Reklama

Porady prawnika

Umorzone czy zawieszone

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie każde postępowanie w sądzie cywilnym czy karnym kończy się wydaniem orzeczenia, które rozstrzyga sprawę merytorycznie. Czasami postępowanie trzeba zawiesić, czyli odłożyć rozstrzygnięcie sprawy na później. Wówczas czeka ona, aż będzie można się nią zająć ponownie. Oczywiście, takie zawieszenie nie może ciągnąć się w nieskończoność. Jeśli minie przeszkoda, z powodu której postępowanie zawieszono, sąd albo je odwiesi, czyli znowu podejmie, albo umorzy. Możemy, oczywiście, nie zgodzić się z tym i wnieść na takie postanowienie zażalenie. Jeśli zostało ono wydane na posiedzeniu niejawnym, sąd doręczy nam postanowienie z uzasadnieniem i wówczas mamy 7 dni na wniesienie zażalenia. Gdy sąd ogłosił postanowienie na rozprawie, mamy 7 dni na wniesienie pisma o doręczenie nam uzasadnienia i później również 7 dni - od momentu otrzymania go - na wniesienie zażalenia.
Zdarza się również, że wydanie orzeczenia w danej sprawie nie jest możliwe, wówczas sąd umarza postępowanie, wydając odpowiednie postanowienie. W sądzie cywilnym najczęściej będzie miało to miejsce, gdy powód wycofa pozew lub kiedy strona pozostanie bierna (najprościej mówiąc, ma to miejsce, kiedy sąd wzywa stronę, by dostarczyła jakieś dokumenty, a ta - uparcie milczy).
Umorzenie sprawy nie skazuje jej na tzw. powagę rzeczy osądzonej. Co to takiego? Otóż jeśli orzeczenie staje się prawomocne, co oznacza, że stronom nie przysługuje już środek odwoławczy, bo upłynął termin do wniesienia odwołania lub strony wykorzystały odpowiednie środki odwoławcze - sprawa ma powagę rzeczy osądzonej. Nie można w tej sprawie ponownie orzekać, chyba że zaistniały okoliczności nowe, o których sąd nie wiedział w chwili jej rozpatrywania. W przypadku umorzenia tak się nie dzieje. Gdy zatem sąd umorzy sprawę, bo powód wycofał pozew, za miesiąc ten sam pozew może wpłynąć do sądu i ten będzie musiał rozpocząć procedurę od początku.
Zawieszeniu i umorzeniu podlegają również sprawy prowadzone przez sąd karny. Może on zawiesić postępowanie w procesie karnym na czas trwania przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie sprawy, np. z powodu ciężkiej choroby oskarżonego. Tu również możemy wnieść zażalenie w terminie 7 dni od wydania postanowienia, które już w chwili ogłoszenia posiada uzasadnienie.
Umorzenie postępowania w procesie karnym (podobnie jak w cywilnym) kończy sprawę i nie wymierza kary, a zdarza się to, gdy np. sprawa się przedawniła lub oskarżony zmarł. Prawo przewiduje jeszcze w procesie karnym tzw. warunkowe umorzenie i tu sąd musi wydać wyrok, bowiem przesłanką warunkowego umorzenia jest ustalenie, że oskarżony jest winien, ale gdy sąd dojdzie do wniosku, że cel kary zostanie osiągnięty bez jej wymierzenia, warunkowo umorzy postępowanie. Właśnie warunkowe umorzenie budzi tyle emocji w społeczeństwie, które domaga się surowego karania sprawców czynów przestępczych. W przypadku umorzenia obowiązują takie same terminy na wniesienie zażalenia, jak w przypadku zawieszenia.
Tak więc istnieje zasadnicza różnica między zawieszeniem toczącego się w sądzie postępowania a jego umorzeniem czy też warunkowym umorzeniem.

* * *

W poprzednim numerze Niedzieli pisaliśmy o europejskim rzeczniku praw obywatelskich, który ma swoją siedzibę w Strasburgu. Ostatnio pojawiło się ciekawe orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które niewątpliwie jest precedensem. Otóż ten stróż prawa został pozwany o odszkodowanie. Kandydat na pewne stanowisko w urzędzie - p. Lamberts brał udział w konkursie przeprowadzanym przez Komisję Europejską. Konkurs nie powiódł mu się, bo - jak twierdził - brał w tym czasie silne leki, a Komisja nie przewidywała innego terminu. P. Lamberts skierował więc sprawę do europejskiego ombudsmana, ale ten nie stwierdził tu naruszenia prawa, zauważył natomiast, iż Komisja mogłaby w przyszłości przewidzieć sytuacje wyjątkowe dla uczestników konkursu. P. Lamberts wniósł wówczas przeciw rzecznikowi pozew o odszkodowanie do Sądu Pierwszej Instancji (sąd europejski). Rozpatrujący sprawę zastanawiali się, czy w ogóle jest możliwe dochodzenie odszkodowania od rzecznika za jego postępowanie w ramach sprawowania swojej funkcji. Sprawa, oczywiście, trafiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który jest ostateczną wyrocznią, i choć nie przyznał on racji p. Lambertsowi w kwestii odszkodowania, to jednak zajmując się jego sprawą, dopuścił możliwość zaskarżenia odszkodowania od ombudsmana. P. Lamberts przegrał, bo naruszenie rzecznika nie było „ciężkie” - jak stwierdził ETS - ale jego sprawa toruje drogę innym poszkodowanym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael wydalił katolickiego księdza z Zachodniego Brzegu

2026-05-14 10:52

[ TEMATY ]

kapłan

Izrael

Bożena Sztajner/Niedziela

Ks. Luis Salman pochodzi z Jordanii. Był proboszczem w miasteczku Bajt Sahur, administracyjnie należącym do aglomeracji Betlejem. Znane jest ono z sanktuarium Pola Pasterzy. 80 proc. mieszkańców stanowią chrześcijanie, a pozostałą część muzułmanie. Izraelskie władze odmówiły kapłanowi odnowienia wizy i tym samym zmusiły do go do opuszczenia Palestyny.

Przedstawiciele Kościoła i lokalni chrześcijanie zwracają uwagę na rosnące trudności w uzyskaniu lub przedłużeniu wiz dla duchownych z Jordanii, Libanu, Syrii i Egiptu, którzy służą arabskojęzycznym wspólnotom na terytoriach palestyńskich. Przykładem może być ks. Yusuf Asaad, który posługiwał w parafii Świętej Rodziny w Gazie. Pochodzący z Egiptu duchowny organizował wsparcie dla mieszkańców po izraelskim ataku w październiku 2023 roku. W ubiegłym roku Izrael odmówił mu przedłużenia wizy i kapłan został zmuszony do opuszczenia parafian. Po swym wydaleniu spotkał się w Watykanie z Leonem XIV.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo rodzi się z bliskości z Jezusem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Scena rozgrywa się między Wniebowstąpieniem oraz Pięćdziesiątnicą. Wspólnota trwa na modlitwie. Liczy około stu dwudziestu osób. U Łukasza ta liczba może oznaczać zalążek Izraela odnowionego. Piotr staje pośrodku braci. Odczytuje bolesną lukę po Judaszu.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Gdynia. U Matki Bożej Gdyńskiej na Wzgórzu Maksymiliana

2026-05-14 20:40

[ TEMATY ]

Gdynia

Majowe podróże z Maryją

Franciszkanie TV

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Zostawiliśmy za sobą brodnickie lasy. To już połowa naszej majowej pielgrzymki. Możemy czuć się zmęczeni, jednak z wiarą i miłością do Matki Bożej ruszamy dziś ku północy, gdzie szum fal Bałtyku łączy się z modlitwą płynącą z jednego z najbardziej znanych franciszkańskich wzgórz w Polsce. Docieramy do Gdyni, do sanktuarium prowadzonego przez Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce, nierozerwalnie związane z postacią św. Maksymiliana Marii Kolbego, jest domem dla Matki Bożej Gdyńskiej – Pani portowego miasta.

W samym centrum maryjnego kultu w Gdyni odnajdujemy wizerunek Matki Bożej Gdyńskiej. Maryja na tym obrazie, z czułością pochylona nad Dzieciątkiem, jest dla mieszkańców Trójmiasta i ludzi morza prawdziwą Stella Maris – Gwiazdą Morza. To do Niej uciekają się marynarze przed wypłynięciem w rejs i ich rodziny, prosząc o szczęśliwy powrót do portu. Historia tego miejsca, choć młodsza niż dawnych klasztorów na południu, jest naznaczona wielkim heroizmem wiary czasów budowy polskiej tożsamości na Pomorzu. Maryja tutaj to Matka Odważnych, która patronuje rozwojowi, pracy i budowaniu wspólnej przyszłości na solidnym fundamencie Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję