Liga Światowa (LŚ) siatkarzy to międzynarodowe rozgrywki organizowane co roku (od 1990 r.) przez Międzynarodową Federację Piłki Siatkowej (FIVB) oraz członków Rady Ligi Światowej (RLŚ). Ojcem rozgrywek jest Ruben Acosta, który po objęciu stanowiska prezesa Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej od razu przystąpił do opracowania koncepcji, mającej na celu rozpropagowanie siatkówki mężczyzn, po czym stopniowo zaczął wcielać ją w życie. Zaproszenia do udziału w każdej edycji LŚ dostają wyłącznie państwa, których siatkarskie federacje oraz męskie reprezentacje spełniają wszystkie ustalone wcześniej kryteria.
Regulamin rozgrywek Ligi Światowej wielokrotnie ulegał zmianom. Nowe rozwiązania wprowadzono także przed 17. edycją w roku 2006. Warunkiem uczestnictwa w rozgrywkach nie są eliminacje. Jedyną możliwością udziału w Lidze jest otrzymanie przez krajową federację zaproszenia od FIVB. W 2006 r. wprowadzono tzw. dziką kartę upoważniającą do udziału w ścisłym finale.
W porównaniu z rokiem 2005 zwiększono liczbę drużyn w fazie eliminacyjnej z 12 do 16. Zespoły podzielono na cztery grupy, w których mecze rozgrywano przez sześć kolejnych weekendów systemem ,,każdy z każdym” (po dwa mecze u siebie i na wyjeździe). W tym roku Polacy zagrają u siebie z Argentyną (26-27 czerwca, Wrocław), Kubą (3-4 lipca, Łódź) i Niemcami (8-9 lipca, Katowice). Tegoroczny finał odbędzie się w dniach 21-25 lipca w argentyńskiej Cordobie.
Rozgrywki Ligi Światowej są imprezą prestiżową, a także... dobrze płatną. W pierwszych szesnastu edycjach na nagrody przeznaczono 131 mln dolarów, a suma nagród wzrosła od 1 mln w pierwszej edycji do 20 mln w 2006 r. W 2005 r. najlepsza drużyna w Final Four miała zagwarantowaną nagrodę w wysokości miliona dolarów. Jednak nie wszystkie pieniądze przekazywane są na konta zawodników. Nagrody pieniężne należą bowiem do krajowych federacji i to one decydują, jak je rozdysponować.
Oprócz nagród pieniężnych drużyny biorące udział w Lidze Światowej otrzymują także stosunkowo dużo punktów w rankingu FIVB, przez co występów na tej męczącej imprezie (wiele wyjazdów na różne kontynenty, zmiana stref czasowych, spotkania rozgrywane dzień po dniu) nie opłaca się odpuszczać.
Polska drużyna bierze udział w Lidze Światowej od 1998 r. Zajęła w nich wówczas 10. miejsce. Jednak z roku na rok było coraz lepiej. Trzykrotnie nasi reprezentanci znaleźli się w finale, jednak nigdy nie udało im się wskoczyć na podium.
Czy w tym roku będzie lepiej? Miejmy nadzieję, że tak. A 13. występ polskiej reprezentacji w nieco zmienionym składzie (po przerwie do reprezentacji powrócił Mariusz Wlazły, Michał Winiarski i Łukasz Żygadło, zabraknie natomiast między innymi Pawła Woickiego, Łukasza Kadziewicza, Krzysztofa ,,Igły” Ignaczaka, Marcela Gromadowskiego, Fabiana Drzyzgi) będzie szczęśliwy. Przecież niejednokrotnie Polskie Orły udowadniały, że potrafią walczyć o najwyższą stawkę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
