Reklama

Korzenie

Ksiądz z lasu

Niedziela Ogólnopolska 23/2004

Do małego miasteczka przyjechały rzesze kombatantów - dla swego księdza...

Do małego miasteczka przyjechały rzesze kombatantów - dla swego księdza...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnia niedziela kwietnia, Włoszczowa - małe miasteczko na Kielecczyźnie, deszczowe przedpołudnie. Z samochodów z rejestracjami niemal z całej Polski, także z gdańskimi i szczecińskimi, wysiadają starsze panie i starsi panowie. Niektórzy w mundurach przedwojennych i wojennych formacji, inni w cywilnych ubraniach. Wyciągają z bagażników sztandary i proporce, witają się głośno i radośnie z rówieśnikami. Rozgardiasz przybiera na sile, gdy do powitań przystępuje młodsze pokolenie.
- Jesteśmy dziećmi partyzantów. Znamy się od dzieciństwa - wyjaśnia ich przedstawicielka. - Co roku przywożę tu tatusia, a przy okazji spotykam się z przyjaciółmi. A wie pani, że dzisiaj jest podwójne święto? Odznaczają naszego Księdza Stanisława!
Przed plebanią kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ustawia się już procesja, na czele, oczywiście, ze strażacką orkiestrą dętą, co zawsze dodaje splendoru uroczystości.
- Partyzanci spotykają się dwa razy w roku: w kwietniu we Włoszczowie, w październiku w Kosowie, też na Kielecczyźnie, w miejscu ważnej partyzanckiej bitwy - wyjaśnia córka jednego z partyzantów.
Do kościoła ciągnie rzesza miejscowych wiernych. Dla nich to także wyjątkowa niedziela. Pojawiają się przedstawiciele władz samorządowych i rządowych, duchowieństwo i reprezentanci organizacji kombatanckich. Z Warszawy przyjechał płk Zbigniew Zieliński - b. minister Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych i płk Jan Ozga z departamentu ds. wojskowych Urzędu Kombatantów.
Młodzi ludzie tłoczą się na progu kościoła, stają na palcach.
- Wiedzieliśmy, że gen. Leopold Okulicki, dowódca AK, wydał rozkaz nadania Orderu Virtuti Militari księdzu-żołnierzowi Stanisławowi Czernikowi - wyjaśnia przedstawiciel Światowego Związku Żołnierzy AK, organizator spotkania. - Nie mogliśmy jednak znaleźć tego dokumentu przez lata. Wreszcie, dzięki Ministerstwu, rozkaz się odnalazł. III Rzeczpospolita dotrzymała słowa i 25 kwietnia Order przywiózł do Włoszczowy płk Jan Ozga.
Msza św. rozpoczyna się od odczytania długiej listy gości i przyjaciół. Ks. kan. Edward Terlecki, tutejszy proboszcz, opowiada barwnie i wzruszająco o obecności żołnierzy AK we włoszczowskich lasach.
- Nie ma na Kielecczyźnie drugiego takiego miasta, którego rogatki znaczyłyby pomniki ku czci bohaterskich partyzantów. Tutaj każdy skraj lasu, każdy matecznik ma swoją historię, jakże ważną dla starzejących się uczestników zdarzeń - miejsca spotkań, tajnych narad, wydawania rozkazów gdzieś na Kręgowcu, w Krogulcu pod Żeleźnicą, w Wiatraczku pod Włoszczową. A walący się dziś dwór w Olesznie? Przecież to była prawdziwa placówka państwa polskiego w środku kraju okupowanego przez Niemców. Tam był sztab komendy podobwodu, punkt tajnego nauczania i schronienie dla uciekinierów z Kresów...
W zupełnej ciszy płk Ozga dekoruje ks. płk. Stanisława Czernika Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari - najwyższym odznaczeniem przyznawanym za odwagę na polu walki. Ksiądz Stanisław, krzepki i rześki, liczy sobie 88 lat. Należy do najsłynniejszych okupacyjnych kapłanów.
Ks. płk Stanisław Czernik - posługujący się pseudonimami: Krystian i Burza - urodził się w 1916 r. w miejscowości Skrzyńsko na ziemi radomskiej. Święcenia kapłańskie otrzymał w Sandomierzu w 1941 r. Podczas okupacji służył bohatersko jako kapłan partyzantom AK. Pod koniec 1944 r. wrócił do rodzinnej wsi. Tuż przed wkroczeniem armii sowieckiej został aresztowany przez gestapowców. Udało mu się uciec. Po „wyzwoleniu” spod okupacji niemieckiej podjął pracę duszpasterską w parafii Sienno. Nękany przez UB i NKWD, wyjechał na Mazury i podjął pracę duszpasterską w powiecie Pasłęk, ale i tu UB nie dało mu spokoju. W 1950 r. został wikariuszem parafii św. Wojciecha w Łodzi. W latach 1961-64 był wikariuszem w łódzkiej katedrze. Od 1965 r. przez 30 lat był proboszczem w Konstantynowie Łódzkim. W 1993 r. postanowieniem prezydenta RP Lecha Wałęsy ks. płk. Stanisław Czernik został odznaczony Krzyżem Partyzanckim za udział w walkach o niepodległość Ojczyzny w szeregach Armii Krajowej. Swoją pracę kapelana w oddziałach partyzanckich określa krótko - jako „służbę Bogu i Ojczyźnie”. Uznaje to za wielkie powołanie i wielkie szczęście, że mógł być wśród żołnierzy i razem z nimi walczyć. Darzyli go za to zaufaniem i okazywali szacunek. Był chłopskim synem jak oni. Do dzisiaj wspomina niezwykłe sceny, kiedy Mszę św. odprawiał w lesie przy różnej pogodzie, a spowiadał, siedząc na pniu drzewa. Gdy odbierał Order Virtuti Militari, dał wszystkim zebranym jeszcze jedną lekcję skromności i patriotyzmu. Powiedział tylko dwa zdania: „Chciałbym podziękować Bogu, że pozwolił mi dożyć tak pięknej chwili. Ku chwale Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej!” - to wszystko.
Po Mszy św. - tradycyjny Apel Poległych i złożenie kwiatów na pomnikach i grobach. Idziemy zwartym szykiem.
- Jaki to był wspaniały kapłan, słowa tego nie oddadzą - wspominają dawni żołnierze swojego Księdza z lasu. - Do dziś jest kapelanem 74. Pułku Piechoty AK. Ilu ludziom pomógł - trudno zliczyć. Przecież po wojnie wielu partyzantów musiało uciekać z Polski na fałszywych papierach, wielu latami ukrywało, że byli u leśnych. W takich miejscach jak to odbieraliśmy żywe lekcje historii, a dziś przywozimy tu swoje dzieci i wnuki, by im uświadomić, czym jest Polska.
Z Włoszczową związana jest osoba hetmana Czarnieckiego, który - rzec można - wymyślił „wojnę partyzancką”, ponoć fundował miejscowy kościół Wniebowzięcia, dziś sanktuarium maryjne, a dokładnie naprzeciw świątyni stał niegdyś dwór Czarnieckich. Włoszczowę pod koniec wojny odbili z rąk armii niemieckiej partyzanci i na kilka godzin ogłosili panowanie tu wolnej i niepodległej Polski. Ci, którzy przeżyli, pielęgnują pamięć o przeszłości, mając na uwadze, że narody tracąc pamięć, tracą tożsamość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV apeluje o przestrzeganie norm liturgicznych

2026-05-27 10:39

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/ETTORE FERRARI

„Wzywam wszystkich, którzy są powołani do przygotowywania celebracji Bożych misteriów, zwłaszcza kapłanów pełniących posługę przewodniczenia liturgii, aby zawsze zachowywali szacunek dla tekstów i norm liturgicznych” - powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Omawiając soborową konstytucję o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium papież mówił dziś o reformie liturgii - tradycji i rozwoju.

Leon XIV przypomniał, iż Pius XII w encyklice Mediator Dei stwierdził, że Kościół jako żywa wspólnota rozwija się i dostosowuje do zmieniających się okoliczności, zachowując nienaruszoną czystość wiary. W tym duchu Sobór Watykański II podjął dzieło odnowy liturgii, aby pogłębiać życie chrześcijańskie, lepiej odpowiadać na potrzeby współczesności oraz umacniać jedność Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

85 lat temu o. Maksymilian Kolbe został deportowany do KL Auschwitz

2026-05-28 07:23

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

św. Maksymilian Maria Kolbe

Domena publiczna

Maksymilian Kolbe

Maksymilian Kolbe

85 lat temu do niemieckiego obozu Auschwitz deportowany został franciszkanin o. Maksymilian Kolbe. Transport z więzienia na Pawiaku dotarł 28 maja 1941 roku. Kolbe zmarł męczeńską śmiercią 14 sierpnia. Oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.

Franciszkanin ojciec Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pod krzyżem

2026-05-28 20:45

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja nie ucieka. Nie odwraca wzroku. Nie chroni się przed bólem. To spojrzenie, które wytrzymuje rzeczywistość taką, jaka jest. Nie wszystko da się naprawić. Ale można być. I to czasem jest najwięcej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję