Reklama

Bóg nas zawsze uprzedza!

2014-01-06 13:44

tom, st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

"Bóg nas zawsze uprzedza. Ta łaska pojawiła się w Jezusie. On jest Objawieniem, ukazaniem się miłości Boga" - powiedział Franciszek podczas dzisiejszej modlitwy Anioł Pański w Watykanie, w uroczystość Objawienia Pańskiego. Szczególne słowa Franciszek skierował do tych, którzy czują się oddaleni od Boga i Kościoła, tych którzy się boją i są obojętni. Złożył życzenia "siostrom i braciom" z Kościołów Wschodnich, którzy jutro będą świętować Boże Narodzenie.

Papież nawiązując do obchodzonej dzisiaj Epifanii, czyli uroczystości Objawienia Pańskiego przypomniał, że jest ona związana z biblijnym opisem przybycia Mędrców ze Wschodu do Betlejem, aby oddać hołd królowi żydowskiemu, co jak pięknie zauważył papież Benedykt w swojej książce o dzieciństwie Jezusa, było pierwszym objawieniem się Chrystusa poganom. "Dlatego Epifania podkreśla uniwersalne przeznaczenie człowieka do zbawienia przyniesione przez Jezusa" - powiedział papież przypominając, że w czasie liturgii śpiewamy: "Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi".

Franciszek zwrócił uwagę, że dzisiejsze święto pokazuje nam podwójny ruch: z jednej strony wyjście Boga ku światu, ku ludzkości, co pokazuje cała historia zbawienia, która osiąga swój szczyt w Jezusie, a z drugiej strony, ruch wychodzenia ludzkości ku Bogu. "Mamy tu na uwadze religię poszukiwanie prawdy, dążenie narodów do pokoju, sprawiedliwości, wolności" - wyjaśniał papież. Zwrócił uwagę, że ruch ten pokazuje miłość Boga do nas, my jesteśmy jego dziećmi, kocha nas i chce nas uwolnić od zła, chorób, śmierci i chce nas doprowadzić do Swojego domu, Jego królestwa. "Ale także z naszej strony jest miłość, pragnienie dobra prawdy, życia, szczęścia, piękna" - powiedział papież i zaznaczył, że "Chrystus jest miejscem wzajemnego przyciągania i tego podwójnego ruchu: Bóg i człowiek, człowiek i Jezus".

Reklama

Franciszek podkreślił, że inicjatywa zawsze należy do Boga. "Miłość Boga wyprzedza naszą miłość! Jezus jest Bogiem, który stał się człowiekiem, wcielił się i narodził się za nas. Nowa gwiazda, która ukazał się Mędrcom był znakiem narodzin Chrystusa. Jeśli nie zobaczyliby gwiazdy nie wyruszyliby w drogę. Uprzedza nas światło, uprzedza nas prawda i piękno. Bóg idzie przed nami, On jest pierwszy, łaską, która dana jest w Jezusie, On jest Epifanią, objawieniem miłości Boga" - mówił papież.

Zwrócił uwagę, że Kościół jest wewnątrz tego wyjścia Boga ku światu. "Cały Kościół włącza się w ten ruch Boga ku światu: jego radością jest Ewangelia, odzwierciedlanie światła Chrystusa. Kościół to lud, tych którzy doświadczyli tego pociągania i niosą je w swym wnętrzu, w sercu i w życiu" - mówił Ojciec Święty.

Szczególne słowa Franciszek skierował do tych, którzy czują się ddaleni od Boga i Kościoła, tych którzy się boją i są obojętni. "Pan wzywa również ciebie, byś stanowił część Jego ludu, i czyni to z wielkim szacunkiem i miłością! Bóg ciebie wzywa, Bóg ciebie poszukuje, czeka na ciebie, Pan nie czyni prozelityzmu, daje miłość, a ta miłość ciebie szuka, ciebie, który w tym momencie nie wierzysz, czy jesteś daleko. To właśnie jest miłość Boga" - powiedział Franciszek.

Na zakończenie wezwał do modlitwy za cały Kościół, o radość ewangelizacji, ponieważ Kościół poprzez Chrystusa ma ukazywać miłość Boga do wszystkich narodów. "Niech Maryja Panna pomoże nam być misjonarzami, małymi gwiazdami, które odbijają Jego światło" - powiedział Franciszek.

Po modlitwie papież złożył życzenia siostrom i braciom z Kościołów Wschodnich, którzy jutro będą świętować Boże Narodzenie. "Niech pokój, który Bóg dał ludzkości wraz z narodzeniem Jezusa, Słowa Wcielonego umocni we wszystkich wiarę, nadzieję i miłość, pocieszy wspólnoty chrześcijańskie przeżywające trudne doświadczenia" - powiedział.

Franciszek pozdrowił także Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci. "Objawianie Pańskie jest dniem misyjnym dzieci, zaproponowanym przez Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci. Wiele młodych w parafiach uczestniczy w gestach solidarności wobec rówieśników i w ten sposób poszerzają horyzonty swego braterstwa. Drogie dzieci i młodzieży, waszymi modlitwami i zaangażowaniem współpracujcie w misji Kościoła. Dziękuję wam za to i wam błogosławię!" - powiedział papież.

Tagi:
Trzej Królowie Franciszek Anioł Pański

Papież na „Anioł Pański”: zmartwychwstaniemy, bo Bóg jest Bogiem życia

2019-11-10 12:16

st, pb (KAI) / Watykan

Pewność Jezusa co do zmartwychwstania opiera się całkowicie na wierności Boga, który jest Bogiem życia - powiedział papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

Vatican Media

Komentując nauczanie Jezusa o zmartwychwstaniu umarłych, Ojciec Święty wskazał, że „ziemski wymiar, w którym żyjemy obecnie, nie jest jedynym, ale istnieje inny, nie podlegający już śmierci, w którym w pełni objawi się, że jesteśmy dziećmi Bożymi”. - Wspaniałą pociechę i nadzieję daje wysłuchanie tego prostego i jasnego słowa Jezusa o życiu poza śmiercią. Bardzo go potrzebujemy, zwłaszcza w naszych czasach, tak bogatych w wiedzę o wszechświecie, ale tak ubogich w mądrość na temat życia wiecznego - zauważył Franciszek.

Zaznaczył, że „pewność Jezusa co do zmartwychwstania opiera się całkowicie na wierności Boga, który jest Bogiem życia”. Życie bowiem „należy do Boga, który nas miłuje i troszczy się o nas tak bardzo, że łączy swoje imię z naszym: jest «Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją»”.

- Życie istnieje tam, gdzie istnieje więź, komunia, braterstwo; i jest to życie silniejsze od śmierci, gdy jest zbudowane na prawdziwych relacjach i na więzach wierności. Natomiast przeciwnie, nie ma życia, gdzie jest roszczenie, by należeć wyłącznie do siebie i żyć jak wyspy: w takich postawach przeważa śmierć - stwierdził papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Koseła: przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie poważnym

2019-11-12 12:16

ar / Warszawa (KAI)

Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – ocenił socjolog prof. Krzysztof Koseła, komentując spadek liczby seminarzystów w Polsce. Do polskich seminariów wstąpiło w tym roku 498 kandydatów do kapłaństwa, o 122 mniej niż w roku 2018 – wynika z danych uzyskanych przez KAI.

Ks. Paweł Kłys

Prof. Koseła zauważył, że przy okazji poszukiwania przyczyn spadku ilości kandydatów do kapłaństwa, należy na wstępie zadać pytanie o demografie – dlaczego rodzi się mniej dzieci oraz dlaczego młodzież jest mniej religijna. Jego zdaniem, zmieniła się polska mentalność - Ze społeczeństwa, w którym wartości katolickie były bardzo ważne, staliśmy się społeczeństwem, dla którego ważny jest duży samochód - stwierdził.

Socjolog podkreślił, że Kościół katolicki na Soborze Trydenckim wypracował pewną wizję kapłaństwa, jako dar szczególnego wybrania, szybsza droga do świętości. - Obecnie żyjemy w czasach, w których te idee się wytarły, zbladły. W rozumieniu kapłaństwa przez kapłanów, jak i w rozumieniu kapłaństwa przez ludzi świeckich. Myśląc „kapłan” społeczeństwo straciło poczucie, że jest to człowiek szczególnie wyróżniony – dodał.

Prof. Koseła odniósł się do opublikowanego niedawno artykułu, w którym pewien socjolog podał dane dotyczące księży łamiących celibat. – Te badania nie były wiarygodne, a jednak funkcjonowały jako coś oczywistego. To mówi wiele o myśleniu katolików, którzy zamiast zweryfikować informacje, przyjęli je jako coś oczywistego. Wydaje się, że nie są to trafne wyniki, ale sama reakcja na to wydarzenie, obrazuje w jaki sposób ludzie patrzą dziś na kapłaństwo. Podobnie było w kwestii pedofilii w Kościele. Wszyscy się zasmucili zamiast podnieść wielkie larum, że coś się załamało w Kościele. Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – powiedział.

Zdaniem socjologa, jest to główna przyczyna braku powołań do kapłaństwa. - Wybudowano wielkie gmachy seminaryjne. Teraz są one niemalże puste. Straciliśmy pewną idee świętości kapłaństwa. Nie jest to już stan do którego aspirują młodzi ludzie, aby pięknie przeżyć życie, tak jak to było dawniej – wyjaśniał.

- Oczywiście w porównaniu do tego co dzieje się np. we Francji, spadek powołań jest o wiele mniejszy, ale myślę, że należy przemyśleć jak wypracować nowe spojrzenie na kapłaństwo, jako naprawdę godny, poważny i piękny stan. Ludzie chcą uczestniczyć w czymś ważnym i pięknym – podsumował prof. Koseła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

GRAND PRIX festiwalu dla Michała Kondrata za film "Miłość i Miłosierdzie"

2019-11-12 21:43

Kinga Polak-Gieroń

W Warszawie zakończył się XIV Festiwal Polonijny Losy Polaków 2019 organizowany w ramach wieloletniego Programu „Niepodległa”. Jury XIV Festiwalu Polonijnego pod przewodnictwem, reżysera Pawła Woldana przyznało GRAND PRIX dla Michała Kondrat za film „Miłość i Miłosierdzie”. Nagrodę z rąk Grzegorza Seroczyńskiego, dyrektora Biura Polonijnego Kancelarii Senatu odebrali aktorka Kamila Kamińska – odtwórczyni roli Faustyny i dyrektor Kondrat Media – Marek Trojak.

Materiały prasowe
Kadr z filmu „Miłość i Miłosierdzie”

Do konkursu zostało zgłoszonych 90 prac festiwalowych: filmów i programów telewizyjnych, programów radiowych, programów multimedialnych oraz kilkudziesięciu portali internetowych ukazujących życie Polaków w 19 krajach świata m.in. w Australii, Białorusi, Francji, Hiszpanii, Indiach, Irlandii, Izraelu, Kanadzie, Kazachstanie, Litwie, Niemczech, Rosji, Turcji, Szwecji, Ukrainie, USA, Wielkiej Brytanii i Polsce.

Natomiast wydanie DVD wraz z książką filmu „Miłość i Miłosierdzie” jest w pierwszej trójce najlepiej sprzedających się filmów na DVD w Empiku (TOP filmy)

Wydanie na DVD zostało wzbogacone o niepublikowane świadectwa uzdrowień za wstawiennictwem Siostry Faustyny.

„Miłość i Miłosierdzie” to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – uznanej za świętą przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Film pokaże nieznane do tej pory fakty i przybliży widzom narodziny niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie. W tle fascynująca historia polskiego obrazu, który przedstawia wierny wizerunek Chrystusa oraz dowody naukowe na jego zgodność z całunem turyńskim i chustą z Oviedo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem