Reklama

Sylwetka

Doświadczony dyrektor

Silna osobowość, konkretny, dynamiczny, twardo chodzący po ziemi, dobry fachowiec i wrażliwy kapłan - tak dyrektorzy Caritas diecezjalnych charakteryzują ks. Adama Derenia z Wrocławia, nowego dyrektora Caritas Polska. Konferencja Episkopatu Polski wybrała go na tę funkcję 15 czerwca 2004 r.

Niedziela Ogólnopolska 26/2004

Ks. Adam Dereń

Ks. Adam Dereń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W biurze, w starej kamienicy na Ostrowie Tumskim, w której niegdyś mieszkał Mikołaj Kopernik, ks. Dereń pojawia się przed ósmą. Dzień zaczyna od filiżanki kawy.

Dobrze zna Caritas

Wszyscy przyzwyczailiśmy się już, że w biurze Caritas przy Skwerze Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie urzęduje ks. Wojciech Łazewski. Skromny, pogodny, chętny do rozmowy i udzielania informacji. Zresztą to właśnie jego zasługą jest m.in. wielkie otwarcie Caritas na media i wypracowanie dobrych kontaktów z dziennikarzami. Teraz odstępuje biurko swemu następcy. - To normalna kolej rzeczy, zakończyłem drugą kadencję i teraz, po dziesięciu latach, na dobre wracam do wykładów z łaciny i patrologii, do pracy naukowej - przyznaje z uśmiechem. O nowym dyrektorze mówi przyjaźnie, serdecznie, określa go jako profesjonalistę i dobrego organizatora. - Ks. Dereń jest przewodniczącym Komisji Prawnej przy Caritas Polska, dobrze zna struktury tej organizacji, nie jest człowiekiem z zewnątrz - mówi ks. Łazewski.

Ma w sobie jakąś pasję

W biurze, w starej kamienicy na Ostrowie Tumskim, w której niegdyś mieszkał Mikołaj Kopernik, ks. Dereń pojawia się przed ósmą. Dzień zaczyna od filiżanki kawy. Potem siada do komputera, przegląda pocztę i rozpoczyna pracę. O posiłkach rzadko pamięta. W wolnych chwilach czyta i pływa. Lubi też jazdę na nartach. - No i ma poczucie humoru - mówią pracownicy wrocławskiej Caritas. Ostatnio opowiadał im ze śmiechem, że na ulicy zatrzymała go jakaś pani i dopytując się o siedzibę Caritas, powiedziała: „Proszę księdza, gdzie tu jest ten rarytas?”.
Ks. Dereń to rocznik 1966. Pochodzi ze Świdnicy. Tam ukończył szkołę podstawową i średnią. W 1990 r. z rąk kard. Gulbinowicza przyjął święcenia kapłańskie. Przez półtora roku pracował jako wikariusz w Oleśnicy. Potem wyjechał na studia do Rzymu, gdzie obronił doktorat z teologii dogmatycznej. Po powrocie do Polski został sekretarzem 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, a w 1997 r. zastąpił ks. Janiaka (który został wtedy biskupem) na stanowisku dyrektora Caritas Wrocławskiej. - Od początku było widać, że jest dobrym organizatorem, umie pracować z ludźmi i nie boi się nowych wyzwań - mówi Marek Francuz z Caritas Wrocławskiej. Jak twierdzi, jest też wymagający wobec swoich pracowników. Ale i od siebie. Pracuje bardzo dużo, także w weekendy i święta, kiedy jeździ do różnych ośrodków.
- Ma w sobie jakąś pasję - podkreśla ks. Krzysztof Ukleja, dyrektor Caritas Warszawsko-Praskiej. - Jest ambitny i z wielkim szacunkiem odnosi się do ludzi - przyznaje Mirosława Łućko z Caritas Polska. - Energiczny, uczynny, zawsze dotrzymuje słowa - dodaje ks. Ireneusz Bradtke, dyrektor Caritas Gdańskiej. Wspomina wspólny pobyt na szkoleniu we Włoszech, kiedy razem z ks. Dereniem mieli okazję oglądać tereny zalane przez powódź.
- Nie trzeba było długo czekać, by u nas nastał taki kataklizm - mówi ks. Bradtke. - Wówczas, w 1997 r., ks. Dereń pokazał, jak dobrym jest organizatorem. Błyskawicznie uruchomił pomoc, wysyłał TIR-y do poszkodowanych regionów, organizował wsparcie lekarzy, psychologów, psychiatrów. - Pamiętam, że pojechaliśmy wtedy do Wrocławia z przedstawicielami amerykańskiej Caritas. Byliśmy pełni uznania dla ks. Derenia, który świetnie koordynował akcję pomocową - opowiada ks. Wojciech Łazewski.
Sam ks. Dereń zaś w jednym z wywiadów mówił wtedy: - Poprzednia powódź była lekcją surową, ale ważną. Nauczyliśmy się pomagać ofiarom klęsk żywiołowych szybko i umiejętnie. Czyli skutecznie.
Jest realistą. Twardo chodzi po ziemi. - Za pomoc nie należy oczekiwać aktów wdzięczności - mówi. - Kiedy po powodzi wyremontowaliśmy 250 domów, tylko jedna rodzina zdobyła się na gest podziękowania. Częściej ludzie uznawali, że to im się należało. Dlatego tłumaczę naszym pracownikom, że wdzięczność nie jest najważniejsza. Najważniejsze to pomagać potrzebującym.

Przyprowadził dzieciom strusie

W Caritas Wrocławskiej ks. Dereń zrobił bardzo wiele. Stworzył nowe stacje opieki, warsztaty terapii zajęciowej, świetlice dla dzieci, jadłodajnie, domy opieki. - Ma ciekawe pomysły, w jednym z ośrodków dla dzieci na przykład stworzył miniogród zoologiczny, są tam nawet strusie - opowiada Mirosława Łućko z Caritas Polska. - Ostatnio zaś przejął dwie szkoły podstawowe w obliczu groźby zamknięcia tych placówek - przyznaje Marek Francuz. - To świadczy o tym, że doskonale potrafi odczytywać znaki czasu - komentuje ks. Bradtke.
Gdy w najbliższych dniach wróci z Syberii, przeprowadzi się do Warszawy, by objąć urzędowanie. Stoją teraz przed nim trudne zadania. Z pewnością będzie musiał kontynuować całą działalność dotychczasowego dyrektora. Nie będzie to zadanie łatwe, bo ks. Łazewski, biegle władający kilkunastoma językami, mający za sobą długie doświadczenie i ogromną wiedzę, robił naprawdę bardzo wiele. Ks. Dereń, oczywiście, zna języki obce, m.in. angielski, niemiecki, włoski, rosyjski. I to mu się przyda w kontaktach międzynarodowych. Ale też - jak dotychczasowy dyrektor - będzie musiał działać dwutorowo: poza ukierunkowaniem na zewnątrz, dbać również o potrzeby Caritas diecezjalnych, troszczyć się o najuboższych, bezrobotnych, chorych i cierpiących. No i zdobywać fundusze na działalność Caritas. Czy mu się to uda i jak sprawdzi się na tym stanowisku - czas pokaże. Teraz natomiast musi podjąć znaczącą decyzję: wyznaczyć swojego zastępcę. Zgodnie ze statutem bowiem, o. Hubert Matusiewicz, także mający za sobą wielkie zasługi i bogate doświadczenie, musi złożyć rezygnację. Wybór nowego wicedyrektora Caritas Polska zatwierdzi potem Konferencja Episkopatu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

2026-07-10 07:26

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.

W tym odcinku opowiadam o Słowie, które może przetrwać w człowieku przez lata. O ziarnie, które nie zawsze kiełkuje od razu. O sercu, które nawet po długim czasie może wydać owoc. I o bł. ks. Karolu Goldzie — kapłanie, który nie tylko znał Biblię, ale oddał życie za prawdy w niej zawarte.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Skandal miłosierdzia, ale nie skandal obchodów

2026-07-12 18:31

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

skandal miłosierdzia

Red

Kard. Grzegorz Ryś ogłosił roczne przygotowania do 25-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II. To dobra wiadomość, ale pod jednym warunkiem: że nie zamienimy jej w kolejną pobożną dekorację.

Skandal – tym słowem święty Paweł opisywał krzyż: zgorszenie dla Żydów, głupstwo dla pogan. Miłosierdzie niesie w sobie tę samą wywrotową moc: kocha więcej, niż wymaga sprawiedliwość, przebacza tam, gdzie rozsądek każe się odwrócić i odejść.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję