Reklama

Myśląc rodzina

Niedziela sosnowiecka 35/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

PIOTR LORENC: - Jaka jest rola Kościoła w posłudze na rzecz rodziny?

BP STANISŁAW STEFANEK: - Kościół powinien uczyć Ewangelii i służyć źródłem odrodzenia, czyli sakramentami świętymi. Równocześnie powinien przewodzić w trudnej szkole miłości, cierpliwości i przebaczania. Nie możemy zostawić rodziny samej sobie. Stąd najrozmaitsze formy pomocy: stowarzyszenia rodzin, wspólnoty oazowe, a w końcu duszpasterskie starania kapłanów pracujących w parafiach. Trzeba pamiętać, że zamysł Boży względem rodziny jest w ostatnim czasie zagłuszany, dlatego należy pomóc Bożemu Słowu przedrzeć się przez destrukcyjny hałas, jaki tworzy się wokół instytucji małżeństwa i rodziny. Nie trzeba także zapominać o pomocy państwa rodzinie. Rola struktur rządowych i pozarządowych jest bardzo duża. Sprowadza się nie tylko do skonstruowania systemu prawno-ekonomicznego uwzględniającego żywotne interesy rodziny, ale także stworzenia klimatu sprzyjającego działaniom społecznym na rzecz tej podstawowej struktury państwa.

- Ksiądz Biskup niejednokrotnie słyszy wypowiedzi polityków nieprzychylne rodzinom wielodzietnym. Jak Ekscelencja to przyjmuje?

- Istotnie, głosy takie padają i to nie tylko z ust przedstawicieli naszego rządu. Jest pewna ogólnoświatowa szkoła myślenia antyrodzinnego. Mam nadzieję, że któregoś dnia ludzie ci usłyszą głos Ojca Świętego, który powiedział, że przyszłość świata idzie przez rodzinę. I to właśnie przez rodzinę pełną, zdrową, a więc i dzietną. Jak mi się wydaje, poglądy te mają swoje źródło w systemach myślenia rodem z ubiegłego wieku, a wypowiadający je po prostu nie nadążają za rozwojem myśli filozoficznej i powtarzają slogany wyjęte z systemów totalitarnych, liberalnych, nieprzyjaznych w ogóle człowiekowi, a co dopiero rodzinie.

- Nie boi się Ksiądz Biskup niżu demograficznego, niechęci młodych rodzin do rodzenia dzieci?

- Istotnie obserwujemy w ostatnich latach dramatycznie spadkowy trend urodzin w naszym kraju. Wydaje mi się, że jest to owocem majsterkowania rozmaitych demiurgów przy ludzkiej świaświadomości. Jednak ufam, że odbudowa tego stanu rzeczy, to tylko kwestia czasu i spodziewam się w najbliższym czasie otrzeźwienia. Przecież ci wszyscy ludzie wypowiadający tyle niedorzeczności o rodzinie właśnie w rodzinach się wychowali, dzięki nim zdobyli wiedzę o świecie i wysokie stanowiska. A nawet jeśli ich rodziny nie były idealne, to powinni zabiegać o lepsze warunki dla nowych pokoleń.

- Ksiądz Biskup już po raz kolejny odwiedza rodziny wielodzietne naszej diecezji w Bydlinie, jak Ksiądz Biskup ocenia to wydarzenie?

- Jestem pod wrażeniem konsekwencji, z jaką spotkania te, co rok w tym samym czasie, są realizowane. Wiem, że to bardzo trudne przedsięwzięcie ze względów ekonomicznych, ale i logistycznych. W mieszkaniu jedno dziecko potrafi rodzicom zajść za skórę. Tu pociech, które psocą na każdym kroku, mamy kilkadziesiąt. Trzeba więc mieć dużo odwagi i cierpliwości. Po drugie spostrzegam, że z roku na rok program spotkań jest coraz bogatszy i z tego powodu się bardzo cieszę i z serca błogosławię tej inicjatywie.

- Dziękuję za rozmowę

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie otwarte

2026-05-03 20:59

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Bóg nie pyta Maryi o gotowość na „małe rzeczy”. Zaprasza Ją do czegoś, co całkowicie zmienia Jej życie,a Ona się nie zamyka. Otwartość nie oznacza braku lęku, onacza decyzję, żeby nie zatrzymać Boga na progu.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

I Komunia Święta: między Hostią a hulajnogą

2026-05-04 19:48

[ TEMATY ]

Komunia

Adobe Stock

Maj w Polsce od lat pachnie bzem, świeżo skoszoną trawą i… Pierwszą Komunią Świętą . Przed kościołami ustawiają się chłopcy w garniturkach i dziewczynki w sukniach, które coraz częściej przypominają kreacje z katalogów ślubnych. Rodzice poprawiają fryzury, fotografowie ustawiają statywy, a gdzieś w tym wszystkim – często nieco ciszej – czeka On. Chrystus.

Pierwsza Komunia Święta była kiedyś wydarzeniem przede wszystkim domowym i duchowym. Przyjęcie odbywało się w mieszkaniu, przy stole przykrytym białym obrusem, z rosołem, ciastem drożdżowym i może jedną fotografią na pamiątkę. Prezenty też były inne. Zegarek – pierwszy w życiu, trochę za duży na rękę, ale noszony z dumą. Rower – niekoniecznie nowy, ale „na zawsze”, przynajmniej w dziecięcym wyobrażeniu. Te rzeczy miały swoją wagę. Były znakiem wejścia w świat odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję