Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 31/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Ludzie mówią, że tamta noc była taka cicha, lipcowo jedwabista, że takie piękno nie powinno zapowiadać grozy...
A tamtym spaliło się wtedy mieszkanie i syn. Mieszkanie właśnie przeszło gruntowny remont - kafelki, boazerie, panele. Zapożyczyli się solidnie. Takie generalne porządki zrobili pierwszy raz od 30 lat. Dla starszego syna Marka. Jakby chciał się ożenić, mógłby wprowadzić dziewczynę do czyściutkiego domu. Marek czuwał nad wszystkim. Wiele robił sam. Wieczorami wpadał pomagać mu młodszy brat Kuba - złota rączka. Na koniec Marek powiedział do rodziców: - Jedźcie na kilka dni odpocząć. Miał 30 lat. Wrócił po pracy, postawił zupę na gaz i usnął. Kilka godzin później, gdy strażacy wyważyli drzwi, już umierał. Na skwerze przed blokiem młoda lekarka walczyła o każdy słabnący oddech. Ludzie stali w oknach, na balkonach, płakali. Technik kryminalistyki zdjął z klamki drzwi skórę dłoni.
- Nie miał szans - powiedział tylko.
Policja kazała Kubie zawiadomić rodziców. Krążył jak w obłędzie wokół bloku z komórką w ręku. Nawet nie płakał. Był jak z kamienia.
Jak im powiem, nie dojadą do domu. Ojciec z rozpaczy roztrzaska się na najbliższym zakręcie. A mama... miała już dwa zawały...
Telefon zadzwonił sam. Mama miała radosny głos.
- Pogoda nam się popsuła. Wracamy jutro. Powiedz Markowi, że nasz telefon ciągle ma sygnał zajętości... Niech coś z tym zrobi...
W kilka godzin później pod blokiem czekał na nich lekarz, Kuba i sąsiedzi.
Matka w kółko powtarzała:
- Marek tyle garnków spalił..., tyle mi garnków spalił...
Strażacy, wychodząc, brodzili po kostki w czarnej mazi.
- Całe życie im się spaliło - mówili ze współczuciem.
Sąsiedzi przez kilka nocy nie mogli spać. Znali się przecież od lat. Może nie przyjaźnili, ale życzliwie pozdrawiali na schodach, pożyczali soli i wiertarki udarowej, wypijali pępkowe po narodzinach kolejnego potomka. Poczuli, że ta tragedia dotyczy także ich. Bo tak trzeba czuć, jeśli jest się pełnowartościowym człowiekiem. Chcieli coś zrobić. Z tego bezmiaru rozpaczy ująć choćby maluteńką cząstkę. Nie jak ten, który powiedział: „Mają, na co zasłużyli!, bo nikt nie zasługuje na takie cierpienie.
Na początek wysprzątali na błysk tę czarną, śmierdzącą czeluść mieszkania. Wstawili drzwi i okna, wyskrobali maź, zdarli ze ścian tynki. I wietrzyli, wietrzyli, wietrzyli. Potem zrobili zbiórkę ubrań, pościeli, ręczników, łyżek, talerzy i garnków. Pracowali na zmiany przez kilka dni. Na koniec opodatkowali się, sądząc słusznie, że powstawanie z popiołów potrwa ładnych kilka miesięcy.
To nieszczęście zjednoczyło ich, bo poczuli wspólny strach, ból i bezradność, gdy czyjegoś cierpienia nie można nijak złagodzić. Teraz wiedzą, że znajdzie się wtedy wśród nich i dobry człowiek, i swołocz. Jak to w życiu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu do sakramentów. Biskupi powierzają go św. Maksymilianowi Kolbemu

2026-08-14 10:09

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

Agata Kowalska

Od ponad pięciu lat przebywa w więzieniu, jego stan zdrowia się pogarsza, a według doniesień nie ma dostępu do sakramentów. Brytyjscy biskupi ponawiają apel o uwolnienie 78-letniego Jimmy’ego Laia i proszą katolików o modlitwę za niego do św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Jimmy Lai, katolik i obywatel brytyjski, wydawca prasy oraz krytyk Komunistycznej Partii Chin w Hongkongu, został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. 15 grudnia 2025 r. sąd uznał go za winnego „kolaboracji z obcymi siłami” w związku z publikowaniem materiałów uznanych za wywrotowe.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: prezydent Nawrocki o „orle i krzyżu” podczas apelu pamięci na Powązkach

2026-08-15 07:45

[ TEMATY ]

Warszawa

Powązki

Apel Pamięci

Prezydent Karol Nawrocki

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

- Dla Rzeczypospolitej ginęli, ale ginęli też z Bogiem w sercu, często z krzyżem na piersi - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W przeddzień Święta Wojska Polskiego i 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej oddano hołd żołnierzom, którzy w 1920 r. obronili niepodległość Polski i zatrzymali marsz bolszewizmu na Zachód. Prezydent przypomniał także o roli duszpasterstwa polowego w opiece nad wojskową nekropolią.

Uroczystość odbyła się w piątek wieczorem przed pomnikiem Poległych w 1920 roku. Wzięli w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele władz państwowych, dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze służb mundurowych oraz harcerze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję