Gdy ktoś w Polsce zwraca uwagę na jakiś zły przejaw naszej współczesności, może być pewny, iż natychmiast podniesie się chór protestów w mediach „liberalnych”: w imię demokracji, wolności
osobistej, praw człowieka i czego tam jeszcze... „Taka jest cena, którą musisz zapłacić! Twój protest to dowód obskurantyzmu i nienadążania za duchem czasu! Jeszcze więcej wolności i jak najmniej
zakazów, które i tak nic nie zmienią!...” - wbija się nam do skołatanych głów, iżbyśmy gotowi byli potulnie pogodzić się z domniemaną koniecznością zła, na które rzekomo żadnej rady nie ma.
Wiadomość z Torunia i Włocławka: od początku roku obowiązuje tam przepis, który upoważnił straż miejską do nakładania kar na osoby przeklinające w miejscu publicznym. Kary pieniężne wynoszą od 20
do 500 zł, a kto zapłacić nie może, ten ma obowiązek pracy społecznej w wymiarze ustalonym przez straż. Z odrazą słyszę przekleństwa na ulicy czy w autobusie; dawno już zrezygnowałem ze zwracania uwagi,
wywołującego z reguły eksplozję agresji lub w najlepszym razie - rechot i kpiny. A do tej zarazy niemało przyczyniła się telewizja i film, gdzie przekleństwa pojawiają się coraz obficiej, podobnie
jak w piosenkach „młodzieżowych”, które mają w ten sposób jakoby odzwierciedlać rzeczywistość, ale zarazem tę rzeczywistość kreują. Koło się zamyka...
Władze toruńskie i włocławskie okazały się mądrzejsze od innych: w ramach swych uprawnień wydały zarządzenia, które - o ile tylko będą wprowadzone w życie (a wiem, że są) - mają szansę
sukcesu. Uderzenie po kieszeni przemawia bowiem skutecznie do wszystkich. Okazuje się, że można. Trzeba tylko chcieć!
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek w Dębicy (woj. podkarpackie), że złożył drugi wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Dodał, że przygotowane zostało nowe pytanie referendalne: „czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.
Nawrocki w czwartek spotkał się z mieszkańcami Dębicy.
Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.
Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
Ponad 4 tysiące wiernych zgromadziło się dziś w bazylice licheńskiej, aby uczestniczyć we Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała. Eucharystia była zwieńczeniem rekolekcji prowadzonych przez pochodzącego z Ugandy, znanego na całym świecie rekolekcjonistę i charyzmatyka - o. Johna Bashoborę.
W dniach 20-23 lipca w Licheniu odbywały się rekolekcje, w których uczestniczyło blisko 400 osób z różnych stron Polski. Organizatorem wydarzenia była Odnowa w Duchu Świętym Diecezji Włocławskiej. W programie znalazły się codzienna Eucharystia, dwie konferencje, modlitwa o uzdrowienie, a także modlitwa różańcowa i Koronka do Bożego Miłosierdzia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.