Reklama

Z Jasnej Góry

O. Robert Mirosław Łukaszuk OSPPE Rzecznik Prasowy Jasnej Góry
Niedziela Ogólnopolska 8/2005

Krzysztof Świertok
2 lutego 2005 r. sześciu kleryków paulińskich złożyło śluby zakonne

Śluby wieczyste kleryków paulińskich

2 lutego podczas Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej na ręce o. Izydora Matuszewskiego - generała Zakonu Paulinów śluby zakonne złożyło 6 braci kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie Na Skałce: Leonard Aduszkiewicz z Białorusi, Marek Nowacki, Valdis Drîksna z Łotwy, Andrzej Grad, Piotr Gomółka i Marek Łącki. „Wasza profesja wieczysta przypada w czasie jubileuszu 350-lecia cudownej obrony Jasnej Góry - mówił w homilii Ojciec Generał. - Złóżcie ją w duchu o. Kordeckiego. Wpatrzeni w zwycięską Panią Jasnogórską, z monstrancją w dłoni, oświetlajcie drogi współczesnego świata, bo Bóg jest światłością”. Wśród 34 ojców koncelebrujących Mszę św. byli m.in.: wikariusz generalny Zakonu - o. Tomasz Ciołek, ojcowie definitorzy: Jerzy Kielech i Albert Oksiędzki, przeor krakowskiego klasztoru i rektor paulińskiego WSD - o. Andrzej Napiórkowski, prefekci kleryków: o. Mariusz Tabulski i o. Józef Stępień, były generał paulinów - o. Jan Nalaskowski, przełożeni paulińskich placówek z Polski i z zagranicy oraz nowicjusze paulińscy z Leśniowa wraz z magistrem - o. Robertem Kurowidzkim. Na uroczystość przybyli rodzice i rodziny kleryków, przyjaciele, księża proboszczowie oraz katecheci. Asystę i oprawę muzyczną przygotowali klerycy paulińscy.

Dzień Życia Konsekrowanego

W święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego, kilkaset sióstr i braci zakonnych uczestniczyło w 21. Pielgrzymce Zakonów i Zgromadzeń Archidiecezji Częstochowskiej. Mszy św. w Bazylice Jasnogórskiej przewodniczył abp Stanisław Nowak - metropolita częstochowski. „Dziękujemy Dobremu Bogu za łaskę powołania zakonnego i powołania kapłańskiego w zakonach męskich. Dziękujemy Bożej Miłości za łaskę wezwania do służby Bożej” - powiedział w powitaniu przeor Jasnej Góry, o. Marian Lubelski. Mszę św. koncelebrowali przełożeni różnych instytutów życia konsekrowanego, wśród nich: o. Izydor Matuszewski i ks. inf. Zenon Janyszek - wikariusz biskupi ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego w Archidiecezji Częstochowskiej. „Trzeba żyć konsekracją zakonną, świecką - gdy się żyje w świecie, przynależy do instytutu świeckiego (...). Trzeba wciąż odwoływać się do tego, co się powiedziało Bogu. Trzeba na serio brać śluby zakonne i odnawiać je przy różnych okazjach” - mówił w homilii abp Nowak. Siostry i bracia odnowili swoje śluby i przyrzeczenia. Mszę św. poprzedziła procesja z poświęconymi świecami z Kaplicy Matki Bożej do Bazyliki Jasnogórskiej.

Reklama

16. Pielgrzymka Parlamentarzystów

2 lutego przybyło na Jasną Górę 50 posłów i senatorów wraz z rodzinami i współpracownikami. Pierwszym punktem pielgrzymki była konferencja, którą do parlamentarzystów wygłosił arcybiskup metropolita częstochowski Stanisław Nowak. Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Antoni Długosz z Częstochowy. W wygłoszonej homilii zwrócił uwagę, że parlamentarzysta, „wykorzystując swe talenty w bezinteresownej służbie prawdziwemu rozwojowi Ojczyzny, tym samym służy Bogu”. „Historia państwa w wymiarze nie tylko europejskim, ale i globalnym uczy, że demokratyczny system sprawowania władzy sprawdza się pod jednym warunkiem - jeżeli oparty jest na silnym fundamencie etycznym” - podkreślił bp Długosz. Parlamentarzyści ponowili swój Akt Zawierzenia Matce Bożej. Jako dar Jasnej Góry dla polskiego parlamentu przekazana została kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Duszpasterz parlamentarzystów - ks. prał. Henryk Chudek zapewnił, że obraz znajdzie swoje miejsce w kaplicy sejmowej.

W skrócie

2 lutego we Mszy św. w intencji Ojczyzny uczestniczył Ryszard Kaczorowski, ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie, wraz z małżonką. Mszy św. przewodniczył o. Eustachy Rakoczy. Koncelebrował m.in. ks. Andrzej Kryński - rektor Akademii Polonijnej.

4 lutego za 65 lat życia w związku małżeńskim dziękowali Panu Bogu Józefa i Antoni Egemanowie. Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej w intencji Jubilatów odprawił o. Robert M. Łukaszuk. Państwo Egemanowie wychowali 6 dzieci. Mają 13 wnuków i 10 prawnuków.

6 lutego przebywał na Jasnej Górze biskup diecezji Liepaia na Łotwie Vilhelmus Lapelis. Towarzyszył mu diakon Toms Priedolinš. „Przychodzę tutaj, przed Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, by pomodlić się w swoich osobistych sprawach i w intencji diecezji oraz prosić o Jej wstawiennictwo. Zawsze, kiedy tutaj przybywałem, oddawałem się pod opiekę Maryi, żeby mnie prowadziła” - mówił bp Lapelis. Wizyta na Jasnej Górze była następstwem nawiązania współpracy Zakonu Paulinów z diecezją Liepaia.

6 lutego modliło się na Jasnej Górze ponad 180 studentów ze Stanów Zjednoczonych, Nikaragui, Hondurasu, Kanady i Polski. Młodzi reprezentowali trzy uczelnie: International Theological Institute w Gaming w Austrii, Franciscan University of Steubenville w Ohio oraz Ave Maria University na Florydzie w USA. Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej odprawił o. Ronald Mohnickey z Franciscan University z Cleveland w USA.

Zapowiedzi

21, 22, 23 lutego - Pielgrzymki Maturzystów Diecezji Kieleckiej

25-27 lutego - Jasnogórskie Dni Skupienia

25-28 lutego - 30. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie

26 lutego - Pielgrzymka Maturzystów Archidiecezji Gnieźnieńskiej (I seria)

Więcej wiadomości na stronie internetowej www.jasnagora.com

Nowe oblicze Justyny Steczkowskiej


Edycja wrocławska 27/2007

Tomasz Limberger: - 1 czerwca ukazała się Twoja najnowsza, ósma już płyta pt.: „Daj mi chwilę”. Jaki jest ten krążek?

Justyna Steczkowska: - Najlepiej jej posłuchać. Po co dużo mówić o muzyce - najlepiej posłuchać.

- Ta płyta to zdecydowana odmiana - „czarna” i „drapieżna” Justyna Steczkowska zmieniła się w bardziej łagodną kobietę. Czy tak jest w rzeczywistości?

- Myślę, że zawsze taka byłam, tylko nie wszyscy o tym wiedzieli. A płyta „Daj mi chwilę” pokazuje to bardziej niż pozostałe moje płyty.

- Czym Twój już ósmy album różni się od poprzednich?

- Każda moja płyta jest trochę inna. Każda jest zapisem mojego życia, emocji, spraw, które były dla mnie ważne. Podobnie jest z tą płytą. Wiele historii tam zaśpiewanych kiedyś mnie dotyczyło. Niektóre są zasłyszane od przyjaciółek. Co prawda większość tekstów jest napisana przez mężczyzn - trzech mężczyzn pracowało nad tekstami na tej płycie: Łukasz Rutkowski, Kuba Wandachowicz i Michał Aleks, no i jeszcze ja napisałam kilka tekstów.
Ta płyta jest spokojniejsza od moich poprzednich. Zależało mi, aby po pięciu latach pracy dla telewizji, gdzie zrobiłam dwa duże spektakle „Alkimja” i „Femme Fatale”, wrócić do radia, do moich słuchaczy, do tych fanów, którzy uwielbiali mnie za to, że śpiewałam dla nich piosenki, które oni mogli śpiewać razem ze mną. Zatęskniłam po prostu za radiem, bo dawno tam nie byłam, dawno nie rozmawiałam z dziennikarzami i dawno nie słyszałam tam swoich piosenek, więc pomyślałam, że czas tam wrócić. Cieszę się, że udało mi się to piosenką „To nie miłość (To tylko złudzenie)”, która rzeczywiście zaszła wysoko na listach przebojów, na wielu dotarła nawet do pierwszych miejsc. A płyta jest taka trochę jak moje życie, bardziej spokojna, wyciszona, dojrzała. Dużo na tej płycie jest o kobiecości i o kobietach, więc myślę, że dziewczyny w moim wieku najlepiej ją zrozumieją. To nie znaczy, że nie będą jej kochali również mężczyźni, bo ma dobre bity zrobione przez Bogdana Kondrackiego, bardzo ładne i dobrze zharmonizowane melodie... Mam nadzieję, że będzie się podobała wielu ludziom.

- Czy singiel promujący „To nie miłość (To tylko złudzenie)” jest wizytówką całej płyty?

- Nie do końca. Jest to jedna z wielu piosenek, które się znajdują na płycie. Na pewno jest dobrą piosenką, przynajmniej dla mnie, ale to Państwo muszą ocenić, czy piosenka jest dobra, czy nie. Natomiast jest kilka piosenek naprawdę świetnych, ale może mniej radiowych, choć absolutnie wartych uwagi, na przykład „Wracam do domu” - piękna ballada, bardzo wzruszającą, ze świetnym tekstem, „Tu i tu” z kolei bardzo lekki i przyjemny utwór, szczególnie w letnie dni. Ogólnie wszystkie piosenki bardzo mi przypadły do serca, poza tym gdybym nie widziała w nich czegoś pozytywnego i dobrego i przede wszystkim dobrej jakości, to bym ich po prostu nie zaśpiewała…

- Czyli po prostu czerpiesz radość z grania i ze śpiewania?

- Oczywiście. Tak było od dzieciństwa. To było coś, co lubiłam najbardziej, co głęboko czułam. Zawsze chciałam być muzykiem i cieszę się, że mi się to w życiu udało.

- Jakie znaczenie dla twojej twórczości mają osobiste doświadczenia: wiara, rodzina… Jakie jest przesłanie Twoich piosenek?

- Wiara dla mnie ma olbrzymie znaczenie, rodzina też - to jest jasne. Swoimi piosenkami nie opowiadam jednak o tym. Wiara wydaje mi się czymś tak bardzo intymnym i ważnym, że nie potrafię w sposób sensowny przenieść tego na papier i muzykę, szczególnie muzykę komercyjną. Natomiast w czasie Wielkiego Postu, razem z moją rodziną, gramy koncerty charytatywne dla różnych ludzi potrzebujących pomocy. Udało nam się zagrać kilka bardzo dobrych koncertów na rozbudowę kościoła, na leczenie chorego chłopca, dziewczynki. Były to przepiękne wielkopostne koncerty. Ja bardzo lubię okres Wielkiego Postu, jest to dla mnie piękne święto, w którym wszystko może się odrodzić na nowo. W ogóle Świętą Wielkanocne są symbolem odrodzenia, choćby nie wiem ile złego się zdarzyło, zawsze mamy szansę wrócić tam, gdzie jest dobro. A Wielki Post to czas wyciszenia, skupienia, czas pieśni wielkopostnych, które mają w sobie tyle melancholii, smutku i głębokiej mądrości. Bardzo cenię te koncerty z tego względu, że są niekomercyjne, nie jesteśmy ograniczeni czasem, ani piosenkami. Po prostu dużo improwizujemy, wprowadzamy do kościoła atmosferę spokoju, wyciszenia, by ludzie mogli się przy tej muzyce modlić. Graliśmy też kilka razy na adoracji, już nie jako koncert, ale dla własnej radości, tak by ludzie, którzy przychodzą do kościoła adorować Jezusa Chrystusa, mogli swoją modlitwę jeszcze głębiej przeżyć. Gramy więc też zupełnie inaczej - jest głos, jest fortepian, jest kontrabas… naprawdę wydaje mi się to bardzo piękne, ludzie są zawsze poruszeni taką muzyką i my sami grając ją również.

- Dziękuję bardzo za rozmowę.

- Dziękuję bardzo i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

Oprac. Karol Białkowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

2019-11-17 21:33

Maciej Orman, ks. Mariusz Frukacz

– Chodząc po ulicach Częstochowy, spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową. Ten dzień jest dlatego krzykiem o obecność Boga pośród nas – mówił 17 listopada w kościele św. Zygmunta w Częstochowie ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, podczas Mszy św. w intencji ubogich, która jednocześnie rozpoczęła XXI Święto Muzyki

Maciej Orman

– „Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. (...) Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – cytował fragment orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich ks. Paweł Dzierzkowski. – Ten dzień ma uwrażliwić nasze serca na drugiego człowieka. W czasie Eucharystii mamy spotkać Chrystusa, a później dostrzec Jego oblicze w drugim człowieku – wyjaśnił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

Ks. Dzierzkowski zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną formę ubóstwa, jaką jest „brak dialogu, który dotyka naszych relacji”. – Z przerażeniem przypatrujemy się kryzysowi, który wyniszcza nasze rodziny, a który swoje podłoże tak często ma w odrzuceniu Boga. Tam, gdzie pojawia się problem na drodze duchowej, tam człowiek zaczyna uciekać od drugiego człowieka i szuka środków zastępczych. Rodzinny stół zamieniliśmy na komputer, tablet, telefon lub telewizor. To, co miało służyć człowiekowi, doprowadziło do izolacji od bliźniego, wspólnoty i rodziny – wyliczał ks. Dzierzkowski.

– Znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia, brak przebaczenia sobie nawzajem. Łatwiej nam dzisiaj uciekać od siebie, niż być blisko siebie. Człowiek z takim przekonaniem chce ratować planetę i środowisko, w którym żyje, ale nie jest w stanie zauważyć współczesnego Łazarza, który prosi go o miłosierdzie. Czy to nie paradoks naszych czasów? – pytał retorycznie kaznodzieja.

– Chodząc po ulicach Częstochowy, możemy dostrzec osoby ubogie, bezdomne i uzależnione. Spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową, dlatego ten dzień jest też krzykiem o obecność Boga pośród nas – kontynuował.

Dzieląc się świadectwem pracy w częstochowskiej Caritas, ks. Dzierzkowski podkreślał, że osoby bezdomne i uzależnione często tracą poczucie swojej wartości, „bo tak wielu z nas nie potrafi jej w nich dostrzec”.

Mówiąc o osobach krytykujących tych, którzy niosą pomoc potrzebującym, ks. Dzierzkowski przytoczył tragiczne fakty z historii. – To echo totalitaryzmów, niemieckiego i komunistycznego, zbudowanych na filozofii Nietzschego. Bo jak można im pomagać, kiedy oni nie mogą nic dać?

– Jezus głosi Ewangelię miłości, przebaczenia, miłosierdzia i sprawiedliwości, gdzie człowiek jest wyniesiony bardzo wysoko. Jezus nie miał w pogardzie nikogo, nawet wtedy, gdy wpadał w gniew, wyrzucał przekupniów ze świątyni, czy kiedy zapowiadał, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, zburzenie pięknej Świątyni Jerozolimskiej. Jego słowa i czyny wypływały z troski o zbawienie człowieka – podkreślił ks. Dzierzkowski.

Kaznodzieja przyznał, że osoby starsze, którym również pomaga Caritas, często ubolewają, że najbliżsi nie mają czasu, żeby ich odwiedzić. – Światowy Dzień Ubogich jest więc wielkim wołaniem do każdego z nas, abyśmy byli dla siebie wrażliwi i otwarci. Jak mówi Jezus, to, co nas ocali, obok naszej wierności, to będzie miłosierdzie. Kiedy doświadczamy tego, że Bóg przebacza nam grzechy, możemy z tą miłością wyjść do drugiego człowieka. Tu nie potrzeba wiele. Chodzi o najprostsze gesty – wyjaśnił ks. Dzierzkowski.

– „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – te słowa mają pomóc ponownie postawić drugiego człowieka na właściwym miejscu. Słowo Dobrej Nowiny jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat Bożymi oczami – kontynuował zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas.

– Wyobraźnia miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż widząc i czując miłosierdzie, czyni się je kreatywnie i twórczo – powiedział ks. Dzierzkowski.

– Przejawem tego zmagania się, najpierw z samym sobą, a później w walce o dobro, będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawi, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, i płakać z tymi, którzy płaczą” – wyjaśnił kaznodzieja.

Ks. Dzierzkowski zakończył słowami modlitwy św. Pawła VI: „Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna. Niech się w miłości objawia na zewnątrz, jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi”.

Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii św. Zygmunta ks. dr Jacek Marciniec.

Podczas Mszy św. śpiewała schola liturgiczna Domine Jesu pod batutą ks. Mateusza Ociepki. Wierni mogli również po Eucharystii wysłuchać utworów w jej wykonaniu.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zarządził w niedzielę 17 listopada zbiórkę do puszek we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej. Zbiórka ta zostanie przeznaczona na działania prowadzone przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, takie jak m.in. streetworking – wyjście do osób przebywających w miejscach publicznych lub w ukryciu, zagubionych życiowo, które nie korzystają z pomocy zinstytucjonalizowanej, edukacja dla wolontariuszy w ramach programów Caritas czy dofinansowanie placówek Caritas dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem