Reklama

Pro i Contra

Niedziela Ogólnopolska 8/2005

Rys. Paulina Turek

Prof. Staniszkis o lustracji

W Rzeczpospolitej z 5-6 lutego - interesujący wywiad z prof. Jadwigą Staniszkis: Wniosek o świadectwo moralności, przeprowadzony przez Małgorzatę Subotić. Prof. Staniszkis stwierdziła m.in., nawiązując do umieszczenia jej na „liście Wildsteina” (oczyszczono ją w programie telewizyjnym, wyjaśniając, że należy się jej status pokrzywdzonej): „To, że jestem na liście, nie zmienia moich poglądów na lustrację. Być może te dane pozwolą rozmontować tę pajęczynę łączącą służby z gospodarką i administracją, przede wszystkim w terenie. Teraz wiem, że to już zaczęło się dziać (...). Trzeba dać pokrzywdzonym szybką ścieżkę w IPN, aby się oczyścili. W tej chwili zostawienie jakichkolwiek niedomówień byłoby bardzo złe (...). Szkoda, że IPN tak tę listę pomieszał. Ale nie znam się na tym, może nie można było inaczej. Niestety, to musi boleć. Trzeba przypomnieć sobie, że to nie Wildstein to zrobił, ani Żakowski, ani Kieres - lecz zrobili to ubecy. Ubecy, którzy teraz plenią się, kradną firmy. Będąc w radach nadzorczych, prywatyzują i przejmują. Swoją wściekłość trzeba skierować na nich. Wykorzystać ją przeciwko układowi postkomunistycznemu. Nie chcę, żeby za pomocą mojego bólu zadeptano sprawę lustracji. Tylko żeby ją rozszerzono”.
W Głosie z 5 lutego - zapis bardzo ciekawej dyskusji o lustracji i „liście Wildsteina” w telewizyjnym programie J. Żakowskiego Summa zdarzeń - tytuł zapisu Ćwierć miliona sygnatur akt osobowych z IPN. W tekście m.in. wypowiedzi prof. Jadwigi Staniszkis, Leona Kieresa, Andrzeja Friszke i Bronisława Wildsteina.

Połączyć lustrację z dekomunizacją!

W tekście Gazety Wyborczej z 17 stycznia pt. Nie ma dobrej lustracji bez dekomunizacji omawiane jest przygotowywanie przez PiS projektu ustawy dekomunizacyjnej. Przygotowujący projekt poseł PiS Mariusz Kamiński akcentuje: „Lustracja bez dekomunizacji może sprawiać wrażenie niesprawiedliwości. Współpracownikami SB były często osoby złamane przez system, dlatego konieczne jest odsunięcie i napiętnowanie beneficjentów tego systemu i jego twórców”. Według tekstu Anity Gargas: Wciąż czas na dekomunizację (Gazeta Polska z 19 stycznia), z poparciem dla dekomunizacyjnej inicjatywy PiS-u wypowiadają się m.in. lider PO Jan Rokita i posłanka PO Zyta Gilowska, lider ZChN Jerzy Kropiwnicki i lider Ruchu Katolicko-Narodowego Antoni Macierewicz.

Wyroki z zawieszeniem dla sadystów z UB

Wojciech Wybranowski w tekście Wyroki po latach (Nasz Dziennik z 3 lutego) pisze o wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu, rozpatrującego sprawę trzech b. funkcjonariuszy UB w tym mieście. Wszyscy trzej ubecy - jak udowodniono - okrutnie znęcali się nad przesłuchiwanymi przez nich uczniami gimnazjum w Liskowie, aby zmusić ich, by przyznali się do udziału w konspiracji. Sędzia Dariusz Świeżyński powiedział, że: „Okrutne zachowania funkcjonariuszy złamały życie wielu uczniom”. Tym większe zdziwienie budził fakt, że ostatecznie wydano wyroki niższe, niż domagał się prokurator z IPN - b. ubeków skazano na kary od roku do dwóch lat w zawieszeniu. Sędzia tłumaczył to tym, że od czasu, gdy torturowali młodych więźniów, „nie popełnili przestępstw, mają dobre opinie w swoich środowiskach”. Jakoś nie przeszkadzało mu to, że „byli funkcjonariusze UB podczas odczytywania im zarzutów zachowywali się w sposób butny i nie kryli lekceważenia”. Zdumiewa, że wobec sprawców sadystycznych tortur stosuje się ochronę danych osobowych i po wyroku podaje się wyłącznie inicjały skazanych (Marian S., Mieczysław Z. i Stanisław J.).

Reklama

Polski sukces w Parlamencie Europejskim

Na tle przybierającej wciąż na sile ofensywy antypolonizmu w różnych krajach świata i oburzających skandali tym istotniejsze są ostatnie przykłady znaczących polskich wystąpień przeciwko zamazywaniu prawdy o historii. Postawa posłów polskich w Parlamencie Europejskim doprowadziła, po różnych ostrych spięciach w dyskusji, do bardzo ważnych modyfikacji w rezolucji Parlamentu Europejskiego w związku z 60. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz. Pierwotnie w tekście miało być zawarte stwierdzenie, że obóz ten został stworzony przez nazistów bez określenia ich narodowości. Ostatecznie przyjęto jednak rezolucję wyraźnie mówiącą o „stworzonym przez nazistowskie Niemcy obozie śmierci Auschwitz-Birkenau”. Szerzej opisuje cały spór, który zakończył się polskim sukcesem, poseł PO Bogusław Sonik w udzielonym Elizie Olczyk wywiadzie pt. Jak się rodziła rezolucja (Rzeczpospolita z 29 stycznia).

Chciał świętego spokoju!

Przeforsowanie odpowiedniego tekstu rezolucji w Parlamencie Europejskim miało szczególne znaczenie w sytuacji, gdy tak często używa się w różnych mediach zagranicznych zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”. Tym bardziej warto więc przypomnieć, że był ktoś, i to bardzo wpływowy po polskiej stronie, kto jeszcze na kilka dni przed przegłosowaniem rezolucji chciał, aby nie spierano się o jednoznaczne użycie zwrotu „Niemcy”. Był nim b. polski minister spraw zagranicznych (!) Bronisław Geremek. W jego wypowiedzi dla Gazety Wyborczej z 25 stycznia pt. Lepiej mieć w tej sprawie spokój czytamy m.in.: „Rozumiem, że panu Sonikowi zależało, by padło słowo «Niemcy», ale jeśli mowa jest, że był to hitlerowski nazistowski obóz zagłady, to jest OK. Jest już tyle awantur, że lepiej byłoby choć w takiej sprawie mieć spokój”.
Rzecz w tym, że zwrot „nazistowski” wcale nie wystarcza, bo bardzo wiele osób za granicą uważa, że to Polacy byli tymi mitycznymi nazistami. Sprzyjał temu fakt, że niejednokrotnie w zagranicznych mediach w ostatnim dziesięcioleciu pisano o rzekomych „polskich nazistach” czy „nazistowskiej Polsce”. By przytoczyć tu choćby parę przykładów podanych w tekście H. M. Polskie obozy śmierci (Angora z 6 lutego): w The Australian pisano: „Film Pianista (...) o muzyku, który przeżył w nazistowskiej Polsce, został nagrodzony w Cannes”; w Der Spiegel (także Stern i Bild w Niemczech) napisano: „Nazistowscy oprawcy przewieźli ją do polskiego obozu śmierci”.
Według Rzeczpospolitej z 29-30 stycznia (tekst Będziemy walczyć z oszczerstwami) szef Izraelskiego Biura Wiesenthala Efraim Zuroff na łamach Le Figaro z 28 stycznia zaliczył Polskę do krajów, które miały przed wojną pronazistowskie reżimy.
Szczególnie oburzający był wybryk znanego amerykańskiego komentatora radiowego Howarda Sterna, który 29 października 1999 r. powiedział do ponad 20 milionów radiosłuchaczy, że to Polacy zabili w czasie II wojny światowej trzy miliony Żydów itp. „Polacy byli twórcami i jedynymi wykonawcami nazistowskiego planu eksterminacji Żydów europejskich”. (Piszę o tym w tomiku Antypolonizm, Warszawa 2003, s. 25. 26).

Spóźnione wystąpienia przeciwko antypolonizmowi

Na łamach Niedzieli niejednokrotnie pisaliśmy o jaskrawych oszczerstwach zagranicznego antypolonizmu, ubolewając z powodu braku odpowiednich reakcji najbardziej wpływowych polskich mediów i - co najważniejsze - braku odpowiednich reakcji polskiego MSZ-tu i innych czynników oficjalnych. Dobrze, że wreszcie, choć z takim opóźnieniem, następuje zerwanie z tymi niegodnymi praktykami. Nawet Gazeta Wyborcza, która jeszcze kilka lat temu przeczyła w ogóle istnieniu antypolonizmu, nagle wystąpiła z tekstem krytykującym oszczerstwa antypolskie - por. RICZ: Polskie obozy koncentracyjne. Dlaczego tak piszecie? (Gazeta Wyborcza z 27 stycznia). Dziś, gdy po wieloletnich opóźnieniach zabrano wreszcie głos na temat antypolonizmu, warto zwrócić uwagę na to, jak bardzo ucierpiał przez to obraz Polski w świecie. Trudno tu nie zgodzić się z oceną posła PiS-u Marka Jurka: „Milczeliśmy, gdy poniżano Polskę” (Fakt z 29 stycznia). Według posła Jurka: „Nie ulega wątpliwości, że kampania przeciw Polsce jest skutkiem wieloletnich zaniedbań kolejnych polskich rządów, którym zdawało się, że historyczne kłamstwa to incydenty bez znaczenia. Długotrwałe ignorowanie tego problemu i wmawianie opinii publicznej, że jest przewrażliwiona, doprowadziło w końcu do sytuacji, w której nagminnie - czasem przez bezmyślność, czasem przez brak wrażliwości, a często ze złej woli - poniża się nasz kraj, jego poświęcenie w walce z państwem Hitlera i polskie ofiary zbrodni niemieckich”. Sprawę tę szeroko omawia również redaktor naczelny Naszej Polski Piotr Jakucki w źródłowym artykule Kłamstwo oświęcimskie (z 2 lutego).

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i świętym darem Boga

2020-01-24 19:38

[ TEMATY ]

młodzi

USA

Donald Trump

marsz dla życia

Wikipedia

Każde dziecko jest bezcennym i świętym darem Boga - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przemawiając podczas 47. Marszu dla Życia w Waszyngtonie.

Był on pierwszą urzędującą głową państwa, która wzięła udział w tym dorocznym wydarzeniu, organizowanym przez obrońców życia.

Oprócz stolicy odbywają się one także w innych miastach USA w okolicach dnia 22 stycznia, kiedy przypada niechlubna rocznica decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1973 r. o legalizacji aborcji w całym kraju. Głosami siedmiu sędziów przeciwko dwóm zezwolił on na przerywanie ciąży na terenie całego kraju.

Prezydent USA zwrócił uwagę na obecność na marszu dziesiątek tysięcy młodych ludzi. - Młodzi ludzie są w sercu Marszu dla Życia. To wasze pokolenie czyni z Ameryki naród prorodzinny i wspierający życie - mówił Trump. Dodał, że wśród zgromadzonych jest też wielu polityków.

- Kiedy widzimy obraz dziecka w łonie matki, dostrzegamy majestat Bożego stworzenia - stwierdził prezydent. Zadeklarował, że nie wesprze żadnego ustawodawstwa, które osłabiałoby ochronę życia nienarodzonych. - Nienarodzone dzieci nigdy nie miały silniejszego obrońcy w Białym Domu - dodał.

- Ja walczę dla was, a wy walczycie dla tych, którzy nie mają głosu. I zwyciężymy! (...) Razem jesteśmy głosem pozbawionych głosu - zaznaczył prezydent.

Dodał, że „każde życie przynosi na ten świat miłość, każde dziecko przynosi rodzinie radość, każda osoba jest warta ochrony”. - A przede wszystkim wiemy, że każda ludzka dusza jest boska, a każde ludzkie życie, narodzone i nienarodzone zostało uczynione na święty obraz wszechmogącego Boga - stwierdził Trump.

Ostro skrytykował skrajnie proaborcyjne stanowisko Demokratów, dopuszczających ją aż do chwili urodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski apeluje o pamięć i modlitwę za pomordowanych w Auschwitz-Birkenau

2020-01-26 18:58

[ TEMATY ]

Auschwitz

abp Wojciech Polak

obóz koncentracyjny

Episkopat.pl

27 stycznia przypada 75. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. „Pamiętajmy w modlitwie o wszystkich pomordowanych” – prosi abp Wojciech Polak, który weźmie udział w jutrzejszych obchodach rocznicowych na terenie byłego obozu.

Metropolita gnieźnieński przyłącza się do apelu biskupów Europy, którzy w specjalnym oświadczeniu proszą o modlitwę, pojednanie i pokój.

„Nie możemy pozwolić, aby prawda była ignorowana lub manipulowana dla doraźnych potrzeb politycznych. Ten apel jest niezmiernie ważny teraz, bo – mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości – świat, w którym żyjemy, ciągle podlega nowym zagrożeniom i przejawom przemocy. Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, lecz sprawia kolejną przemoc i śmierć” – czytamy w oświadczeniu biskupów Europy.

Biskupi podkreślają też, że Auschwitz stał się symbolem wszystkich niemieckich obozów koncentracyjnych i wszystkich tego rodzaju miejsc zagłady.

„To jakby szczyt nienawiści do człowieka, która zebrała swoje śmiertelne żniwo w XX wieku. To tu doprowadzono do ostatecznych granic tezę o zasadniczej nierówności ludzi. Tu naziści przywłaszczyli sobie władzę decydowania, kto jest człowiekiem, a kto nim nie jest. Tu eutanazja spotkała się z eugeniką. Auschwitz-Birkenau stanowi rezultat systemu opartego na ideologii narodowego socjalizmu, która oznaczała deptanie godności człowieka jako obrazu Boga. Dość podobnie postępował również inny totalitaryzm, a mianowicie komunizm, który także zebrał wielomilionowe śmiertelne żniwo” – podkreślają biskupi Europy.

Pełny tekst oświadczenia dostępny jest na https://ekai.pl/biskupi-europy-o-auschwitz-nie-dla-antysemityzmu-i-manipulowania-prawda-dla-polityki/

Prymas Polski zachęca też, by tego dnia podczas Mszy św. w kościołach archidiecezji gnieźnieńskiej do modlitwy powszechnej dołączyć wezwanie w intencji ludzi pomordowanych w obozach zagłady.

W geście pamięci o nich zapalmy też świecę o 15.00 w godzinie wyzwolenia obozu.

KL Auschwitz był największym z niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady. Życie straciło w nim ponad 1,1 mln mężczyzn, kobiet i dzieci.

Uroczystości rocznicowe z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka oraz ocalałych z Auschwitz rozpoczną się w poniedziałek 27 stycznia o 15.30 przed Bramą Śmierci byłego obozu Auschwitz-Birkenau.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję