Reklama

Blisko papieża

Spowiednik Jana Pawła II

Wiele mówi się i pisze o charyzmatycznym Papieżu Janie Pawle II.
Najczęściej wypowiedzi te koncentrują się wokół wydarzeń związanych z jego historyczną posługą.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę na ten wymiar konotacji wewnętrznych jego postawy, który rzuca światło na charakter jego wyborów życiowych, przez przypomnienie osoby jego spowiednika.
Wybór spowiednika pośrednio świadczy bowiem także o świecie wartości osoby, która takiego wyboru dokonuje.

Niedziela Ogólnopolska 12/2005

Fotogioberti

Ks. inf. Stanisław Julian Michalski

Ks. inf. Stanisław Julian Michalski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. inf. Stanisław Julian Michalski urodził się 3 maja 1916 r. we wsi Stodoły k. Opatowa, woj. kieleckie, z ojca Jana i matki Józefy z d. Ziemczak. Oboje rodzice byli pobożnymi polskimi rolnikami. Mieli dwóch synów - Stanisława i Alfonsa, wychowywali ich tradycyjnie w duchu przywiązania do katolicyzmu i w szczerym patriotyzmie. Rodzice ks. Stanisława zginęli w 1944 r., gdy okupanci zburzyli do fundamentów wszystkie zabudowania posesji Michalskich. Synowie ocaleli (starszy Alfons do dziś mieszka w Kanadzie).
Stanisław J. Michalski został ochrzczony 6 maja 1916 r. w kościele parafialnym w Wojciechowicach. Do szkoły powszechnej uczęszczał w rodzinnej miejscowości, w 1935 r. ukończył naukę w Państwowym Gimnazjum Męskim im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Sandomierzu. Z czasów gimnazjalnych zachowało się piękne świadectwo o nim jego prefekta - ks. Franciszka Malarczyka. W szkole średniej należał do Sodalicji Mariańskiej, był też przez pewien czas jej prezesem. W tym samym roku, po chlubnym złożeniu egzaminu konkursowego, został przyjęty do Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu, którą ukończył w 1938 r. ze stopniem podporucznika, po czym przydzielono go do VIII Pułku Artylerii Ciężkiej, stacjonującego w Toruniu.
W walkach 1939 r. uczestniczył już jako dowódca kolumny amunicyjnej IV Dywizjonu Artylerii Ciężkiej, działającego w ramach Armii Pomorze. Po przegranej przez tę armię bitwie nad Bzurą pośpieszył wraz z grupą zaprzyjaźnionych oficerów na pomoc Warszawie. Niestety, do stolicy nie dotarł. Postrzelony przez Niemców serią z karabinu maszynowego prawie u jej bram, w okolicach podwarszawskiego Izabelina, 28 września 1939 r. został wzięty do niewoli, odstawiony do szpitala wojskowego w Augsburgu, stamtąd na czasowy pobyt do oflagu w Eichstaett, a następnie do oflagu w Murnau w Bawarii, gdzie przebywał do 29 kwietnia 1945 r. Podczas pobytu w Murnau jeden z kolegów oficerów namawiał go do rozpoczęcia praktyki 9 pierwszych piątków miesiąca, nie z powodu gorącej pobożności, ale dlatego, że żal mu było księdza, „który ze skóry wychodzi, a nas ma tylu w kościele, co kot napłakał”. Po ponadpółrocznym naleganiu kpt. Michalski rozpoczął pierwsze piątki. Dawał później niejednokrotnie świadectwo, że wówczas właśnie nastąpił „dobry przełom w jego życiu”. Wtedy też podjął decyzję, że jeśli przeżyje wojnę, wstąpi do seminarium. Po wyzwoleniu obozu przez armię amerykańską przydzielono go do X Pułku Artylerii Ciężkiej II Korpusu. Służył tam do 20 sierpnia 1946 r. - do wstąpienia do Polskiego Seminarium Duchownego w Rzymie. Seminarium ukończył 20 grudnia 1952 r. i chciał wrócić do Polski, ale władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej odmawiały mu stanowczo i wielokrotnie prawa obywatelstwa. Należał bowiem do tych, którzy nie mogli zaakceptować sytuacji politycznej, w jakiej znalazł się kraj po układach jałtańskich. Po długim oczekiwaniu na pozytywną decyzję władz polskich - w 1963 r. zdecydował się na pracę kapłańską w polskich strukturach emigracyjnych (z nominacji abp. Józefa Gawliny). On, niezłomny patriota polski, w wielkim rozgoryczeniu podjął też wówczas postanowienie, że do śmierci Ojczyzny swej już nie odwiedzi w żadnych okolicznościach.
20 kwietnia 1965 r. kard. Władysław Rubin mianował go kierownikiem Biura Centralnego Ośrodka Duszpasterstwa Emigracji w Rzymie. Tu pracował do śmierci, tj. do 20 września 2003 r.
Prawie do końca był spowiednikiem Papieża Jana Pawła II - od pierwszych miesięcy jego pontyfikatu.
Ks. Michalskiego poznałem osobiście w 1975 r. w Rzymie z polecenia kard. Władysława Rubina. Odwiedzałem go za każdym razem, kiedy tylko byłem w Wiecznym Mieście. Szczególne było nasze spotkanie 25 marca 2003 r. Ze względu na ogrom zajęć związanych z uroczystością poświęcenia kopii Mater Admirabilis, nie planowałem tym razem odwiedzin Księdza Infułata. Przejeżdżając przez Piazza Argentina, zobaczyłem go stojącego na przystanku linii 64, czekającego na autobus do Watykanu. Czy mogłem się przy nim nie zatrzymać? Tam odbyliśmy naszą ostatnią rozmowę w życiu, rozmowę przerywaną natarczywością żebrzących ludzi, rozmowę jedyną, w której nie omawialiśmy spraw ogólnych, a tylko poinformowaliśmy się wzajemnie o naszych sprawach osobistych.
Ks. Michalskiego widziałem zawsze w sutannie, darzyłem go wielkim szacunkiem, a on odpłacał mi, sądzę, czymś więcej niż życzliwością. Poznałem go jako człowieka o sercu bardzo szeroko otwartym dla potrzebujących, ale w mojej pamięci szczególnie utkwiła jego troska o duszpasterstwo akademickie. Bodaj w 1979 r. zapytałem ks. Stanisława o przyczynę takiego traktowania naszej posługi. Odpowiedział: „...bo wy jesteście dzisiaj awangardą Kościoła w Polsce”. Kościół miłował całym swym szlachetnym sercem. Jeśli się ma w pamięci słowa św. Augustyna: „Tyle w nas Ducha Świętego, ile miłości Kościoła”, to obcując z nim nie można było oprzeć się wrażeniu, że cały jest Duchem „zagospodarowany”. Wiem, że był bardzo zadowolony, gdy Kapituła Bazyliki Patriarchalnej Santa Maria Maggiore przyjęła go w 1991 r. do swego grona. To on nauczył mnie też miłości tego szczególnego miejsca Rzymu i modlitwy przed obliczem Salus Populi Romani za Rzym. Prawie zawsze obdarzał mnie obrazkami z Jej wizerunkiem. Był dobrym spowiednikiem. Byłem szczęśliwy, jak mógł wyspowiadać „moją” młodzież czy ludzi z pielgrzymki. Nie zapomnę mojej z nim rozmowy na temat kryzysu duchowego współczesnego chrześcijaństwa, procesu laicyzacji świeckich wiernych i sekularyzacji duchowieństwa. Powiedział - cytuję z pamięci - „Nie przezwycięży się w Kościele tej byle jakiego sortu świecczyzny, jeśli się nie wróci do pokory przed Bogiem w sprawowaniu sakramentów, a przede wszystkim sakramentu pokuty”. Interesowało go wszystko, co było istotne dla Polski i Polaków. Wiem, że sprawiło mu przyjemność, gdy staraniem polskiego biskupa polowego Sławoja Leszka Głódzia otrzymał w 1999 r. nominację na pułkownika i honorową odznakę Wyższej Szkoły Oficerskiej im. gen. Bema w Toruniu.
Zmarł na chorobę nowotworową. Nabożeństwo pogrzebowe odbyło się w Bazylice Santa Maria Maggiore 25 września 2003 r. Mszy św. przewodniczył kard. Carlo Furno, koncelebransami byli abp Edward Nowak, abp Szczepan Wesoły, abp Stanisław Dziwisz, abp Sławoj Leszek Głódź, abp Stanisław Ryłko, bp Franco Gualdini, bp Marian Zimałek, członkowie Kapituły Santa Maria Maggiore i ok. 60 kapłanów, obecna też była liczna grupa sióstr zakonnych, głównie Polek, oraz ludzi świeckich, w większości Polaków.
Na pewno w osobie ks. Michalskiego odszedł po nagrodę do Pana kapłan według Serca Bożego, propagator kultu Miłosierdzia Bożego, wielki czciciel Najświętszej Bogarodzicy Maryi. Mógł być pochowany w podziemiach Bazyliki, w grobach Kapituły Santa Maria Maggiore, chciał jednak spocząć wśród Polaków, dlatego jego grób znajduje się w kwaterze polskiej rzymskiego cmentarza przy Prima Porta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV jako pierwszy papież uczci relikwię Świętej Tuniki Chrystusa

2026-09-08 07:22

[ TEMATY ]

Leon XIV

pierwszy papież

uczci

relikwia

Święta Tunika Chrystusa

Vatican Media

Święta Tunika Chrystusa z bazyliki w Argenteuil

Święta Tunika Chrystusa z bazyliki w Argenteuil

Podczas czuwania na stadionie Stade de France, w którym wraz z Ojcem Świętym weźmie udział ok. 80 tys. młodych ludzi, zostanie wystawiona Święta Tunika Chrystusa, przywieziona z bazyliki w pobliskim Argenteuil. Leon XIV będzie pierwszym papieżem, który będzie modlił się przy tej relikwii Męki Pańskiej, o którą – jak czytamy na kartach Pisma Świętego, rzucali losy żołnierze pod krzyżem Chrystusa – podaje Vatican News,

Wystawienie Świętej Tuniki podczas czuwania modlitewnego 25 września z dwóch powodów będzie wydarzeniem wyjątkowym. Po pierwsze dlatego, że na co dzień nie jest ona wystawiona na widok publiczny. Wierni, modlący się w bazylice w Argenteuil,gdzie jest przechowywana, mogą zobaczyć jedynie jej niewielki fragment, zaś wystawienie relikwii odbywa się zwyczajowo co 50 lat – choć w ostatnich latach była ona też wystawiana z okazji Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, Roku Świętego 2025 oraz 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego.
CZYTAJ DALEJ

USA: Powstała parafia pod wezwaniem męczennika terroryzmu

2026-09-07 13:45

[ TEMATY ]

USA

powstała parafia

męczennik terroryzmu

Vatican Media

W Arlington w Teksasie otwarto pierwszą parafię poświęconą świętemu Mateuszowi Ayaridze

W Arlington w Teksasie otwarto pierwszą parafię poświęconą świętemu Mateuszowi Ayaridze

W Arlington w Teksasie w diecezji Fort Worth otwarto pierwszą parafię poświęconą świętemu Mateuszowi Ayaridze, jedynemu Ghańczykowi z 21 męczenników zabitych przez Państwo Islamskie. Zginął 15 lutego 2015 r. w Libii 15 lutego 2015 r., wraz z dwudziestoma egipskimi wiernymi Kościoła Koptyjsko-Ortodoksyjnego, zamordowanymi przez dżihadystów Państwa Islamskiego.

Wiernych powiadomił o ustanowieniu parafii biskup Fort Worth Michael Olson, który napisał w liście duszpasterskim:
CZYTAJ DALEJ

Góry Borowskie - Piotrkowskie Termopile

2026-09-08 13:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Urząd Miasta Bełchatów

Uroczystości upamiętniające walki w Górach Borowskich

Uroczystości upamiętniające walki w Górach Borowskich

5 września 1939 roku na obrzeżach Piotrkowa Trybunalskiego rozpoczęły się walki, które na trwałe zapisały się w historii regionu. W rejonie dzisiejszej drogi krajowej nr 91 polscy żołnierze stawili opór niemieckim wojskom pancernym zmierzającym w kierunku Warszawy. Jednym z najważniejszych punktów obrony stały się Góry Borowskie - niewielkie pasmo trzech wzniesień położonych na terenie dzisiejszej gminy Wola Krzysztoporska, niedaleko Bełchatowa.

Piotrków Trybunalski znajdował się na trasie głównego niemieckiego uderzenia w kierunku Warszawy. Miasta oraz szosy prowadzącej na Tomaszów Mazowiecki broniła przede wszystkim 19. Dywizja Piechoty dowodzona przez generała Józefa Kwaciszewskiego. Naprzeciwko polskich żołnierzy stanęły oddziały niemieckiego XVI Korpusu Armijnego. Pierwsze niemieckie natarcie zakończyło się niepowodzeniem. Polscy żołnierze zdołali zatrzymać atak, pomimo przeważającej siły wojsk Niemieckich. Okupant po południu ponowił natarcie, poprzedzając je ostrzałem artyleryjskim oraz atakami lotnictwa. Polska obrona zaczęła się załamywać, a walki stopniowo przesuwały się w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. Niestety, jeszcze tego samego dnia miasto zostało zajęte przez wojska niemieckie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję