Reklama

Sursum corda

Po śmierci Ojca

Niedziela Ogólnopolska 17/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dane nam było przeżywać wielki czas. Byliśmy uczestnikami pogrzebu tysiąclecia - pogrzebu Papieża Polaka Jana Pawła II. Tylko za pośrednictwem telewizji wzięło w nim udział ok. miliarda osób. Nie zdarzyło się tak nigdy dotąd. Wraz z przedstawicielami Niedzieli 8 kwietnia byłem na Placu św. Piotra. Niedziela była bardzo związana z Ojcem Świętym, toteż nie mogło nas zabraknąć na Jego pogrzebie. W czwartek 7 kwietnia wieczorem uczestniczyłem we Mszy św. koncelebrowanej w Bazylice św. Piotra pod przewodnictwem abp. Tadeusza Kondrusiewicza z Moskwy. To było wielkie przeżycie. Ksiądz Arcybiskup uświadomił obecnym kapłanom, że Ojciec Święty był tak blisko Kościoła Wschodniego i że bardzo pragnął odbyć pielgrzymkę do Kościoła Moskiewskiego. To się nie udało. Dzisiaj - jak powiedział abp Kondrusiewicz - zapewne odwiedza Moskwę i te wszystkie zakątki moskiewskiej Cerkwi, które dotąd były przed Nim zamknięte. Słowa abp. Kondrusiewicza były słowami pełnymi miłości, bliskości, słowami pełnymi serdecznych łez. Myślę, że żaden z biskupów zachodnich nie powiedziałby homilii bardziej serdecznie i wymownie, niż to uczynił Arcybiskup Moskwy. Ta modlitwa i te słowa były potrzebne wszystkim. A było nas w koncelebrze ok. 700 kapłanów różnych ras i narodowości, kapłanów, którzy reprezentowali nie tylko Europę, ale i Azję, i Afrykę, i Amerykę Łacińską, i Północną - cały świat. Cieszyło, że kapłani świata tak mocno stanęli przy swoim Papieżu. Podczas wszystkich dni pogrzebowych we Mszach św. koncelebrowanych stale uczestniczyły tysiące księży z całego świata, którzy z ogromną miłością i oddaniem Kościołowi modlili się za swojego Pasterza. Warto o tym powiedzieć, bo obok biskupów, którzy jakby w naturalnym porządku stanęli przy katafalku zmarłego Papieża, byli kapłani, którzy są przecież największą rękojmią tego, że ewangeliczne nauczanie Jana Pawła II będzie rozpowszechniane.
Niekiedy zawłaszczaliśmy sobie Jana Pawła II jako polskiego Papieża. Na pogrzebie Ojca Świętego potwierdziło się niejako, że był to Pasterz powszechny, Ojciec chrześcijaństwa. Ta obecność w Rzymie duchowieństwa wszystkich ras i narodowości jest najlepszym świadectwem, że kapłani świata kochali Ojca Świętego. Przybyli na pogrzeb, żeby dać tego świadectwo. Jan Paweł II był obecny na wszystkich kontynentach, interesował się losem ludów i narodów. To właśnie ten Papież w wielu trudnych sytuacjach odzywał się w imieniu pokrzywdzonych ludzi, był jakby rzecznikiem wolności i praw człowieka.
Dlatego przeżycia, jakie towarzyszyły milionom ludzi na całym świecie, przeżycia, których byliśmy świadkami i uczestnikami, świadczą o tym, że ludzie są Mu wdzięczni i chcieli powiedzieć po prostu: Dziękujemy! Najbardziej tę wdzięczność okazywała młodzież. Widać to było także podczas celebracji Mszy św. i nabożeństwa żałobnego, kiedy to raz po raz rozbrzmiewały niemilknące oklaski i powiewały flagi wielu narodów. To było coś niezwykłego. Nie jesteśmy w Polsce przyzwyczajeni do oklasków na pogrzebach, ale te oklaski na Placu św. Piotra miały swoją wymowę. To było zdumiewające, ta owacja dla Zmarłego, ten niezwykły entuzjazm. I wydawało się nam, że Ojciec Święty przyjmuje te owacje, że cieszy się z tych szczerych i czystych emocji. A najbardziej wzruszało, gdy trumnę z ciałem Ojca Świętego ustawiono przed rzeszą ludzką w drzwiach Bazyliki i wydawało się, że Ojciec Święty jak za życia błogosławi nam swoimi rękami... Jan Paweł II w trumnie, a jakby żył, jakby był obecny... I ta zachwycona Papieżem młodzież, tysiące wiwatujących młodych ludzi... Taki był pogrzeb Papieża. To ten wielki dynamizm doznań sprawił, że przeżywaliśmy radość - radość z życia po tamtej stronie czasu.
Dzisiaj, gdy upływają dni, gdy coraz bardziej dociera do nas, że nie ma już wśród żyjących Jana Pawła II, stajemy przy Jego zamyśleniach, przy Jego książkach, dokumentach, a także przy Jego poezji, myśli filozoficznej i teologicznej. Zostawił nam Ojciec Święty wielką pamiątkę po sobie. Zostawił swój przykład umiłowania Boga i ludzi. Zostawił przykład wielkiej dobroci, serdeczności dla każdego człowieka i wielkiego szacunku. Możemy się ciągle bardzo wiele uczyć od Ojca Świętego. Mogą się uczyć starzy i młodzi, kapłani i biskupi, mogą słuchać pouczeń Papieża wielcy tego świata, ludzie o wielkim znaczeniu, politycy, uczeni. Pozostała po Nim wielka spuścizna, która jest gwarancją tego, że Ojciec Święty zostaje z nami i będzie nam pomagał żyć, że będzie dawał nam wskazówki. Postarajmy się teraz, po śmierci Papieża, podejmować to, czegośmy nie dopełnili za Jego życia, bo dzieło podjęte dla Kościoła przez tego wielkiego Papieża jest niezwykłą wartością. A my, Polacy, powinniśmy wiedzieć, że dla Ojczyzny, która wydała Jana Pawła II, Jego nauczanie i przykład są niezwykłą wartością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Gallagher: ład światowy stoi w obliczu trudnej próby

Podczas konferencji „Religie i dyplomacja” w Rzymie przedstawiciele Stolicy Apostolskiej wysokiego szczebla podkreślili znaczenie wspólnot religijnych w łagodzeniu napięć o zasięgu globalnym. Abp Paul Richard Gallagher, sekretarz ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi, zwrócił uwagę na kluczową rolę, jaką w wielobiegunowym świecie odgrywa czynnik religijny. Jego zdaniem należy jednak unikać utożsamiania religii z interesami narodowymi lub etnicznymi, aby wspólnoty wyznaniowe nie były wykorzystywane jako strony konfliktu.

Abp Gallagher określił wolność wyznania jako wyznacznik poszanowania wszystkich praw człowieka. Wyznanie wiary nie jest bowiem wyłącznie przywilejem prywatnym, lecz istotnym dobrem publicznym. Inicjatywy dyplomatyczne powinny wykorzystywać zasoby moralne wspólnot wyznaniowych w celu łagodzenia napięć i zapobiegania radykalizacji. Warunkiem tego jest jednak niezależność wspólnot od ingerencji państwa. „Naszym zadaniem jest stworzenie warunków, w których pokój stanie się możliwy” - podkreślił abp Gallagher, odnosząc się do sytuacji politycznej na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję