Reklama

Na temat...

Western made in Poland

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego westerny cieszą się popularnością? Bo zawsze - tak jest przynajmniej w westernach klasycznych - panoszące się zło zostaje ostatecznie pokonane przez kogoś śmiałego i szlachetnego, kto potrafi mu się przeciwstawić i zarazem zorganizować innych, by także umieli stawić czoła przeciwnościom. Tak więc dobro zwycięża - i nie jest to zasługa ani policjantów, ani polityków, ani państwa: pod wodzą szlachetnego „Janosika” ludzie sami wymierzają sprawiedliwość, zdobywając się na akty odwagi, o jaką nikt by ich nie podejrzewał. Dzieje się tak, bo nie mieli wyjścia, a desperacja i przykład herosa dodały im nadnaturalnych sił. Widz czuje się pokrzepiony i wychodzi z kina w dobrym nastroju. „Ech, żebym ja tak potrafił...” - marzy sobie niejeden, wracając do spokojnego domu. Spokojnego?...
Media doniosły o niezwykłym wieżowcu w Gdańsku, gdzie przewodnicząca wspólnoty mieszkaniowej Halina Prażuch wydała wojnę panoszącemu się złu, typowemu dla wszystkich blokowisk: „szemrane” towarzystwo włóczące się wokół domu, zaczepki, alkohol pity na klatkach schodowych, dewastowanie zsypów na śmieci, włamania do piwnic... Pani Prażuch wiedziała, że na pomoc żadnego „szeryfa” liczyć nie może, że sama musi nim zostać, z pomocą mieszkańców. Potrafiła ich przekonać, że warto zakupić instalację monitorującą dzień i noc cały wieżowiec, i to taką, że obraz z kamer może każdy lokator zobaczyć w swoim telewizorze... Zainstalowała głośniki przed każdą klatką schodową i gdy kamera pokaże, iż ktoś niepowołany usiłuje wedrzeć się do domu, można go postraszyć, mówiąc grzecznie, a głośno przez mikrofon: „A pan w jakiej sprawie?!”. Podobno ten system świetnie działa; ludzie przestali się bać, że ich ktoś napadnie, czy sterroryzuje. Czyli - finał jak w westernie!
Ale w filmach z „dzikiego Zachodu” zwycięstwo dobra nad złem trzeba nieraz ciężko okupić, również krwią - i taki właśnie prawdziwy western (a raczej „eastern”) zdarzył się niedawno we wsi Włodowa na Warmii. Jeden z mieszkańców, recydywista Józef N. (35 lat spędzonych w więzieniu...) był postrachem wszystkich: zaczepiał, napadał, lżył, groził nożem. Ludzie po prostu się go bali. Informowali policję, ale ta miała ważniejsze sprawy na głowie, toteż czuł się zupełnie bezkarny. Pewnego dnia doszło do tragedii: był szczególnie agresywny, do tego stopnia, iż jednego z rolników zranił nożem w rękę. Wtedy miarka się przebrała: rzuciło się na niego kilku mężczyzn i pobiło na śmierć. „Ale to nie był film...”, że zacytuję słowa piosenki...
Nie chcemy takich „westernów”. Nie chcemy samosądów. Obawiam się jednak, że podobne formy wymierzania sprawiedliwości mogą się w Polsce szerzyć - obym był złym prorokiem! We Włodowej popełniono morderstwo, ale jego sprawcy nie zostali potępieni przez tamtejszą społeczność, lecz uznani niemal za bohaterów, jako ci, którzy wreszcie odważyli się wystąpić w jej obronie - bo nikt inny takiej obrony nie chciał lub nie mógł im zapewnić.
Niestety, mamy państwo, które jest niesprawne, słabe, które często swych obywateli po prostu lekceważy.
Jest jednak nadzieja - i nią żyję - że po wyborach to się zmieni, a westerny oglądać będziemy tylko w kinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa/ Pożegnano aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską

2026-05-21 14:57

[ TEMATY ]

pogrzeb

PAP

Była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Stanisława, Staśka, Stasia, czyli uśmiech Boga - powiedział o Stanisławie Celińskiej w czwartek w trakcie uroczystości pogrzebowych aktorki w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ks. Andrzej Luter.

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej” Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył przed mszą św. pogrzebową córce artystki Aleksandrze Grabowskiej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.
CZYTAJ DALEJ

22 maja: wspomnienie św. Rity – patronki trudnych spraw

[ TEMATY ]

św. Rita

Archiwum

Św. Rita, patronka spraw trudnych i beznadziejnych

Św. Rita, patronka spraw trudnych i beznadziejnych

W kalendarzu liturgicznym Kościół wspomina 22 maja św. Ritę z Cascii, zakonnicę, patronkę trudnych spraw. Do ponownego odczytania jej doświadczenia ludzkiego i duchowego jako znaku Bożego Miłosierdzia zachęca również papież Franciszek.

Margherita (której skrócona forma Rita stała się w praktyce jej nowym imieniem) urodziła się w 1367 r. w Cascii w środkowych Włoszech. Wbrew swojej woli musiała poślubić Ferdinando Manciniego, któremu urodziła dwóch synów. Gdy jej brutalnego i awanturniczego małżonka zamordowano w 1401 roku, obaj jej synowie przysięgli krwawą zemstę. Rita modliła się gorąco, aby jej dzieci nie były mordercami, ale synowie zginęli w 1402 roku. Choć z trudem znosiła swój los, przebaczyła oprawcom. Chciała wstąpić jako pustelnica do zakonu augustianów w Cascia, ale nie przyjęto jej. Tradycja mówi, że w nocnym widzeniu ukazali się jej święci Jan Chrzciciel, Augustyn i Mikołaj z Tolentino, którzy zaprowadzili ją do bram zakonnych. Po wielokrotnych odmowach Ritę ostatecznie przyjęto do zakonu w 1407 r.
CZYTAJ DALEJ

Przysięga wierności przed święceniami kapłańskimi

2026-05-22 22:06

Magdalena Lewandowska

Diakoni przysięgę złożyli przed rektorem seminarium.

Diakoni przysięgę złożyli przed rektorem seminarium.

– Bądźcie wiernymi przyjaciółmi Jezusa i niech doświadczenie tej przyjaźni prowadzi was do świętości – mówił do przyszłych kapłanów rektor seminarium ks. dr Michał Mraczek.

W wieczór przed święceniami prezbiteratu diakoni Kacper Dawiec, Szymon Rojek i Bartłomiej Sikora złożyli na ręce rektora Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu uroczyste wyznanie wiary i przysięgę wierności Kościołowi. Przysięga diakonów to uroczysty obrzęd poprzedzający przyjęcie święceń, podczas którego kandydaci składają również oświadczenie woli i zobowiązanie do celibatu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję