Reklama

Sursum corda

Widzieć więcej

Niedziela Ogólnopolska 37/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest w Ewangelii ciekawy dialog Pana Jezusem z Piotrem. Piotr był zbulwersowany, gdy usłyszał, co ma się stać z jego Mistrzem. To przecież niemożliwe, „nie przyjdzie to nigdy na Ciebie, Panie” (por. Mt 16, 21-23). I twarde słowa odpowiedzi Pana Jezusa: to szatańskie myślenie, nie rozumiesz tego, co Boże, patrzysz na wszystko tylko po ludzku.
Nie wiem, czy zdajemy sobie sprawę, że Pan Jezus obnażył smutną rzeczywistość myślenia każdego z nas. Jesteśmy bardzo przywiązani do naszego ludzkiego sposobu rozumowania, także ludzkiego widzenia Boga. Patrzymy na świat i wyciągamy wnioski z tego, co się dzieje, nie w pełni uświadamiając sobie, że Bóg we wszystkim nieskończenie przerasta małego człowieka, który może i czyni wiele dobra, ale bardzo często czyni to po prostu dla własnych korzyści. Widzimy dziś np. ludzi polityki, którzy chcąc zyskać poklask społeczny, pokazują się w kościołach i grają rolę przykładnych katolików - bo zbliża się czas wyborów, a to tak ładnie i przekonywająco, i pozyska się większą liczbę wyborców... W takich okresach jak ten, przed wyborami, ludzki sposób myślenia widać wyjątkowo wyraźnie. I co ciekawe, wszyscy pretendenci do roli przewodników społeczności odwołują się do etyki i moralności, które wcześniej często ignorowali. Dziś widzą w nich argumenty zasadnicze...
Człowiek Boży musi jednak sięgnąć głębiej, musi podjąć analizę swojej postawy - tej z przeszłości i tego, co prezentuje obecnie.
Zdaniem pasterzy Kościoła, ludzie, którzy chcą pełnić funkcje społeczne, muszą być przejrzyści w jednej podstawowej sprawie. Jest nią stosunek do obrony życia nienarodzonych, do ludzi starych i chorych, a także stosunek do zjawiska tzw. małżeństw homoseksualnych. Najogólniej mówiąc, chodzi o odniesienie kandydatów do świętego prawa przysługującego każdemu człowiekowi - prawa do życia, prawa Bożego.
W przytoczonym fragmencie Ewangelii Pan Jezus przychodzi nam z pomocą, gdy gromi Piotra za jego - zapewne zresztą szczerą - troskę, nie uwzględniającą jednak tego, co Boże. Jest to ostrzeżenie i dla nas. Często bowiem, broniąc praw człowieka, pozbawiamy innych najbardziej, podstawowego prawa; stawiając w centrum naszego zainteresowania tylko człowieka, w rzeczywistości odsuwamy się od Pana Boga.
Wróćmy zaś do gorącego polskiego tematu wyborów: Komunikat Episkopatu mówi także, że katolicy winni brać udział w życiu politycznym, żeby stanowione prawa były zgodne z prawem Bożym. Jeśli katolik nie pójdzie do wyborów, nie zagłosuje na ludzi respektujących prawa Boże, popełnia grzech, z którego trzeba rozliczyć się przed Bogiem.
Jesteśmy na początku roku szkolnego, rodzącego nowe nadzieje. Niech nasze tegoroczne troski obejmą także kształtowanie myślenia młodych pokoleń, by nie rządziła nim logika jedynie ludzka, ale by uwzględniało ono prawa Boże.
Co robić, by Boże prawa dostrzegać w chaosie świata, by ich lekkomyślnie nie łamać? Przede wszystkim jak najczęściej modlić się, rozmawiać z Panem Bogiem, pytać Go o radę, prosić o łaskę zrozumienia Jego zamierzeń względem nas. Czynimy to przy każdej okazji, umacniając się Eucharystią, która jest największym znakiem Jego miłości do człowieka. Można być pewnym, że łatwiej nam wtedy przyjdzie podejmować życiowe decyzje, łatwiej rozeznamy, gdzie ukryte jest prawdziwe dobro. W nauczaniu Jezusa jest przyszłość nas wszystkich. On przyszedł, by nas zbawić. Skorzystajmy z darów, jakie przyniósł, bo w nich jest nasze ocalenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami

2026-08-10 12:25

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi docierają na Jasną Górę . „Salezjańskie lwy”, Łowicz, ale i „seniorka” z Tomaszowa Mazowieckiego

2026-08-14 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymki

polskie pielgrzymki

Agata Kowalska

Dziś szczególnie widać młodzież, która przybywa na spotkanie z Mamą; dotarły: Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa i Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Między nimi „pielgrzymka seniorka”, bo 210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka, ale także w niej wielu młodych.

Na Błoniach pątników powitał bp Wojciech Osial, administrator diec. łowickiej. W rozmowie z @JasnaGóraNews, odnosząc się do hasła pielgrzymki „Oto ja, poślij mnie”, przypomniał, że każdy człowiek ochrzczony jest posłany, by dawać świadectwo wiary, głosić Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Peru: Kościół powinien być bardziej dynamiczny, mniej klerykalny i bardziej otwarty

Kościół powinien być bardziej dynamiczny, otwarty na świeckich i mniej klerykalny – powiedział kard. Carlos Castillo Mattasoglio, arcybiskup Limy i prymas Peru, w wywiadzie dla EWTN Noticias. Podkreślił znaczenie synodalności, współpracy duchownych ze świeckimi, odnowy formacji kapłańskiej oraz większego zaangażowania młodzieży.

76-letni hierarcha zaznaczył, że wiara nie może ograniczać się do indywidualnej relacji człowieka z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję