Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: Zdążyli uciec

Parafia Chrystusa Króla w Łodzi przyjmuje uchodźców z Ukrainy.

[ TEMATY ]

Archidieceja Łódzka

ks. Karol Skowroński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


W niedzielę wieczorem do jednej z łódzkich parafii przyjechała pierwsza ukraińska rodzina. Kiedy rozpoczęła się wojna, młode małżeństwo wraz z czworgiem dzieci spakowało najpotrzebniejsze rzeczy i samochodem ruszyło do Polski. - Będąc w kontakcie z Caritas, przyjęliśmy te rodzinę do naszej parafii. Obecnie znajdują się w konwikcie, który pierwotnie był przeznaczony dla studentów. Młode małżeństwo ma czworo dzieci w wieku od ośmiu miesięcy do sześciu lat. Kiedy opowiadali swoją historię, byłem bardzo poruszony. Po wielu trudnych życiowych sytuacjach, udało im się stworzyć dom, w który włożyli całe swoje oszczędności. Mieszkali dwadzieścia kilometrów od Łucka. Teraz zostawili wszystko, na co pracowali przez lata, musieli uciekać ze swojego miejsca na ziemi. Przyjechali do nas po czterech dniach - poinformował ks. Karol Skowroński, wikariusz parafii Chrystusa Króla w Łodzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obecnie księża nie organizują jednej ogólnej zbiórki na pomoc Ukraińcom, którzy przybędą do konwiktu, ale o wszelkich potrzebach informują za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak powiedzieli gospodarze, miejsc wystarczy jeszcze dla kilku rodzin, ale nieustannie zachęcają parafian do pomocy w organizacji noclegu. - Ukraińcy są onieśmieleni pomocą Polaków. Chcą pracować, aby być jak najmniejszym obciążeniem dla ludzi. Jednocześnie nie wiedzą, ile czasu tu zostaną, nie wiedzą, jaka będzie ich przyszłość - podsumował duchowny.

Sytuacja jest dynamiczna i do końca nie wiadomo, kto i w jakim momencie będzie potrzebował pomocy. Ksiądz Skowroński poinformował, że w drodze do łódzkiej parafii jedzie kolejna sześcioosobowa rodzina.

2022-03-01 19:30

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Fundamentem jest konsekwencja w słuchaniu słowa

[ TEMATY ]

Archidieceja Łódzka

Julia Saganiak

W Łodzi rozpoczęło się Łódzkie Jerycho, podczas którego rowerzyści będą modlić się w intencjach miasta. Razem z nimi jest abp Grzegorz Ryś.

Przed wyruszeniem w trasę wierni spotkali się w kościele ojców salezjanów przy ul. Wodnej na Mszy św. pod przewodnictwem metropolity łódzkiego, który podczas homilii mówił o budowaniu na fundamencie Słowa Bożego. – Przywołujemy tą modlitwą Pana zwłaszcza do tych sytuacji, wobec których czujemy się za słabi. Przywołujemy Go do takich sytuacji, które nas przerastają, tak jak Izraelitów przerastała obronność Jerycha, najstarszego miasta na świecie, wielkiego miasta otoczonego potężnym murem. Nie mieli sposobu na te mury, więc Pan wezwał ich do wytrwałej siedmiodniowej modlitwy. My też sięgamy po modlitwę w sytuacjach, które okazują się zbyt wielkim wyzwaniem dla nas, dla naszych ludzkich sił – powiedział abp Ryś, zaznaczając, że Łódzkie Jerycho jest wynikiem modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

20 lat od pożaru kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Był to największy od wielu lat pożar kościoła w Polsce

2026-05-22 06:34

[ TEMATY ]

pożar

Gdańsk

Autorstwa Szaksi i Mariusz Chilmon (vmario)/commons.wikimedia.org/

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Mija 20 lat od pożaru najstarszego kościoła parafialnego Gdańska – św. Katarzyny. Były kustosz Muzeum Zegarów Wieżowych Grzegorz Szychliński wspomina, że dla mieszkańców był to wielki szok, zmartwienie i przerażenie.

Ogień pojawił się 22 maja 2006 r. około godz. 14.30 podczas prac dekarskich prowadzonych na dachu świątyni. Kościół św. Katarzyny płonął przez wiele godzin, a nad Starym Miastem unosił się słup ognia widoczny z daleka. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło około 140 strażaków.Jak później ustalili śledczy, przyczyną było nieumyślne zaprószenie ognia podczas cięcia metalowych elementów szlifierką kątową. W lipcu 2009 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał dekarza prowadzącego prace na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję