Reklama

"Tak mi dopomóż Bóg"

- Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem - przysięgał przed Zgromadzeniem Narodowym prezydent Lech Kaczyński. Na zakończenie dodał od siebie: - Tak mi dopomóż Bóg.

Niedziela Ogólnopolska 2/2006, str. 8

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaprzysiężenie

Zaprzysiężenie w Sejmie, modlitwa podczas Mszy św. w warszawskiej archikatedrze, odebranie insygniów odznaczeń państwowych w Zamku Królewskim i objęcie zwierzchnictwa nad Polskimi Siłami Zbrojnymi - tak pracowicie wyglądał pierwszy dzień prezydentury Lecha Kaczyńskiego - 23 grudnia 2005 r.
Na zaprzysiężeniu byli obecni prezydenci: Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa i Ryszard Kaczorowski.
W orędziu Prezydent oświadczył, że Polska potrzebuje rozliczenia przeszłości, ale też zgody i jedności w zasadniczych sprawach. Według niego, państwo musi być oczyszczone i przebudowane. Prezydent Kaczyński zapewnił, że nie będzie kierował się lojalnością wobec nikogo więcej poza lojalnością wobec Polski. Zapowiedział, że będzie wykorzystywał wszystkie uprawnienia, jakie dają mu konstytucja i ustawy, by nakłaniać rządzących do wprowadzenia koniecznych zmian.

Kontynuacja II Rzeczypospolitej

Reklama

Po zaprzysiężeniu sejmowy gmach szybko opustoszał. Nowy Prezydent oraz rząd i parlamentarzyści pojechali na Mszę św. do archikatedry św. Jana. Zebrani modlili się w intencji Ojczyzny, pomyślności i błogosławieństwa dla nowego Prezydenta RP.
Podczas Mszy św. obok nowego Prezydenta siedziały dwie najważniejsze kobiety jego życia: żona Maria i mama Jadwiga. Zadumane, wzruszone.
- Zapraszam wszystkich do udziału w tej modlitwie, niech owoce i jej skutki obejmą całą Ojczyznę i osobę rozpoczynającego urzędowanie Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego - mówił kard. Józef Glemp. - Podjęcie obowiązków przez nowego Prezydenta daje nam okazję, aby modlić się przed Majestatem Boga o pomyślność i błogosławieństwo dla niego i jego współpracowników - podkreślał w homilii Prymas Polski. Przypomniał również, że archikatedra warszawska jest w sposób szczególny związana z losami Polski i jej obywateli. - To właśnie w tej świątyni, przed Majestatem Boga, odbywały się koronacje królów - podkreślił Prymas. Tu także nauczał Polaków Jan Paweł II, tu znajduje się grobowiec sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Przypomniał też, że w tej świątyni złożone są szczątki wybitnych Polaków, m.in. króla Stanisława Augusta, który tu zaprzysięgał Konstytucję 3 Maja.
- Życzymy całej naszej Ojczyźnie pod przewodem Pana Prezydenta wielu natchnień Ducha Świętego, natchnień wielkiej ofiarnej miłości, do której zachęca Ewangelia - powiedział Ksiądz Prymas. Na zakończenie Eucharystii wszyscy zaśpiewali dziękczynne Te Deum.
Po Mszy św. prezydent Lech Kaczyński zszedł do podziemnej nekropolii i złożył kwiaty przy grobach prezydentów: Gabriela Narutowicza i Ignacego Mościckiego oraz przy tablicy upamiętniającej Stanisława Wojciechowskiego. Tym gestem nawiązał do tradycji II Rzeczypospolitej, której chce być kontynuatorem. Następnie udał się do bocznej kaplicy, gdzie znajduje się sarkofag ze szczątkami Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, przy którym modlił się i złożył kwiaty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W królewskim stylu

Prezydent Lech Kaczyński prosto z archikatedry poszedł pieszo do Zamku Królewskiego, aby odebrać tam insygnia najwyższych odznaczeń państwowych. Po drodze witał się i pozdrawiał warszawiaków. Na zamku zebrało się wiele wybitnych osobistości świata polityki i kultury, korpus dyplomatyczny oraz przedstawiciele różnych Kościołów, związków wyznaniowych oraz religii.
- Moja prezydentura będzie różniła się pewnie nieco od prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Ale różnić się będzie bardzo istotnie, m.in. jeśli chodzi o politykę odznaczeń. Tutaj musimy dokonać istotnych korekt - powiedział Prezydent podczas odbierania insygniów najwyższych odznaczeń państwowych: Kawalera Orderu Orła Białego i Wielkiego Krzyża Orderu Odrodzenia Polski. Zdaniem Kaczyńskiego, jest wielu takich, którzy walczyli dzielnie, siedzieli w więzieniach, narażali się, łamali swoje kariery, a na ich piersiach nie ma nawet brązowego Krzyża Zasługi. - O nich musimy pomyśleć, o nich na pewno będę myślał ja - powiedział Prezydent podczas krótkiego przemówienia na Zamku Królewskim, które odbyło się w gronie najważniejszych postaci polskiej sfery publicznej.
Lech Kaczyński podkreślił, że dzień objęcia urzędu Prezydenta RP nie jest dla niego najważniejszym dniem w życiu. - Najważniejsze dla mnie dni to dni czerwca i września 1989 r., zwycięstwo w wyborach 4 czerwca 1989 r. i utworzenie rządu Tadeusza Mazowieckiego.
Prezydent Lech Kaczyński stał się 13. Wielkim Mistrzem i przewodniczącym Kapituły Orderu Orła Białego.

Z odwagą i honorem

Po zakończeniu uroczystości w Zamku Królewskim Prezydent wraz z rodziną udał się do Pałacu Prezydenckiego. Tam przywitał go szef gabinetu poprzedniego Prezydenta Waldemar Dubaniowski w asyście przyszłego szefa kancelarii Andrzeja Urbańskiego. W pałacu został powitany staropolskim zwyczajem: chlebem i solą. Pierwsza para Polski oficjalnie przejęła obowiązki „gospodarzy pałacu”.
Nowy Prezydent nie zdążył jednak zagrzać miejsca w swym nowym domu, bo wkrótce pojechał na pl. Piłsudskiego, gdzie objął władzę nad Polskimi Siłami Zbrojnymi. Zwierzchnictwo nad armią przyjął przez przyklęknięcie i ucałowanie Proporca Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Żołnierze oddali pięć salw armatnich - każda symbolizująca rok kadencji prezydentury.
Po objęciu władzy nad wojskiem Lech Kaczyński powiedział, że chce, by polska armia była jeszcze nowocześniejsza i silniejsza. - Zrobię wszystko, by tak się stało - powiedział. Podkreślił również, że polska armia ma tysiącletnią, piękną i zobowiązującą tradycję. - Od wielu lat żołnierz polski pracuje, służy dla pokoju. Dzisiaj - w Iraku, ale także w Afganistanie, Pakistanie, na Bliskim Wschodzie i na Bałkanach, jutro może być gdzie indziej. Ta służba to służba społeczności międzynarodowej, to służba ludzkości. Ale pamiętajcie też, Panowie Generałowie, Oficerowie i Żołnierze, że to także służba Polsce. Trzeba ją pełnić z odwagą i honorowo - powiedział Prezydent RP.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Skomarowski: pokój serca jest możliwy nawet w czasie wojny

2026-01-02 18:11

[ TEMATY ]

Ukraina

orędzie Leona XIV

Bp Skomarowski

@Vatican Media

Bp Skomarowski

Bp Skomarowski

O różnicy, między prawdziwym „nieuzbrojonym pokoju”, opartym na zaufaniu i miłości, a jego substytutem, budowanym na równowadze militarnej, mówi przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy bp Witalij Skomarowski w rozmowie z Radiem Watykańskim. Nawiązując do papieskiego orędzia z okazji 59. Światowego Dnia Pokoju podkreśla, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach, można zachować pokój serca, płynący od Pana.

Orędzie na trudne czasy
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Odkryć piękno Imienia Jezus

2026-01-03 09:20

Magdalena Lewandowska

- W Imieniu Jezus zawiera się nasze życie i nasza wspólnota wiary. Stajemy się dziećmi Boga, stajemy się Jego rodziną, której Jezus jest ośrodkiem - mówi bp Kiciński.

- W Imieniu Jezus zawiera się nasze życie i nasza wspólnota wiary. Stajemy się dziećmi Boga, stajemy się Jego rodziną, której Jezus jest ośrodkiem - mówi bp Kiciński.

– Niech ten Nowy Rok będzie czasem odkrywania i poznawania Imienia Jezus – prosi bp Jacek Kiciński.

W uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki i pierwszy dzień Nowego Roku parafia Najświętszego Imienia Jezus świętowała odpust. Uroczystościom przewodniczył bp Jacek Kiciński, który zachęcał wszystkich do odkrywania piękna Imienia Jezus. – Mamy ogromne szczęście, że możemy kontynuować tradycję ojców jezuitów, którzy 327 lat temu rozpoczęli tutaj kult Najświętszego Imienia Jezus. Kiedyś, w starym kalendarzu liturgicznym, Imię Jezus czczono 1 stycznia. Przeniesiono obchód liturgiczny na 3 stycznia, my jednak dzisiaj w Nowy Rok uroczyście świętujemy nasz odpust – mówił na początku Eucharystii ks. Arkadiusz Krziżok, proboszcz parafii Najświętszego Imienia Jezus i dyrektor wydziału duszpasterskiego wrocławskiej kurii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję