Reklama

e-mail z Chin

Sukces młodych Chińczyków

Młodzi Chińczycy. Ambitni, dynamiczni i głodni sukcesu. To dzięki nim chińska gospodarka rozwija się dziś najszybciej na świecie. O potencjale ludzkim Państwa Środka pisze Bartłomiej Magierowski w korespondencji z Chin.

Niedziela Ogólnopolska 2/2006, str. 24

Centrum Shenzhen, w tych biurowcach zatrudnia się tysiące młodych ludzi
Bartłomiej Magierowski

Centrum Shenzhen, w tych biurowcach zatrudnia się tysiące młodych ludzi<br>Bartłomiej Magierowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest tylko kilka tak sukcesywnie rozwijających się miast w Chinach, do których przyjeżdżają młodzi ludzie (często z biednych wiosek i mniejszych miasteczek), by odnieść sukces. Jednym z nich jest Shenzhen - specjalna strefa ekonomiczna, jedna z pięciu w Chinach. Młodzi ludzie szukają swej szansy również w innych większych i mniejszych miastach Chin. Najważniejsze, by były to miasta uprzemysłowione, położone blisko nabrzeża.
Coraz częściej nawet proste, wiejskie rodziny wiedzą, jak istotna jest edukacja, i starają się wspomagać w tym dzieci. Wiedzą, że jest to w pewnym sensie inwestycja, która zwróci się za kilkanaście lat. Osoby z wyższym wykształceniem, znajomością języków: angielskiego, japońskiego, czasem niemieckiego czy francuskiego wyjeżdżają z rodzinnych miejscowości w poszukiwaniu lepszego bytu.
Wykształcenie, znajomość języków obcych, obsługa komputera, podstawowa wiedza w zakresie handlu i transportu - to gwarancja pracy w Shenzhen czy w innym uprzemysłowionym mieście Chin. Pierwsza praca nie zawsze jest idealna, pensja może wynosić 2 tys. yuanów, czyli ok. 800 zł. Chińczycy są bardzo ambitni, szybko uczą się praktycznego zastosowania swojej wiedzy, nabierają doświadczenia, zdobywają klientów, poznają tajniki danego produktu, danych usług. Już po kilku miesiącach oczekują lepszej płacy. Jeśli szef niczego nie zaoferuje, szybko znajdują drugą, trzecią i kolejną pracę.
Osoby przyjeżdżające z innych prowincji Chin często wiążą ogromne nadzieje ze swoim pobytem w Shenzhen. Ta sześciomilionowa metropolia ma wiele do zaoferowania. Młodzi ludzie szybko tutaj awansują, odnoszą sukces zawodowy, często przed 30. rokiem życia kupują na raty mieszkania, samochód, a nawet zakładają własne firmy. Nie brakuje dla nich pracy w milionach firm handlowych, tysiącach fabryk, setkach spółek joint venture i kilkudziesięciu japońskich korporacjach. Praca wrze.
Na przykład dziewczyna, która zaczynała od prostej pracy biurowej, już po kilku latach może być managerem i zarabiać od 10 do 20 tys. yuanów. W Shenzhen już chyba nikt nie pracuje za miskę ryżu, a pensje prostych robotników są często wyższe niż te oferowane zatrudnionym w Polsce, pracującym niewolniczo w marketach czy fast foodach.
Oczywiście, nie każdemu w Chinach wiedzie się tak wspaniale. Duże metropolie Chin przyciągają nie tylko ludzi z wyższym wykształceniem. Nie brakuje tu pracy dla portierów, kucharzy, ochroniarzy, kelnerek, kasjerek... Ich zarobki są porównywalne do tych w Polsce, a wydatki na życie w Państwie Środka są praktycznie o połowę niższe. W Polsce raczej żaden ochroniarz czy robotnik w fabryce nie ma zapewnionego posiłku, natomiast w Chinach fabryki czy firmy często opłacają obiad i mieszkanie. Nie są to bynajmniej piękne apartamenty z widokiem na morze, to raczej obskurne pokoiki, w których mieszka od 4 do 8 osób.
Chińczycy przywykli do skromnego życia. Ludzie zarabiający krocie szybko odkładają pieniądze na jednym lub kilku kontach bankowych, kupują wielkie mieszkania warte 200, 300 tys. polskich złotych. Ludzie o skromniejszych dochodach nie mają raczej świadomości, że są wykorzystywani, wręcz przeciwnie - doceniają każdą pracę i każdą szansę, a zarobione pieniądze pozwalają im utrzymać się w Shenzhen i wspomóc rodzinę, która pozostała na wsi.
Wielu ludziom udaje się odnieść sukces, ale są też tacy, jak młody inżynier, którego spotkałem w pociągu do Changshy. Spędził on kilka dni w Shenzhen, codziennie odwiedzając popularny job market (centrum ofert pracy). Ostatecznie wrócił do rodzinnego miasta, bo nie miał już pieniędzy na dalszy pobyt poza domem. Shenzhen przyciąga, ale może też odstraszyć lub sprowadzić na złą drogę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: ponad 65 tys. aborcji, coraz więcej farmakologicznych

2026-04-08 10:00

[ TEMATY ]

aborcja

Włochy

Vatican Media

Zmienia się obraz aborcji we Włoszech – wynika z najnowszego raportu. Choć w dłuższej perspektywie ich liczba maleje, coraz większą rolę odgrywają metody farmakologiczne, a sprzedaż tabletek poronnych rośnie. Zjawisko to wpisuje się w szerszy kontekst kryzysu demograficznego i przemian społecznych.

W 2023 roku we Włoszech wykonano 65 746 aborcji, co oznacza niewielki wzrost o 0,1 proc. względem roku poprzedniego. Wskaźnik aborcji wyniósł 5,6 na 1000 kobiet w wieku rozrodczym i pozostał na tym samym poziomie co rok wcześniej – podaje La Nuova Bussola Quotidiana.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Kościół przygotowuje plan działania na wypadek kryzysu i wojny

2026-04-07 07:20

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Powołana przez Episkopat grupa razem z MSWiA i MON opracowuje plan działania na wypadek kryzysu. Dotyczy on m.in. ewakuacji zabytków, pomocy uchodźcom, tworzenia korytarzy humanitarnych i zabezpieczenia miejsc schronienia - powiedział PAP przewodniczący Episkopatu abp Tadeusz Wojda.

W połowie marca wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński rozmawiali w Sekretariacie Generalnym Konferencji Episkopatu Polski z biskupami uczestniczącymi w 404. Zebraniu Plenarnym KEP o współpracy w niesieniu pomocy ludności, która ucierpiała w klęskach żywiołowych, katastrofach naturalnych i innych zagrożeniach.
CZYTAJ DALEJ

CZTERY DNI PEŁNE książek, spotkań i inspiracji

2026-04-08 13:05

[ TEMATY ]

Warszawa

Targi Wydawców Katolickich

Fotolia.com

W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich. To jedno z najważniejszych wydarzeń literackich o profilu religijnym i społecznym w Polsce. W programie: setki nowości wydawniczych, spotkania z autorami, debaty oraz uroczysta gala Nagrody Feniks.

Organizowane przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich Targi Wydawców Katolickich to jedno z najstarszych, nieprzerwanych wydarzeń targowych w Polsce poświęconych książce. Każda ich kolejna edycja gromadzi coraz większą liczbę odwiedzających, a w ubiegłym roku frekwencja przekroczyła 40 tys. osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję