Reklama

Kino

Obraz ocalenia

Niedziela warszawska 38/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Premiera Pianisty Romana Polańskiego oczekiwana była z dużym zainteresowaniem. Po festiwalu w Cannes, gdzie film zdobył Złotą Palmę, opinie na temat tego utworu były bardzo różne. Wspomnienia Władysława Szpilmana, wydane w latach 90. po niemiecku i angielsku, odniosły wielki sukces czytelniczy. Polański przeniósł na ekran książkę Szpilmana trzymając się wiernie litery i ducha tekstu. Zmienił niektóre szczegóły, przystosowując tekst do potrzeb dramaturgii filmowej.

Dla polskiego widza najważniejszy w Pianiście jest obraz życia w Warszawie pod okupacją hitlerowską. Polański pozostał wierny perspektywie opisu losu Warszawy z punktu widzenia głównego bohatera, młodego inteligenta warszawskiego z zasymilowanej żydowskiej rodziny, który po ucieczce z getta ukrywa się u swych polskich znajomych. Przeżywa powstanie w getcie i sierpniowy zryw ludności Warszawy. W ruinach stolicy przebywa aż do jej wyzwolenia... Reżyser ukazuje dramatyczne przeżycia bohatera na tle wojennych losów Warszawy. Taka perspektywa nie zawsze podoba się na Zachodzie, gdzie dominuje spojrzenie na zagładę Żydów jako na coś absolutnie wyjątkowego, czego nie można z niczym porównywać. Dlatego też oglądamy często filmy (głośna Lista Schindlera), w których prześladowania Żydów są ukazywane bez kontekstu całej wojny, w czasie której zginęło i zostało zamordowanych kilkadziesiąt milionów ludzi różnych narodów.

Reżyser Pianisty pokazuje stopniowanie terroru okupacyjnego w Warszawie od pierwszych dni wojny. Nacisk kładzie na oddanie atmosfery poniżenia, głodu i upodlenia, w jakiej żyli mieszkańcy getta. Hitlerowcom chodziło nie tylko o fizyczną eksterminację Żydów, lecz o ich degradację jako ludzi. Autor stopniuje więc obraz owej absurdalnej sytuacji, kiedy to ludzie zostali zmuszani do walki o przetrwanie, nie mogąc liczyć na poprawę swej sytuacji. Jest dla nas rzeczą bardzo ważną, że reżyser pokazał nie tylko negatywny obraz zniewolenia człowieka, lecz także pozytywne przykłady ludzkiej przyjaźni i solidarności. Szpilman nie mógłby przeżyć, gdyby nie solidarność różnych ludzi: policjanta z getta, swych polskich znajomych, a także niemieckiego kapitana, który pomógł mu w ruinach Warszawy. Taki obraz przetrwania człowieka podczas wojny, jaki oglądamy w Pianiście, wykracza więc poza uogólniające stereotypy antypolskie, z jakimi mamy ostatnio do czynienia.

Film Romana Polańskiego nie jest utworem łatwym i przyjemnym w oglądaniu. Można go jednak oglądać z dobrą wolą jako dobry materiał do przemyśleń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem Kościoła?

2026-07-07 14:57

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

Agata Kowalska

Biskupi ze Słowacji poparli 4 lipca wniosek o nadanie św. Faustynie Kowalskiej tytułu doktora Kościoła.

Decyzja episkopatu naszych południowych sąsiadów była odpowiedzią na prośbę polskich biskupów. W uzasadnieniu swojej decyzji Słowacy podkreślili znaczenie orędzia Bożego Miłosierdzia dla współczesnego świata oraz jego rolę w szerzeniu przebaczenia i pojednania. Kościół nadaje tytuł doktora Kościoła stosunkowo rzadko. Ostatnim, który dostąpił tego wyróżnienia, był św. John Henry Newman. Został on 38. doktorem Kościoła. Tytuł ten nadaje się osobom nie tylko za świętość życia, ale przede wszystkim za wkład w kościelne nauczanie. W przypadku św. Faustyny chodzi o apostolstwo Bożego Miłosierdzia. Globalny zasięg tej nauki jest niekwestionowany. Podobnie głębia i aktualność prawdy o Jezusie Miłosiernym.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

X Ogólnopolskie Spotkanie Dzieci w Niepokalanowie

2026-07-09 11:08

[ TEMATY ]

Niepokalanów

Mat.prasowy

Na X Ogólnopolskie Spotkanie Dzieci w Niepokalanowie zaprasza PAWEŁ PIECHNIK, rysownik komiksów, autor działu "Kuchcik Niepokalanej" w „Rycerzyku Niepokalanej”.

Podczas spotkania Paweł pokaże uczestnikom, jak narysować rycerza w komiksowym stylu. Warsztaty przewidziane są na godz. 13:50.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję