Reklama

Inspirowani słowem

Niedziela przemyska 38/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od dwóch tygodni po Przemyślu i okolicznych wioskach rozlegają się każdego popołudnia o godz. 17.00 strofy rzewnej pieśni religijnej "O Maryjo, witaj nam!". To poszczególne parafie witają obraz Jasnogórskiej Madonny. Mimo, że już kilkakrotnie uczestniczyłem w tym obrzędzie, to zawsze gardło ściska wzruszenie. Pięknie udekorowane drogi i przystrojone domy. Odświętnie ubrani ludzie i - co charakterystyczne - matki z małymi dziećmi. Dzieci zapatrzone w oblicza matek, niewiele rozumiejąc z tego, co się dzieje, kodują w serca obrazy, które kiedyś staną się dla nich momentem medytacji dni, które za nimi. Oto jedna ze scen - rusza procesja z obrazem. Ludzie klękają, na wielu twarzach widać łzy. Także na twarzy matki, którą "podglądam". Wzruszeniu matki przypatruje się uważnie dziecko. Wzrasta niepokój - dlaczego mama płacze. A matka wzrusza się coraz bardziej. Może tymi łzami jak paciorkami różańca "ściele" drogę osobistego spotkania, modlitwy. Wreszcie dziecko nie wytrzymuje. Pyta: "Mamusiu, dlaczego ty płaczesz?". Matka stara się uciszyć maleństwo. "Cicho". "Mamo, nie mogę być cicho, kiedy Ty płaczesz".

To wymowna scena. Jak dzieci witamy Maryję, naszą Matkę. Uważne wpatrzenie się w Jej twarz pozwoli zobaczyć łzy, smutek. Nie ma wszak na drodze Jej pielgrzymki dzieci, na których Jej bardzo zależy. Uwikłani w grzechy, spętani zniewoleniami, nie mają siły, aby wyjść na spotkanie. Trzeba nam jak to dziecko pytać - Matko, dlaczego płaczesz? I jak ono trzeba zapewnić - nie będę milczeć, dopóki widzę łzy na Twoich policzkach. Sposobem ocierania łez są duchowe dary składane z okazji peregrynacji. Zachęcam, aby z kościołów zabrać formularze propozycji tych darów. Ich treść jest niewyczerpana. Najlepsze to takie, które pisze wrażliwe ludzkie serce. Miłe Maryi są prośby, cieszą Ją podziękowania. Ale sądzę, że najważniejsze są nasze postanowienia - dary, którymi wynagradzalibyśmy grzechy zadające ból sercu Jezusa, a tym samym Jego Matce.

Inspiracją do tych słów, oprócz wspomnianej sceny jest swoisty album-księga, która na chwilę dotarła do redakcji. S. Wanda Mierzwa pracująca w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na przemyskich Kmieciach już od zeszłego roku szkolnego zachęcała dzieci do składania darów na przyjęcie obrazu, który zawita w progi parafii we wrześniu. Owa księga to owoc tych katechetycznych spotkań. Dzieci z całą gorliwością i szczerością ujawniły swoją radość ze spotkania. Księga zaczyna się piękną refleksją:

"Jak do budowy kościoła potrzebna jest każda cegła, a nawet każde ziarenko piasku, tak we wspólnocie parafialnej niezbędna jest nawet najmłodsze, najmniejsze dziecięce serce. Przynosimy w darze nasze dziecięce postanowienia, podziękowania, prośby i przyrzeczenia.

Przyjmij Panie nasz trud, który wkładamy, żeby Cię poznawać i lepiej pokochać".

A potem jak litanijne wezwania kartka po kartce pojawiają się podziękowania, prośby, postanowienia. Każde ubogacone graficznymi ozdobami, obrazkami. Są ślady komputerowej biegłości, oznaki autentycznego talentu artystycznego, które każą modlić się, aby te dziecięce uzdolnienia rozwinęły się poprzez lata pracy. Są i te czasem nieudolne, ale jakże drogie oznaki szczerej miłości do Matki.

"Nazywam się Wiola. Mieszkam w Ostrowie. Maryjo witam Cię serdecznie. Codziennie w intencji pokoju na świecie odmawiam «Zdrowaś Maryjo» (...) Dziękuję Ci, że mam wspaniałych i kochających mnie rodziców. Tamtego roku po raz pierwszy przyjęłam Pana Jezusa do swojego serca. Od tego czasu moje życie zmieniło się na lepsze. Znam już wszystkie sakramenty święte. Co miesiąc chodzę do spowiedzi i na każdej Mszy św. przyjmuję Komunię Świętą".

Jakie to proste, a jak ujmujące. To może być wzorzec naszego spotkania z Matką. Taka rozmowa dziecka, które mówi o wszystkim. Mówi, bo kocha.

Sądzę, że to dobry przykład dla katechetów w parafiach, które przygotowują się do peregrynacji. Mamy jeszcze blisko dwa lata. Może z tej inicjatywy dzieci powstać wspaniały pomnik, świadectwo spotkań najbardziej autentycznych, szczerych.

Kiedy Maryja przekroczy progi kościoła na Kmieciach dzieci zaniosą Maryi swój dar - księgę duchowych darów. Oby w jak najliczniejszych parafiach pojawił się taki dar dla Maryi. Na pewno będzie to dla Niej dar najpiękniejszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: lekarz wyjaśnia, czym jest guzek płuca

2026-10-11 17:42

[ TEMATY ]

zdrowie

lekarz

diagnoza

Adobe Stock

Wykrycie guzka w płucu nie oznacza automatycznie choroby nowotworowej - podkreśla w wypowiedzi dla włoskiej agencji ANSA prof. Federico Venuta, chirurg klatki piersiowej z rzymskiego uniwersytetu La Sapienza.

„Obecność guzka w płucach wymaga dokładnej oceny medycznej, ale nie należy jej automatycznie kojarzyć z chorobą nowotworową. Zmiana sama w sobie nie pozwala na postawienie takiej diagnozy” - wyjaśnia prof. Federico Venuta, kierownik Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej w rzymskiej Poliklinice Umberto I.
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Polacy na Placu św. Piotra będą modlić się za Leona XIV

2026-10-12 17:54

[ TEMATY ]

modlitwa

Papież Leon XIV

Jan Rzepka

W 48. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową Polacy zgromadzą się na Placu św. Piotra na czuwaniu modlitewnym. „Przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II będziemy prosić Pana Boga o dar zdrowia dla Ojca Świętego Leona” - mówi Vatican News ks. Tomasz Jarosz, administrator kościoła św. Stanisława w Rzymie. Modlitwa będzie również wołaniem o pokój na świecie. Czuwanie rozpocznie się w piątek 16 października o godz. 19.00.

Polonijne czuwanie na placu św. Piotra organizowane jest co roku 16 października, w rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. W tym roku przypada 48 lat od konklawe, które w 1978 r. wybrało Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję