Reklama

Niedziela Częstochowska

Mistrzowie archidiecezji

Drużyny z Boru Zapilskiego, Żarek i Radomska zwyciężyły w rozegranym w Konopiskach diecezjalnym finale Mistrzostw Liturgicznej Służby Ołtarza w Piłce Nożnej Halowej o Puchar Księdza Arcybiskupa Wacława Depo, Metropolity Częstochowskiego.

W kategorii „ministrant” najlepsi byli piłkarze z parafii św. Jacka w Borze Zapilskim. I miejsce w kategorii „lektor młodszy” wywalczyła reprezentacja parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach. Drużyna z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku wygrała rozgrywki w kategorii „lektor starszy”.

Zwycięzcy będą reprezentować archidiecezję podczas czerwcowych Mistrzostw Polski LSO o Puchar KnC w Koszalinie.

Maciej Orman/Niedziela

– To był trudny turniej. Zostaliśmy przygotowani na to, że pierwszy mecz będzie najtrudniejszy. Okazało się, że wygraliśmy 3:0. Później nastąpiło rozluźnienie i zadowolenie z wygranej, dlatego kolejny mecz zremisowaliśmy 1:1, ale w ostatnim spotkaniu było 1:0, które przypieczętowało to wszystko – powiedział „Niedzieli” Tomasz Witkowski z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku.

Maciej Orman/Niedziela

Przyznał, że drużyna trenuje regularnie mimo szkoły i różnych obowiązków. Zapytany o plany na czerwcowy finał w Koszalinie odpowiedział, że wszystko może się jeszcze pozmieniać. – Może będą jakieś transfery – uśmiechał się Igor. – Bawię się wyśmienicie – podsumował.

Maciej Orman/Niedziela

Każdy turniej to ważne wydarzenie także dla dziewcząt z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku, które żywiołowo dopingowały kolegów z młodzieżowej wspólnoty parafialnej. – To są mecze męskie, ale wspólnota jest damsko-męska, więc również wspieramy chłopców na każdej płaszczyźnie – wyjaśniła Julia, która kibicowała wraz z Alicją, Roksaną i Olą.

Maciej Orman/Niedziela

– Było zdziwienie, bo jakoś bardzo łatwo nam szło – nie ukrywał Franciszek Jakubczak z parafii św. Jacka w Borze Zapilskim. Tajniki sukcesu wyjawił Bartosz Pisula. – Ustaliliśmy taktykę, rozgrywaliśmy dużo piłką i jakoś tak wyszło, że udało się nastrzelać bramek – opowiadał.

Według Aleksa Dłubały, kapitana reprezentacji parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach w kategorii „lektor starszy”, która zajęła III miejsce, to nie był udany turniej. – Mieliśmy kilka kontuzji w zespole i nie trenowaliśmy – zaznaczył.

Reklama

Maciej Orman/Niedziela

– Wszystkim gratuluję dzisiejszego występu. (...) już jesteście zwycięzcami, ponieważ sport hartuje waszego ducha, wytrwałość i to pokazaliście także na boisku. Mecze były zacięte. Gry o pierwsze miejsce rozstrzygnęły się dopiero w ostatnich potyczkach. To świadczy o tym, że graliście do końca – powiedział ks. Paweł Wróbel, diecezjalny duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej.

Maciej Orman/Niedziela

Jednym ze sponsorów nagród w turnieju był Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

2022-03-26 15:56

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech cała ziemia chwali swego Pana

Niedziela Ogólnopolska 27/2019, str. 27

W zamierzonej i urzeczywistnionej przez Boga historii zbawienia szczególne rola i znaczenie przypadły Jerozolimie. Jej duchowe centrum stanowiła świątynia, jednak cała Jerozolima stała się Miastem Świętym naznaczonym szczególną Bożą obecnością i opieką. Z Jerozolimą, co podkreśla pierwsze czytanie wyjęte z ostatniej części Księgi Izajasza, zostały związane obietnice mesjańskie. Prorok zapowiada pod koniec VI wieku przed Chr. radosny powrót z wygnania babilońskiego i przedstawia Jerozolimę jako matkę, która obficie karmi lud Bożego wybrania oraz usuwa spośród niego wszelki lęk i smutek. Chwała Jerozolimy nie ograniczy się do Izraela, gdyż – jak potok wezbrany wielką wodą – napłyną do niej również inne narody. Psalmista więc woła: „Niech cała ziemia chwali swego Pana”.

CZYTAJ DALEJ

Na koniach do Jasnogórskiej Maryi - jedyna taka pielgrzymka już dotarła

2022-07-02 19:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Jedyna taka w Polsce. Na Jasną Górę dotarła pielgrzymka konna z Zaręb Kościelnych. Grupa nawiązuje do tradycji 10. Pułku Ułanów Litewskich. W siodle pielgrzymi jechali 11 dni i pokonali ok. 400 km, głównie stępem. Tradycyjnie w ostatnim dniu przemarszu, na wjazd do Częstochowy, założyli historyczne galowe mundury kawalerii II Rzeczypospolitej i rząd dla wierzchowców. To jedyna taka pielgrzymka, gdy pątnik musi wiedzieć jak oporządzić konia.

- Na Jasną Górę przyjechaliśmy w mundurach, ponieważ chcemy podtrzymywać ułańskie tradycje. Przypominamy o naszej historii, żeby ludzie pamiętali, że właśnie m.in. dzięki ułanom żyjemy w wolnej Polsce - powiedział Antoni Wojno.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję