Reklama

400-lecie obecności Matki Bożej w Latyczowskim Obrazie

Ks. Adam Przywuski
Niedziela Ogólnopolska 27/2006, str. 12


Matka Boża Latyczowska

Matko z Latyczowa dalekiego Podola
z kościoła który wznieśli rycerze
z daniny od każdego końskiego kopyta
historią jak sztandarem okryta
Tułaczko Wygnanko
co w skromnej kaplicy w Lublinie
z nami żyjesz
módl się za nami
Ks. Jan Twardowski

Z dziejów Latyczowa

Miasto Latyczów (na Ukrainie) rozciąga się na otoczonej wzgórzami podolskiej równinie, u ujścia rzeki Wołk do Bugu. O założeniu miasta nie ma pewnych wiadomości. Latyczów, wraz z całym Podolem, w 1366 r. został włączony przez króla Kazimierza III Wielkiego do Królestwa Polskiego. Około 1430 r. wybudowano w Latyczowie drewniany kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i erygowano parafię rzymskokatolicką. Kościół i całe miasto zostały spalone w 1453 r. podczas napadu Tatarów. Ciągłe najazdy Tatarów uniemożliwiały rozwój miasta.
Pod koniec XVI wieku do Latyczowa przybyli z Rzymu dominikanie z kopią obrazu Matki Bożej Śnieżnej, którą otrzymali w darze od papieża Klemensa VIII, z błogosławieństwem na pracę misyjną. W 1832 r. klasztor Dominikanów został ukazem carskim skasowany, a zakonnicy wywiezieni.
Parafię przejęli księża diecezjalni, którzy nie szczędzili starań, aby odnowić świątynię i zachować w niej dawne pamiątki.
W 1933 r. z rozkazu Sowietów zamknięto latyczowską świątynię i rozpoczął się proces strasznej dewastacji. Dopiero w 1989 r. wierni odzyskali kościół i dzięki pomocy, głównie Polaków, dokonuje się proces odbudowy sanktuarium.

Cudowny obraz Matki Bożej Latyczowskiej

Obraz Matki Bożej czczony w Latyczowie namalowano około poł. XVI wieku. Jest to kopia Madonny z rzymskiej Bazyliki Santa Maria Maggiore. Nie są znane ani autor, ani miejsce powstania obrazu. Od początku obecności w latyczowskiej świątyni obraz zasłynął wieloma cudami. Dominikanie zabrali obraz do Lwowa (do kościoła pw. Bożego Ciała), chroniąc go podczas rozruchów powstańczych, jakie wybuchły pod wodzą Bohdana Chmielnickiego w 1648 r.
Cudowny obraz powrócił do Latyczowa w 1722 r. W 1778 r. papież Pius VI wydał dekret o jego koronacji i przysłał z Rzymu złote korony.
W czasie I wojny światowej obraz był chroniony przez jakiś czas w Winnicy (Pietniczany), następnie powrócił do Latyczowa. Nieco później znalazł się w Warszawie. Wreszcie decyzją władz kościelnych w listopadzie 1935 r. został umieszczony w katedrze w Łucku, gdzie w okresie międzywojennym cieszył się wielkim kultem. W 1945 r., w obawie przed kradzieżą lub profanacją, cudowny obraz został wywieziony przez siostry ze Zgromadzenia Służek Najświętszej Maryi Panny do Lublina, gdzie do dzisiaj przebywa w zakonnej kaplicy przy ul. I Armii Wojska Polskiego 9. Latyczowską Panią odwiedzają dawni i nowi czciciele, upraszając Jej orędownictwa i opieki.

Reklama

Sanktuarium i parafia dziś

Sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej, Królowej Podola i Wołynia, odzyskuje dawną świetność, utraconą przez lata planowej dewastacji. Od 1994 r. do latyczowskiej świątyni pielgrzymują każdego roku wierni diecezji kamieniecko-podolskiej. Świadczy to o rozwoju kultu Latyczowskiej Pani i żywej wierze ludu w Jej duchową obecność. Dorośli, młodzież i dzieci przynoszą do Maryi swoje troski. W tym świętym miejscu doznają pocieszenia i umocnienia. Z polecenia bp. Jana Olszańskiego w 1995 r. podjęto starania o powrót cudownego wizerunku do Latyczowa. Papież Jan Paweł II ustanowił dzień 6 lipca w diecezji kamieniecko-podolskiej świętem Matki Bożej Latyczowskiej.
Od września 2003 r. dzieło duchowej i materialnej odbudowy sanktuarium Matki Bożej w Latyczowie prowadzi ks. Adam Przywuski. Z Księdzem Wikariuszem i Siostrami Loretankami pracują duszpastersko wśród miejscowej, ok. 500-osobowej, wspólnoty wiernych, dojeżdżają też do 11 wspólnot w okolicznych wioskach. W zrujnowanym klasztorze podominikańskim z XVIII wieku obecny proboszcz organizuje dom rekolekcyjny, bardzo potrzebny diecezji kamieniecko-podolskiej. Pragnieniem parafian jest, aby dom rekolekcyjny był zarazem domem pielgrzyma dla coraz liczniej przybywających na Podole Polaków.
W bieżącym roku przypada jubileusz 400-lecia sanktuarium. 6 lipca 2006 r. o godz. 11.00 uroczystą celebrą zostaną zainicjowane obchody Roku Jubileuszowego. W związku z tym, że prawa międzynarodowe nie pozwalają na powrót do Latyczowa obrazu, który znajduje się w Lublinie, Legat Papieski i przedstawiciele Episkopatu Polski przekażą dla latyczowskiego sanktuarium kopię obrazu Salus Populi Romani z rzymskiej Bazyliki Matki Bożej Większej, pobłogosławioną 28 maja 2006 r. w Krakowie przez Ojca Świętego Benedykta XVI.
Serdecznie zapraszamy na Kresy, na Podole, do Latyczowa!

Program jubileuszowego odpustu w sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej

6 lipca 2006 r. - czwartek - ODPUST JUBILEUSZOWY

11.00 - UROCZYSTE ROZPOCZĘCIE ROKU JUBILEUSZOWEGO
Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem Legata Papieskiego, z udziałem Episkopatu Ukrainy, Episkopatu Polski, przedstawicieli innych Episkopatów i Konfesji. Na rozpoczęcie Mszy św. Legat Papieski i przedstawiciele Episkopatu Polski przekażą dla latyczowskiego sanktuarium kopię obrazu Salus Populi Romani z rzymskiej Bazyliki Matki Bożej Większej, pobłogosławioną przez Ojca Świętego Benedykta XVI.
PROCESJA ULICAMI LATYCZOWA
14.00 - Odpustowy obiad i zwiedzanie sanktuarium
16.00 - Pobłogosławienie pomnika sługi Bożego Papieża Jana Pawła II na dziedzińcu klasztornym. Koncert poświęcony Janowi Pawłowi II w wykonaniu chóru Schola Cantorum Misericordis Christi. Przemówienia gości.
19.00 - Nieszpory maryjne w kościele (chór). Msza św. Zakończenie uroczystości.

SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LATYCZOWSKIEJ KRÓLOWEJ PODOLA I WOŁYNIA
Parafia Rzymskokatolicka Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
ks. Adam Przywuski - proboszcz parafii i kustosz sanktuarium
ul. 50-lecia Żowtnia 10, Latyczów, obł. Chmielnicka 31-500, Ukraina
tel./fax +38 0385799186, kom. PL + 48 602520554, UA + 38 0979214072
nr konta 52 1240 2177 1111 0000 3576 3389

Reklama

Lech Dokowicz o filmie "Nieplanowane"

2019-10-04 17:10

Magdalena Wojtak / mat. prasowe

Od 1 listopada na ekrany polskich kin wchodzi film „Nieplanowane”. To mocny przekaz w obronie życia poczętego, pokazujący prawdziwą historię kobiety, która przez osiem lat pracowała w jednej z klinik aborcyjnych Planed Parenthood. Dziś działa w ruchu pro-life

kadr z filmu "Nieplanowane"/Youtube

Film nikogo nie oskarża. Pokazuje zło, jakim jest zabijanie nienarodzonych dzieci przez aborcyjne lobby, które pod pretekstem zmniejszenia niechcianych ciąż i decydowania o sobie, namawia kobiety do aborcji. Po premierze w Stanach Zjednoczonych dziewięć amerykańskich stanów zdecydowało się na uchwalenie prawa chroniącego nienarodzone dzieci, a blisko sto osób pracujących w aborcyjnej branży postanowiło z niej odejść. Dzięki ćwierć miliona polskich podpisów pod petycją do amerykańskich producentów filmu z prośbą o udostępnienie go naszym widzom, film trafi do kin w Polsce od listopada. Dystrybucją jego zajmuje się Rafael Film oraz Fundacja Solo Dios Basta, organizatorzy m.in. akcji „Polska pod krzyżem” i „Różaniec do Granic”.

- Autorom filmu „Nieplanowane” udało się zrobić coś niezwykłego, pokazać prawdziwą historię z centrum zła - mówił producent filmowy i dokumentalista Lech Dokowicz podczas czwartkowego przedpremierowego pokazu dla dziennikarzy, który odbył się w Warszawie.

Przez blisko dwie godziny śledzimy losy byłej dyrektorki placówki aborcyjnej, należącej do znanej korporacji Planed Parenthood, która wykonuje rocznie ponad 300 tys. aborcji, co stanowi około jednej trzeciej aborcji w USA (w ciągu roku przeprowadzanych w Ameryce jest przeprowadzanych ok. miliona aborcji). Abby Johnson od czasów studiów pracowała w klinice, szybko awansowała, stała się jej dyrektorką. Choć nigdy nie towarzyszyła aborcjom, z łatwością przychodziło jej namawianie do tego ciężarnych kobiet do. Sama dwukrotnie dokonała aborcji. Uodporniła się na śmierć nienarodzonych dzieci. Prowadziła podwójne życie. To rodzinne przy boku męża i córki, i to w klinice aborcyjnej. Jej przemiana dokonała się, gdy na USG zobaczyła 13-tygodniowe dziecko, podczas gdy wezwano ją do asystowania przy aborcji. 

 „Nieplanowane” to fabularyzowana prawdziwa historia oparta na świadectwie Abby Johnson, spisanym w książce, która stała się bestsellerem. Ale to także sceny, które pokazują siłę modlitwy nawet nielicznie stojących pod klinkami aborcyjnymi obrońców życia. Dzięki ich niezłomnej postawie, wiele kobiet w ciąży postanawia nie wchodzić do klinik. W ten sposób uratowanych zostaje wiele istnień ludzkich.

Film zarazem wstrząsa i wzrusza. Niesie też wiele nadziei. Pokazuje, że przemiana serca, nawrócenie i doświadczenie Bożej miłości może nastąpić w każdym człowieku, dopuszczającym się najgorszego zła. Abby była współodpowiedzialna za 22 tys. aborcji. W cztery godziny jej zespół, którym kierowała potrafił przeprowadzić 38 aborcji. Pracowała w przemysłowej machinie zabijającej nienarodzone dzieci. Gdy to sobie uświadomiła, stanęła po drugiej stronie płotu pod kliniką aborcyjną - razem z broniącymi życia od poczęcia.

I jeszcze jedna ważna informacja. Cary Solomon i Chuck Konzelman, scenarzysta i reżyser filmu, trafili na książkę Abby Johnson. Postanowili znaleźć możliwie jak najlepszą osobę do tej roli. Zdecydowali na Ashley Bratcher, charyzmatyczną dziewczynę z Karoliny, która świetnie wciela się w rolę głównej bohaterki.Ashley nie wiedziała, że to opatrzność Boża doprowadziła ją do tego filmu. Gdy z przefarbowanymi już włosami i scenariuszem w ręku zadzwoniła do swojej mamy, by się podzielić z nią informacją o nowej roli, ta niespodziewanie zalała się łzami i wyznała, że w wieku 16 lat, zanim urodziła Ashley, dokonała aborcji. Co więcej, będąc w ciąży z nią, również planowała dokonać takiego samego zabiegu. „Nie wiesz tego, ale leżałam na stole w klinice aborcyjnej, gotowa cię usunąć. Wtedy na salę weszła ciężarna pielęgniarka, a ja zeskoczyłam ze stołu i wyszłam” – wyjawiła zszokowanej córce.

Po reakcjach, które wśród Amerykanów wywołał film „Nieplanowane” należy mieć nadzieję, że coraz więcej osób będzie porzucać aborcyjną cywilizację śmierci. Film cieszy się także popularnością m.in. w Kanadzie, w Wielkiej Brytanii i Meksyku. Trafi również na ekrany całej Ameryki Łacińskiej.

Lista kin, w których film będzie wyświetlany dostępna będzie na stronie www.rafaelfilm.pl/nieplanowane/ . Dystrybutorzy filmu zachęcają do wspierania tej ekranizacji i organizowania pokazów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz 30-lecia parafii św. Łukasza Ewangelisty w Łodzi

2019-10-23 17:31

Grażyna i Bogdan Jagiełło

19 października 2019 r. uroczystą Sumę Odpustową ku czci patrona parafii św. Łukasza Ew. sprawował Metropolita Łódzki Ks. Abp Grzegorz Ryś. Uczestniczyli w niej księża, którzy w ciągu tych 30 lat pracowali w tej parafii, księża pochodzący z parafii i księża z dekanatu. Obecne były poczty sztandarowe z 32 łódzkich parafii, zaproszeni Goście i Parafianie.

Ks. kan. Henryk Betlej

Ksiądz proboszcz kan. Henryk Betlej powitał Ks. Abpa Grzegorza Rysia i wszystkich obecnych na uroczystości, przedstawił historię i dokonania parafii, w której jest proboszczem od momentu erygowania 1 x 1989 r., a Ks. Abp poświęcił sedilia, dar parafian na 30-lecie.

W homilii, nawiązując do czytanej w tym dniu Ewangelii św. Łukasza 10, 1-9, Pasterz mówił o posłaniu siedemdziesięciu dwóch uczniów, posłaniu ich do całego świata. My, chrześcijanie również jesteśmy posłani do całego świata, nie jesteśmy dla siebie.

Przypomniał też słowa papieża Franciszka, który mówi, że każdy z nas jest uczniem i misjonarzem, tworzymy wspólnotę, która nie jest dla siebie - jest dla świata.

Arcybiskup mocno zaakcentował pytanie - czy wychodzimy do ludzi tak, żeby było widać, że za nami idzie ukrzyżowany Jezus? Jezus posyłając uczniów mówił do nich „...nie noście z sobą trzosa, ani torby, ani sandałów, ... wchodząc do domów mówcie pokój temu domowi, a na koniec - przybliżyło się do was was królestwo Boże...”.

Ks. Arcybiskup wspomniał też o bł. Jerzym Popiełuszko, którego rocznica męczeńskiej śmierci w tym dniu przypadała, o tym, że będąc wśród wilków, nie musimy stać się wilkami, ale „zło dobrem zwyciężać", a na koniec podkreślił, że zanim zacznie się nauczać innych, trzeba wpierw pokazać im, że się ich kocha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem