Reklama

Stop stadionowemu chamstwu!

Boiskowi chuligani nie próżnują, niszcząc stadionową infrastrukturę. Niektórzy zaś piłkarze niejednokrotnie dotrzymują im kroku, brutalnie faulując bądź wypowiadając rasistowskie hasła pod adresem zawodników przeciwnej drużyny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielokrotnie już wspominałem na łamach naszego tygodnika o potrzebie przeciwstawiania się niesportowym zachowaniom - zarówno wśród piłkarzy, jak i niektórych fanów ich drużyn. Właściwie do rzadkości należą takie kolejki ligowych spotkań, w których nie dochodziłoby do jakichś pozaboiskowych lub boiskowych ekscesów.
Ostatnio po raz kolejny doszło do prawie regularnej bitwy pomiędzy chuliganami podczas 172. derbów Krakowa (nazywanych niekiedy „świętą wojną”), gdzie Wisła pokonała Cracovię 3:0, nie ponosząc 73. raz z rzędu porażki na własnym obiekcie. W wyniku stadionowych burd został nawet ranny jeden z trenerów (Lesław Ćmikiewicz). Oczywiście, jak to zwykle bywa, każda ze stron oskarża drugą o sprowokowanie tych zajść, chcąc uniknąć regulaminowych konsekwencji (np. kary finansowe bądź zakaz wstępu kibiców na trybuny).
W tej samej 12. kolejce w Łodzi spotkali się piłkarze Widzewa z zawodnikami Legii Warszawa, która wygrała to spotkanie 0:1. Wybiegli oni na murawę w koszulkach z napisem: „Czerwona kartka dla agresji i rasizmu”. Niestety, owo piękne i szczytne hasło „zaowocowało” dwiema czerwonymi oraz dziewięcioma żółtymi kartkami, którymi sędzia tego meczu „obdarował” futbolistów. Cóż... Idea fair play pozostała w tym przypadku faktycznie tylko ideą.
Bez wątpienia odpowiedzialnością za stadionowe zamieszki należy obarczyć nieliczne grupy pseudokibiców. Bardzo często rekrutują się oni spośród młodych ludzi. Dzięki współczesnym mediom (np. telefony komórkowe lub internet) ludzie ci szybko się komunikują, organizując się na kolejne bijatyki. Niejednokrotnie tego typu zachowania spotęgowane są odurzeniem alkoholowym lub ogłupiającym działaniem narkotyków. Osobiście pamiętam takie wydarzenie, gdy podczas jednego ze spotkań włoskiej Serie A siedzący obok mnie młody kibic rozbił głową plastikowe krzesełko i bynajmniej nie sprawiał wrażenia, że czuje przy tym jakikolwiek ból. Podobne sytuacje spotykamy również w naszym kraju.
Już od dawna zarówno kierownictwo PZPN, jak i władze państwowe usiłują w sposób prawny zaradzić problemowi wandalizmu na piłkarskich boiskach. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłby tzw. model angielski. W Wielkiej Brytanii bowiem szeroko rozpowszechniony jest zwyczaj monitorowania trybun. W wypadku jakikolwiek awantur łatwo zatem zidentyfikować sprawców. Potem zaś każdy z nich ponosi zasłużoną karę. Zazwyczaj są to bardzo duże kary finansowe powiązane z czasowym bądź nawet całkowitym zakazem wstępu na stadiony w drastycznych przypadkach. Dlatego też w angielskiej Premiership kibice praktycznie siedzą zaledwie parę metrów od rozgrywanych zawodów, mogąc bez żadnych przeszkód śledzić przebieg piłkarskich zmagań swoich ulubieńców.
Obecnie w Polsce przykładem bardzo wzorcowego zachowania mogą poszczycić się fani Kolportera Korony Kielce. Na trybuny nowoczesnego obiektu tego klubu przychodzą licznie całe rodziny, nie obawiając się jakichkolwiek zamieszek. Mecz zaś ukochanej drużyny staje się radosnym świętem. Można zatem zbudować taką atmosferę wokół zespołu, aby uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności i cieszyć oczy oglądaniem dobrej piłki (Korona Kielce plasuje się w czołówce tabeli naszej pierwszej ligi). Oby tego typu dobre zwyczaje dało się przenieść na inne futbolowe obiekty w naszym kraju. Miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie w niedalekiej już przyszłości, do czego należy dążyć wszelkimi godziwymi sposobami.

(jłm)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

18 maja Kościół wspomina św. Stanisława Papczyńskiego

[ TEMATY ]

O. Stanisław Papczyński

Arkadiusz Bednarczyk

Kościół Katolicki wspomina 18 maja św. Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Święty o. Stanisław Papczyński urodził się 18 maja 1631 r. w Podegrodziu k. Starego Sącza. Po ukończeniu szkoły podstawowej, kontynuował naukę u jezuitów i pijarów. W roku 1654 wstąpił do zakonu pijarów, gdzie dwa lata później złożył śluby zakonne.
CZYTAJ DALEJ

Wzrasta liczba diakonów stałych; święcenia mogą przyjmować żonaci mężczyźni

2026-05-18 07:30

[ TEMATY ]

diakon stały

diakonat stały

Ks. Paweł Kłys

Diakoni wraz z rodzinami podczas święcenia diakonatu stałego w archidiecezji łódzkiej, 2022 r.

Diakoni wraz z rodzinami podczas święcenia diakonatu stałego w archidiecezji łódzkiej, 2022 r.

W Polsce wzrasta liczba diakonów stałych. Święcenia mogą przyjmować m.in. żonaci mężczyźni, którzy ukończyli 35 lat. Udzielają oni chrztów, błogosławią związki małżeńskie, przewodniczą obrzędom pogrzebowym i głoszą kazania podczas Mszy świętych.

Z danych Rocznika Statystycznego Kościoła Katolickiego w Polsce „Annuarium Statisticum Ecclesia in Polonia” Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC za 2024 r. wynika, że w kraju było 109 diakonów stałych, w tym 103 obrządku łacińskiego, pięciu wschodniego i jeden zakonny, w tym stu żonatych, trzech wdowców i sześciu celibatariuszy, czyli osób żyjących w celibacie.
CZYTAJ DALEJ

Peter Seewald, autor wywiadów z Benedyktem XVI: Był mądrzejszy niż dziesięciu laureatów Nagrody Nobla, a przy tym prosty i pobożny

2026-05-18 21:22

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI

Benedykt XVI

To, co najlepsze, dopiero przed nami! O recepcie na udane życie i o nowej książce „Odkrywanie wieczności” rozmawiamy z Peterem Seewaldem, autorem bestsellerowych wywiadów z papieżem Benedyktem XVI.

DN: Peter, Jesteśmy zaszczyceni, że zgodziłeś się na wywiad. O czym w największym skrócie jest książka „Odkrywanie wieczności” i co Cię skłoniło do jej napisania?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję