Reklama

Przegląd prasy

Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 30

Jerzy Robert Nowak
Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Jerzy Robert Nowak<br>Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Wyborcza” nagłaśnia wrogów religii

Reklama

Ostatnio „Gazeta Wyborcza” stała się otwartym popularyzatorem skrajnie ateistycznych i wrogich Kościołowi poglądów. Oto dwa jakże wymowne przykłady z listopada tego roku. W numerze z 10-12 listopada „Gazeta Wyborcza” wyeksponowała tekst zagranicznego autora Richarda Dawkinsa „Bronię ateistów”.
Autor zdecydowanie sprzeciwiał się łagodnemu traktowaniu religii, podchodzeniu do niej „w rękawiczkach”. Piętnował, jak twierdził, „obłędny szacunek, jakim cieszy się religia w społeczeństwie”. Atakował rzekomo nieproporcjonalnie uprzywilejowaną pozycję religii w świeckich społeczeństwach. Tym mocniej perorował za to o potrzebie umacniania „ateistycznej dumy”.
25 listopada w dodatku „Gazety Wyborczej” - „Wysokie Obcasy” ukazała się rozmowa Agnieszki Czajkowskiej z reżyserem Peterem Greenawayem pt. „Boga nie ma, jesteśmy wolni”. Greenaway w sposób skrajnie niewybredny atakował religię i Kościół. Szczególnie zjadliwy atak przypuścił na Kościół katolicki. Mówił m.in.: „Wszystkie religie są głupie, dziecinne, żałosne (...). To ludzie wymyślili bogów, a nie odwrotnie. Po co to wam? Nie rozumiem, jak inteligentny człowiek może wierzyć w te przesądy? No i to poczucie winy, które wmawia swoim wiernym Kościół katolicki”. Jak określić tego typu prostacki atak na religię, w którym nienawistne epitety zastąpiły argumenty?! Może niektórzy czytelnicy „Wyborczej” zastanowią się teraz nad intencjami tej gazety, w której od lat sączy się treści niechętne religii, Kościołowi, patriotyzmowi. Fakt, że „Wyborcza” robi to zręcznie, z odpowiednią porcją hipokryzji i kamuflażu. Przecież co tydzień na łamach „Wyborczej” ukazuje się dodatek o cudach Ojca Świętego. Wszystko w myśl zasady: „Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek”.

Spóźniony odwrót Owsiaka

Reklama

Jerzy Owsiak przez lata nagłaśniał hasło „Róbta, co chceta”, które stało się swego rodzaju symbolem zachęty do maksymalnego liberalnego „luzu”. I oto głoszona przez tyle lat obłędna maksyma uległa całkowitemu skompromitowaniu w świetle najnowszych przykładów, pokazujących, do jakich dzikich ekscesów prowadzi zasada nieograniczonego „luzu”. By przypomnieć choćby ostatnią tragiczną śmierć samobójczą 14-letniej Ani, która nie mogła znieść ohydnych zachowań swych kolegów. Nagle obserwujmy spóźniony odwrót Owsiaka, który absolutnie wypiera się swej dawnej, tak szumnie lansowanej zasady. Robi to w wywiadzie przeprowadzonym z nim przez Katarzynę Kolendę-Zaleską w „Przekroju” z 9 listopada pt. „Jerzy Owsiak”. Kolenda pyta: „«Róbta, co chceta» - powtórzyłby pan to dziś?”. Owsiak odpowiada: „A w życiu. To nie moje hasło, to jakiś absurd!”. Kolenda zapytuje znów: „Jak to nie pana?! Dla mnie jest ono z panem tak związane, jak Solidarność z Wałęsą”. Owsiak odpowiada, tłumacząc się mętnie: „A to był tylko tytuł programu. Ktoś jednak chciał, żeby mnie ubrać w to zawołanie, a my - i tu biję się w piersi - nie protestowaliśmy, a powinniśmy (...). A politycy się przyczepili do mojego programu i demagogicznie atakują, że to niby ja jestem winny za to, co się dzieje (...). Naprawdę 13 lat temu nie przypuszczałem, że «Róbta, co chceta» może urosnąć do rangi ideologii”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szokujące informacje o agenturze SB

W ślad za „Misją specjalną” w TVP 1 z 30 listopada dwa dzienniki: „Rzeczpospolita” i „Życie Warszawy” z 1 grudnia podały informację o oskarżeniu kilku bardzo znanych dziennikarzy o współpracę z SB. Dorota Kania w tekście „Dziennikarze w objęciach służb PRL” („Życie Warszawy” z 1 grudnia) pisała o zachowanych w IPN dokumentach na temat współpracy z SB znanych dziennikarzy: Krzysztofa Teodora Toeplitza, Daniela Passenta, Andrzeja Drawicza (pierwszego prezesa TVP za czasów rządu Tadeusza Mazowieckiego), Ireny Dziedzic, Andrzeja Nierychło i Wojciecha Giełżyńskiego. Sprawę tę porusza również Mdo w tekście „Czy słynni dziennikarze współpracowali z SB” („Rzeczpospolita” z 1 grudnia).

Zaskakujący komentarz w „Wyborczej”

„Wyborcza” z 29 listopada przyniosła komentarz Marcina Bosackiego: „Dlaczego PO przegrało?”. Autor twierdzi, że „Wybory samorządowe to porażka Platformy Obywatelskiej. Okazała się partią zadufaną w sobie, pasywną, uprawiającą politykę amatorską (...). Oczywiście, wygrane w Warszawie, Szczecinie, Lublinie i Białymstoku są dla partii Donalda Tuska nie do przecenienia. Jednak smutna prawda jest taka, że w niedzielnej dogrywce w dużych miastach PO częściej przegrywała, niż wygrywała. Przegrała z PiS - w Łodzi, Płocku, Piotrkowie, Nowym Sączu, Stargardzie Szczecińskim. Przegrała z lewicą - niespodziewanie w Zielonej Górze, szokująco wysoko w Gnieźnie, a także w Pile, Koninie, Dąbrowie Górniczej. Przegrała z kandydatami niezależnymi - obok bardzo prestiżowego Poznania także w Częstochowie czy Zabrzu. Platforma, partia wielkomiejska, wygrała prezydenturę tylko w jednym z pięciu największych miast polskich - Warszawie (...). Kandydaci Platformy w największych miastach byli po prostu słabi (...). W Łodzi i Krakowie (...) Platforma wystawiła kandydatów o zbyt małym formacie, by mogli wygrać z tuzami miejscowej polityki. Podobnie było w wielu mniejszych ośrodkach”. Stwierdzenia red. Bosackiego z „Wyborczej” są tym bardziej szokujące po tygodniu komentarzy akcentujących w mediach rzekomy wielki triumf PO.

Nieoczekiwane wyniki sondażu

W „Rzeczpospolitej” z 28 listopada - godny uwagi tekst Małgorzaty Subotić: „PiS znowu liderem sondażu”. Według Subotić, mamy zaskakujące zmiany w poparciu dla partii po wyborach samorządowych. Na PiS chce głosować niemal co trzeci wyborca, a PSL nie wchodzi do Sejmu. Według sondażu, o 7 proc. wzrosła liczba osób chcących głosować na PiS (31 proc.), a o 2 proc. zmalała liczba osób chcących głosować na PO (28 proc). Komentujący wyniki sondażu socjolog Edmund Wnuk-Lipiński stwierdza, że przypuszczalnie część osób dotąd niezdecydowanych przeraziła się możliwości odsunięcia PiS od władzy i w ten sposób uniemożliwienia „rozbicia układu”. Myślę, że swoją rolę musiała odegrać coraz wyraźniej rysująca się groźba dogadania się PO oraz postkomunistycznej lewicy i wspólnych rządów liberałów i postkomunistów. Tak jak to się dzieje od wielu lat na Węgrzech, z wiadomymi skutkami.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się przedmiotem krytyki. Gazeta publikuje skargi mieszkańców

2026-09-03 09:52

[ TEMATY ]

Niemcy

adoracja

Agata Kowalska

Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.

W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Anglia: dziś największa i najstarsza pielgrzymka Polonii do karmelitańskiego sanktuarium w Aylesford

2026-09-05 09:25

[ TEMATY ]

Polonia

Anglia

© CBCEW/Marcin Mazur/Vatican news

Już po raz 72. Polacy z Anglii i Walii pielgrzymują do karmelitańskiego sanktuarium w Aylesford. Jest to najstarsza i największa pielgrzymka brytyjskiej Polonii.

Pozdrowienia od Ojca Świętego przekaże Polakom nuncjusz apostolski w Wielkiej Brytanii abp Miguel Maury Buendía, który w tym roku przewodniczy Eucharystii. Duchowym motywem spotkania są słowa: „Z Maryją uczymy się być uczniami Chrystusa”. 5 września organizatorzy spodziewają się obecności około tysiąca pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi na Tydzień Wychowania: Potrzeba przemyślenia na nowo duszpasterstwa w naszych parafiach

List Pasterski z okazji XVI Tygodnia Wychowania (13-19 września 2026 r.)

Słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20), przypominają nam, że ewangelizacja zaczyna się od spotkania. Jezus mówi o niewielkiej grupie osób, która gromadzi się w Jego imię, by doświadczyć Jego obecności. W tegorocznym liście pasterskim z okazji Tygodnia Wychowania chcemy zachęcić duszpasterzy i wiernych świeckich do podjęcia właśnie takich spotkań w naszych wspólnotach parafialnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję