Reklama

Dyskryminacja rodziny

Wielodzietność jest źródłem energii, siły i pomnażania miłości - tak twierdzą zarówno specjaliści, jak i rodzice, którzy odważyli się założyć duże rodziny. Niestety, wielodzietność jest również przyczyną trudności finansowych wskutek niesprawiedliwej polityki podatkowej. Pytanie: czy tak musi być?

Niedziela Ogólnopolska 52/2006, str. 34

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. dr Mirosław Nowosielski z Instytutu Studiów nad Rodziną UKSW
Rodzina wielodzietna jest najwłaściwszym środowiskiem dla rozwoju dziecka. Jest miejscem, gdzie dzieci się ze sobą i bawią, i kłócą, jednak dzięki temu o wiele szybciej się uspołeczniają. Niestety, takich rodzin jest coraz mniej, a za ten zły stan rzeczy odpowiada polityka rodzinna państwa. Jest również lęk, który nie wiem, skąd się wziął. Powszechnie uważa się, że rodzina wielodzietna nie jest właściwą rodziną. Nic bardziej mylnego. Dlatego też trzeba robić wszystko, aby pobudzić pozytywne konotacje wokół rodzin wielodzietnych.

(as)

Reklama

Konstanty Radziwiłł wraz ze swoją żoną Joanną wychowują ośmioro dzieci. Nie uskarżają się. Nie proszą państwa o jałmużnę. - Moja rodzina to wyzwanie, ale i poczucie spełnienia oraz szczęścia - podkreśla dr Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Potocznie powtarza się nieprawdziwą plotkę, że rodziny wielodzietne są patologiczne.
We współczesnej kulturze istnieje zła atmosfera wokół rodzin wielodzietnych. - Zazwyczaj spotykam się ze zdziwieniem, jak to jest możliwe, że mam aż dziewięcioro dzieci? - mówi dr Agnieszka Tombińska, żona ambasadora RP w Paryżu. Kiedy ludzie widzą, że pani Agnieszka nie jest ani stara, ani zgorzkniała, to wówczas pojawiają się pytania: „A może były bliźniaki, a może wcześnie pani zaczęła rodzić?”. - Odpowiadam: nic podobnego. Gdy urodziło się pierwsze nasze dziecko, miałam 26 lat, byłam w trakcie pisania pracy doktorskiej - mówi p. Tombińska. Jej zdaniem, ludzie chcieliby mieć więcej dzieci, ale się boją. - Mam nawet wrażenie, że nasza rodzina spotyka się z życzliwą zazdrością - dodaje Konstanty Radziwiłł. - Ludzie sobie o nas myślą, że jest może jakieś szaleństwo w posiadaniu ośmiorga dzieci, ale kiedy patrzą na naszą rodzinę, mówią: nieźle im to wychodzi. Z daleka widać, że są szczęśliwi - twierdzi Radziwiłł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podatkowa niesprawiedliwość

Konstanty i Joanna Radziwiłłowie mają bardzo duże doświadczenie wychowawcze. Gdy pododaje się wiek wszystkich ich dzieci, to wychodzi bardzo długi okres. - W sumie jest to 140 lat przeżytych wspólnie z dziećmi. Można powiedzieć, że to takie dzieciolata - żartuje Radziwiłł. Mówi o sobie, że jest szczęśliwy, ale dostrzega jawną niesprawiedliwość ze strony naszego państwa. Jego zdaniem, największą patologią w naszym państwie są nadmierne obciążenia podatkowe. - Płacimy dwukrotnie większy podatek niż inni - stwierdza Radziwiłł. Bowiem rodziny wielodzietne wychowują, kształcą i utrzymują dużo więcej dzieci niż rodziny z jednym czy dwojgiem dzieci. - Nie otrzymują jednak w zamian praktycznie żadnego wsparcia, które choć w części rekompensowałoby wysiłek i wydatki związane z utrzymaniem licznej rodziny - podkreśla dr Paweł Wosicki, radny z Poznania i prezes Fundacji „Głos dla Życia”. - Zamiast wsparcia, są obciążane dodatkowymi podatkami - dodaje. Przykładem może być podatek VAT, którym obciążone są praktycznie wszystkie artykuły i usługi, a także opłaty stałe typu: prąd, woda, gaz, dzierżawa mieszkania. Wszystkie te opłaty są większe w przypadku rodzin wielodzietnych. - Dlatego też przyczyn trudnej sytuacji finansowej tych rodzin należy szukać w nadmiernym ich obciążaniu, a nie w niezaradności - podkreśla Wosicki, ojciec siódemki dzieci.
O dyskryminacji ekonomicznej przekonuje również przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego - dr Stanisław Kluza. Jego zdaniem, rodzina z dziećmi płaci o wiele większe podatki niż osoby samotne. - Można powiedzieć, że mamy sytuację „płacenia podatku dziećmi” - uważa Kluza. - Winę za taki stan rzeczy ponosi złe prawo fiskalne, które traktuje dzieci jako zbędną konsumpcję.

Pracują na emerytury dla innych

Dzietność spadła po 1989 r. w Polsce dramatycznie - z 2,1 do 1,2 dzieci na kobietę w wieku prokreacyjnym. Konsekwencje tego załamania demograficznego społeczeństwo odczuje ok. 2015 r., gdy na emeryturę odejdą osoby należące do ostatniego wyżu demograficznego. Wówczas będziemy mieli więcej emerytów niż dzieci. Na pytanie, kto będzie pracował na utrzymanie państwa i emerytury dla tak wielu ludzi starszych? odpowiedź jest prosta - w większości będą to dzieci z rodzin wielodzietnych. Jednak ich może już nie wystarczyć. Dlatego też grozi nam załamanie się systemów emerytalnych.
Mimo tych wszystkich trudności wiele małżeństw decyduje się na większą liczbę dzieci. I na przekór wszystkim trudnościom, świetnie dają sobie radę. Są szczęśliwi. - Kiedyś zostałam zapytana: czy starcza mi miłości dla wszystkich dzieci - wspomina Agnieszka Tombińska. - Miłość to nie pizza, którą dzieli się na kawałki, aby dla wszystkich starczyło. - Miłość rodzi się za każdym razem, kiedy przychodzi na świat kolejne dziecko - odpowiedziała.

2006-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła na sprzedaż? Zapowiedzi możliwej likwidacji nawet 2000 wiejskich szkół podstawowych

2026-01-23 20:35

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.

W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
CZYTAJ DALEJ

Wkrótce pierwsza beatyfikacja wietnamskiego męczennika XX wieku

2026-01-23 11:24

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Wietnam

en.wikipedia.org

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Watykan zatwierdził datę beatyfikacji ks. Franciszka Ksawerego Truong Buu Diepa, wietnamskiego kapłana zabitego w brutalnych okolicznościach po zakończeniu II wojny światowej. Beatyfikacja odbędzie się 2 lipca 2026 r. Ks. Diep ma zostać pierwszym wietnamskim męczennikiem XX wieku oficjalnie wyniesionym do chwały świętości, co stanowi przełomowy moment dla lokalnego Kościoła, w którym pamięć o wojnie, kolonializmie i konfliktach ideologicznych nadal kształtuje życie religijne oraz relacje Kościoła z państwem.

Biskup Peter Le Tan Loi z Can Tho potwierdził, że Stolica Apostolska zatwierdziła przeprowadzenie ceremonii beatyfikacyjnej w Centrum Pielgrzymkowym Tac Say w południowej prowincji Ca Mau, gdzie spoczywają doczesne szczątki ks. Diepa. Hierarcha poinformował dalej, że kard. Luis Antonio Tagle, pro-prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Ewangelizacji, będzie przewodniczył beatyfikacji jako specjalny wysłannik papieża Leona XIV. „To szczególny dar od Boga” - powiedział , opisując decyzję jako wezwanie dla katolików, by naśladowali „wierne świadectwo ks. Diepa, jego głęboką miłość do Boga oraz ofiarną służbę bliźnim”.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Mariawicka Msza święta o jedność Kościoła

2026-01-24 11:43

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Nabożeństwo Ekumeniczne w Kościele Starokatolików Mariawitów w Łodzi

Nabożeństwo Ekumeniczne w Kościele Starokatolików Mariawitów w Łodzi

W kolejnym dniu ekumenicznej modlitwy o jedność Kościoła liturgię celebrowano w Starokatolickim Kościele Mariawitów pw. św. Franciszka z Asyżu w Łodzi. Mszy świętej w rycie trydenckim (w języku polskim) przewodniczył duchowny mariawicki - brat kapłan Szczepan Orzechowski, proboszcz parafii w Dobrej.

W liturgii udział wzięli przedstawiciele bratnich Kościołów Chrześcijańskich zrzeszonych w łódzkim Oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej oraz duchowni Kościoła Katolickiego, wśród nich bp Zbigniew Wołkowicz - administrator Archidiecezji Łódzkiej. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję