Reklama

„Godność” chciwych

Niedziela Ogólnopolska 53/2006, str. 29

Marian Miszalski
Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Marian Miszalski<br>Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powiernictwo Pruskie złożyło pierwsze pozwy do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu przeciw Polsce - o odszkodowania za majątki na dzisiejszych polskich Ziemiach Zachodnich pozostawione przez Niemców, przesiedlonych stamtąd na mocy traktatów: jałtańskiego i poczdamskiego. Stało się więc to, przed czym ostrzegali nieliczni polscy publicyści, domagając się przed akcesem Polski do UE, aby najpierw uregulować z Niemcami stosunki własnościowe. Komentując pozwy złożone przez niemieckich przesiedleńców, prezydent Lech Kaczyński powiedział, że ta inicjatywa Powiernictwa Pruskiego „może zrujnować stosunki polsko-niemieckie”. Wydaje się przecież, że sytuacja jest jeszcze bardziej niebezpieczna.
Jeśli Międzynarodowy Trybunał w Strasburgu uzna pierwsze pozwy niemieckie - ruszy za nimi potężna fala dalszych pozwów, dotyczących jak by nie było jednej trzeciej obszaru dzisiejszej Polski!... Kwoty tych roszczeń mogą więc iść w dziesiątki miliardów euro. Polska, jako członek Unii Europejskiej uznający jurysdykcję Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, zmuszona będzie realizować jego wyroki, nawet te jak najbardziej niesłuszne z polskiego punktu widzenia. Nie realizując ich, narazilibyśmy się - zgodnie z tzw. prawem unijnym - na sankcje polityczno-gospodarcze, które mogą przyjąć formę wstrzymania Polsce subwencji i dotacji udzielonych przez UE. Zachodzi więc coraz poważniejsze niebezpieczeństwo, że - w przypadku niekorzystnych dla Polski orzeczeń MT w Strasburgu - Niemcy odbiorą sobie całą tę pomoc w formie odszkodowań albo też pomoc ta zostanie wstrzymana, jeśli odmówimy realizacji niekorzystnych dla nas orzeczeń Trybunału... Zważywszy że strategia rozwojowa Polski na lata 2007-12 oparta jest w poważnej mierze na spodziewanych „środkach unijnych” - strategia ta ulec może całkowitemu załamaniu. Stąd uzasadnione wydają się opinie, że niekorzystne dla Polski orzeczenia Trybunału w Strasburgu oznaczałyby początek majątkowo-finansowego rozbioru Polski.
Wydaje się, że nie przypadkiem ta ofensywa niemieckiej polityki (kolejne rządy niemieckie, z obecnym rządem włącznie, nie chcą podpisać z Polską traktatu pokojowego, zatem de facto współpracują z Powiernictwem Pruskim, mimo formalnego dystansowania się!) następuje w chwili, gdy rząd polski twardo upomina się o swoje interesy, sięgając po prawny instrument „weta” wobec nowego porozumienia UE - Rosja. Inicjatywa Powiernictwa Pruskiego doskonale wpisuje się we wspólną niemiecko-rosyjską politykę wobec Polski i innych krajów Europy Środkowej, która wcześniej przybrała postać gazociągu pod Bałtykiem: politycznego przedsięwzięcia, mającego na celu całkowite uzależnienie energetyczne tego regionu Europy od Rosji i Niemiec.
Odpowiedzialność polityczna za to groźne dla państwa polskiego zaniechanie spoczywa na rządzie Mazowieckiego i ministrze Skubiszewskim: to tamten wyjątkowo krótkowzroczny rząd podpisał bowiem z Niemcami traktat, ale nie pokojowy, lecz tylko „O dobrosąsiedzkich stosunkach”, w którym na życzenie strony niemieckiej... pominięto uregulowanie kwestii własnościowych!
Sądzę, że ta najnowsza inicjatywa konsekwentnej polityki niemieckiej (a nie tylko Powiernictwa Pruskiego) może oznaczać coś więcej niż „zrujnowanie stosunków polsko-niemieckich”; może ona oznaczać początek rujnowania polskiej gospodarki, ledwo co podźwigającej się z komunistycznej dewastacji. Jeśli jednak na naszych oczach oś Berlin - Moskwa staje się ważniejsza dla polityki niemieckiej niż Unia Europejska, to inicjatywa Powiernictwa Pruskiego staje się elementem tej polityki. A dystansowanie się rządu niemieckiego od tej inicjatywy przypomina wołanie złodzieja: „Łapać złodzieja”... Bo dlaczego kolejny rząd niemiecki, obecny rząd, nie chce podpisania z Polską traktatu pokojowego, w którym ta kwestia zostałaby raz na zawsze uregulowana?... Trzeba bezustannie stawiać to pytanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skandal! Dzieci w Kielnie przesłuchiwane ws. krzyża bez rodziców

2026-01-14 17:00

[ TEMATY ]

krzyż

Kielno

Karol Porwich/Niedziela

Prokuratura podjęła sprawę doniesień, zgodnie z którymi w szkole podstawowej w Kielnie miało dojść do wyrzucenia krzyża do kosza przez jedną z nauczycielek. Teraz prawnicy z Ordo Iuris informują, że policja rozpoczęła przesłuchiwać na terenie szkoły uczniów, którzy mieli być świadkami całego zdarzenia bez udziału rodziców. „Absolutnie skandaliczna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca” - oceniła działanie policji na antenie Telewizji wPolsce24 adwokat Magdalena Majkowska, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Instytutu Ordo Iuris.

Absolutnie skandaliczna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca. Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego przesłuchanie osoby, która nie ukończyła 15. roku życia w miarę możliwości powinno odbywać się z uczestnictwem przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego, chyba że dobro postępowania stoi temu na przeszkodzie — mówiła mec. Magdalena Majkowska.
CZYTAJ DALEJ

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

[ TEMATY ]

krzyż

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.

Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Biżuteria na Dzień Babci – jak wybrać elegancki i ponadczasowy prezent?

2026-01-15 11:07

[ TEMATY ]

Dzień Babci

biżuteria

Materiał partner

Biżuteria na Dzień Babci bywa strzałem w dziesiątkę, szczególnie jeśli uda Ci się wytypować coś, co naprawdę skradnie serce babci. Sprawdź, jak podejść do tego tematu, aby babcia była zachwycona!

Jeżeli nie potrafisz się zdecydować, co spodoba się babci, dobrym tropem jest pójście w totalną klasykę: https://www.vezzi.pl/bizuteria-dla-babci. Proste, eleganckie formy, dyskretne, cienkie łańcuszki czy bransoletki są uniwersalnym wyborem i podobają się znacznej części babć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję