Reklama

Jak przezwyciężyć kryzys małżeński

Ks. Marek Dziewiecki
Niedziela Ogólnopolska 16/2007, str. 25

To, że cię kocham, nie daje ci prawa, byś mnie krzywdził, a mnie nie daje prawa do tego, bym złamał przysięgę małżeńską

Coraz częściej porady poszukują małżonkowie, którzy znajdują się w skrajnej sytuacji. W kontekście małżeństwa i rodziny sytuacja skrajna ma miejsce wtedy, gdy przychodzi kochać współmałżonka, który przeżywa poważny kryzys, a w konsekwencji nie kocha innych ludzi, lecz przeciwnie - wyrządza bolesne krzywdy swoim bliskim. W polskich realiach najczęściej w takiej sytuacji znajduje się żona, którą mąż krzywdzi, nadużywając alkoholu, dopuszczając się zdrady małżeńskiej i stosując przemoc.
Rolą każdego doradcy katolickiego jest w takiej sytuacji uświadomienie cierpiącej żonie tego, że małżonek nie ma prawa jej krzywdzić. Również w małżeństwie jedynie miłość jest nieodwołalna. Wszystko inne można odwołać. Wspólne mieszkanie, wspólne wychowywanie dzieci, współżycie seksualne, wspólnota majątkowa - to wszystko ma miejsce pod warunkiem, że także współmałżonek kocha i że nie krzywdzi członków rodziny. Jeśli jednak ktoś wyrządza okrutne krzywdy swoim bliskim i nie zmienia swego postępowania mimo ich roztropnych i stanowczych interwencji, wówczas ostatecznym rozwiązaniem jest separacja małżeńska, czyli miłość na odległość. Separacja trwa dopóty, dopóki błądzący nie uzna swego błędu i dopóki nie przestanie krzywdzić.

Błędne postawy

W obliczu poważnego kryzysu małżeństwa i rodziny grożą dwie błędne postawy. Błąd pierwszy polega na biernym poddawaniu się krzywdzie i popadaniu w bezradność. Błąd drugi polega na tym, że krzywdzony małżonek broni wprawdzie siebie i dzieci przez krzywdą, ale czyni to przez rozwód i zawarcie nowego, cywilnego związku. W ten sposób krzywdzony małżonek łamie przysięgę małżeńską i w konsekwencji oddala się od Boga i od własnego sumienia. Przyjrzyjmy się bliżej obydwu tym błędnym postawom.
Błąd pierwszy to bierne poddawanie się krzywdzie w obliczu małżonka, który złamał przysięgę małżeńską, gdyż przestał kochać i stosuje przemoc. W takiej sytuacji dosyć często krzywdzony małżonek myli miłość z biernością czy tolerowaniem zła, czuje się bezradny, a czasem nawet traktuje zaistniałą sytuację jako wolę Bożą. W tego typu sytuacjach zadaniem katolickiego doradcy jest stanowcze przestrzeganie przed myleniem miłości z naiwnością. Cierpienie naiwne ma miejsce wtedy, gdy ktoś nas poważnie krzywdzi, a my nie bronimy się przed tą krzywdą mimo tego, że nasze cierpienie wcale nie mobilizuje błądzącego do zmiany zachowania. Trwanie w tego typu cierpieniach nie jest naśladowaniem Chrystusa, lecz wyrazem naiwności czy bezradności. W Ogrójcu Chrystus przyjmuje cierpienie nie dlatego, że chce cierpieć, lecz dlatego, że jest pewien, iż Jego cierpienie przemieni wiele osób, które uwierzą w Jego miłość. Inaczej zachowuje się Jezus wówczas, gdy w czasie przesłuchania przed arcykapłanami żołnierz uderza Go w twarz. Teraz broni się stanowczo: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (J 18, 23). Czyni tak dlatego, że w tym przypadku zgoda na krzywdę i cierpienie byłaby naiwnością. Bijący Jezusa żołnierz nie był w stanie przemienić się dlatego, że Jezus cierpiał z jego powodu.

Reklama

Skuteczna obrona

Kościół z całą powagą traktuje cierpienie krzywdzonego małżonka i dlatego przyznaje mu prawo do obrony skutecznej. Tymczasem ustawodawca państwowy w obliczu tych, którzy nas krzywdzą, przyznaje nam jedynie prawo do obrony koniecznej. Obrona skuteczna w sytuacji skrajnej, czyli w obliczu dramatycznych, długotrwałych krzywd wyrządzanych przez współmałżonka, polega na separacji małżeńskiej. Separacja oznacza miłość na odległość, podobnie jak na odległość ojciec z przypowieści Jezusa kochał swego marnotrawnego syna, dopóki ten nie uznał swego błędu i nie powrócił przemieniony. Separacja małżeńska trwa dopóty, dopóki krzywdzący małżonek nie uznaje swoich błędów, nie przeprasza za wyrządzone krzywdy i nie zmienia radykalnie swego postępowania.
Odpowiedzialny i kompetentny doradca katolicki pomaga krzywdzonemu małżonkowi podjąć najpierw te kroki, które stwarzają szansę na poprawę sytuacji małżeńskiej (np. wejście w ruchy samopomocy w przypadku problemów alkoholowych współmałżonka). Jeśli wszelkie podjęte kroki nie wpływają na zmianę postępowania błądzącego współmałżonka i nadal drastycznie krzywdzi on swoich bliskich, wtedy zadaniem doradcy katolickiego jest udzielenie pomocy krzywdzonemu, by doprowadzić do separacji małżeńskiej - jeśli okazuje się to jedyną skuteczną obroną przed dalszą krzywdą. W polskim ustawodawstwie od kilku lat możliwa jest też separacja cywilna ze wszystkimi skutkami prawnymi, np. rozdzielność majątkowa, obowiązek płacenia alimentów, zakaz wstępu do domu itd.

„Łatwe” rozwiązania zawodzą

Kościół poważnie traktuje nie tylko cierpienie krzywdzonego małżonka, ale i złożoną przez niego przysięgę małżeńską. Właśnie dlatego Kościół nie uznaje rozwodów. Traktuje poważnie człowieka i składane przez niego ślubowanie. Człowiek może wprawdzie kpić sobie z własnej przysięgi lub o niej „zapomnieć”, ale Kościół, który kocha człowieka, nie może mu w tym pomagać. Miłość nigdy nie pomaga w złym. Właśnie dlatego doradca katolicki w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno nikomu proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka.
W obliczu poważnego kryzysu małżeństwa możemy szukać rozwiązań „łatwych” albo mądrych i uczciwych.
Optymalną postawą w obliczu dramatycznych krzywd wyrządzanych przez współmałżonka jest decyzja o separacji, pozostając jednak wiernym przysiędze małżeńskiej. Oznacza to życie w czystości i niełączenie się z kimś innym na sposób małżeństwa. Oczywiście, jest to rozwiązanie trudne, ale jedyne zgodne z zasadami miłości, wierności i szacunku do samego siebie. Zadaniem doradców katolickich jest ukazywanie oczywistego faktu, że rozwiązania „łatwe” są zawsze zawodne i rozczarowują. Nie wolno nam „pomagać” w szukaniu tego typu „łatwych”, ale niemoralnych dróg wyjścia z bolesnej sytuacji, bo na dłuższą metę powodują one popadnięcie w jeszcze większe cierpienie i kryzys. Gdy ktoś z szukających u nas porady nie chce szukać rozwiązań zgodnych z Ewangelią, to pozostaje nam ufna modlitwa w jego intencji oraz nadzieja, że któregoś dnia zwróci się do nas o pomoc ponownie...

Reklama

Prawnicy udostępniają przewodnik „Prawa rodziców w szkole”

2019-08-21 08:41

Informacja prasowa

W nowym roku szkolnym w wielu placówkach oświatowych realizowane mają być programy edukacji seksualnej zgodne z kontrowersyjnymi „standardami WHO”. Ich wdrożenie może naruszać konstytucyjne prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Jako wsparcie dla rodziców eksperci Instytutu Ordo Iuris przygotowali przewodnik „Prawa Rodziców w Szkole”, skrótowy informator zawierający najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi oraz rodzicielskie oświadczenie wychowawcze chroniące dziecko przed wulgarną edukacją seksualną. Materiały, stanowiące owoc dwuletniej kampanii „Chrońmy dzieci!” oraz konsultacji z organizacjami rodzicielskimi i nauczycielami, są dostępne na stronie dlarodzicow.ordoiuris.pl.

candy1812/fotolia.com

W toku prowadzonej od 2017 roku kampanii społecznej „Chrońmy dzieci!” prawnicy Ordo Iuris zbadali blisko 1000 wskazanych przez rodziców szkół, uzyskując informacje o obecnych w nich organizacjach zewnętrznych i oferowanych przez nie programach. Obawy rodziców w wielu przypadkach okazały się całkowicie zasadne. Opublikowany w 2018 roku na stronach MEN raport z kampanii wskazywał, że 57% dyrektorów szkół nie znało ustawowych przepisów chroniących prawa rodziców, a organizacje prowadzące edukację seksualną lub inne kontrowersyjne zajęcia tylko w 13% przypadków uzyskały wymaganą ustawą zgodę Rady Rodziców na prowadzenie działalności w szkole.

„Zagrożenie dla dzieci przybrało zupełnie nowe kształty po podpisaniu przez Rafała Trzaskowskiego Deklaracji LGBT+ zapowiadającej wdrożenie edukacji seksualnej zgodnej ze «standardami WHO». Podobne programy zapowiedziano także w innych miastach. Masowe protesty rodziców i wyrazy oburzenia wielu nauczycieli zainspirowały nas do przygotowania wyczerpującego poradnika o prawach rodziców, któremu towarzyszy informator z najczęściej zadawanymi pytaniami i odpowiedziami oraz precyzyjne rodzicielskie oświadczenie wychowawcze. Chcemy, by te dokumenty dotarły jak najszerzej do rodziców” – mówi adw. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris

Towarzyszące przewodnikowi „Prawa rodziców w szkole” rodzicielskie oświadczenie wychowawcze, wskazuje precyzyjnie podstawy prawne wiążącego sprzeciwu wobec uczestnictwa dziecka w wulgarnej edukacji seksualnej. Poprzez podpisanie oświadczenia rodzic zastrzega, że udział dziecka w zajęciach z edukacji seksualnej wymaga każdorazowej, odrębnej zgody rodzica wyrażanej po zapoznaniu się z programem i treścią tych zajęć. Złożone w szkole oświadczenie jest także wsparciem dla dyrektorów szkół, którzy spotykają się z naciskami ze strony organizacji zewnętrznych oraz niektórych samorządów.

Publikacja przewodnika jest odpowiedzią na liczne apele środowisk rodzicielskich, nauczycielskich oraz niedawny apel Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, która podkreśliła, że dziecko nie może uczestniczyć w tego typu zajęciach bez zgody prawnych opiekunów.

„Zarówno przewodnik «Prawa rodziców w szkole», jak i informator zawierający najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi oraz samo oświadczenie rodzicielskie będą aktualizowane, a wszyscy którzy pobiorą je z naszej strony będą informowani o nowych materiałach udostępnianych przez Instytut Ordo Iuris. W ten sposób chcemy wyposażyć rodziców i zatroskanych o dobro dzieci nauczycieli w zawsze aktualne informacje i materiały” – zaznacza dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Ordo Iuris oraz współautor przewodnika dla rodziców.

Przewodnik „Prawa rodziców w szkole”, informator zawierający najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi oraz rodzicielskie oświadczenie wychowawcze dostępne są bezpłatnie na stronie dlarodzicow.ordoiuris.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Rada pedagogiczna” szkół katolickich obradowała na Jasnej Górze

2019-08-21 17:13

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze spotkali się dyrektorzy szkół katolickich. Rozmawiali m.in. o tym, co znaczy wypełnić swoje zadania wobec uczniów szkoły katolickiej, o apostolskim wymiarze szkoły i o zmianach w prawie oświatowym. Spotkanie z udziałem ponad 260 osób stanowiło w przededniu nowego roku szkolnego także okazję omówienia spraw organizacyjnych oraz programu IX Tygodnia Wychowania (15 – 21 września br.).

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Mimo wielu wyzwań wynikających ze zmian w prawie oświatowym, w tym finansowania szkół niesamorządowych, zwłaszcza niepublicznych s. Patrycja Garbacka z Rady Szkół Katolickich podkreśliła, że to nie one są najważniejsze. Jej zdaniem najistotniejsze są kwestie tożsamości i wartości moralnych.

Zagadnienie - po co szkoła katolicka w Kościele i w świecie, szanse i pułapki podjął o. prof. dr hab. Dariusz Kowalczyk SJ. Dziekan Wydziału Teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie zwrócił uwagę, że szkoła katolicka ma być taka nie tylko z szyldu, ale przez wierność katolickiemu nauczaniu i misji Kościoła, zwłaszcza wobec „przetaczającej się nad światem, szczególnie po 1968r., ideologii neomarksistowskiej lewicy”. Ideologia ta ma charakter totalitarny i minimalizuje władzę rodzicielską – uwrażliwiał prelegent. Wskazał na trzy postawy wobec ideologii gender i LGBTQ; postawę „chrzczenia” tego ideologicznego języka, czyli tłumaczenie jej zasad, pojęć, opinii językiem ewangelicznym, co jest bardzo groźne, postawę lekceważenia problemu oraz postawę przeciwstawiania się – spokojnego i merytorycznego – i tę ostatnią postawę – zdaniem o. Kowalczyka – powinny przyjąć szkoły katolickie. Podkreślił, że jednym z ważnych elementów obrony katolickości jest obrona biblijnej antropologii. Prelegent przypomniał też niedawny dokument Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej pt. ‘Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę`.

Z kolei prof. dr hab. Katarzyna Olbrycht mówiła o podstawach budujących wspólnotę wychowawczą w oparciu o założenia filozofii personalistycznej Karola Wojtyły. - O tej wspólnocie nigdy za wiele, trzeba ciągle o tym przypominać, że szkoła nie stoi tylko jedną osobą – dyrektorem, ale całą wspólnotą, którą tworzy tę szkołę – podkreślił ks. Zenon Latawiec, przewodniczący RSK.

Spotkanie na Jasnej Górze jest też przygotowaniem do obchodzonego w tym roku po raz 9-ty Tygodnia Wychowania, którego mottem są słowa skierowane do Jezusa przez Jego przyszłych uczniów: „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?” (J 1, 38).

Program przygotowany na tegoroczny Tydzień Wychowania wskazuje m.in. na rodzinę jako pierwszą przestrzeń w towarzyszeniu młodemu człowiekowi w jego dojrzewaniu, kształtowanie umiejętności rozeznawania i odpowiedzialnego podejmowania decyzji dotyczących przyszłego życia.

Spotkanie formacyjne Dyrektorów Szkół Katolickich zakończyła Msza św. celebrowana o godz. 14.00 Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk, Asystent Rady Szkół Katolickich z ramienia Konferencji Episkopatu Polski.

Sierpniowa konferencja dyrektorów szkół katolickich jest jednym z trzech spotkań tego typu odbywających się na Jasnej Górze. W listopadzie lub na początku grudnia odbywa się Forum Szkół Katolickich. W tym roku jego gościem specjalnym będzie kard. Robert Sarah prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Natomiast w marcu ma miejsce także konferencja dyrektorów. Oprócz tego we wrześniu gromadzi się też Forum Szkół Katolickich, które obejmuje dzieci i młodzież. Spotkania mają na celu realizację zadań statutowych Rady Szkół Katolickich tzn. wspieranie szkolnictwa katolickiego w wypełnianiu jego misji, jaką jest nauczanie, kształcenie, ale przede wszystkim wychowywanie.

Rada Szkół Katolickich obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia.

Rada Szkół Katolickich (RSK) została powołana w 1994 r. przez Konferencję Episkopatu Polski. Zrzesza szkoły katolickie prowadzone przez kościelne osoby prawne oraz szkoły, które zostały uznane za katolickie dekretem biskupa diecezjalnego i są prowadzone przez inne osoby prawne lub fizyczne. Wszystkie szkoły katolickie w Polsce są zrzeszone w Radzie Szkół Katolickich i pozostają pod opieką Konferencji Episkopatu Polski. RSK posiada osobowość prawną kościelną i cywilną. Działa w oparciu o Statut. Pracami Rady kieruje Zarząd, na czele którego stoi Przewodniczący. Kandydatura przewodniczącego jest każdorazowo zatwierdzana przez Konferencję Episkopatu Polski. Rada Szkół Katolickich wspiera szkoły oraz ich organa założycielskie w zachowaniu katolickiej tożsamości i rozwijaniu działalności.

Patronką szkolnictwa katolickiego w Polsce jest Matka Boża Jasnogórska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem