Reklama

Ratownicy ludzi

Pełniąc posługę, odkrywam, jak prawdziwe są te treści, które niesie Ewangelia, jak wszystko to jest wprost dotykalne i często sobie powtarzam: „Panie Jezu, jak dobrze, że jesteś! Co my byśmy bez Ciebie zrobili, bylibyśmy pełni lęku i bezradni wobec mocy zła”. On przychodzi i przynosi zbawienie, bo nas miłuje

Niedziela Ogólnopolska 30/2007, str. 18-19

Ks. Eugeniusz Derdziuk
GRAZIAKO

Ks. Eugeniusz Derdziuk<br>GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Przewoźnik i Agnieszka Chadzińska: - Kiedy Księdzu została powierzona funkcja egzorcysty?

Ks. Eugeniusz Derdziuk: - Na początku 2001 r. ordynariusz bp Jan Śrutwa poprosił mnie na rozmowę, a ponieważ wcześniej opowiadałem mu o „dziwnych” przypadkach, jakie spotkałem w swoim życiu, wprost mi to zaproponował. Podjąłem się tej posługi z gęsią skórką na plecach. Wtedy w naszej diecezji egzorcystą był franciszkanin o. Janusz. On mnie wprowadzał. Pomocne były także spotkania egzorcystów polskich, które odbywają się dwa razy w roku. Ważne jest dzielenie się doświadczeniami i nauka posługi, zetknięcie z poszczególnymi przypadkami, poznawanie specjalistycznej literatury i przede wszystkim praktyka.

- Jakie są doświadczenia tej posługi, jak je Ksiądz ocenia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Patrzę na tę posługę przede wszystkim jako na posługę Miłosierdzia Bożego. Dzieciom tłumaczę, że egzorcysta to jest taki ratownik ludzi, którzy zostali zniewoleni, tak jak owieczka wpadnie w krzaki i nie może sama się wydostać, wyplątać - tak dzieje się z człowiekiem, który wejdzie w zło. Często pytam młodych ludzi, czy widzieli człowieka uzależnionego od dobra. Kiedy wybieramy dobro, gdy idziemy drogą Bożą, jesteśmy wolni, wybierając zło natomiast i ciągle powtarzając ten wybór, tworzymy koleiny, w które wciąż wpadamy. Zwłaszcza łamanie pierwszego przykazania sprawia, że człowiek sam otwiera drzwi złemu duchowi, a on nie jest miłością, dlatego sam nie wyjdzie. Posługa egzorcysty jest więc posługą niesienia miłosierdzia Bożego, niesienia wolności. Jest doświadczeniem Boga Miłosiernego, który „tak umiłował świat, że Syna swego dał...”. Gdy w czasie modlitwy i po modlitwie o uwolnienie osoba rozpromienia się, gdy zaczyna spać spokojnie i żyć normalnie, wtedy jest radość, bo ktoś powrócił do życia. Przypadków bardzo trudnych miałem zaledwie kilka i Bogu za to dzięki.
Nasze spojrzenie na egzorcyzmy i egzorcystów jest zniekształcone przez pryzmat mediów i filmów hollywoodzkich, takich jak „Egzorcysta”, „Omen” czy „Egzorcyzmy Emili R.”. Pokazuje się zdarzenia bardzo drastyczne i w konwencji horroru. A przecież w każdym przypadku jest to bieda konkretnego człowieka. Jest to też często doświadczenie cierpienia rodziny danej osoby, którą jakoś ciągnie do wyrządzania zła sobie i innym, a często jest w niej pragnienie popełnienia samobójstwa.
Egzorcysta jest powołany do przypadków szczególnych - do osób, które nazywamy opętanymi, których wolą zły duch już zawładnął. Dzieje się tak wtedy, gdy np. człowiek podpisuje cyrograf ze złym duchem, tzn. powierza mu swoje życie w zamian za powodzenie w miłości, za karierę, za pieniądze. I we wszystkich tych sytuacjach człowiek zostaje oszukany, bo przecież Jezus powiedział, że diabeł jest kłamcą i ojcem kłamstwa. Na początku może tej osobie się powodzić i może otrzymać to, o co prosiła, zawsze jednak za cenę straszną, za cenę zniewolenia, zamknięcia w klatce zła.

- W jaki sposób można odróżnić opętanie od choroby psychicznej?

Reklama

W stwierdzeniu, że ktoś potrzebuje modlitwy egzorcyzmu, należy być bardzo ostrożnym. Przepisy Kościoła, zawarte m.in. w Rytuale, mówią wyraźnie o tym, że egzorcyzm „wielki” powinien być poprzedzony konsultacją z psychologiem czy z psychiatrą, i zazwyczaj to czynimy. Są jednak przypadki wyraźne, gdy znana jest np. konkretna przyczyna opętania - ktoś jest w sekcie satanistycznej, zajmował się kultem zła czy podpisał cyrograf, a są to fakty, o których ta osoba poinformowała sama i wynika to również z jej zachowania. Ojciec Amort mówi o czterech objawach opętania: mówienie językami, których dana osoba nie zna, znajomość rzeczy ukrytych, czyli dar jasnowidzenia, nadludzka siła nieproporcjonalna do możliwości człowieka i czwarte kryterium - awersja do rzeczy świętych: np. do wody święconej, krzyża, obrazów świętych i Eucharystii. Takie osoby często nie są w stanie wejść do Kościoła, w obecności Najświętszego Sakramentu czują wielki niepokój i cierpienie.
Przypadki, w których znana jest przyczyna wejścia w zło, można z całą pewnością uznać za nadające się do modlitwy egzorcyzmem. Inne natomiast, w których bez konkretnej przyczyny występują jakieś zjawiska słyszenia głosów, widzeń, prześladowań itp., należy skonsultować z lekarzem. Z zasady zjawiska staramy się tłumaczyć w sposób naturalny.

- Na czym polega różnica między egzorcyzmem „wielkim” a „małym”?

- Każdy egzorcyzm to modlitwa o oddalenie zła. Stolica Apostolska zaostrzyła przepisy dotyczące ich stosowania. I tak egzorcyzm „wielki” lub „uroczysty” jest zarezerwowany tylko dla egzorcysty i może być stosowany jedynie w przypadku potwierdzenia, że dana osoba jest opętana. Egzorcyzmy „małe” natomiast są to piękne modlitwy, np. papieża Leona XIII, które każdy człowiek może odmawiać także prywatnie.

- Jak osoby potrzebujące i uwolnienia, i egzorcysty trafiają do Księdza, czy tu jest potrzebna pomoc bliskich?

Reklama

- Najczęściej jest potrzebna pomoc innych, ale bywają też osoby, które same uświadamiają sobie, w co weszły, z jakiego powodu cierpią i same szukają pomocy. Kiedy byłem ojcem duchownym w Lublinie, w seminarium, spotykałem w duszpasterstwie akademickim studentkę szukającą pomocy. Na początku chciała porozmawiać, wyspowiadać się, ale zaobserwowałem w jej zachowaniu coś dziwnego. Okazało się, że przez 12 lat była opętana, bowiem po 6. klasie szkoły podstawowej, w czasie wakacji trafiła do sekty satanistycznej i tam, - jak mi opowiadała - już po uwolnieniu wyrzekła się Pana Boga, wybierając jako swego pana - szatana. Co ciekawe, na początku kazano jej wyrzec się Matki Bożej. Jest to rytuał odwrotny do tego, który jest w trakcie chrztu św., gdy odnawiamy przyrzeczenia chrzcielne.

- Na początku rozmowy wspomniał Ksiądz, że często opętanie prowadzi do myśli samobójczych, czy można powiedzieć, że każdy, kto targnie się na swoje życie, był zniewolony?

- Nie można tak stawiać sprawy. Przyczyny samobójstw są bardzo różne, np. depresje związane z problemami życiowymi, chorobami czy cierpieniem człowieka. W przypadku opętań, a przede wszystkim dręczeń, także przychodzą myśli, by targnąć się na swoje życie. Spotkałem np. osobę, która przez wiele lat leczyła się u bioenergoterapeuty i miała nie tylko pragnienie, by sobie coś złego uczynić, ale również, by skrzywdzić swoje dzieci. Jeśli w podobnych sytuacjach nie działają leki psychotropowe, które skutkują w innych przypadkach, i nie pomaga pomoc lekarzy, wówczas można mówić o zniewoleniu.

- Czy zwykle wystarcza jedna modlitwa nad opętanym, czy trzeba ją powtarzać?

Reklama

- Często bywa tak, że trzeba powtarzać modlitwę. Zależy to od stopnia opętania, ale też każdy przypadek jest inny, tak jak każdy człowiek jest niepowtarzalny. Z doświadczenia wiem, że trzeba być pokornym i że nie da się przewidzieć skutku pewnych działań. Zawsze jest wielka tajemnica. Jestem przekonany, że niektóre przypadki dręczenia z manifestacją zła dzieją się z dopustu Bożego. Bywa bowiem, że osoba żyje świątobliwie, a doświadcza cierpień podobnych do osób opętanych. Nad takimi osobami też się modliłem.
Chcę podkreślić raz jeszcze, że przypadki opętań są dosyć rzadkie, natomiast większości osób, które spotykam, dotyczą przypadki dręczeń, i to się dzieje wtedy, gdy człowiek świadomie lub nieświadomie zajmuje się sprawami spirytyzmu, okultyzmu, czyli sam otwiera drzwi, dając przystęp Złemu. Przede wszystkim niebezpieczny jest udział w seansach bioenergoterapeutycznych czy korzystanie z usług bioenergoterapeutów, noszenie amuletów, talizmanów, udział w różnego rodzaju seansach wróżbiarskich, korzystanie z wróżek i wiara w ostatnio modne pierścienie atlantów. Przestrzegam przed tym. Spotykałem osoby, które licząc na uzdrowienie przez ten znak atlantów, miały później do czynienia z psychiatrą i egzorcystą. Niebezpieczne jest też zajmowanie się muzyką, w której są treści satanistyczne, oraz wywoływanie duchów, korzystanie z metody „Silvy” czy „feng szui” itd. Człowiek wtedy rezygnuje z własnego myślenia, a liczy na coś, co jest gdzieś poza nim. Zachęcam, by próbować nazwać to, na co się liczy, jakiego rodzju są to energie, kto niby ma nam pomóc.

- Wiele osób ucieka się do jogi, uważając, że ta medytacja ich uspokaja i pomaga pokonać wszelkie konflikty, nawet małżeńskie...

- Nie dowierzam temu. Joga, jak i cała koncepcja świata w filozofii Dalekiego Wschodu, jest zasadniczo inna niż myśl judeochrześcijańska. Joga to koncentracja na sobie, to niby-pokój wewnętrzny, ale nie ma w niej miejsca na wymiar dialogiczny. Upraszczając, osobę zajmującą się jogą nie interesuje zasadniczo to, co przeżywa druga osoba, co ona czuje, czy w danym momencie nie potrzebuje np. pomocy. Przykładem myślenia ewangelicznego jest działalność sióstr Matki Teresy z Kalkuty.

- Ludzie różnie pojmują posługę egzorcystów. Do jakiego stopnia jest to dar rozpoznawania, na ile można się do tego przygotować, a w jakim stopniu potrzebne są duchowe predyspozycje?

- Z naszych spotkań wynika, że duża część egzorcystów pochodzi z ruchów charyzmatycznych. Posługa ta została na nowo odkryta w Kościele przez te ruchy. Duch Święty doprowadza do prawdy. Tam, gdzie z jednej strony objawia się miłość Boża, z drugiej - objawia się duch, który jest przeciwny miłości. Wiem, że niektórzy koledzy mają grupy wsparcia, grupy modlitewne, w których są osoby świeckie z charyzmatami poznania. Ale zasadniczo to doświadczenie życia duchowego, modlitwa, pokora i liczenie na światło Ducha Świętego najbardziej pomagają w rozpoznaniu.

2007-12-31 00:00

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

2026-08-20 12:42

[ TEMATY ]

film

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Była nauczycielką, podróżowała po świecie i przez lata należała do partii komunistycznej. W pewnym momencie jej życie całkowicie się zmieniło. Historia Alicji Lenczewskiej stała się inspiracją dla filmu „Mistyczka”, w którym w główną rolę wcieliła się Dorota Chotecka. Pokaz produkcji odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”.

Przez lata Alicja Lenczewska prowadziła zwyczajne życie. Z czasem zaczęła jednak szukać odpowiedzi na pytania o sens życia i własne miejsce w świecie. Przełomem okazało się doświadczenie duchowe, które skierowało ją na zupełnie inną drogę. Swoje przeżycia zaczęła zapisywać w dziennikach, a po jej śmierci zapiski zostały poddane rozeznaniu przez specjalnie powołaną komisję.
CZYTAJ DALEJ

Meeting w Rimini. Leon XIV śladami Jana Pawła II

2026-08-20 19:22

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Papież Leon XIV

Meeting

Rimini

@Vatican Media

Od ponad 45 lat gromadzi ludzi różnych kultur, religii i środowisk, stając się przestrzenią dialogu oraz poszukiwania tego, co łączy. Meeting Przyjaźni między Narodami w Rimini wyrósł z chrześcijańskiego doświadczenia i pragnienia odkrywania prawdy, dobra i piękna. 22 sierpnia weźmie w nim udział Leon XIV. Będzie drugim, po św. Janie Pawle II, papieżem, który osobiście odwiedzi Meeting.

Historia Meetingu sięga końca lat 70. Wśród grupy przyjaciół z Rimini, których łączyło doświadczenie chrześcijańskie, zrodziło się pragnienie poznawania i przybliżania tego, co piękne i dobre we współczesnej kulturze. W ten sposób w 1980 r. narodził się Meeting Przyjaźni między Narodami.
CZYTAJ DALEJ

Apteka Watykańska pomaga najbardziej potrzebującym podczas upałów

2026-08-21 16:14

[ TEMATY ]

Watykan

apteka

@Vatican Media

Leki, preparaty galenowe, a przede wszystkim przyjęcie i wysłuchanie – to narzędzia, które watykańska placówka medyczna codziennie wykorzystuje w walce ze skutkami upałów. Dyrektor Apteki Watykańskiej, br. Binish Thomas Mulackal z Zakonu Kawalerów Maltańskich w rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News podkreśla, że zdrowie jest podstawowym prawem każdego człowieka.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy w Europie odnotowano ponad 16 tys. zgonów więcej, niż przewidywano. Europa jest kontynentem ocieplającym się najszybciej na Ziemi – temperatury rosną w tempie dwukrotnie wyższym od średniej światowej. Ekstremalne upały stają się jednak coraz większym zagrożeniem dla zdrowia publicznego na całym świecie, stawiając przed systemami ochrony zdrowia nowe wyzwania, szczególnie w odniesieniu do najbardziej bezbronnych grup społecznych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję