Zdaniem praktycznie wszystkich instytucji, które zajmują się monitorowaniem rynku pracy, w ostatnich latach ok. 2 milionów Polaków wyemigrowało za pracą (przede wszystkim na Wyspy Brytyjskie). Porażająca jest informacja o tym, że zdecydowana większość tych ludzi nie zamierza wracać. Prym wśród nich wiodą wykształceni trzydziestolatkowie.
Swego czasu, będąc kilkanaście lat temu w Kanadzie, usłyszałem dowcip o emigracji, który chciałbym Państwu przytoczyć. Otóż jeden ze zgranej paczki lekkoduchów i obiboków dostał się po śmierci do nieba. Było mu tam całkiem dobrze. Niestety, okropnie mu się nudziło bez kumpli. Dlatego poprosił o glejt, który pozwoliłby mu na jednodniowy pobyt w piekle. Tam spotkał swoich przyjaciół. Wszyscy świetnie się bawili, jak za starych ziemskich czasów. Po powrocie ubłagał pozwolenie na stałe przenosiny do piekielnych czeluści. Jakież było jego zdziwienie, gdy zamiast imprezujących kolesiów spotkała go głucha cisza i przeraźliwe zimno. Napotkawszy jakiegoś diabła, zadał mu pytanie odnośnie do tego, co mu się zdarzyło. Zapytany odparł krótko: - Co innego się dzieje, jak ktoś tu jest gościem, a co innego, jak ktoś mieszka tu na stałe. Niestety, wielu emigrantów doświadczyło na własnej skórze puenty tej humoreski.
Oczywiście, podobny scenariusz nie musi się powtórzyć w dzisiejszych czasach. Świat bowiem uległ diametralnym zmianom. Niemniej przestrzegałbym przed huraoptymizmem współczesnych imigrantów. Sam spędziłem ładnych parę lat na Zachodzie, które mile wspominam. Zdecydowałem się jednak na powrót i nie żałuję tej decyzji.
To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.
Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
Od 7 lipca trwa nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej.
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
W corocznym sprawozdaniu domu królewskiego jako tytuł królewski nie jest już używane wielowiekowe określenie: „Obrońca Wiary”, lecz tytuł „Obrońca przestrzeni dla wiary w wielowyznaniowym narodzie” - donoszą brytyjskie media. Król jest zatem patronem wiernych wszystkich religii.
Znany, były anglikański działacz, określił to jako „zdradę wiary”. Portal „Christian Today” cytuje Gavina Ashendena, niegdyś kapelana matki Karola, Elżbiety II (1952–2022), który powiedział: „To, co wygląda na dostosowanie jego przysięgi koronacyjnej, jest w rzeczywistości zdradą jego urzędu, jego chrześcijańskiej wiary oraz wiary jego poddanych”. Stwierdził, że koncepcja, „iż istnieje wielu bogów i wszyscy są równi”, stanowi atak na autorytet Jezusa Chrystusa, Jego naukę i Jego wyznawców. W 2017 roku Ashenden zrezygnował ze wszystkich stanowisk w Kościele anglikańskim, a pod koniec 2019 roku przeszedł do Kościoła katolickiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.