Reklama

30 lat w służbie Kościołowi i Polakom na Ukrainie

Bp Jan Purwiński - pasterz i ostoja

Diakon Jacek Jan Pawłowicz
Niedziela Ogólnopolska 36/2007, str. 20


Bp Jan Purwiński
Archiwum

W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia br. w katedrze żytomierskiej wybrzmiało dziękczynne „Te Deum” za 30 lat pasterskiej posługi bp. Jana Purwińskiego - biskupa kijowsko-żytomierskiego.
Równo 30 lat temu ks. Jan Purwiński opuścił swoje ukochane „Polskie Inflanty”, jak zwykł nazywać Łotwę, i przyjechał do Żytomierza. Od tego czasu nieprzerwanie pełni swoją posługę, będąc ostoją wiary i polskości na Żytomierszczyźnie.
Jan Purwiński przyszedł na świat 19 listopada 1934 r. we wsi Dolnaja należącej do parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Iłukszcie na Łotwie jako syn Polaków Donata i Marianny. Wychował się w rodzinie wielodzietnej, jak sam wspomina: - W domu było nas czterech braci i pięć sióstr. Lata szkolne, przypadające na czas najpierw hitlerowskiej, a później sowieckiej okupacji, były dla niego trudnym wyzwaniem. Podjęcie normalnej nauki uniemożliwiało mu polskie pochodzenie. Pomimo trudności w 1955 r. ukończył szkołę średnią. Później rozpoczął pracę w kołchozie, aby łatwiej mu było wstąpić do seminarium.
W 1956 r. Jan Purwiński wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Metropolii Ryskiej. - Niezapomnianym przeżyciem było - wspomina - wypędzenie z seminarium (przez władze sowieckie - przyp. autora) jesienią 1959 r. trzynastu kleryków, w tym trzech diakonów. Było nas na początku w seminarium 36 kleryków - zostało 21. To była epoka Chruszczowa, po czasach represji stalinowskich było to największe prześladowanie Kościoła. Zabroniono wtedy m.in. na Łotwie służenia do Mszy św. ministrantom poniżej 18. roku życia - tym samym zmniejszyła się liczba powołań do kapłaństwa.
Święcenia kapłańskie Jan Purwiński otrzymał 13 kwietnia 1961 r. z rąk bp. Petrasa Maželisa w kaplicy Arcybiskupów Ryskich. Przez kolejne lata, aż do 1977 r., pełnił posługę jako wikary w różnych parafiach. 23 kwietnia 1977 r. ze względu na swoje polskie pochodzenie został mianowany proboszczem w Indrce i Krasławiu, w parafiach, które w większości zamieszkiwali Polacy.
30 lipca 1977 r. ks. Purwiński otrzymał informację z Kurii w Rydze, że został mianowany administratorem parafii św. Zofii w Żytomierzu na Ukrainie. Proboszczem w Żytomierzu w owym czasie był pochodzący z Polski ks. Stanisław Szczypta, który - aresztowany przez władze sowieckie - spędził 10 lat w łagrach.
Przez pierwsze lata pracy w Żytomierzu władze komunistyczne nie pozwalały ks. Purwińskiemu nigdzie wyjeżdżać. Dopiero z czasem oficjalnie i nieoficjalnie zaczął odwiedzać skupiska Polaków rozsiane po całej Żytomierszczyźnie i poza jej granicami.
Biskupem żytomierskim (a później kijowsko-żytomierskim) ks. Jan Purwiński został mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II 16 stycznia 1991 r. Zaraz po objęciu diecezji rozpoczął starania o zwrot budynku Kurii Biskupiej, w którym obecnie mieści się Muzeum Krajoznawcze. Starania te, rozpoczęte w 1991 r., pomimo wielu wysiłków i istnienia ustawy o zwrocie majątku kościelnego dotąd nie dały żadnych rezultatów. Kolejnymi krokami było odnowienie sieci parafii i utworzenie Wyższego Seminarium Duchownego w Worzelu k. Kijowa.
Przez 30 lat pracy duszpasterskiej Biskup Jan jest ostoją i obrońcą polskości. Dzięki jego zabiegom i staraniom nie został zlikwidowany polski cmentarz w Żytomierzu, na którym spoczywają m.in. rodzice Paderewskiego, rodzina Stanisława Moniuszki i wielu znamienitych Polaków. Swoim autorytetem bp Purwiński wspiera wszelkie inicjatywy miejscowej Polonii, a także łagodzi waśnie i spory. Za swoją działalność i patriotyzm w lipcu 2006 r. został nagrodzony Orderem „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Reklama

Światowy Dzień Wcześniaka

2019-11-17 11:12

prezydent.pl

17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji Para Prezydencka gościła u Klaudii i Szymona Marców, rodziców sześcioraczków. Dzieci przyszły na świat 20 maja 2019 roku w 29 tygodniu ciąży.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Andrzej Duda z Małżonką odwiedzili w sobotę Zosię, Kaję, Malwinę, Nelę, Tymona i Filipa, których losy śledziła cała Polska. W dniu porodu noworodki ważyły od 890 g. do ok. 1300 g. Rodzice nie kryli wielkiej ulgi, kiedy dwa miesiące temu ostatnie z dzieci zostało wypisane ze szpitala.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Mama i tata sześcioraczków oraz starszego Oliwiera opowiedzieli Parze Prezydenckiej o swojej codzienności, oswajaniu się z nową rolą, wzruszających momentach i nadziejach na przyszłość. Jak przeważająca część wcześniaków, noworodki wymagają rehabilitacji, jednak są coraz większe i silniejsze. Każde z nich ma inną osobowość i temperament, a urok niezwykłego rodzeństwa tysiące internautów obserwują na Instagramie, gdzie mama maluchów publikuje ich zdjęcia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Sześcioraczki rodzą się bardzo rzadko - raz na 4,7 mld ciąż na świecie. W Polsce jest to pierwszy taki przypadek. Jak w trakcie spotkania z Parą Prezydencką wskazywali rodzice, opieka nad tyloma pociechami wymaga dobrej organizacji i logistyki, a każdy dzień jest nową przygodą. Szczególnie, że wcześniaki potrzebują dodatkowej troski, a relacje z rodzicami i otoczeniem mogą w pełni nawiązywać dopiero po opuszczeniu inkubatorów.

Ideą obchodzonego dziś święta jest zwracanie uwagi społeczeństwa na wcześniactwo i wiążące się z nim rozległe konsekwencje dla samych maluchów, ale też ich rodzin. Wyrazem solidarności z przedwcześnie urodzonymi dziećmi na całym świecie jest podświetlanie ważnych budynków na fioletowo. Wieczorem iluminacja rozbłyśnie także na Pałacu Prezydenckim. (KS)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zabawa: 105. rocznica śmierci bł. Karoliny - dziewicy i męczennicy

2019-11-17 18:58

eb / Zabawa (KAI)

18 listopada przypada 105. rocznica śmierci bł. Karoliny Kózkówny - dziewicy i męczennicy. Z tej okazji przy sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie powstała droga krzyżowa na wzór tej ze szlaku męczeństwa w Wał-Rudzie.

Archiwum

Na dużych kamieniach przy kościele umieszczone są kopie odlewów ze stacji znajdujących się na szlaku męczeństwa bł. Karoliny i tabliczki z nazwami stacji, które zaczerpnięte są z Psalmu 16, który był śpiewany podczas beatyfikacji 10 czerwca 1987 roku. Droga krzyżowa usytuowana jest przy sanktuarium na tle otaczających drzew i krzewów co przypomina klimat lasu, w którym zginęła bł. Karolina.

„Droga krzyżowa przy sanktuarium będzie szansą dla tych wszystkich, którzy nie mogą pójść na szlak męczeństwa z racji wieku, zdrowia i innych przeciwności. Tutaj będą mogli przeżyć tę ostatnią drogę Karoliny do świętości” - mówi kustosz ks. Zbigniew Szostak.

Tymczasem droga krzyżowa na szlaku męczeństwa prowadzi z domu bł. Karoliny w Wał-Rudzie do miejsca, gdzie znaleziono ciało dziewicy i męczennicy. Nabożeństwo organizowane jest przez cały rok osiemnastego dnia każdego miesiąca. „Idąc przez las, odczytywane są prośby i łaski otrzymane za wstawiennictwem bł. Karoliny. Czy mróz, czy słońce na szlaku są tysiące osób” - mówi Jadwiga, jedna z uczestniczek nabożeństwa.

Droga Krzyżowa będzie także w poniedziałek. Nabożeństwo rozpocznie się w Wał-Rudzie o godzinie 15.00. Następnie Mszy św. o godzinie 18.00 w sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie będzie przewodniczyć rektor WSD w Tarnowie ks. Jacek Soprych. Będzie również uwielbienie i modlitwa o uzdrowienie.

Do Zabawy przyjeżdżają ludzie z całej Polski. To m.in. młodzi i rodziny ofiar wypadków drogowych. Przeddzień 105. rocznicy śmierci bł. Karoliny Kózkówny w sanktuarium bł. Karoliny modlili się młodzi z KSM. Podczas Mszy św. delegacja na czele z księdzem Andrzejem Lubowickim - krajowym asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży otrzymała relikwie błogosławionej Karoliny.

Błogosławiona pomaga także rodzinom, które straciły bliskich w wypadkach drogowych. Przez trzy dni osoby z całej Polski uczestniczyły w rekolekcjach i warsztatach.

- Dopiero tutaj, u bł. Karoliny usłyszeliśmy, że każdy ma prawo przeżyć stratę po swojemu, spotkaliśmy rodziców, którzy także stracili bliskich w wypadkach. To nasza nowa rodzina, wspieramy się w trudnych chwilach. Jest ból, jest także nadzieja, że nasz syn jest, czuję jego siłę. Tutaj poczułam także, że Bóg jest ze mną i że mnie podniesie - mówi pani Elżbieta, która w wypadku straciła syna.

Od lat trwają starania, by w Zabawie powstał ośrodek leczenia traumy. Na razie jest pomnik „Przejście”, organizowane są warsztaty oraz rekolekcje dla ofiar i rodzin. Ofiary wypadków można także upamiętnić w specjalnej księdze, która prowadzona jest w sanktuarium.

Karolina Kózkówna urodziła się 2 sierpnia 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku specjalistycznego wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego.

Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej, powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie. Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej.

Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę. Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”.

Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez rosyjskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował. Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem