To był cud. Lekarze chcieli zabić dzieciaka w łonie matki, a on zagrał im na nosie i przeżył, mimo że przeciw niemu wykorzystano najbardziej wyrafinowane urządzenia współczesnej technologii medycznej. Historia wydarzyła się w Wielkiej Brytanii, a małemu bohaterowi na imię Gabriel. Opisał ją ukazujący się na Wyspach Brytyjskich dziennik „Daily Mail”.
Matka Gabriela, Rebecca Jones, po 20 tygodniach ciąży dowiedziała się od lekarzy, że jedno z jej dwójki dzieci, które nosiła w łonie, jest mniejsze oraz ma trzykrotnie powiększone serce. Lekarze poinformowali matkę, że chłopiec najprawdopodobniej umrze, zanim się narodzi, co spowoduje śmierć drugiego bliźniaka. Pani Jones zatrwożyła się po tym werdykcie, ale po namyśle zgodziła się z sugestią lekarzy, którzy radzili, aby uśmiercić słabszego bliźniaka.
Medycy najpierw próbowali przeciąć pępowinę. Ta okazała się jednak zbyt gruba. Później postanowiono podzielić łożysko, co pozwoliłoby przeżyć drugiemu bliźniakowi. - Położyłam swoje ręce na brzuchu, myśląc o Gabrielu - wspominała na łamach gazety pani Jones. - To było nie do zniesienia. Musiałam mu powiedzieć „goodbye”... Jakież było zdziwienie matki, kiedy na drugi dzień poczuła kopnięcie chłopca. Zaraz wykonano badanie, które pokazało, że serce malucha nadal bije. Nikt nie mógł w to uwierzyć. Nie podejmowano już więcej prób pozbawienia go życia. Chłopiec przybrał na wadze. Jego serce powróciło do normalnych rozmiarów. Urodził się przez cesarskie cięcie. Dziś Gabriel ma apetyt, rośnie szybko i nieustannie się śmieje. Może z lekarzy.
Wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna - powiedział papież Leon XIV przyjmując na audiencji władze Drogi Neokatechumenalnej. Dodał, że jej szczególny charyzmat „przynosi owoce jedynie w komunii z innymi darami” Ducha Świętego, obecnymi w życiu Kościoła.
Samą Drogę Neokatechumenalną papież nazwał „cennym wkładem w życie Kościoła”.
Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
Leon XIV z głębokim smutkiem przyjął wiadomość o katastrofie kolejowej w Adamuz w Hiszpanii, który spowodował liczne ofiary i dużą liczbę rannych. Papież modli się za zmarłych i przekazuje wyrazy bliskości rodzinom ofiar, wraz z życzeniami pocieszenia oraz życzeniem szybkiego powrotu do zdrowia dla rannych.
W imieniu Ojca Świętego zapewnił o tym sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin w napisanym po hiszpańsku telegramie, wysłanym do abp. Luisa Javiera Argüello Garcíi z Valldolid, przewodniczącego Hiszpańskiej Konferencji Biskupiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.