Reklama

Na temat...

Przerażenie

Niedziela Ogólnopolska 47/2007, str. 29

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Ty, słyszałeś te wygłupy? Już od kilku godzin czytają nazwiska jakichś umrzyków! Kogo to obchodzi? Zwariowali!”. Tak mniej więcej mógłbym streścić sens (raczej tragiczny bezsens) wypowiedzi różnych osób, komentujących na forach internetowych uroczystości nadania przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wyższych stopni wojskowych polskim żołnierzom zamordowanym przez NKWD w Katyniu i w innych miejscach. Pewnie dla kogoś postronnego, dla przybysza z zagranicy, ten obrządek mógł się wydać czymś wielce egzotycznym, podobnie jak nasze Zaduszki. Ale na owych forach internetowych głos zabierali Polacy, ludzie stąd, „nasi” ludzie... Polacy?... Nasi?...
Nie wiem, kim oni są, skoro nie potrafią wykrzesać z siebie choćby elementarnego współczucia dla ofiar i ośmielają się szydzić z nich lub je pośmiertnie oskarżać. Taki bezmiar znieczulicy i taka otchłań głupoty nie poddaje się żadnym logicznym ocenom. Ale to jest nie tylko antylogiczne. To jest antyludzkie!
Oto wypowiedź jednego z blogersów po informacji (nieprawdziwej, jak się okazało), że wodzowie festiwalu filmowego w Wenecji odrzucili film „Katyń” Wajdy:
„I dobrze zrobili. Mam dość wysłuchiwania bzdetów o kwiecie polskiej inteligencji, wymordowanym w Katyniu. Jestem pewny, że gdyby się temu «kwieciu» bliżej przyjrzeć, okazałoby się, że nie jest aż tak piękne. Teraz jeszcze ten film. Słyszałem, że to knot. Dzieciaki z liceów już prowadzają zbiorowo do kin (na film «Katyń» - K.B.). Za moich czasów prowadzali na «Opowieść o prawdziwym człowieku»...”.
Zwracam uwagę Czytelników na skrajną znieczulicę autora tych podłych słów. Dla niego nie jest istotna zbrodnia, lecz to, czy przypadkiem wśród zamordowanych nie były jakieś osoby przeciętne, zwykłe... Bo jeśli tak, to w czym problem?...
Inny głos z internetu: „Mieli rację! Czy ja się mam katować filmem z Laosu o zbrodniach Czerwonych Khmerów? Kto dał pieniądze na (film) «Katyń»? Głupcy są ci, co to oglądają...”.
Jeszcze jeden głos: „A może by pan Wajda nakręcił film o tym, jak Polacy wymordowali Rosjan wziętych do niewoli w 1920 r., jak się panoszyli polscy panowie w Rosji, jak rozpruwali bagnetami ciężarne Rosjanki? Może Katyń to była zemsta?”.
Czytałem wszystkie te wypowiedzi z bólem i przerażeniem, tym większym że dwu członków mojej rodziny zginęło w Katyniu: komandor dr Leon Moszczeński (awansowany teraz do stopnia kontradmirała) i Adam Moszczeński, którego ciała, niestety, nie zidentyfikowano, dlatego nie znalazł się na liście awansowanych. Adam był podchorążym, miał wtedy, w 1940 r., 18 lat... Jego mama, Janka Moszczeńska, do końca życia łudziła się, że wróci... Była kiedyś taka straszna, dramatyczna Wigilia, podczas której nagle ujrzała syna: stał obok wigilijnego stołu, ale jakby nie mógł przy nim usiąść... „Adaś!” - krzyknęła. Zniknął...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mołdawia bez prądu - braki m.in. w większości dzielnic stolicy, Kiszyniowa

2026-01-31 14:03

[ TEMATY ]

Mołdawia

Agata Kowalska

Kiszyniów - stolica Mołdawii

Kiszyniów - stolica Mołdawii

System elektroenergetyczny Mołdawii doznał w sobotę poważnych zakłóceń z powodu problemów z siecią w sąsiedniej Ukrainie – podało ministerstwo energetyki na Telegramie. Prądu brak m.in. w większości dzielnic mołdawskiej stolicy, Kiszyniowa.

Resort podał w oświadczeniu, że zakłócenia w pracy sieci elektroenergetycznej Ukrainy spowodowały spadek napięcia w jednej z sieci Mołdawii. Jednocześnie podkreślił, że w części miejscowości już przywrócono dostawy prądu.
CZYTAJ DALEJ

Czy grozi nam śmiertelny wirus Nipah?

2026-01-31 11:12

[ TEMATY ]

komentarz

wirus

Adobe Stock

„Zabójczy wirus z Azji, kolejne kraje wprowadzają kontrole na lotniskach”, „kwarantanna i rygorystyczne procedury” – to tylko przykłady nagłówków w polskich mediach z ostatniego tygodnia. Choć wirus Nipah jest bardzo groźny, to jednak dla nas w Polsce bardziej niebezpieczne są nawracające przypadki listeriozy z francuskiego sera.

Pandemię SARS-Cov2 dosyć długo bagatelizowałem, aż stała się tak popularna, że jako dziennikarz musiałem się nią zająć. Wiadomy było, że wirus będzie dyktował warunki życia, zdrowia i gospodarki na całym świecie. Nauczyłem się też, że jak coś niepokojącego tzn. wirusowego dzieje się w Azji, to najlepiej sprawdzać jak reagują państwa, które najlepiej radziły sobie z ostatnią pandemią, bo reagowały stanowczo, adekwatnie i w odpowiednim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Aby archiwum służyło badaczom

2026-01-31 21:32

Biuro Prasowe AK

- Najważniejsze są źródła, a im więcej ich znamy i im bardziej historię z nich odczytujemy, tym łatwiej jest nam radzić sobie z teraźniejszością – mówi nowy dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. dr Rafał Szczurowski. 10 lutego ponownie otwarta zostanie czytelnia naukowa.

Metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś mianował dyrektorem Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie ks. dr. Rafała Szczurowskiego (ur. 1968).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję