Reklama

W stronę nieba

Istnieją dwie „księgi”, których studiowanie ma kardynalne znaczenie dla rodzaju ludzkiego. Są to: Księga Pisma Świętego i księga natury. Obie odsłaniają prawdę o Bogu i o człowieku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obie księgi pouczają człowieka, jak żyć w prawdzie i w pełnej harmonii ze środowiskiem. Pierwsza wprowadza przede wszystkim ład w sferę duchową człowieka, a druga odsłania prawa nałożone na świat materii. Prawidłowy wzrost człowieka czy też całej społeczności odbywa się pod wpływem pogłębionej lektury obu wymienionych ksiąg.

Era kosmosu

Reklama

W ostatnich czasach otwarł się przed ludzkością zupełnie nowy rozdział księgi natury, odsłaniający możliwość oderwania się człowieka od Ziemi i bezpiecznego przebywania poza nią. Na przestrzeni ostatnich 50 lat zmagania ludzkiego umysłu i ciała doprowadziły do rozwoju astronautyki i zapoczątkowały bezpośrednią penetrację środowiska kosmicznego. Odczytane na początku XVII wieku przez Keplera prawa ruchu planet nie przestają wydawać wartościowych owoców. Osiągnięto poziom rozwoju naukowego i technologicznego umożliwiający realizację odwiecznych pragnień człowieka, by móc oderwać się od Ziemi i wzlecieć ku niebu. Odwiedzić Księżyc, Marsa, Wenus i dalsze planety. Przyjrzeć się z bliska wszystkiemu, co było znane tylko na odległość, i odkryć nowe światy, o których istnieniu wcześniej nie było wiadomo.
Przeżywamy obecnie erę kosmiczną ze wszystkimi jej pozytywnymi osiągnięciami. Gwałtowny rozwój technologiczny i związana z nim poprawa jakości naszego życia na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat to naturalna konsekwencja rozwoju astronautyki. Trudno byłoby dzisiaj odmówić sobie korzystania z takich pobocznych skutków tego rozwoju, jak chociażby: telefonia komórkowa, Internet, telewizja satelitarna, GPS, elektroniczne systemy obsługi bankowej, systemy elektronicznej kontroli lotów i zdalnego sterowania, lekarstwa na wcześniej nieuleczalne choroby, teflon czy ciepłe ubiory z polaru.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Historia ekspansji

Słusznie przywołujemy dzisiaj pamięć o pionierach podboju kosmosu, którzy z narażeniem życia dokonywali pierwszych, technologicznie wspomaganych, aktów osobliwego „wniebowstąpienia”. Najpierw, 4 października 1957 r., wystrzelono na orbitę okołoziemską pierwszego sztucznego satelitę o nazwie Sputnik. Masa Sputnika, wynosząca 84 kg, wyraźnie nawiązywała do typowej masy przeciętnego człowieka. Udowodniono w ten sposób, że prawa fizyki dają możliwość oderwania się od Ziemi i pozostawania w kosmosie. Niedługo potem, 12 kwietnia 1961 r., Jurij Gagarin szczęśliwie odbył pierwszy w dziejach ludzkości lot kosmiczny.
Siedem lat później, w Wigilię świąt Bożego Narodzenia 1968 r., załoga statku Apollo 8, okrążającego Księżyc, mogła skierować do wszystkich ludzi wiadomość o tym, że Bóg stworzył Niebo i Ziemię, odczytując podczas transmisji telewizyjnej osiem pierwszych wersetów z Księgi Rodzaju. Astronauci oglądali wtedy Ziemię wschodzącą nad księżycowym horyzontem i oznajmili, że widok zapiera im dech w piersiach, bo tak pięknego obrazu nie oglądali nigdy wcześniej. 20 lipca 1969 r. o godz. 21.17 naszego czasu lądownik „Orzeł” statku Apollo 11 bezpiecznie wylądował na Księżycu, na równinie o nazwie Morze Spokoju, z dwoma astronautami na pokładzie. 21 lipca o godz. 3.56 noga ludzka dotknęła powierzchni Księżyca. Neil Armstrong i Edwin Aldrin, obaj w 39. roku życia, byli pierwszymi ludźmi stąpającymi po Srebrnym Globie. Pozostawili tabliczkę z tekstem: „...Przybyliśmy tu w pokoju w imieniu całej ludzkości”.
W sumie dwunastu ludzi lądowało i chodziło po Księżycu. Oprócz wymienionych wyżej byli to: Charles Conrad, Alan Bean, Alan Shepard, Edgar Mitchell, David Scott, James Irwin, John Young, Charles Duke, Eugene Cernan i Harrison Schmitt. Dwunastu „ambasadorów” Ziemi na Księżycu, na podobieństwo dwunastu synów Jakuba i Dwunastu Apostołów Jezusa Chrystusa. Podczas ostatniej załogowej misji księżycowej pozostawiono tabliczkę z napisem: „W tym miejscu człowiek zakończył swoją pierwszą eksplorację Księżyca, grudzień A.D. 1972. Niech duch pokoju, w którym tu przybyliśmy, znajdzie swoje odzwierciedlenie w życiu całej ludzkości”.

Droga do harmonii

Księżycowy program Apollo zakończono w 1972 r. Program ten przyczynił się bardzo do szerokiego wykorzystania osiągnięć kosmicznych w codziennym życiu. Zmienił on jednak przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy Ziemię i samych siebie. Dla całej ludzkości stało się jasne, że mamy jeden wspólny dom, niewielką planetę, zagubioną w bezgranicznym wszechświecie.
Na tym etapie osiągnięcia astronautyki wpłynęły bardzo korzystnie także na polityczne losy świata. Najdobitniejszym tego wyrazem był program Sojuz-Apollo, w ramach którego 17 lipca 1975 r. doszło do połączenia na orbicie radzieckiego i amerykańskiego statku kosmicznego. Przedstawiciele dwóch narodów, tak bardzo odmiennych ideologicznie, podali sobie ręce w geście przyjaźni i pokoju. Dowódcy statków wymienili flagi, Leonid Breżniew i Gerald Ford przesłali życzenia i gratulacje dla połączonych załóg. Współpraca w kosmosie między USA i ZSRR zapoczątkowała zupełnie nowy etap w stosunkach między tymi dwoma krajami na arenie międzynarodowej. Przygotowała grunt pod całokształt pokojowych przemian politycznych, jaki nastąpił w Europie i w świecie w latach 80. i 90.
Astronomia i ściśle z nią związana astronautyka, jako teoria i praktyka zgłębiania tajemnic świata poza Ziemią, nie były nigdy oderwane od spraw ziemskich. Ich rozwój odbywa się dzięki człowiekowi zamieszkującemu Ziemię i dobrze służy ludzkości. Z jednej strony pozwala lepiej poznawać dzieła Boże i kształtować w człowieku postawę podziwu, wdzięczności i uwielbienia wobec Stwórcy, z drugiej zaś - wspaniale służy poprawie warunków bytowania na Ziemi. Dzięki osiągnięciom tych dyscyplin uświadamiamy sobie coraz powszechniej, że do dobrobytu należy podążać drogą pokojową, a nie przez wyścig zbrojeń i rozpowszechnianie narzędzi śmierci. Penetracja kosmosu to cel na tyle ambitny, że można mu podporządkować naukę i gospodarkę całego świata oraz zagospodarować efektywnie cały intelektualny i fizyczny potencjał społeczeństw. Staje się oczywiste, że im większe będzie ukierunkowanie działań ludzkich na sprawy Nieba, również tego fizycznego, tym godniejsze i lepsze stanie się doczesne życie.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szefernaker: nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich

2026-05-27 11:46

[ TEMATY ]

związki partnerskie

Karol Nawrocki

PAP/Leszek Szymański

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich - zapowiedział w środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker. Dodał, że procedowana obecnie ustawa wprowadzająca instytucję związku partnerskiego zrównuje te związki z małżeństwem.

Sejm w środę zajmie się rządowym projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz projektem przepisów wprowadzających. Jak podkreślił w środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker przepisy wprowadzają de facto w Polsce związki partnerskie.
CZYTAJ DALEJ

O. Jan Król ponownie dyrektorem Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu

2026-05-27 16:12

[ TEMATY ]

Muzeum „Pamięć i Tożsamość”

Ojciec Jan Król CSsR

PAP/Marek Zakrzewski

O. Jan Król CSsR ponownie otrzymał powołanie na stanowisko dyrektora Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Redemptorysta kieruje instytucją od 2021 roku.

Jak poinformowano, nowa trzyletnia kadencja będzie czasem kontynuacji działań związanych z rozwojem programu merytorycznego Muzeum, działalności edukacyjnej skierowanej do różnych grup odbiorców oraz umacniania roli instytucji jako miejsca pamięci, refleksji i spotkania.
CZYTAJ DALEJ

Słowacja: Premier nie zgadza się na transkrypcję "małżeństw" par jednopłciowych

2026-05-28 18:30

[ TEMATY ]

Słowacja

małżeństwo jednopłciowe

Adobe Stock

Słowacki premier Robert Fico oświadczył w czwartek w parlamencie, że nie akceptuje wniosków osób tej samej płci, które zawarły związki w innym kraju Unii Europejskiej i domagają się ich uznania na terytorium Słowacji. Po co zmienialiśmy konstytucję? - zapytał posłów.  

Słowacka konstytucja, zmieniona pod koniec 2025 r., uznaje za małżeństwo jedynie związek kobiety i mężczyzny. Ta sama nowelizacja uznała nadrzędność słowackiego prawa nad regulacjami europejskimi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję