Kiedyś odnosił wielkie sukcesy zawodowe. Praca pochłaniała go bez reszty. Ale obiecał swojej żonie, że przyjdzie taki dzień, kiedy to wszystko minie, a on poświęci się rodzinie.
- Stało się tak w 2015 r. przyszła pewna zmiana podejścia biznesowego w mojej działce. Miałem możliwość wymiksowania się z pewnych zobowiązań w pracy zawodowej. I zrobiłem to dla pewnej niewiasty – mojej dwunastoletniej córki. Dorastała wówczas bardzo szybko i musiałem wybrać między pracą a towarzyszeniem jej w tym trudnym okresie jej życia. Nie była to łatwa decyzja, ale świadomie i dobrowolnie wybrałem córkę – wspominał w czasie spotkania Andrzej Cwynar.
Opowiadając najpierw małżeństwom, a później samym panom o swoim życiu przekonywał, że warto w życiu ustawić priorytety. U niego na pierwszym miejscu po Bogu znalazła się rodzina i to jej postanowił poświęcić najwięcej czasu i energii. Po latach zaczął też dzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi i tak powstała m. in. Fundacja „Dla Rodziny”, warsztaty dla ojców czy biwaki z tatusiami i ich dziećmi. Również w Bielawie 9 i 10 września udzielał rad miejscowym rodzicom, którzy przyszli na zorganizowane w parafii Wniebowzięcia NMP warsztaty.
- Przykłady dawane przez prelegenta nie były książkowe, ale bardzo życiowe. Doceniłem też proste rozwiązania, które na pozór wydają się być zbyt oczywiste. Wszyscy przecież wiemy jak bardzo dzieci potrzebują naszego czasu i uwagi, a mimo to, gdy dzieje się w ich życiu coś ważnego, nie potrafimy im ich poświęcić – komentuje jeden z uczestników.
Mija 10 lat od publikacji adhortacji „Amoris laetitia”, która wywołała kontrowersje w sprawie dopuszczenia par w związkach po rozwodzie do Komunii św. Jak dokument zmienił duszpasterstwo w Polsce, wyjaśnia przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny abp Wiesław Śmigiel.
Z okazji 10. rocznicy adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” („Radość miłości”) papież Leon XIV spotka się z przedstawicielami episkopatów z całego świata. Zjazd odbędzie się 7-14 października w Watykanie. KEP będzie reprezentował abp Tadeusz Wojda.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Zmiany w archidiecezji wrocławskiej. Zespół wdrażający postanowienia synodu pracuje
2026-10-07 09:57
mat. pras
Tomasz Lewandowski
W wiosennych obradach plenarnych wziął udział także abp Józef Kupny
Program „Zaczyn”, nowe rady parafialne i diecezjalne, formacja, komunikacja, pomoc osobom w kryzysie bezdomności oraz duszpasterstwo młodzieży – to najważniejsze obszary prac zespołu wdrożeniowego postanowień Synodu Archidiecezji Wrocławskiej. Podczas spotkania przedstawiono stan realizacji poszczególnych projektów i najbliższe zadania.
Spotkanie rozpoczęło się od dzielenia słowem Bożym z Dz 4, 23-37. Bp Maciej Małyga, wrocławski biskup pomocnciczy przekazał uczestnikom wydane niedawno egzemplarze dokumentu końcowego synodu, materiały programu „Zaczyn” oraz zestawienia dotyczące prac poszczególnych zespołów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.