Przyrównywać Józefa Stalina do świętych? Okazuje się, że można, i to nie tylko wśród ortodoksyjnych komunistów. Opinię publiczną może szokować analogia między jednym z dwóch największych tyranów XX wieku a kanonizowanymi świętymi, zaprezentowana w eseju przedstawiciela moskiewskiego Patriarchatu - archiprezbitera Vsevoloda Chaplina. Omówiła ją agencja „Interfax”.
Czym Stalin zasłużył sobie na takie wyróżnienie? Tak samo jak święci był człowiekiem grzesznym. „Stalin, tak jak inne historyczne postacie, miał zarówno dobre, jak i złe cechy - czytamy w tekście. - To ma zastosowanie w przypadku wszystkich osób. Także u świętych, którzy również popełniali pomyłki i grzechy”.
Archiprezbiter Chaplin daje wytyczne do oceny Józefa Wisarionowicza, twierdząc, że nie można w niej korzystać jedynie z „białych i czarnych kategorii”, bo Stalin miał w swym życiu okresy gorsze, ale i lepsze. Przyznaje, że to Stalin jest odpowiedzialny za prześladowanie rosyjskiej Cerkwi, burzenie kościołów, męczeństwo kapłanów i świeckich, ale ten sam Stalin ma również zasługi w umocnieniu Cerkwi wtedy, kiedy mógł czerpać z tego polityczne profity.
Odpust Porcjunkuli jest szczególny: każdy może z niego skorzystać niezależnie miejsca zamieszkania. Kiedy 2 sierpnia 1216 roku św. Franciszek go ogłosił, był zupełnie nową formą odpustu. „Bracia moi – mówił Franciszek do zgromadzonych – Chcę was wszystkich wysłać do raju!”.
Porcjunkula to ulubiony kościół św. Franciszka, który wyremontował własnymi rękami. Otrzymał go od benedyktynów w symbolicznej dzierżawie i stał się miejscem narodzin i sercem wspólnoty franciszkańskiej. Dziś, gdy wchodzi się do jego wnętrza, na progu widnieje napis: „hic locus sanctus est” – to miejsce jest święte, ponieważ tutaj Bóg rozmawiał z Franciszkiem. Gdy podniesiemy wzrok, kolejny napis mówi „heac est porta vitae aeternae” – to jest brama życia wiecznego, zawsze otwarta, właśnie dzięki odpustowi Porcjunkuli, który wyprosił w modlitwie św. Franciszek.
Sto lat temu trynitarze rozpoczęli działalność misyjną na Madagaskarze. Dziś stoją u początków czterech diecezji, a ich posługa nadal przyczynia się do rozwoju lokalnego Kościoła. Obchodzony na przełomie lipca i sierpnia jubileusz jest także okazją do powrotu do miejsca, gdzie swoje powołanie odkrył bp Aldo Berardi, wikariusz apostolski Arabii Północnej.
Obchody stulecia obecności Zakonu Trójcy Przenajświętszej na Madagaskarze przypominają o historii misji, która na trwałe wpisała się w życie Kościoła na wyspie. Jak podaje Agenzia Fides, trynitarze stali u początków czterech diecezji: Miarinarivo, Tsiroanomandidy, Ambatondrazaka i Maintirano. Ich posługa nadal wspiera rozwój miejscowych wspólnot.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.