Reklama

Odsłony

Oknem czy lustrem

Niedziela Ogólnopolska 22/2008, str. 28

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko może być dla ciebie oknem lub lustrem - zależnie od tego, gdzie masz światło i jak patrzysz.

*

Pustelnik Makary, odkąd duszę wystawił jak żagiel dla wichrów Ducha Bożego i dawał ją sobie rozżarzać aż do bólu, aż do płomienia w sobie - szedł teraz zamieszkać na pustkowiu. Znane było ono z kilku uroczysk i zawodzeń jakichś upiorów po nocach, tak że żaden zwyczajny człowiek tam nie chadzał. A on szedł, jakby chcąc oswoić to, co budziło tam grozę, skoro żywioły i lęki swojego ciała oswoił. Ujrzał grotę, w której mógłby zamieszkać. Gdy wszedł, z legowiska podniósł się lew samotnik, rykiem chcąc przepędzić intruza. Ale Makary spojrzał mu w ślepia i rzekł: „I czegóż się wściekasz? Moglibyśmy tu mieszkać razem, bo miejsca dość. Ale jeśliś niezadowolony, to z nas dwóch ty sobie idź. Wynocha więc!”. I bestia wyszła, podkulając ogon, by potem krążyć w pobliżu, ale z respektem. A Makary noc całą spędził przed grotą, jakby chcąc wzrokiem ducha zwyciężyć ciemność. Dobiegały go dziwne odgłosy, ale on otwierał duszę na Tchnienie Ducha, a nie na lęk. Ucichło więc. A już na drugi, trzeci dzień zaczęły odwiedzać go gazele, kruki, szakal jakiś i żmija piaskowa przemknęła parę razy. Niepojęte było to dla ludzi, że ci Ojcowie Pustyni wnosili tam jakby nowego ducha i z nową mocą podbijali miejsca nawiedzane dotąd bardziej przez demony niż ludzi. I nad podziw szybko wchodzili oni w komitywę ze zwierzętami, nawet drapieżnikami, choć całkiem bezbronni byli. A nocą do Makarego przylatywał puchacz. „Jakbyśmy braćmi byli - mówił doń pustelnik - ty wielokroć lepiej widzisz niż ludzie, a ja chcę oczami ducha przebić te wszystkie zasłony, by Boga poprzez świat widzieć.” Jakoś dziwnie szybko zwiedzieli się ludzie i zaczęli przychodzić do Makarego. Zdumiewała ich jego przenikliwość widzenia ich serc. Wielu z nich chadzało do wróżów, ale ci zaciemniali tylko ich losy, a ten paroma słowami wydobywał ukryte sprawy, by rozświetlić prawdą. Kiedyś pewien uczony trafił doń i zapytał: „Jak to jest, że my patrząc na wszystko wokół, mnożymy jakby widma i mamidła, a ty jakbyś prześwietlał wszystko na wskroś”. Makary odrzekł: „Bo to jest tak, gdy patrzysz wokół z sercem czystym i wzrokiem wiary, to przez wszystko Bóg prześwieca, jak przez okno w dzień, a nawet nocą, gdy patrzysz w gwiazdy i dalej… Ale gdy się zamkniesz na Boga w samym sobie, to jakbyś nocą w izbie światło zapalił i okno zamknął. Gdy podejdziesz do niego, to co widzisz? - Siebie tylko i wnętrze. A potem, odwracając się od Bożego światła, rzucasz na wszystko swój cień i dlatego ze stworzeń czynisz bogów, a swoje lęki zamieniasz w widma, które jeszcze w mity ubierasz. Świat więc zdaje ci się wrogi, obcy albo tylko jest odbiciem twoich cieni. Dla mnie nawet noc nie jest ciemna, bo Bóg świeci we mnie i prześwieca przez mrok. I nawet puchacz mi zazdrości takiego wzroku. A on nie mój przecież!”.

*

Ktoś może to pomiędzy baśnie i mity włoży, by nie wystawić się na Światło i dalej na wszystko rzucać swoje tańczące cienie, snując swoje czy wspólne mity wokół swych lęków. Cóż, bez Stwórcy, stworzenie stać się może panteonem bóstw lub demonów, pomiędzy którymi coraz ciemniej i straszniej. A człowiek zaczyna być tylko cieniem samego siebie. Tylko wiara i modlitwa otwiera oczy i daje światło. „Z Tobą ciemność nie będzie ciemna, a noc tak jak dzień zajaśnieje” (słowa proroka-psalmisty).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

[ TEMATY ]

duszpasterstwo rodzin

Archidiecezja Warszawska

doświadczenie

abortomat

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
CZYTAJ DALEJ

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne kochały miliony Polaków

2026-10-04 12:18

[ TEMATY ]

śmierć

Zgromadzenie Córek Bożej Miłości

Dziś nad ranem w wieku 76 lat zmarła siostra Anastazja Pustelnik, najsłynniejsza kucharka w Polsce i autorka bestsellerowych poradników kulinarnych - informuje portal deon.pl.

Przez lata zjednywała czytelników prostotą, sercem oraz bezinteresowną życzliwością, a jej książki rozeszły się w imponującym nakładzie ponad czterech milionów egzemplarzy. Dla milionów Polaków pozostanie postacią, która przypomniała wartość wspólnego świętowania i budowania rodzinnych więzi przy stole - dodaje deon.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję