Reklama

List pasterski

+ Adam Dyczkowski, Biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej
Edycja zielonogórsko-gorzowska 45/2000

Drodzy Siostry i Bracia!

Słusznie możemy dzisiaj wołać: Ciesz się Matko, Polsko! Raduj się Ziemio Lubuska! Bo oto Twoi synowie, Święci Męczennicy, cieszą się chwałą nieba!

O naszych patronach, świętych Braciach Męczennikach Papież Jan Paweł II przypomniał nam w słowie Bożym skierowanym w Gorzowie Wlkp. do całej rodziny diecezjalnej, mówiąc: "Wspólnota Wasza ma za swoich patronów męczenników, którzy - obok św. Wojciecha są najstarszymi świadkami Chrystusa na ziemi polskiej".

Faktycznie, święci Bracia Męczennicy są najstarszymi świadkami Chrystusa jako Polacy. Nic więc dziwnego, że decyzją pierwszego administratora apostolskiego tych ziem - ks. dr. Edmunda Nowickiego - święci męczennicy Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn zostali ogłoszeni patronami ówczesnej administracji, a dzisiejszej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Ks. administrator pragnął nawiązać do korzeni wiary ludu polskiego, który zamieszkiwał te ziemie przez wiele wieków.

Niszczycielski walec wojen, najazdów, zmian granic państw, zaborów i okupacji zatarł ślady archeologiczne i zniszczył niemal wszystkie dokumenty pisane o tych wydarzeniach. Na podstawie pozostałych śladów, zwłaszcza "Żywota Pięciu Braci", napisanego zaledwie kilka lat po ich śmierci przez św. Brunona z Kwerfurtu, można jednak ustalić pewne fakty. Historycy są zdania, że w pobliżu piastowskiego grodu Międzyrzecza król Bolesław Chrobry osiedlił zaproszonych z Włoch duchowych synów reguły św. Benedykta. Przez modlitwę, gruntowne wykształcenie i ducha apostolskiego mieli pogłębiać ducha wiary w Polakach, którzy zaledwie od kilkudziesięciu lat słuchali Dobrej Nowiny o zbawieniu. Ich zadaniem miało być również dzieło misyjne wśród ludów mieszkających w rejonach północnych, szczególnie Prusów. Eremici mieli kontynuować dzieło przerwane śmiercią męczeńską św. Wojciecha. Byli świadomi niebezpieczeństw. Ożywieni gorliwością apostolską i heroiczną miłością do swojego mistrza Jezusa Chrystusa modlili się o to, żeby i oni mogli dostąpić łaski męczeństwa.

Utworzona w 1001 r. wspólnota mnichów pustelników osiadła w miejscowości Święty Wojciech. Zakonnicy nie przypuszczali zapewne, że wraz z nowicjuszami polskimi już niespełna trzy lata później, za przykładem św. Wojciecha, poniosą śmierć męczeńską na tych ziemiach.

Kult Pięciu Braci Męczenników rozwijał się do Reformacji, czyli do XVI w. w diecezji lubuskiej i gnieźnieńskiej, a szczególnie w Czechach, gdzie znajdowały się relikwie świętych. Kronikarz polski, Jan Długosz, nie znając opisu męczeństwa opracowanego przez współbrata zakonnego, św. Brunona z Kwerfurtu - utrwalił na szereg wieków przekaz o tzw. Męczennikach Kazimierskich.

Od 55 lat kult Pięciu Braci Męczenników rozwija się w naszej diecezji. W parafii św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu od 1966 r. znajdują się relikwie i ołtarz poświęcony ich czci. W Gorzowie Wlkp. budowany jest kościół parafialny pod wezwaniem Świętych Pierwszych Męczenników Polski. Przy budowanym kościele Męczenników odbyło się historyczne spotkanie Jana Pawła II z całą naszą rodziną diecezjalną. Od 1999 r. księża pallotyni podjęli się budowania sanktuarium Świętych Męczenników w Międzyrzeczu. Obchodami Wielkiego Jubileuszu na placu budowy pragniemy uczcić miejsce męczeństwa naszych świętych Patronów.

Drodzy Bracia i Siostry!

Oddanie czci naszym świętym Patronom i rozpoczęcie przygotowania do jubileuszu 1000-lecia ich męczeńskiej śmierci - oto powody, dla których w Roku Wielkiego Jubileuszu, w Międzyrzeczu i właśnie w 997 rocznicę męczeńskiej śmierci Pięciu Braci, pragniemy świętować centralne uroczystości jubileuszowe w naszej rodzinie diecezjalnej. Świętowaniem naszym pragniemy również rozpocząć trzyletnie przygotowanie do jubileuszu 1000-lecia ich męczeńskiej śmierci, który przypada w 2003 r.

Już od niedzieli 22 października duszpasterze przygotowują Was duchowo na dzień jubileuszowego świętowania, które ma się odbywać 12 listopada 2000 r. w Międzyrzeczu. Kapłani przygotowywali was przez słowo Boże i modlitwę. Także w tym tygodniu będą odprawiane w parafiach nabożeństwa ku czci Świętych Męczenników.

W niedzielę 12 listopada wierni pielgrzymi z całej diecezji, a szczególnie delegacje parafialne ze znakami jubileuszowymi, przybędą do kościoła św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu na godz. 9.20 rano. Po nabożeństwie ku czci Świętych Męczenników i słowie Bożym Księdza Biskupa wyruszy procesja na plac budowy sanktuarium ku czci Świętych Pierwszych Męczenników Polski, gdzie poświęcę i wmuruję kamień węgielny. Abp Juliusz Paetz - metropolita poznański przewodniczył będzie Mszy św., a słowo Boże wygłosi metropolita szczecińko-kamieński - abp Zygmunt Kamiński. Po Mszy św. odbędzie się poświęcenie znaków jubileuszowych przywiezionych przez delegacje parafialne. Znaki te zostaną wmurowane w ściany kościoła parafialnego i odsłonięte w Uroczystość Bożego Narodzenia, czyli w rocznicę 2000-lecia narodzin Zbawiciela.

Reklama

Drodzy Bracia i Siostry!

"Od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego" (Ap 1, 5) bierze początek wszelkie świadectwo wiary. Zbawiciel jest źródłem mocy świadków wiary eremitów: Benedykta i Jana, nowicjuszy Izaaka i Mateusza oraz sługi Krystyna. Trzej ostatni byli Polakami. Są to pierwsi męczennicy za wiarę z rodu Polaków. Ponieśli śmierć męczeńską w dniu 10 listopada 1003 r.

W obliczu męczeństwa Pięciu Braci Jan Paweł II wołał do nas w Gorzowie Wlkp. "Czyż w sercu każdego z nas nie rodzi się pytanie: czy mnie starczyłoby wiary, nadziei i miłości, aby złożyć tak heroiczne świadectwo?" Jako odpowiedź proponuję modlitwę liturgiczną do Świętych: "Boże, Ty uświęciłeś początki wiary w narodzie polskim krwią świętych męczenników Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna; wspomóż swoją łaską naszą słabość, abyśmy naśladując męczenników, którzy nie wahali się umrzeć za Ciebie, odważnie wyznawali Cię naszym życiem".

Tylko Bóg mocą swojego Ducha daje chrześcijanom siłę i odwagę do mężnego składania świadectwa swojej wierze w życiu. Bóg też umacniał swoją mocą naszych świętych Patronów. Nie zapominajmy, że męczeństwo Pięciu Braci jest dojrzałym ziarnem wiary. Trzej młodzi Polacy: nowicjusze Mateusz i Izaak, oraz sługa Krystyn wpatrzeni w Chrystusa "Świadka Wiernego", ukazywanego świątobliwym życiem eremitów Benedykta i Jana dali świadectwo wierze i mocy Ducha Bożego. Uzbrojeni mocą z wysoka oddali życie z miłości do Chrystusa. W naszych Patronach pokolenia Polaków, a szczególnie my, którzy żyjemy na przełomie wieków, mamy konkretny ideał radykalnego naśladowania Chrystusa aż do krzyża, aż do śmierci.

Drodzy Bracia i Siostry!

Serdecznie Was wszystkich zapraszam do osobistego uczestnictwa w uroczystościach jubileuszowych. I na owocne przeżywanie Diecezjalnych Uroczystości Wielkiego Jubileuszu oraz naśladowanie naszych Braci Męczenników w ich postawie wiary odważnej i żywej z serca błogosławię: w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Zielona Góra, 2000.10.07

Św. Stanisław Kostka - patron dzieci i młodzieży

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 37/2002

Jastrow/pl.wikipedia.org



W komnacie, gdzie Stanisław święty zasnął w Bogu,

na miejscu łoża jego stoi grób z marmuru.

Taki, że widz niechcący wstrzymuje się w progu,

myśląc, że Święty we śnie zwrócił twarz do muru

i rannych dzwonów echa w powietrzu dochodzi...

I wstać chce, i po pierwszy raz człowieka zwodzi.

Nad łożem tym i grobem świeci wizerunek

Królowej Nieba, która z Świętych chórem schodzi

i tron opuszcza, nędzy śpiesząc na ratunek.

Palm wiele, kwiatów wiele aniołowie niosą,

skrzydłami z ram lub nogą wstępując bosą.

Gdzie zaś od dołu obraz kończy się ku stronie,

w którą Stanisław Kostka blade zwracał skronie,

jeszcze na ram złoceniu róża jedna świeci:

niby że, po obrazu stoczywszy się płótnie,

upaść ma, jak ostatni dźwięk, gdy składasz lutnię.

I nie zleciała dotąd na ziemię - i leci...

(Cyprian Kamil Norwid)

Doroczną pamiątkę św. Stanisława Kostki kościół w Polsce obchodził wcześniej 13 listopada. Od 1974 r. święto to obchodzimy 18 września jako święto patronalne dzieci i młodzieży, by na progu nowego roku szkolnego prosić dla nich o błogosławieństwo i potrzebne łaski.

Stanisław Kostka urodził się w październiku 1550 r. w Rostkowie, w wiosce położonej około 4 kilometrów od Przasnysza, na Mazowszu, w diecezji płockiej. Ojcem Stanisława był Jan Kostka, od 1564 r. kasztelan zakroczymski, a jego matką była Małgorzata z domu Kryska z Drobnina. Obie rodziny Kostków i Kryskich były w XVI w. dobrze znane.

Stanisław Kostka miał trzech braci i dwie siostry. Oto co Stanisław powiedział o swojej rodzinie: "Rodzice chcieli, byśmy byli wychowani w wierze katolickiej, zaznajomieni z katolickimi dogmatami, a nie oddawali się rozkoszom. Co więcej postępowali z nami ostro i twardo, napędzali nas zawsze - sami jak i przez domowników - do wszelkiej pobożności, skromności, uczciwości, tak żeby nikt z otoczenia, z licznej również służby, nie mógł się na nas skarżyć o rzecz najmniejszą" .

Św. Stanisław swoje pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym. Jego nauczycielem przez pewien czas był Jan Biliński. W domu rodzicielskim przebywał do 14. roku życia. Następnie Stanisław razem ze swym bratem Pawłem rozpoczęli studia u jezuitów we Wiedniu, lecz gdy nowy cesarz Maksymilian w 1565 r. zabrał jezuitom konwikt, musieli przenieść się na stancję. Do jezuickiej szkoły w Wiedniu uczęszczało wówczas około 400 uczniów, a regulamin tej szkoły streszczał się w jednym zdaniu: "Taką pobożnością, taką skromnością i takim poznaniem przedmiotów niech się uczniowie starają ozdobić swój umysł, aby się mogli podobać Bogu i ludziom pobożnym, a w przyszłości ojczyźnie i sobie samym przynieść także korzyść". Do pobożności miała zaprawiać studentów codzienna modlitwa przed lekcjami i po lekcjach, codzienna Msza św., miesięczna spowiedź i Komunia św. Początkowo Stanisławowi nauka szła trudno, ale pod koniec trzeciego roku należał już do najlepszych. Władał płynnie językiem ojczystym, niemieckim i łacińskim; uczył się też języka greckiego.

Trzy lata pobytu w Wiedniu to był dla Stanisława okres rozbudzonego życia wewnętrznego. Stanisław znał tylko drogę do kolegium, do kościoła i do domu. Swój wolny czas poświęcał na lekturę i modlitwę. Zadawał sobie pokuty i biczował się. Mimo sprzeciwu i próśb brata i kolegów nie zaprzestawał praktyk pokutnych. Intensywne życie wewnętrzne, nauka i praktyki pokutne tak bardzo osłabiły organizm chłopca, że bliski był śmierci. Zapadł w niemoc śmiertelną w grudniu 1565 r. Kiedy św. Stanisław był już pewien śmierci, a nie mógł otrzymać Wiatyku, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić katolickiego kapłana, wtedy św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu ów Wiatyk. W tej również chorobie objawiła się Świętemu Matka Najświętsza i złożyła mu na ręce Boże Dzieciątko. Od Niej to doznał cudownego uleczenia z poleceniem by wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Nie było to rzeczą łatwą dla Stanisława, gdyż jezuici nie mieli zwyczaju przyjmować kandydatów bez woli rodziców, a on na nią nie mógł liczyć. Po wielu trudnościach i zmaganiach Stanisław został przyjęty do jezuitów najpierw na próbę, gdzie zadaniem jego było sprzątanie pokoi i pomaganie w kuchni, po pewnym jednak czasie, wraz z dwoma innymi kandydatami udał się Stanisław do Rzymu i na skutek polecenia prowincjała z Niemiec przełożony generalny przyjął go do nowicjatu. Rozkład zajęć nowicjuszów przedstawiał się następująco: modlitwa, praca umysłowa i fizyczna, posługi w domu i w szpitalach, dyskusje na tematy życia wewnętrznego i o sprawach kościelnych, konferencje mistrza nowicjatu i przyjezdnych gości. Stanisław czuł się szczęśliwy, że wreszcie osiągnął swój życiowy cel.

Przełożeni pozwolili Stanisławowi w pierwszych miesiącach 1568 r. złożyć śluby zakonne. Wielkim wydarzeniem w życiu św. Stanisława było przybycie 1 sierpnia w uroczystość Matki Bożej Anielskiej (dziś tę uroczystość obchodzimy 2 sierpnia) św. Piotra Kanizjusza, który zatrzymał się w domu nowicjatu i wygłosił dla nich konferencję. Po tej konferencji Stanisław powiedział do kolegów: "Dla wszystkich ta nauka świętego męża jest przestrogą i zachętą, ale dla mnie jest ona wyraźnym głosem Bożym. Umrę bowiem jeszcze w tym miesiącu". Koledzy zlekceważyli sobie jego słowa. Jeszcze 5 sierpnia jeden z ojców zabrał Stanisława do bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej na doroczny odpust. Za kilka dni było święto Wniebowzięcia Matki Bożej. 10 sierpnia Stanisław napisał list do Matki Bożej i ukrył go na swojej piersi. Prosił by mógł odejść z tego świata w uroczystość Wniebowzięcia Maryi. Jego prośba została wysłuchana. W wigilię Wniebowzięcia Stanisław dostał silnych mdłości i zemdlał. Wystąpił na nim zimny pot i poczuł dreszcze, z ust zaczęła sączyć mu się krew. O północy zaopatrzono go Wiatykiem. Przeszedł do wieczności tuż po północy 15 sierpnia 1568 r., mając zaledwie siedemnaście lat.

Wieść o jego pięknej śmierci rozeszła się lotem błyskawicy po całym Rzymie. Wbrew zwyczajowi zakonu jezuitów ciało Stanisława przyozdobiono kwiatami. W dwa lata potem, gdy otwarto grób św. Stanisława, znaleziono jego ciało nietknięte rozkładem. W 1605 r. papież Paweł V zezwolił na zawieszenie obrazu św. Stanisława w kościele św. Andrzeja w Rzymie i na zawieszenie przy nim lamp, jak też wotów. Papież Klemens X w 1670 r. zezwolił jezuitom na odprawianie Mszy św. i na odmawianie pacierzy kapłańskich ku czci św. Stanisława. W 1674 r. ten sam papież ogłosił św. Stanisława Kostkę jednym z głównych patronów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Te wszystkie fakty Stolica Apostolska uznała jako akt beatyfikacji. Św. Stanisław Kostka jest pierwszym Polakiem, który dostąpił chwały ołtarzy w Towarzystwie Jezusowym. Rok 1714 był rokiem, w którym papież Klemens XI wydał dekret kanonizacyjny, ale samego aktu kanonizacji dokonał papież Benedykt XIII dopiero w 1726 r. wraz ze św. Alojzym Gonzagą. W 1926 r., w 200. rocznicę kanonizacji odbyła się uroczystość sprowadzenia do Polski małej części relikwii św. Stanisława. W tych jubileuszowych uroczystościach wziął udział sam prezydent państwa, Ignacy Mościcki. Ciało św. Stanisława spoczywa w kościele św. Andrzeja Boboli w Rzymie w jego ołtarzu po lewej stronie.

Ku czci św. Stanisława Kostki wzniesiono w Polsce wiele świątyń, wśród nich piękną katedrę w Łodzi. Najpiękniejszy kościół pod wezwaniem św. Stanisława znajduje się w Nowym Jorku. Św. Stanisław Kostka należy do najpopularniejszych polskich świętych. Przed cudownym obrazem św. Stanisława w obecnej katedrze lubelskiej modlił się w 1651 r. król Jan II Kazimierz.

W naszej diecezji doroczną uroczystość odpustową ku czci św. Stanisława Kostki przeżywa wspólnota parafialna w Jerzyskach, gdzie proboszczem jest ks. Zenon Bobel.

U początku nowego roku szkolnego i akademickiego starajmy się prosić św. Stanisława Kostkę, który jest patronem dziatwy i młodzieży, aby wstawiał się on za nami i wypraszał potrzebne nam wszystkim łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Niedziela" ogłasza konkurs na "Najaktywniejszą LSO Archidiecezji Częstochowskiej"

2019-09-18 14:19

Damian Krawczykowski/Niedziela

Tygodnik Katolicki "Niedziela" we współpracy z koordynatorem LSO w Archidiecezji Częstochowskiej ks. Pawłem Wróblem, mają zaszczyt zaprosić parafie naszej Archidiecezji do udziału w konkursie pt. "Najaktywniejsza Liturgiczna Służba Ołtarza w Archidiecezji Częstochowskiej".

Piotr Drzewiecki

Do wygrania 30 wejściówek na multimedialną wystawę „Śladami Jezusa” oraz artykuł o zwycięskiej LSO w Tygodniku Katolickim „Niedziela”. Zachęcamy do wspólnej zabawy oraz włączenia się w popularyzowanie misji Liturgicznej Służby Ołtarza. Poniżej zasady konkursu:

Cel konkursu:

Ukazanie pozytywów służby LSO w Kościele, pobudzenie do zwiększenia ich aktywności oraz popularyzacja idei i misji Liturgicznej Służby Ołtarza.

Zasady konkursu:

Opiekun Liturgicznej Służby Ołtarza (ministrantów, lektorów) z danej parafii z terenu Archidiecezji Częstochowskiej zgłasza swoich podopiecznych w formie mailowej – załączając zdjęcie ministrantów i lektorów, opisując grupę, jej liczbę, podejmowane aktywności, wspólne wyjścia, spędzanie czasu, udział w różnych akcjach itp. oraz pisząc, dlaczego jego zdaniem to właśnie LSO z jego parafii powinno zyskać miano „Najaktywniejszej LSO w Archidiecezji Częstochowskiej”.

Maila należy wysłać na adres: marketing@niedziela.pl do dnia: 10.10.2019 r. do godz. 23:59.

W mailu opiekun grupy proszony jest o podanie swojego nr tel. w celu ułatwienia kontaktu.

Zasady przyznania nagrody:

Zwycięską grupę LSO wyłoni jury konkursu w składzie:

ks dr Jarosław Grabowski – Redaktor Naczelny „Niedzieli”

Mariusz Książek – dyrektor administracyjny

Damian Krawczykowski – redaktor

Jury w swoim wyborze kierować będzie się kryteriami częstotliwości oraz rodzajem podejmowanej aktywności w ramach parafialnej LSO.

Ogłoszenie wyników:

Wyniki zostaną ogłoszone na stronie www.czestochowa.niedziela.pl w dniu 13.10.2019r. Zwycięska grupa dodatkowo o wygraniu nagrody zostanie poinformowana drogą telefoniczną. Nagroda wręczona zostanie osobiście w siedzibie redakcji „Niedzieli” lub drogą pocztową.

W razie rodzących się pytań kontakt z red. Damianem Krawczykowskim pod nr tel: 535 444 540

OBOWIĄZEK INFORMACYJNY

„Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Redakcja i Administracja Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z siedzibą w Częstochowie, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa.

W organizacji został wyznaczony Inspektor Ochrony Danych. Dane kontaktowe do Inspektora Ochrony Danych: [tel: 506 744 552] [MAIL: rodo@niedziela.pl].

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w celu przeprowadzenia konkursu „Najaktywniejsza LSO w Archidiecezji Częstochowskiej”.

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane na podstawie udzielonej przez Pani/Pana zgody na ich przetwarzanie (zgłoszenie do konkursu jest wyrażeniem zgody).

Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym odbiorcom danych.

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane tylko i wyłącznie przez okres czasu wymagany do zakończenia procesu konkursu (13.11.2019 r).

Ma Pani/Pana prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Podaje Pani/Pana swoje dane dobrowolnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem