Reklama

Dziś metropolie, a w przyszłości landy

Niedziela Ogólnopolska 33/2008, str. 28

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy sąsiadujące ze sobą miasta i gminy, zamiast wdawać się w niepotrzebną rywalizację, mogłyby się uzupełniać i współpracować? O tym mówi projekt rządowej ustawy o metropoliach, przewidujący powstanie siedmiu metropolii: górnośląskiej, łódzkiej, warszawskiej, pomorskiej, krakowskiej, wrocławskiej i poznańskiej. Obecnie o metropolię walczą również mniejsze miasta, m.in. Rzeszów, Kielce, Opole, Olsztyn, Rybnik, Częstochowa… obawiając się, że jeszcze bardziej stracą dystans do dużych ośrodków.
Czy to mądry pomysł, aby znowu dzielić Polskę? Przypomnę, że związek metropolitalny to - według projektu ustawy - luźna federacja przyległych miast i gmin, które w oparciu o konkretne ramy prawne będą mogły wspólnie kształtować politykę przestrzenną, komunikacyjną, drogową, dotyczącą ochrony środowiska, gospodarki odpadami... Związki będą wspólnie inwestować zarobione pieniądze, a przede wszystkim mają razem walczyć o europejskie fundusze. Metropolią będzie kierował szef, wybrany w konkursie na czteroletnią kadencję, razem z radą złożoną z prezydentów, burmistrzów i wójtów. Warunki utworzenia metropolii są dosyć wymagające, m.in. związek metropolitalny powinien liczyć ok. dwóch milionów mieszkańców na terenie zwartej zabudowy, musi być zgoda wszystkich zainteresowanych samorządów, mapę metropolii zatwierdza rząd itd.
Od razu dodam, że ten rządowy projekt ustawy wzbudza liczne kontrowersje, ponieważ bardzo poważnie decentralizuje państwo, wzmacniając samorządy. Nie jestem bynajmniej przeciw samorządom, ale wkrótce może się okazać, że metropolie staną się samorządami wyższej kategorii, z silniejszą pozycją, aniżeli ma obecnie sejmik wojewódzki. Jeśli nawet ustawa nie uzna metropolii za nowy szczebel samorządu, to faktycznie będą one czymś pośrednim między miastem na prawach powiatu a województwem samorządowym. Przede wszystkim jednak nastąpi jeszcze większe skoncentrowanie gospodarki w wielkich ośrodkach miejskich, czyli w efekcie wzmocnione zostaną te województwa, które już są silne. A co z ideą zrównoważonego rozwoju kraju - o czym tak głośno mówiła Platforma Obywatelska?
Mając na uwadze wspólne inwestowanie i zdobywanie środków z Unii Europejskiej, nie trzeba do tego powoływać metropolii. Takie porozumienia gmin czy powiatów do wykonywania określonych zadań można zawierać już dzisiaj. Co ważne: jeśli dany samorząd nie widzi potrzeby zawierania takiego porozumienia, to do niego nie wchodzi, a do metropolii będzie musiał!
W istocie ta reforma oznacza dalsze ograniczenie roli wojewody, a w konsekwencji osłabia i tak już ograniczoną kontrolę państwa nad majątkiem narodowym. Jak wspomniałem, nie jestem przeciw samorządom, ale w obecnych warunkach metropolie będą sprzyjać umacnianiu się lokalnych sitw, układów, grup interesów, co grozi dalszym wzrostem korupcji. To będą kolejne tysiące urzędników, których trzeba będzie odpowiednio wysoko opłacać. Skoro już teraz skarżymy się na układy panujące w gminach i powiatach, to te układy w metropoliach ulegną wzmocnieniu.
Co więcej, samorządom zamierza się przekazać regionalne radio publiczne i TVP 3. Oznacza to podporządkowywanie radiostacji czy telewizji publicznej na szczeblu lokalnym miejscowym władzom. Czyli samorządy oprócz majątku narodowego w postaci szpitali, lotnisk, zakładów pracy, mieszkań… dostaną jeszcze środki przekazu. Tak silna władza w terenie - to należy podkreślić - będzie także niezwykle silna wobec obywatela. Jeśli już coś zmieniać, to utwórzmy kilka nowych województw, np. środkowopomorskie lub częstochowskie.
Jest jeszcze jeden ważny problem, na który zwrócił uwagę prezes PiS Jarosław Kaczyński, który nazwał ten projekt „landyzacją Polski tylnymi drzwiami”. Z tego punktu widzenia ustawa o metropoliach w dużym stopniu zagraża unitarnemu charakterowi państwa. Każda bowiem metropolia uzyska dużą samodzielność w ramach Unii Europejskiej, czego konsekwencje nietrudno przewidzieć. Ważniejsze niż stolica w Warszawie staną się inne stolice w Europie.
Także prezydent Lech Kaczyński, odnosząc się do tworzenia metropolii, powiedział, że atutem Polski w UE jest m.in. to, że nasze państwo jest „w miarę jednolite i jest w miarę sterowalne”. Jak dodał, „kto chce tę zasadę podważyć, ten w istocie podważa naszą szansę na szybki rozwój”. Krótko mówiąc, proponowane zmiany idą zbyt daleko. Samorządy powinny się rozwijać, należy przekazywać im nowe kompetencje, ale musi się to dokonywać w sposób roztropny, za obowiązkami powinny iść budżetowe pieniądze oraz kontrola państwa nad tym. Obecnie, w sytuacji, kiedy rządowi nie za bardzo wychodzi reformowanie służby zdrowia czy oświaty, nie należy decentralizować państwa, wprowadzać chaosu decyzyjnego, mnożyć konfliktów między samorządami. Wkrótce nie będzie wiadomo, co komu podlega. Kto wie, czy nie o to chodzi.
Coś mi się wydaje, że pomysł na metropolie to jedynie kolejny temat zastępczy, który ma przesłonić brak pomysłów PO na rządzenie. Jeśli na tym ma polegać dokończenie reformy samorządowej rozpoczętej w 1998 r., to nie mam złudzeń, że i ta ustawa pójdzie do kosza. Nie ma w niej niczego, co sprzyjałoby polepszeniu współpracy między sąsiadującymi ze sobą miastami i gminami, jest natomiast podporządkowanie mniejszych większemu - dokładnie tak, jak to zostało wypracowane w Traktacie Lizbońskim dotyczącym współpracy państw-członków Unii Europejskiej. Trudno bowiem wskazać jakąś korzyść np. dla Jarosławia, gdy znajdzie się w związku metropolitalnym z Rzeszowem. Duży, oczywiście, może więcej - dla siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakończono oględziny pasa startowego i terenu przyległego na lotnisku w Radomiu

2025-08-30 22:28

[ TEMATY ]

tragedia

samolot

PAP/Paweł Supernak

Zakończyły się czynności oględzin pasa startowego i terenu przyległego na lotnisku w Radomiu oraz części samolotu F-16 - poinformował PAP w sobotę rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. Jak dodał, decyzja co do możliwości korzystania z pasa startowego leży w gestii władz lotniska.

W czwartek po godz. 19 podczas ćwiczeń przed AirSHOW w Radomiu, rozbił się samolot F-16. Pilot, mjr Maciej „Slab” Krakowian, nie przeżył. Nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku, w którym zginął mjr Krakowian, pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: Jezus chodzi i czeka na nasze zaproszenie!

2025-08-31 14:54

[ TEMATY ]

archidiecezja łódza

ks. Paweł Kłys

– Byłoby czymś dziwnym, gdybyśmy w Kościele tworzyli takie wspólnoty, które zapraszają wszystkich, tylko nie Jezusa. A Jezus chodzi i czeka na nasze zaproszenie! – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości jubileuszu 25-lecia parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Łaskowicach.

Na rozpoczęcie liturgii proboszcz, ks. Ryszard Żurek, powitał metropolitę łódzkiego oraz przybyłych gości. Następnie przedstawił krótki rys historyczny parafii, która została erygowana 1 września 2000 r. dekretem abp. Władysława Ziółka. Jak zauważył ks. Żurek, parafia w Łaskowicach – położona na obrzeżach Łodzi – jest prawdopodobnie najmniejszą w diecezji, gdyż liczy zaledwie 399 wiernych. W imieniu wspólnoty parafialnej przedstawiciele wiernych podziękowali metropolicie za obecność i poprosili o modlitwę w intencji parafii.
CZYTAJ DALEJ

Podhale/ Brak zainteresowania edukacją zdrowotną w niektórych szkołach

2025-08-31 15:13

[ TEMATY ]

szkoła

episkopat

Adobe Stock

Przed rozpoczęciem roku szkolnego w wielu podhalańskich szkołach, z zebranych ankiet, widać brak zainteresowania rodziców wysyłaniem dzieci na lekcje edukacji zdrowotnej, które budzą tu kontrowersje. W gminie Czarny Dunajec samorząd zdecydował się sfinansować dodatkowe lekcje katechezy.

Według wstępnych deklaracji, które zbierane są w wielu podhalańskich szkołach, zainteresowanie lekcjami edukacji zdrowotnej jest minimalne lub zerowe. Dyrektorzy szkół są zobowiązani do przeprowadzenia spotkań informacyjnych z rodzicami, podczas których mają przedstawić podstawę programową edukacji zdrowotnej. Dopiero po tych spotkaniach rodzice mogą złożyć formalną deklarację uczestnictwa lub rezygnacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję