Reklama

Można zasnąć bez tabletki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lekarze specjaliści od zaburzeń snu w warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii oburącz podpisują się pod tym stwierdzeniem. Ktoś powie: łatwo taki wniosek wysnuć przedstawicielom służby zdrowia czy osobom niemającym kłopotów z tym problemem. Prawda jest jednak porażająca - aż połowa naszego społeczeństwa skarży się na bezsenność i połyka różnego rodzaju tabletki. Rano ci nieszczęśnicy wstają, bo muszą iść do szkoły czy do pracy. Ale głowa pęka. Piją jedną, drugą, trzecią kawę, wkrótce jednak odczuwają osłabienie, przyspieszone bicie serca, kłopoty z koncentracją, w ogóle mają fatalne samopoczucie.
Przypomnijmy, że kłopoty ze spaniem to nie wytwór dzisiejszego, przyspieszonego rytmu dnia. Z tym ludzie spotykali się od lat. „Remedium” na tę dolegliwość wynaleziono przed wiekami.

W Chinach i Japonii

Były to odurzające środki nasenne, m.in. sok mleczny z maku i konopi. Uzyskane substancje działały narkotycznie. Wytwarzano także opium, haszysz, marihuanę i kokainę. Te specyfiki wywoływały głęboki, ale krótki sen, a przy tym mocno wyniszczały organizm.
Dzisiejsza farmakologia proponuje różne rodzaje preparatów nasennych. Reklamy w tej dziedzinie są niezwykle nośne i starają się przekonywać o niezwykłej skuteczności prezentowanych specyfików. Oczywiście, zarabiają na tym firmy farmaceutyczne. Nam jednak chodzi o zdrowy, fizjologiczny sen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak najdalej od zgubnej tabletki

Reklama

Rada jest jedna - nawiązać kontakt z lekarzem psychiatrą od zaburzeń snu. Od razu powiem, że sam kontakt ze specjalistą to początek terapii. Na sukces składają się nie tylko medyczne wskazówki, ale spory wysiłek ze strony pacjenta. Ta współpraca polega przede wszystkim na stopniowej rezygnacji z pigułki. A to jest często sprawa trudna. Bywa, że na człowieka spadają różne nieszczęścia, niektóre nawet niewielkie, ale w nocy urastają one do olbrzymich problemów - i sen mamy z głowy.
Jeśli nie można zasnąć, należy wstać z łóżka, zrobić kilka kroków, popatrzeć przez okno. Gdy to nie pomoże, postarajmy się powtórzyć ten manewr. Tylko uwaga! Nie czytajmy, nie oglądajmy telewizji, bo łóżko ma służyć do spania. Zawsze przestrzegajmy godzin nocnego odpoczynku. Bo to jak z odjazdem pociągu - jeśli się spóźnisz, musisz czekać na następny. Należy też przygotować się do spania. Zalecany jest krótki wieczorny spacer, najlepiej wśród drzew i kwiatów.
Strzeżmy się hałasu. W III wieku przed Chrystusem chiński minister Mihg Ti wydał zarządzenie, „by ten, kto ośmieli się obrazić Najwyższego, nie był wieszany, lecz zmuszony do nieprzerwanego słuchania gry fletów, odgłosów bębnów i osób hałasujących - aż padnie”.
Nie zapominajmy o wywietrzeniu sypialni, najlepszy jest wypoczynek nocny przy otwartym oknie. I jeszcze dwa ważne zalecenia - nie najadajmy się tuż przed snem i unikajmy drzemki w ciągu dnia (dopuszczalna jest 15-minutowa). Trzeba myśleć pozytywnie, wyłączając problemy związane z pracą czy z rodziną. To pozwoli uspokoić nasz skołatany organizm. Dobrze robi kilka głębokich wdechów i wydechów, można wypić herbatę uspokajającą lub mleko z miodem.

Ile snu potrzebujemy

Jest to bardzo indywidualna sprawa. Napoleon sypiał trzy godziny na dobę. Moja przyjaciółka wychowująca wnuka twierdzi, że wystarczy jej czterogodzinny wypoczynek. Na przeciwległym biegunie znajdują się ludzie cierpiący na nadmierną senność, zwaną somnolencją. Są to bardzo kłopotliwe przypadki spowodowane czynnikami etiologicznymi, toksycznymi, dużymi zmianami organicznymi mózgowia. Ten stan może doprowadzić do śpiączki.
Powstaje pytanie: Co lepsze - niedobór czy nadmiar snu? I to złe, i to złe. Lekarze psychiatrzy twierdzą, że silnym typom nerwowym wystarczy pięć godzin snu na dobę, słabszym - osiem.
Z biologicznego punktu widzenia wynika, że najzdrowszy, najwartościowszy sen przypada na trzy godziny po zaśnięciu. Później następuje faza czuwania, zwana paradoksalną, pojawiają się wtedy szybkie ruchy gałek ocznych i następuje spadek napięcia mięśniowego.

Główna przyczyna - napięcie emocjonalne

Istnieją dwa rodzaje bezsenności: trudności w zasypianiu i niezdolność do utrzymania się w stanie snu. Przyczyną obu przypadków jest świadome lub półświadome napięcie emocjonalne. Wieczorem człowiek nie może oderwać się od problemów dnia codziennego. Rozmyślanie o trudnych sytuacjach przeciąga się do późnych godzin nocnych. Sen pryska jak bańka mydlana. Wreszcie umęczony delikwent wpada w przysłowiowe objęcia Morfeusza. Ale jest to sen słaby, nieregenerujący.
Gdy bezsenność trwa kilka dni, można się nie przejmować. Gorzej, gdy sporadyczna bezsenność przeradza się w trwałą. Wówczas wspomniany kontakt z lekarzem jest naszym obowiązkiem. I jeszcze raz powtarzam - nie sięgajmy po chemicznego usypiacza. Bo... rujnuje nam układ nerwowy. Szkodliwie działa głównie na komórki mózgowe. Choć pozornie rzekomo niewinne środki farmaceutyczne sprowadzają nam upragniony sen, nie jest to sen fizjologiczny, który wywołuje nocny wypoczynek. A przecież chodzi o właściwe odżywienie komórek mózgowych i odbudowę rezerw energetycznych.
Mózg można porównać do najwyższej instancji w stosunku do naszych narządów wewnętrznych. Wszystkie czynności poszczególnych organów regulowane są za pomocą kory mózgowej. Toteż o nią musimy szczególnie dbać, by mieć nie tylko komfort fizyczny, ale i psychiczny. Ale o to musimy zadbać sami.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Żal odjeżdżać”. Rocznica ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski

2026-08-19 09:24

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

19 sierpnia 2002 roku zakończyła się ósma i zarazem ostatnia pielgrzymka papieża Jana Pawła II do Polski. – Choć stosunkowo krótka, miała wyjątkowy, wielowymiarowy charakter: była zarówno osobistym pożegnaniem Papieża z ojczyzną, jak i ważnym przekazem duchowym dla Polaków i całego świata – podkreśla ks. dr hab. Marek Słomka, prof. KUL, dyrektor Ośrodka Badań nad Myślą Jana Pawła II – Instytutu Jana Pawła II KUL.

Mijają dokładnie 24 lata, od kiedy Papież Polak po raz ostatni spotkał się ze swoimi rodakami w ojczyźnie. Pamiętną podróż apostolską po Polsce Ojciec Święty rozpoczął 16 sierpnia 2002 roku. Po dziś dzień wspominamy słowa, którymi przywitał się wówczas z Polakami: „Przestań się lękać! Zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie.”
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Nawrocki wspomina ks. Romana Kotlarza

2026-08-18 21:06

[ TEMATY ]

ks. Roman Kotlarz

Archiwum Diecezji Radomskiej

Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

- Swoim życiem i postawą dał przykład heroicznej miłości bliźniego i ojczyzny - napisał prezydent Polski Karol Nawrocki w liście do uczestników obchodów 50. rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Romana Kotlarza, które odbyły się wieczorem, 18 sierpnia w Kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Pelagowie koło Radomia.

W liście prezydent Nawrocki zapewnił o modlitwie w intencji beatyfikacji "wspaniałego, odważnego i niezłomnego kapłana".
CZYTAJ DALEJ

Przed nami zbiórka przyborów szkolnych "Z uśmiechem do szkoły"

2026-08-19 13:15

[ TEMATY ]

Caritas Diecezji Zielonogórsko‑Gorzowskiej

Zbiórka przyborów szkolnych

Karolina Krasowska

Sylwia Grzyb zachęca do udziału w zbiórce. Liczy się każdy drobny gest!

Sylwia Grzyb zachęca do udziału w zbiórce. Liczy się każdy drobny gest!

Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej zaprasza do udziału w zbiórce przyborów szkolnych "Z uśmiechem do szkoły". To już w najbliższy weekend!

Akcja potrwa od 21 do 22 sierpnia w sklepach na terenie całej diecezji. W pomoc może włączyć się każdy. O szczegółach opowiada rzecznik diecezjalnej Caritas Sylwia Grzyb:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję