Reklama

Radio Maryja w Zamościu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę, 20 maja br., Rynek Wielki w Zamościu wyglądał trochę inaczej niż zwykle. Nie było zwykłego rozgardiaszu, panującego zwykle przy okazji zwiedzania zamojskiej starówki przez grupy turystów. Wyciszyły się okoliczne restauracje, które zazwyczaj, oprócz codziennego menu, prezentują też, z odtwarzaczy CD, bogaty program muzyczny. Przed Ratuszem zgromadziła się pokaźna grupa ludzi, która wyraźnie na coś czekała. Przed jedenastą na rynek weszła procesja z Figurą Matki Bożej Fatimskiej. Tą uroczystą procesją rozpoczęto w Zamościu festyn Radia Maryja pod znanym już hasłem „A to Polska właśnie”.

Przed Mszą św. wszystkich zebranych powitał ojciec Stanisław Kiełbasa, przełożony klasztoru redemptorystów, przy którym działa zamojskie biuro Radia Maryja. Wśród przybyłych można było zauważyć przedstawicieli władz samorządowych, reprezentacje parafii z Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, z Archidiecezji Lubelskiej, Diecezji Sandomierskiej oraz przedstawiciele duchowieństwa na czele z Ks. Prałatem Czesławem Grzybem, proboszczem parafii katedralnej. On też przewodniczył Mszy św. i wygłosił okolicznościowe kazanie. W trakcie kazania mówił m.in.: „ Ten renesansowy zamojski Rynek stał się dzisiaj jakby wieczernikiem, miejscem modlitwy i ewangelizacji. A to za sprawą Radia Maryja, które wybrało sobie nasz Zamość, by realizować kolejny etap ewangelizacyjny pod tytułem „A to Polska właśnie”. Jakże potrzebne jest to dzisiejsze sobotnie spotkanie z tym mocnym zaakcentowaniem „A to Polska właśnie” – bowiem patrząc na wydarzenia ostatnich lat czy miesięcy, grozą i niepokojem napawa widok opuszczony zabudowań po byłych PGR-ach i ludzi, którzy tam pozostali – z pytaniem na ustach – a co z nami, co z naszą urodzajną ziemią?

Czy też patrząc dzień po dniu jak likwidowane są mniejsze i większe zakłady pracy... Wówczas nasuwa się smutna refleksja: czyżby nasza Zamojszczyzna i ludzie tu mieszkający zostali, gdzieś tam w Warszawie, Lublinie, czy też w innych ośrodkach, w których decyduje się o losach kraju, zapomniani?

Zapomniano, że tu jest jeszcze Polska – nie „B”, nie „C”, ale Polska właśnie.

Fundator Zamościa, syn polskiego narodu, Wielki Kanclerz Koronny, Jan Zamoyski, przy erygowaniu Akademii Zamojskiej, wypowiedział słowa, które stały się podstawą formacji i wychowania młodego pokolenia Polaków: „Takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzież chowanie”. Szkoda, że te głębokie w swojej treści słowa, obecnie zastąpiono libertyńskim hasłem „Róbta co chceta”. Na efekt tej nowej filozofii nie trzeba długo czekać. Wystarczy rozejrzeć się po murach kamienic, zajrzeć na nasze stadiony sportowe, do szkół, czy też chwilę pozostać na ulicach naszych miast, czy wiosek.” W dalszej części wygłoszonego kazania Kaznodzieja nawiązał do martyrologii Zamojszyczyzny w latach II wojny światowej, pojawił się też wątek maryjny, który w kontekście zbliżającej się koronacji Obrazu Matki Bożej Łaskawej z Katedry zamojskiej, był szczególnie aktualny dla wiernych naszej Diecezji. To, osadzone bardzo mocno, w kontekście historycznym i współczesnym zamojszczyzny, kazanie mówca zakończył słowami pieśni maryjnej śpiewanej w Katedrze zamojskiej.

Po Mszy św. rozpoczęły się występy zespołów muzycznych. Jednak po krótkim wystąpieniu zespołu „Lechici” z Hrubieszowa przerwano koncert bowiem na scenę tryumfalnie wkroczył Ojciec T. Rydzyk, dyrektor Radia Maryja. Słowa, przydługiego zresztą, wystąpienia ojca Rydzyka, przeplatane hasłami typowo populistycznymi, wywoływały żywiołowe reakcje. Co chwila rozlegały się oklaski i śmiech. Mówił o potrzebie wiary, o najważniejszych przykazaniach: miłości Boga i bliźniego, ale też nie zabrakło słów traktujących o polityce, wyborach itp. Mieszkańców Zamościa zdziwiły trochę niewybredne żarty ojca Rydzyka w których wołał: „Mówiono mi, że zakłady mięsne sprzedaliście. A co jeszcze macie do sprzedania? Już wszystko sprzedane? A ten rynek. Też już sprzedany? Słyszałem, że tu piękne lasy chmielu były. A są jeszcze? Nie ma? A dlaczego? Bo żeście sprzedali browary. Nie wy? Ale dopuściliście do tego”. Jednych słowa te bawiły, innych bulwersowały, ale ojciec Rydzyk kontynuował swoje wystąpienie dalej. Swoimi wystąpieniami przerywał niejednokrotnie zespołom wykonywanie, przygotowywanych niejednokrotnie przez kilka miesięcy utworów muzycznych, a innym wręcz uniemożliwił wystąpienie. Chwalił rolników za ich ciężką pracę i przywiązanie do ziemi, kilkakrotnie powracał do krytyki prywatyzacji państwowego majątku, a prawie po godzinie schodził ze sceny niczym gwiazdor muzyki pop oblegany przez tłum ludzi, którzy prosili go o błogosławieństwo i podsuwali kartki z prośbami o autograf. Jakże inaczej wyglądało to wystąpienie Ojca Dyrektora w porównaniu z poważnym i wyważonym słowem kaznodziei.

Po wystąpieniu Ojca Dyrektora wznowiono koncerty. Na Rynku Wielkim, tego dnia, zaprezentowała się Orkiestra Wojskowa Garnizonu Zamość, Reprezentacyjna Koncertowa Orkiestra wojska Polskiego im. St. Moniuszki z Warszawy, zespół „Lechici” z Hrubieszowa, chóry: „Canicilena” i „Rezonans” oraz Zespół Ludowy „Zamojszczyzna”. Występy były przeplatane wspólną modlitwą uczestników festynu.

Około godz. 19.00 festyn dobiegał końca. Ludzie składali turystyczne krzesełka, zwijali transparenty, rozchodzili się grupami do autokarów lub na noclegi u znajomych. Rynek powoli pustoszał. Nie był to jednak koniec obecności Radia Maryja w Zamościu. Wieczorem z klasztoru O.O. Redemptorystów prowadzona była cykliczna audycja radiowa pt. „Rozmowy niedokończone”. Dotyczyła ona martyrologii i męczeństwa ziemi zamojskiej. W audycji tej, która cieszyła się wielką popularnością, wziął udział Ksiądz Biskup Jan Śrutwa, Ks. Prałat Czesław Grzyb, ojciec rektor Stanisław Kiełbasa oraz świadkowie tamtych tragicznych dni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Egipt: w klasztorze św. Katarzyny na Górze Synaj odkryto liczącą 1300 lat kronikę świata

2026-02-10 10:41

[ TEMATY ]

odkrycia

Artur Matiaszczyk

Klasztor św. Katarzyny na Górze Synaj

Klasztor św. Katarzyny na Górze Synaj

Badacz średniowiecza, Adrian Pirtea z Austriackiej Akademii Nauk dokonał niezwykłego odkrycia - nieznaną dotychczas kronikę świata z około 712/713 roku.

Nowo odkryta chrześcijańska kronika świata z początku VIII wieku oferuje nowe spojrzenie na przełomy polityczne i religijne od późnego antyku do powstania islamu. Na to spektakularne znalezisko historyk z Instytutu Badań Mediewistycznych Austriackiej Akademii Nauk (ÖAW) natknął się podczas przeglądania zdygitalizowanych rękopisów z klasztoru św. Katarzyny na górze Synaj w Egipcie. O odkryciu i wstępnych wynikach badań poinformowała ÖAW w komunikacie prasowym.
CZYTAJ DALEJ

W dawnej diecezji Leona XIV odbywa się konferencja z okazji Światowego Dnia Chorego

2026-02-10 15:16

[ TEMATY ]

konferencja

Peru

dawna diecezja

Papielż Leon XIV

Adobe Stock

W poniedziałek w Chiclayo, w północnym Peru, kard. Michael Czerny, wysłannik papieża, otworzył trzydniową konferencję z okazji międzynarodowego 34. Światowego Dnia Chorego. W dawnej diecezji Leona XIV, położonej na północy Peru, w czasach jego biskupstwa, wszystko odbywa się obecnie wokół holistycznej opieki zdrowotnej i pielęgnacji. W konferencji pod hasłem „Pedagogika współczucia” poruszane są tematy dotyczące wymiaru fizycznego, psychologicznego, społecznego i duchowego człowieka.

Prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka odwiedził w imieniu papieża pacjentów szpitala, podkreślając kluczową rolę Kościoła w służbie zdrowia. Kościół stara się wspierać chorych nie tylko fizycznie, ale także duchowo i emocjonalnie. „Drodzy chorzy, chcę wam powiedzieć, że nie jesteście sami. Każdy z was jest otoczony miłością Boga i troską Kościoła” - wyjaśnił. W chwilach słabości Bóg jest szczególnie blisko człowieka i może przemienić cierpienie w „źródło łaski”. Ponadto podkreślił, że w duchowej opiece nad chorymi potrzebna jest „obecność i prostota” oraz „bliskość i konkretna pomoc” na wzór miłosiernego Samarytanina. Każdy najmniejszy gest pomocy i każde słowo otuchy skierowane do chorego są wyrazem chrześcijańskiej miłości bliźniego.
CZYTAJ DALEJ

Najnowsze, szokujące zeznania ks. Olszewskiego. "Ja i moi rodzice jesteśmy nękani"

2026-02-10 15:49

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

Zrzut ekranu TV Republika

"Pierwszy list od najbliższych, który został wysłany dzień po moim aresztowaniu, od moich małych bratanków, otrzymałem po trzech miesiącach. A listy od wiernych, napisane dużo później, otrzymałem o wiele wcześniej, bo już po trzech tygodniach. Od funkcjonariuszy dowiedziałem się, że list od bratanków trzymany był pod nakazem" - mówił dziś przed sądem ks. Michał Olszewski. Informuje o tym TV Republika.

O godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się kolejna rozprawa w procesie dot. dotacji z Funduszu Sprawiedliwości przyznanych Fundacji Profeto. Proces ten od początku budzi skrajne emocje, a jak przypominamy, oskarżonymi są m.in. ks. Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki ministerstwa sprawiedliwości - p. Urszula i p. Karolina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję