Reklama

Zdaniem plebana

God, bless America…

Niedziela Ogólnopolska 5/2009, str. 24


Rys. K. Nita

<br>Rys. K. Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od zaprzysiężenia Baracka Obamy na 44. prezydenta USA co prawda minęło już trochę czasu, lecz nie milkną komentarze nt. jego samego i sprawowanych przez niego rządów. Uważni Czytelnicy wiedzą, że bardzo rzadko piszę o polityce. Tym razem jednak nie mogę się oprzeć. Sprawa dotyczy bowiem najważniejszego polityka na świecie. Niektórzy nawet nazywają każdorazowego prezydenta USA współczesnym rzymskim imperatorem. Coś jest w tym porównaniu. Ameryka nadal pozostaje bowiem największą militarną i gospodarczą potęgą.
Nie chciałbym uprawiać futurologii odnośnie do kierunków i sposobów sprawowania władzy przez pierwszego w dziejach czarnoskórego prezydenta. Tego tak naprawdę nie wie nikt. Tym bardziej że wydaje się on bardziej zachowawczy, niż przypuszczano. Wyborcza machina zaś wylansowała go dwoma sloganami: „yes, we can” (tak, potrafimy) oraz „change” (zmiana). Czy rzeczywiście Obama potrafi zmienić Stany i świat na lepsze? Osobiście, mam wiele wątpliwości, co nie oznacza wcale, że tych pozytywnych zmian nie będzie.
Tak naprawdę, by dokonać czegoś wielkiego, bezwzględnie trzeba oprzeć się na jakiejś konkretnej hierarchii wartości. Wydaje się, że w przypadku nowego prezydenta USA sprawa jest dosyć skomplikowana. O ile w kwestiach szeroko rozumianej ekonomii i ochrony amerykańskich interesów na świecie możemy oczekiwać kontynuacji polityki poprzedniej ekipy, o tyle w sprawach dotyczących moralności możemy spodziewać się forsowania nieprzychylnego ustawodawstwa w zagadnieniach tak zasadniczych, jak np. obrona życia czy małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety.
Jego stosunek do najliczniejszej i najbardziej prężnej wspólnoty religijnej USA, jaką jest Kościół katolicki, wydaje się również bardzo niejasny. Nie przypominam sobie bowiem żadnego spotkania Baracka Obamy (obecnie oficjalnie nie należy do żadnej religijnej wspólnoty; chrzest zaś przyjął w Zjednoczonym Kościele Chrystusa w 1988 r.) z przedstawicielami naszego Kościoła zarówno podczas kampanii wyborczej, jak i po jej zakończeniu.
Na koniec jeszcze jedna kwestia. Co też takiego nowy prezydent myśli o Polsce? Jego poprzednik nawet nie pożegnał się z naszymi władzami, kiedy wyprowadzał się z Białego Domu. Pozostawiam to bez komentarza, szczególnie w kontekście naszego zaangażowania się w proamerykańską politykę w tylu zakątkach świata. Dlatego wydaje się, że i jego demokratyczny następca raczej nie skieruje wzroku na tę część Europy. No, chyba że w kontekście naszych relacji z Rosją. Bliższa mu będzie raczej egzotyczna dla nas Kenia (co jest zrozumiałe ze względu na pochodzenie jego ojca). A zatem - God, bless the world...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację

2026-09-17 21:35

[ TEMATY ]

alarm

Adobe Stock

We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.

Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Smutny rekord Polaków. Najmniej małżeństw i najwięcej intercyz w historii

2026-09-18 06:12

[ TEMATY ]

historia

najmniej małżeństw

najwięcej intercyz

smutny rekord

Adobe Stock

Polacy ustanowili w 2025 r. dwa rekordy: zawarli najmniej od czasów powojennych małżeństw (133 tys.) i najwięcej umów majątkowych - informuje piątkowa „Rzeczpospolita”.

Blisko 70 tys. małżeńskich umów majątkowych zawarli w ubiegłym roku Polacy, o 35 proc. więcej niż dekadę temu. W większości przypadków chodzi o rozdzielność majątkową i to coraz częściej ustaloną jeszcze przed zawarciem małżeństwa - pisze gazeta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję