Reklama

„Oskarżony” - Jan Kobylański

Niedziela Ogólnopolska 21/2009, str. 30

Jan Kobylański z Papieżem Benedyktem XVI podczas audiencji generalnej 8 kwietnia 2009 r.
„L’Osservatore Romano”

Jan Kobylański z Papieżem Benedyktem XVI podczas audiencji generalnej 8 kwietnia 2009 r.<br> „L’Osservatore Romano”

W warszawskim Sądzie Rejonowym od kilku dobrych lat znajduje się akt oskarżenia, który złożył przywódca Polonii w Ameryce Południowej Jan Kobylański przeciwko 19 dziennikarzom oraz dyplomatom, odpowiedzialnym za różne formy szkalowania go w polskich i zagranicznych mediach. W tym roku wreszcie ruszył proces (o jednej z rozpraw pisałem w 15. numerze „Niedzieli”). 8 maja br. odbyła się kolejna rozprawa, na której nie stawiła się większość oskarżonych, głównie dziennikarzy z „Gazety Wyborczej”, na czele z Adamem Michnikiem (pretekstem była obchodzona akurat 20. rocznica powstania „Gazety”). Dla sądu nie stanowiło to jednak przeszkody i zostali przesłuchani m.in. Daniel Passent, który w tygodniku „Polityka” w słowach pełnych oszczerstw i kłamstw opisał działalność prezesa USOPAŁ-u Jana Kobylańskiego, przedstawiając go jako szkodnika Polski (m.in. powtórzył kłamstwo, że Kobylański wysłał w 1994 r. list do Władimira Żyrinowskiego, znanego z antypolskich zachowań, gratulując mu wejścia do rosyjskiej Dumy). Posłużył się również kłamstwem, twierdząc, że Kobylański nie przebywał podczas wojny w obozie koncentracyjnym (IPN oraz Biuro ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych wydały w październiku 2007 r. oświadczenie potwierdzające, że Kobylański był więźniem różnych obozów). - Bronię tego, co napisałem, dopełniłem niezbędnej staranności - mówił w sądzie Daniel Passent, wygłaszając ostre, długie oświadczenie, w którym oskarżył Kobylańskiego o antysemityzm. Odmówił następnie odpowiedzi na pytania.
Drugi z oskarżonych - Tomasz Wróblewski, były redaktor naczelny tygodnika „Newsweek”, który zamówił u Jarosława Gugały artykuł szkalujący Kobylańskiego, powtórzył oskarżenia Passenta o szkodliwej dla kraju działalności prezesa USOPAŁ-u. Inni obecni na rozprawie oskarżeni - Jerzy Morawski i Andrzej Kaczyński z dziennika „Rzeczpospolita” nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania.
Generalnie więc przed sądem dwaj oskarżeni, zamiast wytłumaczyć się ze swoich kłamstw, wybrali metodę dalszego szkalowania Kobylańskiego. Nic dla nich nie znaczyły fakty, że Jan Kobylański jako działacz polonijny był kilkakrotnie przyjmowany przez Jana Pawła II, że zorganizował w 1988 r. w swej posiadłości w Punta del Este w Urugwaju szczyt prezydentów Ameryki Południowej, że był przez długie lata konsulem honorowym Paragwaju w Hiszpanii, a od 1990 r. - konsulem honorowym RP w Urugwaju. Nawet minister Bronisław Geremek w 1998 r. przysłał mu list z uznaniem za zasługi w jednoczeniu Polonii w Ameryce Łacińskiej. Wszystko to zmieniło się z chwilą ataku na niego „Gazety Wyborczej” w 2000 r. W konsekwencji minister Bartoszewski odebrał mu tytuł i funkcję konsula honorowego, a rok temu minister Radosław Sikorski zakazał polskim dyplomatom jakichkolwiek kontaktów z USOPAŁ-em, samego zaś Kobylańskiego nazwał typem spod ciemnej gwiazdy, samozwańczym przywódcą.
Zobaczymy, jak niezawisły sąd odniesie się do oszczerstw rzucanych na największego obecnie przywódcę Polonii. Czy 85-letni prezes USOPAŁ-u doczeka się przywrócenia mu czci? Wiele mówiące były hasła na transparentach, jakie przed warszawskim sądem trzymali manifestanci: „Kobylański broni honoru Polaków”, „Kobylański walczy z antypolonizmem”.
Kolejną rozprawę w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa przy ul. Ogrodowej 51 zaplanowano na 22 czerwca o godz. 9 w tej samej sali 427.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2021 r.

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Zanim zadzwonisz do egzorcysty…

2021-09-13 18:26

Niedziela Ogólnopolska 38/2021, str. 16-17

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

demon

Adobe.Stock.

Demony można „widzieć” wszędzie albo wcale ich nie zauważać. Problemem jest uchwycenie właściwej perspektywy. Świat jest w rękach Boga.

Faktem jest, że dziś poszukuje się egzorcystów, choć przed kilkoma laty tego zjawiska nie było. Jeżeli nie będziemy ostrożni i nie przejmiemy się wskazaniami Kościoła, to owo poszukiwanie egzorcystów może stać się taką samą formą zabobonu, jak np. zwracanie się o pomoc do magów” (ks. Gabriele Amorth, Egzorcyści i psychiatrzy, s. 137-138).

CZYTAJ DALEJ

CCEE: abp Szewczuk - nasz Kościół zmartwychwstał, teraz kolej na Europę

2021-09-25 19:06

Wspólna modlitwa rodzin ma zachęcić mężów i ojców do zawierzenia swojego życia Maryi

Wspólna modlitwa rodzin ma zachęcić mężów i ojców do zawierzenia swojego życia Maryi

Kościół w Europie potrzebuje zmartwychwstania, a ukraiński Kościół greckokatolicki jest świadkiem tego, że zmartwychwstanie może nastąpić – przypomina abp Światosław Szewczuk. Uczestniczy on w obradach Rady Konferencji Episkopatów Europy.

Przypomina, że kiedy przed 50 laty powstawała ta rada, Kościół na Ukrainie był dręczony przez komunistyczny reżim. Jednak przed 30 laty doświadczyliśmy zmartwychwstania – mówi abp Szewczuk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję