Reklama

Biblijny finał

Izabela Tyras
Niedziela Ogólnopolska 28/2009, str. 26

„Poznawanie Ewangelii jest wielkim obowiązkiem wszystkich złączonych z Jezusem przez chrzest” - powiedział 9 czerwca br. w Niepokalanowie Prymas Polski. Kard. Józef Glemp przewodniczył finałowi XIII Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej. W dwudniowych zmaganiach wzięło udział ponad 120 reprezentantów wszystkich polskich diecezji

Podczas Mszy św. celebrowanej w bazylice Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask kard. Józef Glemp podkreślił, że „naszym obowiązkiem jest poznawanie Słowa, którym jest Jezus Słowo Wcielone”. Reflektowanie Słowa i studiowanie Go Prymas Polski określił jako wielkie zadanie nam postawione. Ksiądz Prymas zachęcał, byśmy w poznawaniu Słowa i ukochaniu Go naśladowali św. o. Maksymiliana Kolbego, który nie lękał się i swoim życiem pokazał, że Miłość zawarta w Słowie jest silniejsza od złości i nienawiści. Kaznodzieja podziękował młodym za wielki wysiłek i czas poświęcony poznawaniu Ewangelii i udział w Konkursie Biblijnym. W czasie Eucharystii młodzież modliła się szczególnie w intencji młodych Polaków, by pozostali wierni Bogu i Kościołowi.
Po Mszy św. kard. Glemp zasiadł w komisji konkursowej wspólnie z profesorami biblistyki: Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Uczelnie te sprawują patronaty naukowe nad Konkursem i są fundatorami indeksów na wybrane kierunki studiów. Po eliminacjach pisemnych, na które składało się 45 pytań testowych, siedmiu uczestników uzyskało nominację do finału ustnego. W ostatniej części biblijnych „zmagań” młodzi odpowiadali na 3 wybrane, spośród 72, pytania. Najlepsza okazała się Renata Winiarska z diecezji tarnowskiej. Drugie miejsce zajęła Beata Mrzewka z archidiecezji częstochowskiej, a trzecie - Marek Czeżyk z diecezji siedleckiej. Oprócz indeksów laureaci otrzymali nagrody pieniężne ufundowane przez organizatora Konkursu, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” oraz Inco Veritas S.A., a także książki i upominki ofiarowane przez Instytut Wydawniczy PAX, Edycję św. Pawła i Tygodnik Katolicki „Niedziela”.
Specjalne wyróżnienia z rąk Księdza Prymasa otrzymały: katechetka Maria Gąsowska z diecezji łomżyńskiej z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Wysokiem Mazowieckiem, która od 10 już lat przygotowuje uczniów do Konkursu Biblijnego, i s. Brygida Karwowska, której uczennica 6. raz znalazła się w ścisłym finale. Dla nich prenumeratę pism ufundowały redakcje miesięczników: „Katecheta” i „Wychowawca”.
Tradycyjnie już po zmaganiach finałowych kard. Józef Glemp zadał trzy przygotowane przez siebie pytania pozakonkursowe. Pytał np. o to, jakie potrawy spożywano w Wieczerniku podczas Ostatniej Wieczerzy czy po co w świątyni obecni byli bankierzy. Z wielkim uznaniem Ksiądz Prymas odniósł się do poprawnych odpowiedzi, których udzielili młodzi.
Ziemowit Gawski, przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, podkreślił, że wszyscy, którzy wzięli udział w Konkursie, są zwycięzcami, bo sięgnęli po Księgę, która ma prowadzić nas do wiary ubogacającej i wypełniającej nasze życie i do patrzenia z ufnością, że kiedyś dojdziemy do Domu Ojca. - Niech ta Księga wypełnia w pełni wasze życie - życzył młodym Przewodniczący.
Finał rozpoczęło nabożeństwo adoracji Słowa Bożego, które prowadził 8 czerwca ks. Bogusław Zeman, paulista. Kapłan przypomniał, że miłość do Słowa Bożego to nie emocjonalny związek z jakimś starożytnym tekstem, ale więź z żywym Bogiem, który mieszka w słowie i który sam stał się dla nas Wcielonym Słowem. Młodzi modlili się o rozpalenie na nowo tej Miłości. Przepraszali za wszystkich, którzy zaniedbują lekturę Słowa Bożego, i za brak należnego starania, aby Słowo dobrze poznać i rozumieć. Prosili o dobre rozumienie Słowa, aby Nim kształtować swoje życie. Wyjątkowym momentem nabożeństwa było ucałowanie przez każdego z uczestników Pisma Świętego na znak wyboru Jezusa i słuchania Jego głosu.
Sporym wydarzeniem był dla młodych koncert zespołu „Przecinek” z Raciborza, który nie tylko śpiewał, ale także prowadził dialog z młodzieżą o wierze i o tym, co to znaczy być dziś chrześcijaninem. Wieczorny Apel przed bazyliką Niepokalanej wokół pomnika o. Maksymiliana Kolbego poprowadził o. Stanisław Piętka, gwardian Franciszkanów. Do późnych godzin trwała modlitwa śpiewem i zabawą.
W tym roku treścią zmagań konkursowych były Ewangelie Synoptyczne. Uczestnicy finału zostali wyłonieni w dwóch etapach: szkolnym i diecezjalnym. W XIII Ogólnopolskim Konkursie Biblijnym w eliminacjach szkolnych udział wzięło prawie 24 tys. uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Dziełu od początku patronuje Prymas Polski kard. Józef Glemp.
W przyszłym roku tematem XIV edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej będą pisma Janowe, a więc: Ewangelia (ze wstępem i przypisami), Listy i Apokalipsa.

Niezwykła historia Wyrwanych Z Niewoli

2019-12-05 09:09

Red.

Było to chyba w 2012 r. jakoś jesienią. Jechaliśmy na koncert do Wielkopolski. Było nas czterech, każdy dresy, niektórzy łyse głowy i tatuaże. Każdy z historią uzależnień, jeden po poprawczaku, inny swego czasu należący do czołówki polskich zawodników MMA, każdy z „popapraną” przeszłością lecz wszyscy dotknięci przemieniającą i wyzwalającą mocą Jezusa - tak swoją niezwykłą historię opisuje grupa ewangelizacyjna "Wyrwani Z Niewoli"

Wyrwani Z Niewoli

Jak piszą dalej:

Środkiem naszego transportu był wtedy pociąg i jak to w tamtym czasie bywało gdziekolwiek nie jechaliśmy, zabieraliśmy ze sobą ponad metrową figurę Matki Bożej. Nie mogło być inaczej tamtego dnia. Z Białegostoku w tamte strony mieliśmy dobre parę godzin, więc była świetna okazja na ewangelizację.

Po zakupie biletów gdy dotarliśmy na peron, zauważyliśmy grupę kilkuset kibiców Jagielloni Białystok, jadących na mecz do Warszawy. Z wyglądu niczym się od nich nie różniliśmy prócz szalika klubowego, którego nie mieliśmy i dużej figury Maryi, której nie mieli oni. W jednym momencie spotkaliśmy się ze spojrzeniem całego peronu „łysoli”, którzy ze zdziwieniem odprowadzali nas wzrokiem.

W końcu nadjechał pociąg i zajęliśmy miejsce w przedziale. Gdy pociąg ruszył czuliśmy potrzebę wyjścia do kibiców i w jakikolwiek sposób podzielenia się naszą Miłością do Boga. Jednak na samą myśl o tym czuliśmy ogromny strach. Postanowiliśmy modlić się w tej intencji, za kibiców. Jednak teraz z perspektywy czasu możemy przyznać, że modlitwą chcieliśmy zyskać czas, żeby droga jak najszybciej się skończyła i w ten sposób uniknąć działania. Modlitwa trwała i trwała, minuty uciekały i żaden z nas nie kwapił się żeby wyjść z naszego bezpiecznego przedziału do „kiboli”.

W pewnym momencie dostrzegliśmy przez okienko w naszym przedziale kibiców uciekających po korytarzu od „kanarów” i policji. Biegali w tę i z powrotem jak się potem okazało z powodu braku biletów i mało kulturalnego zachowania. W jednym momencie pewna grupka uciekających „kiboli” nieoczekiwanie wpadła do naszego przedziału. Zobaczyli nas, zobaczyli figurę. Szybko zaczęli nam zadawać pytania o co chodzi, czy robimy sobie jaja itp.

To było niezwykłe, bo sami zaczęli nas dopytywać o powód jeżdżenia z tą figurą. Zaczęliśmy dzielić się świadectwem i opowiadać o Jezusie, oni słuchali z otwartymi „gębami”. Było widać ich poruszenie. Nie chcieli wychodzić z naszego przedziału, chcieli więcej. Przyszli również kolejni. Na końcu przyszedł główny szef całej grupy kibiców i chciał z nami pogadać, również otworzył się na nasze słowa, otworzył się na ewangelizację.

Było to niezwykłe doświadczenie, które zapadło nam w pamięci do dnia dzisiejszego.

Nie musieliśmy nic robić, nic wymyślać. Po prostu mieliśmy ze sobą Maryję w znaku figury i uciekliśmy w modlitwę czując potrzebę opowiadania innym o Jezusie, przez co Bóg sam ich do nas przyprowadził. Czujemy się Jego Apostołami – Apostołami w dresach, choć czasem nosimy dżinsy.

_____________________________________________

Tekst artykułu jest przedmową grupy Wyrwani z Niewoli do książki Damiana Krawczykowskiego "Apostołowie w dresach. Jezus potrzebuje właśnie ciebie!", wyd. Święty Wojciech. Więcej o książce: ksiegarnia.niedziela.pl

Więcej o grupie Wyrwani Z Niewoli: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem