Reklama

Z Jasnej Góry


Niedziela Ogólnopolska 13/2010, str. 8

Krótko

13 marca, po zimowej przerwie, rozpoczął się drugi etap peregrynacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w archidiecezji łódzkiej. Księża wraz z wiernymi uczestniczyli we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył ks. Janusz Lewandowicz. Homilię wygłosił ks. Grzegorz Jędraszek. Po Eucharystii nastąpiło uroczyste przekazanie przez paulinów kopii Cudownego Obrazu. Peregrynacja Wizerunku Nawiedzenia w archidiecezji łódzkiej rozpoczęła się 12 września 2009 r., a trwać będzie do 10 września br.

Informator Jasnogórski

Msze św.
Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej
W niedziele i uroczystości:
6.00, 7.00, 8.00 (w jęz. łacińskim), 9.30, 11.00, 12.00, 14.00, 15.30, 17.00, 18.30, 20.15.
W dni powszednie (pon.-pt.):
6.00, 7.00, 7.30, 8.00 (w jęz. łacińskim), 9.30, 11.00, 15.30, 18.30.
W soboty:
6.00, 7.00, 7.30, 8.15 (w jęz. łacińskim), 9.00, 9.30, 11.00, 12.00, 15.30, 16.45, 17.30, 18.30.
Bazylika Jasnogórska
W niedziele i uroczystości:
5.30, 6.30, 8.00, 9.00, 10.00, 11.00, 13.00, 17.00, 19.00.
W dni powszednie (pon.-sob.):
5.30, 6.00, 6.30, 7.00, 7.30, 8.00.
Droga Krzyżowa w okresie Wielkiego Postu - w każdy piątek o godz. 16.45 w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej i o godz. 20.00 na Halach, w kaplicy młodzieżowej pw. św. Józefa.
„Gorzkie żale” - w każdą niedzielę Wielkiego Postu o godz. 16.15.

Zapowiedź

Ogólnopolska pielgrzymka kapłanów na Jasną Górę

Z okazji trwającego w Kościele Roku Kapłańskiego w dniach 30 kwietnia - 1 maja br. odbędzie się Ogólnopolska Pielgrzymka Kapłanów Diecezjalnych i Zakonnych na Jasną Górę.
Program pielgrzymki
30 kwietnia - piątek
Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej
21.00 - Apel Jasnogórski
21.45 - Czuwanie pokutne: Nabożeństwo Słowa Bożego, Adoracja Najświętszego Sakramentu, okazja do spowiedzi św.
24.00 - Msza św. - przewodniczy bp Edward Dajczak
1 maja - sobota
Archikatedra Częstochowska, plac Jana Pawła II
10.30-11.00 - Zawiązanie wspólnoty
11.00 - Modlitwa w ciągu dnia - przewodniczy bp Wiktor Skworc
11.15 - Powitanie i modlitwa pielgrzyma - abp Stanisław Nowak
11.45 - Wyjście pielgrzymów na Jasną Górę, procesja Alejami Najświętszej Maryi Panny na Jasną Górę. W trakcie procesji - rozważania różańcowe.
Jasna Góra
12.45 - Powitanie pielgrzymów - kard. Stanisław Dziwisz
Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI do polskich kapłanów
13.30 - Msza św. - przewodniczy kard. Cláudio Hummes - prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa. W czasie Mszy św. odnowienie przyrzeczeń kapłańskich i Akt Zawierzenia polskich kapłanów

Reklama

Dni skupienia

Zapracowane siostry zakonne

Dni skupienia sióstr zakonnych, nazywanych „domowymi”, zostały zorganizowane w dniach 9-11 marca, z udziałem ok. 270 sióstr z 60 zgromadzeń. Słowo „domowe” dobrze określa codzienną posługę sióstr, jaką pełnią m.in.: w domach zakonnych, kuriach biskupich, na parafiach jako zakrystianki, w instytucjach katolickich, na furtach i w ogrodach. Tematem rekolekcji były słowa: „Bądźmy świadkami Miłości - jako odpowiedź na negację Boga i laicyzację”. - W Polsce coraz bardziej odchodzimy od wartości chrześcijańskich i w mediach, i w kulturze. A my chcemy być dla Boga i z Bogiem, a wobec tego musimy się umacniać - powiedziała s. Krystyna Dębowska, przewodnicząca Komisji ds. Życia Konsekrowanego Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych.
Msze św. dla sióstr odprawiał ks. Tomasz Rusiecki, wikariusz biskupi ds. życia konsekrowanego w diecezji kieleckiej. W ostatnim dniu rekolekcji Eucharystii przewodniczył bp Antoni Długosz z Częstochowy. - Drogie siostry, obojętne jaki prezentujecie charyzmat zakonnego powołania, każdy z waszych charyzmatów jest zakorzeniony w miłości. Dlatego też tak bardzo trzeba najpierw dokonywać konfrontacji swojej postawy z tym, do czego nas zaprasza Pan Jezus - mówił biskup. - Życzę, abyście - podejmując trud realizacji swojego życiowego powołania - były apostołkami miłości, by przez was działał Jezus.

Polacy pamiętają

Konferencja o Katyniu i Golgocie Wschodu

W 70. rocznicę zbrodni katyńskiej (1940-2010) i w 100. rocznicę założenia Związku Harcerstwa Polskiego (1910-2010) - 16 marca na Jasnej Górze odbyła się III Międzynarodowa Konferencja „Prawda, Pamięć, Tożsamość Katynia i Golgoty Wschodu”. - Jasnogórskie spotkanie było hołdem złożonym śp. ks. prał. prof. hm. Zdzisławowi Jastrzębiec Peszkowskiemu, który z ogromną ofiarnością, nie szczędząc sił, podejmował sprawy Katynia, kiedy o Katyniu niechętnie się słuchało - powiedział ks. prał. Franciszek Dylus, kapelan Częstochowskiej Rodziny Katyńskiej. - Zasługą ks. Peszkowskiego są pielgrzymki na Jasną Górę, jego zasługą w dużej mierze jest Dzień Katyński obchodzony 13 kwietnia i Motorowy Rajd Katyński, który przypomina o tej strasznej zbrodni.
- W 2006 r. postanowiliśmy z ks. prał. Peszkowskim zorganizować konferencję pod takim samym tytułem „Prawda, Pamięć, Tożsamość Katynia i Golgoty Wschodu”. Działo się to w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej za kadencji marszałka Marka Jurka. Ksiądz Prałat postanowił wtedy, żeby te konferencje organizować cyklicznie. Kolejna odbyła się w 2009 r. w Warszawie. Teraz, ze względu na 70. rocznicę, wybraliśmy Jasną Górę - tłumaczyła Teresa Walewska-Przyjałkowska z Fundacji „Golgota Wschodu” z siedzibą w Warszawie. Konferencja rozpoczęła się Mszą św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. W imieniu Jasnej Góry zebranych powitał o. płk Jan Golonka, kapelan Wojska Polskiego oraz kustosz Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze. - Zebraliśmy się na gorącej modlitwie w poczuciu odpowiedzialności przez pamięć o tysiącach Polaków pomordowanych w Katyniu, Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, na nieludzkiej ziemi - podkreślił o. Golonka. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Nowak, metropolita częstochowski. W homilii mówił, że Katyń jest imieniem, które zawiera inne, również podobne, okrutne zbrodnie, nazwane Golgotą Wschodu. Nawiązał do Golgoty, na której Bóg-Człowiek umierał.

O. Stanisław Tomoń OSPPE - Rzecznik Jasnej Góry

Najlepszy rząd w historii III RP

2019-10-15 12:55

Artur Stelmasiak

Polacy podsumowali czteroletnią pracę polityków. Ich zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najlepszy w historii III RP, bo nikt wcześniej nie miał takiego poparcia. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych nikogo nie dziwi. Pytanie było raczej o to, jak duża będzie przewaga partii rządzącej nad konkurencją polityczną i czy będą mogli samodzielnie rządzić?

Facebook/pis

Okazuje się, że PiS nie tylko będzie samodzielnie rządzić, ale poprawiło swój wynik wyborczy z 2015 roku o ok. 6 punktów procentowych. - Żadna partia nigdy nie miała tak wysokiego wyniku wyborczego. Te miliony Polaków którzy nam zaufali, to wielkie zobowiązanie do spełnienia ich nadziei, by kolejne cztery lata były kluczowym etapem dla Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

O wiele bardziej stonowaną radość z historycznego zwycięstwa pokazał prezes PiS. - Przed nami kolejne 4 lata rządzenia, ale najpierw czeka nas refleksja nad tym co się nie udało, że wielu ludzi nas nie popiera, mimo oczywistych naszych osiągnięć - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jego słowa jak zwykle były kierowane do Polaków, ale także do członków partii, by nie ulegali triumfalizmowi. - To co było naszą główną siłą, czyli wiarygodność, musi dalej trwać - mówił do członków PiS.

Jednostronna kampania

Kampania wyborcza, która wyniosła Prawo i Sprawiedliwość do kolejnego sukcesu była spokojna i merytoryczna. Koalicja Obywatelska zachowywała się tak, jakby już po wiosennych wyborach do europarlamentu wiedziała, że nie ma szans. Nie było więc prezentacji programu, a w kampanii co chwila zmieniano zdanie np. w sprawie programu 500plus. Walka polityczna ograniczyła się do przepychanek wewnątrzpartyjnych. - Zaletą tej kampanii wyborczej jest fakt, że pojawiła się dyskusja na temat opieki zdrowotnej, czy walki ze smogiem. Liczę na to, że teraz skończą się emocje i polaryzacja, a zacznie się minimum współpracy - mówi prof. Norbert Maliszewski, politolog z UKSW.

Niektórzy twierdzą nawet, że kampania była nudna w porównaniu do tej wiosennej, gdy emocje były rozpalone przez ataki środowisk LGBT na Kościół i wartości chrześcijańskie. Tym razem mieliśmy do czynienia jedynie z programową ofensywą PiS, który merytorycznie podkreślał swoje osiągnięcia, skutecznie ukrywał potknięcia i jednocześnie składał nowe obietnice. Skalę przewagi nad konkurencją najlepiej pokazały badania IBRiS, w którym prawie 60 proc. Polaków uznało, że najlepszą kampanię wyborczą miała partia rządząca. Na drugim miejscu była Koalicja Obywatelska tylko z 4,8 proc., a na Lewicę wskazało 3,5 proc. ankietowanych.

Kampanijnym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej bez wątpienia były taśmy Sławomira Neumanna, w których dzień po dniu ujawniano kompromitujące kulisy partyjnej kuchni jednego z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. Rezygnacja z funkcji przewodniczącego klubu KO na niewiele się zdała, bo uznano ją za nic nie warty gest na końcu kadencji sejmu.

Wygrani przegrali

Natomiast w wyborach do Senatu większym sprytem wykazała się opozycja. W jednomandatowych okręgach wyborczych nie wystawiali konkurencyjnych dla siebie kandydatów. W ten sposób wszystkie partie opozycyjne były przeciwnikami PiS, który procentowo uzyskał do Senatu wyższy wynik niż do Sejmu, ale w gruncie rzeczy przegrał.

Efekt jest taki, że w 100 osobowym senacie PiS ma obecnie tylko 48 senatorów, a w poprzedniej kadencji było ich aż 61. Przyczyną tej porażki jest zmowa opozycji, ale także zlekceważenie przez partię rządzącą wyborów do wyższej izby parlamentu. - Było za małe wsparcie polityczne szczególnie w okręgach dla nas „trudnych” okręgach. Okazuje się wystarczyło zaniedbać dwa okręgi, które zdecydowały, kto ma większość w obecnym Senacie - mówi dla portalu Wpolityce senator Jan Maria Jackowski.

W kilku okręgach senackich zaszkodziły też wewnętrzne walki personalne w PiS. Albo struktury partyjne nie chciały pracować w kampanii senatora, albo dochodziło do "bratobójczych" walk, gdy byli senatorowie PiS zdecydowali o stracie z własnego komitetu. - Na przykład pan senator Bąkowski, startując ze swojego komitetu, wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, odebrał część elektoratu naszemu kandydatowi, panu wojewodzie Drelichowi, i to spowodowało, że skorzystał trzeci kandydat z Platformy Obywatelskiej - tłumaczy Jackowski.

Teraz trwają rozmowy i próby przeciągania pojedynczych senatorów na stronę PiS, bo gra toczy się o większość oraz kształt prezydium Senatu. Oczywiście utrata Senatu przez partię rządzącą nie jest katastrofą, ale może poważnie utrudnić legislację, a na pewno ją spowolni. Każdą ustawę Senat może blokować przez 30 dni, a przez ten czas dawać paliwo polityczne dla mediów i opozycji w Sejmie. - Ale Senat nie zatrzyma nas w realizacji naszego programu. Będzie zrealizowany w 100 procentach - zapewnia wicepremier Jacek Sasin.

Konkurencja po prawej stronie

Z dwucyfrowego wyniku wyborczego do Sejmu zadowolona jest lewica, Konfederacja z wejścia do Sejmu, a także o wiele lepszy niż sondażowy wynik ma PSL z Pawłem Kukizem na pokładzie. Sumując w miarę konserwatywne elektoraty PiS, PSL i Konfederacji okazuje się, że ok. 60 proc. Polaków ma tradycyjne preferencje wyborcze.

Polacy pokazali, że są konserwatystami, co zauważają także zagraniczne media. - Sukces PiS jest rezultatem bazowania na wartościach wyznawanych przez w przeważającej mierze konserwatywne społeczeństwo oraz na wyrównywaniu głębokich nierówności społecznych. PiS zapowiadał też obronę tradycyjnych wartości katolickich przed ofensywą zwolenników praw gejów i innych liberalnych haseł napływających z Zachodu - czytamy w komentarzach Amerykańskiej Agencji Associated Press.

W tej kadencji sejmu PiS będzie miał opozycję zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i po prawej. Dobry wynik Konfederacji oznacza, że część konserwatywnych i młodych wyborców odchodzi od partii rządzącej, co może być efektem buntu, ale także zaniedbań ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych i zbyt uległej postawy wobec agresji środowisk LGBT. - Zapewne politycy Konfederacji będą podnosić teraz temat amerykańskiej ustawy 447, czy postulat ochrony dzieci przed aborcją, a władze PiS będą musiały się do tego odnieść - mówił w studiu wyborczym red. Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Pierwszy raz od 2007 r. w Sejmie będzie formacja na prawo od PiS, a przecież sprawdzoną strategią Jarosława Kaczyńskiego była taktyka polityczna, by po prawej stronie od PiS nic znaczącego nie było. Jeśli politycy Konfederacji nie pokłócą się miedzy sobą i wygenerują spójny przekaz, to w kadencji 2019-2023 rządząca partia będzie musiała się z nimi liczyć, by nie stracić jeszcze większej liczby konserwatywnych wyborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chodząca boso św Jadwiga Śląska

2019-10-16 14:14

wikipedia.org

Święta Jadwiga Śląska to święta Kościoła katolickiego, żona Henryka I Brodatego, księcia wrocławskiego, matka Henryka II Pobożnego, córka hrabiego Bertolda VI von Andechs, księcia Meranii, fundatorka kościołów i klasztorów.

Jędrzej Rams

Według podań Jadwiga była osobą posiadającą cechę wielkiej skromności, a jednocześnie bardzo zaangażowaną w swoje działanie. Cechy te ilustruje legenda, według której Jadwiga, aby nie odróżniać się od reszty swego ludu oraz w imię pokory i skromności, chodziła boso. Irytowało to bardzo jej męża, wymógł więc na spowiedniku, aby ten nakazał jej noszenie butów. Duchowny podarował swej penitentce parę butów i poprosił, aby zawsze je nosiła. Księżna, będąc posłuszną swojemu spowiednikowi, podarowane buty nosiła ze sobą, ale przywieszone na sznurku.

Urodziła się i wychowała w zamku Andechs w Bawarii, jako córka Bertolda VI von Andechs i Agnieszki von Rochlitz z rodu Wettynów. Miała czterech braci, w tym Eckberta, biskupa Bambergu[5] oraz trzy siostry, w tym Agnieszkę (żonę Filipa II Augusta) i Gertrudę (żonę króla węgierskiego Andrzeja II i matkę św. Elżbiety Węgierskiej)[6]. Trzecia z jej sióstr była przełożoną klasztoru benedyktynek w Kitzingen koło Würzburga, dokąd Jadwiga została wysłana w młodym wieku, gdzie zdobyła wykształcenie[7][8].

W wieku 12 lat została wydana za mąż za śląskiego księcia Henryka I Brodatego. Uroczystość ślubna odbyła się najprawdopodobniej w rodzinnym zamku Andechs[d][3]. W 1202 roku Henryk został księciem całego Śląska, a w 1233 został księciem Wielkopolski. W 1229 roku Henryk w wyniku wojny z Mazowszem o ziemię krakowską dostał się do niewoli. Z pomocą przybyła mu Jadwiga. W wyniku rozmów z Konradem Mazowieckim Henrykowi zwrócono wolność w zamian za zrzeczenie się roszczeń do Małopolski[2]. Jadwiga urodziła siedmioro dzieci: Bolesława, Konrada, Henryka, Agnieszkę, Zofię, Gertrudę i Władysława.

Oboje z Henrykiem I byli ludźmi bardzo religijnymi, w 1209 roku złożyli śluby czystości, dbali o rozwój Kościoła i byli fundatorami wielu kościołów, w tym klasztoru sióstr cysterek w Trzebnicy. Prowadziła też działalność dobroczynną, starała się o pomoc chorym i ubogim – zorganizowała działalność wędrownego szpitala dla ubogich, otworzyła szpital dla trędowatych w Środzie Śląskiej, kolejną placówkę leczniczą założyła w Trzebnicy.

Po śmierci męża w 1238 zamieszkała w trzebnickim klasztorze, prowadzonym przez jej córkę Gertrudę. Wkrótce zaangażowała się w ożywienie życia religijnego Śląska, sprowadzając do tamtejszych kościołów duchownych z Niemiec. Wspierała też sprowadzanie niemieckich osadników na słabo zaludnione rejony wówczas zachodniej części Śląska, wspierając tym samym rozwój rolnictwa.

W czasie najazdu tatarskiego w 1241, Jadwiga Śląska schroniła się na zamku w Krośnie Odrzańskim. Od wielu lat w tym właśnie mieście w województwie lubuskim, organizowany jest turniej rycerski „O Pierścień Księżnej Jadwigi” (zwykle we wrześniu), a także wydarzenie muzyczne pod nazwą Festiwal Jadwigensis (zwykle w październiku). Organizatorem obydwu jest Centrum Artystyczno-Kulturalne „Zamek” w Krośnie Odrzańskim.

Jadwiga zmarła 14 lub 15 października 1243 roku w Trzebnicy w opinii świętości i została pochowana w kościele w Trzebnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem