Reklama

Uczciwość i pokora

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 45/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

JAROSŁAW LIBELT: - Czy "Dekameron" to właściwy wybór na premierę sezonu, zwłaszcza adresowaną do młodzieży?

KS. PRAŁ. WITOLD ANDRZEJEWSKI: - Dekameron może być dobrym wprowadzeniem w sezon teatralny, jeżeli ustawi się ten spektakl nie jako tanią sensacyjkę, ale przedstawienie filozoficzne. Niestety, nie potrafię odnieść się do gorzowskiej premiery, gdyż nie mogłem w niej uczestniczyć. Nie wydaje mi się także, iż opowiastki Boccaccia mogą gorszyć młodzież, choć z pewnością nie jest to sztuka dla dzieci. Myślę jednak, że każdy spektakl dla młodych widzów powinien być poprzedzony jakimś przygotowaniem, zarówno ze strony nauczycieli, jak i teatru. Tak robili moi mistrzowie, a skutki bywały znakomite. Wprowadzenia uczyły patrzenia na spektakl, na teatr, odczytywania sztuk.

- Nowa dyrekcja, nowe rządy, nowe plany. Czego ksiądz Prałat oczekuje od nowych władz teatru?

- Na ten temat można mówić dużo. Oczekuję przede wszystkim uczciwości i pokory. Nie wierzę w to, żeby można było robić dobre sztuki bez pokory wobec widza oraz teatru rozumianego jako określona rzeczywistość, która formuje. Bo jeżeli teatr nie formuje, to zaczyna deformować, co jest bardzo groźne. Pokora zaczyna się wtedy, gdy zdaję sobie sprawę z tego, że wszystko co mam - talenty, zdolności, umiejętności - zostało mi dane i ja im muszę służyć. Nie chodzi o uleganie gustom widzów, ale o tworzenie na scenie rzeczywistości, która jest potrzebna publiczności.
Ja mówię takie wielkie słowa: uczciwość i pokora, ale jeżeli teatr nie będzie miał pieniędzy, to wtedy można robić małe spektakle w prywatnych mieszkaniach. Władze miasta, bez względu na orientację polityczną, powinny pamiętać, że teatr to środowisko kulturotwórcze, mogące niezwykle ubogacać Gorzów, to przestrzeń, gdzie ludzie zwykle stają się lepszymi, a tego żadne pieniądze nie zastąpią. Poczekajmy więc i przedwcześnie nie sądźmy, bo jedno czy drugie przedstawienie nie będzie przesądzało o ocenie poczynań dyrekcji. O takie analizy można się najwcześniej pokusić po całym sezonie.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga krzyża nie kończy się stratą; jej horyzontem jest królestwo

2026-07-10 09:40

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księgę Nahuma da się dość precyzyjnie osadzić w czasie. Prorok wspomina już upadek egipskich Teb (663 przed Chr.; por. 3,8), a zapowiada dopiero upadek Niniwy (612). Jego słowo powstaje więc u schyłku potęgi asyryjskiej - imperium, które przez półtora stulecia było dla Judy synonimem grabieży, deportacji i upokorzenia. Dlatego wyrocznia przeciw ciemięzcy jest zarazem ewangelią dla uciśnionych: „Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój” - formuła niemal identyczna z Iz 52,7, gdzie herold niesie Syjonowi wieść o królowaniu Boga. Juda ma znów obchodzić swoje święta; odnowienie „świetności Jakuba” dotyczy godności, bezpieczeństwa i pamięci przymierza.
CZYTAJ DALEJ

PILNE: Znamy program wizyty Leona XIV we Francji

2026-08-07 12:07

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Paryż i podparyska miejscowość Saint-Denis, Lourdes oraz Metz, czyli rodzinne strony Czcigodnego Sługi Bożego Roberta Schumana, orędownika chrześcijańskiej Europy – to miasta, które podczas czterodniowej wizyty apostolskiej (25-28 września br.) odwiedzi we Francji Leon XIV. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało dziś program papieskiej podróży. Znamy też towarzyszące jej logo i hasło - pisze Vatican News.

Pierwszym punktem papieskiej wizyty we Francji będzie jej stolica. Do Paryża Papież przybędzie o godz. 10.00 25 września i pierwsze kroki skieruje do Pałacu Elizejskiego (prezydenckiego), gdzie zostanie przyjęty przez prezydenta Emmanuela Macrona. Tam również spotka się z przedstawicielami świata polityki, dyplomacji i społeczeństwa obywatelskiego i wygłosi pierwsze przemówienie.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję