Reklama

Otwarte okna

Gdzie jest czwarta droga?

Niedziela Ogólnopolska 37/2010, str. 33

Paweł Milcarek
Filozof i publicysta, członek redakcji „Christianitas”, zob. blog: milcarek.blogspot.com

Paweł Milcarek<br>Filozof i publicysta, członek redakcji „Christianitas”, zob. blog: milcarek.blogspot.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są dziś trzy typy polityki, w które katolicy wpadają, trochę jak ćmy do ognia - z poczuciem obowiązku czy pasji, lecz z reguły bez żadnych efektów dla sprawy katolickiej.
Najstarszy typ to „polityka obrony starego porządku”. Jej wielkim pozytywem jest przechowywanie zasady, że cywilizacji chrześcijańskiej się nie wymyśla, nie konstruuje - lecz że trzeba jej bronić jak dziedzictwa, przeciw każdej rewolucji. Gdy „polityka obrony starego porządku” kształtowała się w zmaganiach z rewolucją francuską i liberalizmem, obrona królestw chrześcijańskich była właśnie najnaturalniejszą postawą odpowiedzialności katolickiej. Jednak dzisiaj, w warunkach panowania standardu demokratycznego, polityka ta stała się antydemokratycznym nihilizmem, najczęściej w wersji posępnego wyrzekania, że „w warunkach demokracji” nic się zrobić nie da… Może być przynajmniej wesoło. Niech żyje Janusz Korwin-Mikke!
Drugim typem jest „polityka chrześcijańskiej demokracji”. Być może w jej punkcie wyjścia tkwiło kiedyś przekonanie - jakże słuszne - że wyznawanie i szerzenie chrześcijaństwa nie jest ściśle związane z żadnym konkretnym ustrojem, a zatem i cywilizacja chrześcijańska zamiast monarchiczna może być demokratyczna. Jednak w praktyce do głosu doszedł czynnik bardzo obciążający: skłonność raczej do wymyślania „nowego chrześcijaństwa” niż do obrony christianitas. Co więcej, do tego naiwnego idealizmu doszło jeszcze katastrofalne nieporozumienie w postaci przekonania, że do chrystianizacji demokracji idzie się przez uprzednie zdemokratyzowanie chrześcijaństwa. Ideologiczni chadecy uznają, że rozpowszechnienie wolnościowej demokracji musi się przysłużyć chrześcijaństwu. Tymi pokrętnymi drogami idzie się zwykle do postawy „katolika za wolnym wyborem”, dziś otwartego na in vitro czy homozwiązki. Niech żyje Bronisław Komorowski!
Jest jeszcze trzeci typ polityki: „polityka ojczyzny (chrześcijańskiej)”. Wartością podstawową jest tu lojalność względem własnej wspólnoty narodowej - co w przypadku narodu chrześcijańskiego musi oznaczać również pewną życzliwość tej polityki względem chrześcijaństwa. Niestety, „polityka ojczyzny” raczej ograniczy się do zachowania ogólnych treści chrześcijańskich, które zdążyły się już utożsamić z polskością, niż wykaże męstwem i roztropnością w kontynuowaniu cywilizacyjnej misji chrześcijaństwa. Dlatego nie spodziewajcie się jakichś twardych postaw rzeczników tej polityki w sprawie ochrony życia nienarodzonych czy konsekwentnej polityki prorodzinnej. Zamiast tych konkretów musi wystarczyć nadzieja, że ta polityka „nie zrobi krzywdy” Kościołowi, oraz publiczne wyznanie przywódcy: „Jestem katolikiem”. Niech żyje Jarosław Kaczyński!
Czy jest jeszcze coś poza tymi trzema drogami? Jakaś polityka, która byłaby wierna chrześcijańskiemu orędziu, gotowa do akcji w warunkach procedur demokratycznych i zaangażowana w życie narodu?
Dlaczegóż by nie zbudować takiej czwartej drogi?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Dziewięciu salezjanów męczenników włączonych w poczet błogosławionych

2026-06-06 10:43

[ TEMATY ]

męczennicy

Kraków

salezjanie

Vatican Media

Dziewięciu salezjanów – ks. Jan Świerc i jego towarzysze – zostało włączonych w poczet błogosławionych Kościoła katolickiego. Będą oni wspominani liturgicznie co roku 23 maja.

Uroczystości beatyfikacyjne kapłanów zabitych w czasie II wojny światowej odbywają się w sobotę w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Mszy przewodniczy prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro. Bierze w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi wybrali Chrystusa!

2026-06-07 13:34

[ TEMATY ]

Lednica

Lednica 2000

spotkanie młodych

Piotr Drzewiecki

Aktem wyboru Chrystusa i przejściem przez bramę – rybę zakończyło się 30 Ogólnopolskie Spotkanie Młodych nad Lednica.

Jubileuszowe trzydzieste spotkanie na Polach Lednickich przeszło do historii. - Dziękuję za waszą obecność, za waszą odwagę wiary. Wasze pytania, wasze poszukiwania, wasze pragnienia niech będą dla was drogą do spotkania z Chrystusem, do odnajdowania swoich korzeni i do odkrycia nowego początku – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak do młodych. Nawiązując do tegorocznego hasła spotkania przyznał, że nie ma lepszego miejsca niż Lednica, bo trzeba tu przybyć, by sięgnąć właśnie do początków – początków naszej wiary i do chrztu świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję