Reklama

Sakramentalność małżeństwa

Benedykt XVI w swoim niedawnym przemówieniu do Roty Rzymskiej podjął temat duszpasterskiego przygotowania kandydatów do małżeństwa. Zamieszczamy na naszych łamach cykl tekstów związanych z tym przygotowaniem. Prosimy o zauważenie tego ważnego problemu, zwłaszcza teraz, gdy także w Polsce tak bardzo wzrosła liczba rozwodów. Trzeba, by przygotowanie do małżeństwa było potraktowane jako pogłębiona katecheza dorosłych.

Niedziela Ogólnopolska 20/2011, str. 26

Magdalena Niebudek/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Coraz częściej w Polsce ludzie młodzi podejmują życie na wzór życia małżeńskiego, nie zawierając ze sobą ślubu kościelnego - a nawet cywilnego. Niestety, czynią tak również chrześcijanie, katolicy, którzy przyjęli kiedyś sakrament chrztu św., byli u I Komunii św., przystępowali do bierzmowania, chodzą do kościoła i uważają się za katolików. Jak zrozumieć ich postępowanie, ich trwanie nieraz latami w takich układach, w pozbawieniu łask, które płyną z sakramentalności tego związku...
Istotną sprawę w życiu chrześcijanina stanowi to, czy umie on docenić wartość życia sakramentalnego. Sprawia ono, że dzięki niewidzialnej łasce stajemy się bardziej dziećmi Bożymi. To wielka tajemnica związana z Jezusem Chrystusem, który przez swoją mękę i krzyż otworzył nam obfitość łaski Bożej. Ustanowił On sakramenty, mocno stawiając na sakramentalny związek mężczyzny i kobiety. Pan Jezus zmienił sposób patrzenia na świat i drugiego człowieka. Pamiętamy z Ewangelii, jak zauważył dobitnie, że nawet kiedy mężczyzna pożądliwie spojrzy na niewiastę, już dokonuje w swoim sercu cudzołóstwa. Jezus żąda od swoich wyznawców wewnętrznej czystości. Czystość stawia na czele wartości, które dotyczą szacunku dla człowieka. Czyste spojrzenie mężczyzny na kobietę czy kobiety na mężczyznę oznacza zwrócenie się do siebie z miłością, z uznaniem w drugiej osobie obrazu samego Boga. To jest podstawa do oceny każdego człowieka.
Pan Jezus wyraźnie mówi, że grzechy powstają w nieuporządkowanym sercu człowieka - tam rodzą się wszelkie nieprawości. Jezus uczy nas prawdziwej czystości wewnętrznej, z której bierze się szacunek dla drugiego człowieka. To również znajduje się u podstaw życia małżeńskiego. Dlatego na życie dwojga ludzi, którzy wstępują w związek małżeński, musimy patrzeć przez pryzmat owego szacunku, który ma wyraz sakramentalny.
Sakramentalność małżeństwa to określenie o najgłębszych treściach. Związek mężczyzny i kobiety, mający na celu wzajemną pomoc, zrodzenie i wychowanie potomstwa, cieszy się szczególną łaską Pana. W tym sakramencie do dwojga ludzi przychodzi On sam i osobiście wiąże ich ze sobą, obdarzając swoją łaską, tak bardzo przecież potrzebną. Bo wspólne dozgonne życie nie jest sprawą łatwą. Mężczyzna i kobieta wywodzą się z różnych układów i środowisk, odbierali różne sposoby wychowania, często są wyznawcami rozmaitych systemów wartości, i to wszystko trzeba przenieść na życie praktyczne, uszczegółowić w ciągu dni, tygodni, miesięcy, lat. Wspólne życie wymaga wielkiej pracy nad sobą, ogromnego wysiłku i samozaparcia, wiele problemów łączy się z koniecznością przeproszenia lub wybaczenia, z wielką pokorą i modlitwą - chodzi wszak o to, by nie przegrać życia, ale je wygrać jako współmałżonek, rodzic, członek rodziny.
Życie sakramentalne jest zaprzeczeniem życia zdawkowego, lekkiego, bez zobowiązań. To życie, w które wchodzi Pan Bóg, sprawiając, że wszyscy członkowie tej rodziny mogą się rozwijać według Bożych oczekiwań, że pod wspólnym dachem znajdują miłość i szczęście. Łaska sakramentu stanowi podstawę do przyjęcia drugiego człowieka wraz z jego charakterem, z indywidualnymi cechami, w nadziei na dobro, które będzie udziałem wszystkich.
Sakrament małżeństwa jest ważny m.in. właśnie w jego wymiarze pomocowym - ma pomóc małżonkom w ich uświęcaniu się i wzajemnym prowadzeniu się do zbawienia, a współpraca z Bożą łaską przymnaża mądrości i przybliża do Boga. Sakramentalność małżeństwa należy do istoty małżeństwa kościelnego. Jeżeli przyszli małżonkowie wykluczaliby ten fakt, małżeństwo było zawarte nieważnie.
Nie odrzucajmy więc pochopnie i beztrosko wyciągającej się do nas ręki Bożej. Pokażmy, że mamy charakter, wykazując się poważnym i pełnym szacunku potraktowaniem swych życiowych wybranków, wstrzemięźliwością przedmałżeńską, umiejętnością czekania - dla niewątpliwie wielkiego celu, jakim jest sakramentalny związek małżeński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

litania

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
CZYTAJ DALEJ

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
CZYTAJ DALEJ

Surogatka walczy o życie dziecka, którego aborcji chcą biologiczni rodzice

2026-08-10 08:47

Karol Porwich/Niedziela

Przed amerykańskim sądem toczy się bezprecedensowy proces, odsłaniający ciemną stronę surogacji, która wiąże się z traktowaniem ludzi jako towaru na zamówienie. Biologiczni rodzice domagali się aborcji dziecka, u którego wykryto uleczalną wadę serca, czego stanowczo odmówiła matka zastępcza, deklarując, że przejmie nad nim opiekę i zapewni mu odpowiednie leczenie kardiologiczne.

McKenna West pochodzi z Alaski, jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci. Do agencji surogatek zgłosiła się ze względów finansowych, pragnąc podreperować domowy budżet. Jej spór z biologicznymi rodzicami o prawo do życia wywołał w USA szeroką dyskusję na temat granic prawa kontraktowego, etyki surogacji oraz prawnej ochrony surogatek i nienarodzonych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję