Reklama

Świadomie czy nie?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Interesuje mnie stosunek Kościoła do osób upośledzonych umysłowo. W jakim zakresie mogą one uczestniczyć w życiu Kościoła? Jaki mają dostęp do sakramentów?
Rodzice, którzy mają dzieci z upośledzeniem umysłowym, muszą stawić czoła wielu wyzwaniom. Jeszcze zupełnie niedawno takie rodziny były odrzucane lub w najlepszym wypadku ignorowane. Swoje żniwo zbierał mit o przyczynach upośledzenia.
Pewna francuska rodzina z dzieckiem niepełnosprawnym wybrała się na diecezjalną pielgrzymkę do Lourdes. Jednak tam nie dotarli, gdyż inni "pobożni" pątnicy nie chcieli jechać w ich towarzystwie. Na szczęście nie poddali się i z pomocą Jeana Vaniera postanowili, że pojadą do tego świętego miejsca w takiej liczbie, żeby nikomu nie udało się ich wyrzucić. Na święta wielkanoce w 1971 r. z całego świata przyjechali tam ludzie ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi oraz ich przyjaciele. W taki sposób powstały wspólnoty Wiara i Światło, które istnieją na całym świecie, w Szczecinie także. Właśnie tam niejednokrotnie przygotowuje się osoby upośledzone do sakramentów, chociaż przygotowanie takie powinno odbywać się w parafiach.
Obecnie sytuacja wygląda lepiej, ponieważ katecheza weszła do placówek oświatowych i w związku z tym dzieci upośledzone mają większą szansę, aby przystąpić do Komunii i spowiedzi św.
Kilka słów o sakramentach. Chrzest św. może zostać udzielony osobie upośledzonej umysłowo (kan. 852 § 2). W przypadku sakramentu Eucharystii prawo Kościoła stanowi, iż musi istnieć pewna świadomość Tajemnicy: "Dzieci wtedy można dopuścić do Komunii świętej, gdy posiadają wystarczające rozeznanie i są dokładnie przygotowane, tak by stosownie do swoich możliwości rozumiały tajemnicę Chrystusa oraz mogły z wiarą i pobożnością przyjąć Ciało Chrystusa" (kan. 913 § 1); powinny znać różnicę między chlebem zwykłym a eucharystycznym. Osobą decydującą o dopuszczeniu do Komunii św. dziecka jest proboszcz (por. kan. 914). Jeżeli chodzi o spowiedź św. (por. kan. 989), to każdy upośledzony musi być traktowany indywidualnie. Ostatecznie bowiem to spowiednik rozeznaje, czy może udzielić rozgrzeszenia, czy rzeczywiście ktoś miał świadomość grzechu, w jakiś sposób go wyznał i żałował.
Z doświadczenia też wiem (przygotowywałam wiele razy do tego sakramentu we wspólnotach), że Jezus obdarowuje ich w sposób szczególny swoją łaską. Ważna jest wiara i nastawienie przygotowującego do spotkania z Bogiem podczas spowiedzi i Komunii św.
Bierzmowanie jest sakramentem dojrzałości i męstwa w wyznawaniu wiary. Ci ludzie są naznaczeni ogromnym cierpieniem, a przez to są godni tego sakramentu. Przez ostatnie lata wiedza na temat upośledzenia umysłowego oraz pracy z takimi osobami zdecydowanie się upowszechniła. O ludziach niepełnosprawnych mówi się w środkach masowego przekazu, biorą oni udział w olimpiadach, występują na scenie, malują, piszą, a ich twórczość może oglądać świat.
Oprócz wymienionych już sakramentów nieliczni - oczywiście zależy to od stopnia ich niepełnosprawności - zawierają związki małżeńskie, a we Francji są też zakonnice z upośledzeniem umysłowym. Więcej na ten temat można przeczytać w archiwalnym piśmie ruchu (Chleb i Sól, nr 2).

Pełną wersję odpowiedzi można znaleźć w internecie pod adresem: www.mateusz.pl/pow Pytania można przysyłać pod adresem: pow@mateusz.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: w sobotę beatyfikacja Matki Ignacji Isacchi

2026-10-06 12:43

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Włochy

Maria Ignacja Isacchi

Agata Kowalska

Bogaty program modlitwy, wydarzeń kulturalnych i uroczystości upamiętniających będzie towarzyszył beatyfikacji Matki Ignacji Isacchi, założycielki Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Najświętszego Serca Jezusa z Asoli. Główna uroczystość odbędzie się 10 października o godz. 10.00 w Bazylice św. Andrzeja w Mantui, w Lombardii. Liturgii będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

Maria Ignacja Isacchi w 1893 roku założyła Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Najświętszego Serca Jezusa, którego dom macierzysty od 1917 roku znajduje się w Asoli. Zgromadzenie zajmuje się dziś m.in. edukacją, opieką nad chorymi oraz działalnością misyjną we Włoszech i poza ich granicami.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Odkryj drogę do Najświętszego Serca Jezusa

2026-10-06 20:00

[ TEMATY ]

książka

książki

Materiał prasowy

Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.

Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są: 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję