Reklama

Na Bielanach znów karuzela

Dzik, krowa, lew, nosorożec, pelikan i niedźwiedź zdobią oryginalną karuzelę, która od 27 października kręci się obok pokamedulskiego kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Bielanach. Karuzelę zaprojektował artysta-plastyk Józef Wilkoń. - Cieszę się, że na Bielany wreszcie wróciła karuzela - mówi ks. Wojciech Drozdowicz, proboszcz Lasku Bielańskiego.

Niedziela warszawska 48/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Taki tłum, jak tu, taki szum, jak tu, to tradycja stara jak świat, i o śmiech tu lżej, więc się śmiej i śmiej, młodszy jesteś tu o wiele lat. Karuzela, karuzela, na Bielanach co niedziela, śmiechu beczka i wesela a muzyczka, muzyczka wam gra" - któż nie zna tej słynnej piosenki wykonywanej niegdyś przez Marię Koterbską. Słowa utworu napisał Ludwik Starski. Opisywał on rzeczywistość, gdyż od XVII w. z okazji odpustu Zielonych Świątek na Bielanach kręciła się karuzela. Las Bielański przez wieki pełnił głównie funkcje rekreacyjne jako miejsce polowań, odpustów i zabaw ludowych. Karuzela, stojąca wówczas nieopodal ul. Podleśnej, stanowiła jedną z głównych atrakcji tych zabaw.
Jednak w latach 60. ubiegłego wieku karuzela zniknęła z Lasku Bielańskiego. Tradycję postanowił wskrzesić ks. Wojciech Drozdowicz, proboszcz parafii bł. Edwarda Detkensa przy ul. Dewajtis. Ten niekonwencjonalny duszpasterz ciągle zaskakuje nowymi pomysłami. Od jakiegoś czasu w pobliżu bielańskiego kościoła pasą się zwierzęta: osiołek i baranki. Ogłoszenia duszpasterskie rozdaje strach na wróble. Natomiast w zabytkowych podziemiach kościoła organizowane są koncerty i wernisaże. Kolejna atrakcja to właśnie leśna karuzela.
Jej twórcom chodziło o to, aby karuzela była nietypowa i kojarzyła się z lasem. Dlatego też artysta-plastyk Józef Wilkoń we współpracy z góralami z Małego Cichego wyrzeźbili w drewnie na karuzeli różne zwierzęta. Aby pokręcić się na karuzeli dzieci zasiadają więc na dziku, krowie, lwie, nosorożcu i pelikanie. Na górze zaś umieszczono... ryby, a na samym szczycie bociana. W pobliżu karuzeli stoją natomiast żyrafa i niedźwiedź.
W każdą niedzielę we Mszy św. o godz. 11.00 w bielańskim kościele uczestniczy mnóstwo ludzi. Przyjeżdżają z całej Warszawy. Zawsze jest bardzo dużo dzieci. To przede wszystkim dla nich powstała karuzela. Dzięki niej na głód nie powinny narzekać osiołek Franciszek i baranki, które jeszcze nie mają imion. Ksiądz Proboszcz ustawił bowiem w pobliżu karuzeli pojemnik na karmę dla zwierząt. - Proszę wszystkie dzieci o suchy chleb. Franciszek uwielbia także marchewkę, jabłka i sucharki - mówi ks. Drozdowicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Budował wspólnotę, formował serca i realizował misję kapłańską.

2026-01-03 22:47

ks. Łukasz Romańczuk

W kościele NMP Królowej Polski we Wrocławiu- Klecinie odbył się pogrzeb ks. prałata Franciszka Filipka. Eucharystii pogrzebowej przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF, a homilię wygłosił bp Ignacy Dec.

W tym radosnym czasie Bożego Narodzenia przychodzi nam pożegnać zasłużonego kapłana dla naszej archidiecezji, księdza prałata Franciszka - mówił we wstępie bp Jacek Kiciński.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

[ TEMATY ]

usunięcie krzyża

Kielno

Norwid

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję