Reklama

Roztoczańskie zamyślenia...

Jubileuszowe refleksje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od kilku miesięcy świat katolicki obchodzi wielki jubileusz chrześcijaństwa. Został on zapoczątkowany w Kościele powszechnym otwarciem przez Ojca Świętego drzwi jubileuszowych w czterech głównych bazylikach Rzymu, a w kościołach lokalnych drzwi w katedrach w Boże Narodzenie ubiegłego roku. Centralne uroczystości jubileuszowe odbywają się w Rzymie z udziałem Ojca Świętego. Każdego tygodnia Ojciec Święty celebruje Msze św., przemawia do poszczególnych pielgrzymek narodowych, stanów, zawodów, stowarzyszeń, związków, formacji militarnych i paramilitarnych, emigrantów, bezdomnych. O nikim nie zapomina. Wraz z redakcją Niedzieli miałem szczęście uczestniczyć w jubileuszu dziennikarzy. Nie będę o nim pisał, ponieważ stosowne teksty ukazały się w wydaniu ogólnopolskim naszego tygodnika. Chcę podzielić się natomiast z czytelnikami zagadnieniami kwestii ogólnej.

Przybywającemu do Rzymu po raz któryś z rzędu rzuca się w oko większa niż zwykle liczba pielgrzymów. Widoczni są oni przede wszystkim w okolicach Bazyliki św. Piotra. Śmiało można powiedzieć, że atmosfera tam panująca zbliżona jest do tej, którą opisują Dzieje Apostolskie w kontekście Zesłania Ducha Świętego. Gromadzą się tam ludzie z wielu kontynentów, krajów, ras, narodów mówiący różnymi językami. Do nich Ojciec Święty, jak niegdyś Apostołowie, pod wpływem otrzymanego Ducha Świętego, przemawia w różnych językach. Niemalże każdy uczestnik spotkania może usłyszeć jego słowa w zrozumiałym dla siebie języku. Uczestnicząc w środowej audiencji generalnej w przeddzień Uroczystości Wniebowstąpienia (we Włoszech jest ona przenoszona na niedzielę) miałem wrażenie, że uczestniczę w wydarzeniu opisywanym przez Dzieje Apostolskie.

Przez cały dzień przez święte drzwi rzymskich bazylik: św. Piotra, Matki Bożej Większej, św. Jana na Lateranie, św. Pawła za Murami, przechodzi dziesiątki tysięcy pielgrzymów. W niektóre dni przed świętymi drzwiami Bazyliki św. Piotra ustawia się bardzo długa kolejka tych, którzy chcą je przekroczyć. Nad porządkiem oprócz etatowych pracowników czuwają setki woluntariuszy ubranych w granatowe stroje. Pomimo, że w bazylikach przebywa bardzo dużo ludzi, to jednak uderza fakt, że zachowują się oni w większości nie jak turyści, ale przede wszystkim, jak pielgrzymi. Na twarzach widać powagę i skupienie, nie słyszy się głośnych rozmów. Przednie części bazylik zostały wydzielone na miejsca modlitewne. Porządkowi wpuszczają tam tylko tych, którzy wyraźnie dają do zrozumienia, że chcą się modlić

W konfesjonałach dyżurują spowiednicy posługujący wiernym w różnych językach i zauważa się, że nie siedzą w nich bezczynnie. Wierni się spowiadają. Nasi gospodarze, ojcowie z franciszkańskiego kolegium "Antonianum", którzy dyżurują w konfesjonałach w Bazylice św. Piotra i św. Jana, przychodzili z tych dyżurów zmęczeni zarówno ilością, jak również ciężarem gatunkowym słuchanych spowiedzi. Bo owoce Roku Jubileuszowego najbardziej widoczne są przy konfesjonale. Spowiadających się ludzi widać nie tylko w bazylikach większych, ale także innych kościołach rzymskich. Przez dłuższy czas modliłem się w barokowym kościele jezuitów (Chiesa del Gesu), który stał się pierwowzorem dla wszystkich kościołów jezuickich tego okresu. Na nim wzorowany jest m.in. kościół św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie i archikatedra lubelska). W konfesjonale również dyżurował zakonnik. Mimo że nie odprawiało się żadne nabożeństwo, to jednak wierni od czasu do czasu się spowiadali.

W wielu kościołach, podobnie jak w naszych, wierni odmawiają Różaniec. Największym dla mnie zaskoczeniem była wizyta w niezwykle uroczym kościele ojców redemptorystów przy Via Merulana, która łączy dwie bazyliki: Matki Bożej i św. Jana. Na Mszy św. wieczorowej w dzień powszedni była grupa kilkudziesięciu wiernych, w tym również znacząca była obecność ludzi młodych. A na tej ulicy w niewielkiej od siebie odległości znajduje się kilka kościołów. Nawet pobieżna obserwacja oraz rozmowa z kapłanami, którzy pracują w Rzymie wskazują na to, że Wielki Jubileusz wywołał bardzo pozytywny rezonans w sercach wiernych w tym mieście. Widać ożywienie wiary i życia religijnego. Stało się to możliwe dzięki osobistemu, wielkiemu zaangażowaniu Ojca Świętego. On jest spiritus movens, duchowego dobra, które jest widoczne gołym okiem.

Przechodząc do naszych realiów powinniśmy na różnych szczeblach pomyśleć, czy zrobiliśmy wszystko, by ten Rok Jubileuszowy przyniósł pokładane w nim nadzieje. Znajdujemy się na jego półmetku. Jest jeszcze czas, by skorzystać z tych darów, które on ze sobą niesie. Kapłani czekają w konfesjonałach. Przekroczmy nie tylko progi tych świątyń, ale również progi własnej małoduszności, egoizmu, pychy a wreszcie grzechu i słabości. A to jest możliwe tylko po uklęknięciu przy kratkach konfesjonału.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

2. Festiwal Biegowy w Laskowej już 1 sierpnia!

2026-07-21 09:05

[ TEMATY ]

Festiwal Biegowy

Jarosław Mierzwa/Mat.prasowy

Po niezwykle udanym debiucie, który na dobre zapisał się w kalendarzu biegaczy górskich, organizatorzy z przyjemnością zapraszają na drugą edycję Festiwalu Biegowego w Laskowej. Już 1 sierpnia 2026 roku malownicze tereny Beskidu Wyspowego znów zamienią się w scenerię wielkiego sportowego święta.

To wydarzenie stworzone z myślą o wszystkich, którzy kochają bieganie, aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu i chwile spędzone wśród wyjątkowych krajobrazów – niezależnie od poziomu zaawansowania czy wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję