Reklama

Proroczy kaznodzieja

2012-09-24 13:31

Monika Hyla
Niedziela Ogólnopolska 39/2012, str. 10-11

WIKIPEDIA

Rok 2012 Sejm Polski uchwalił Rokiem ks. Piotra Skargi - mija bowiem 400. rocznica śmierci kaznodziei, który jak głosi ustawa sejmowa: „dzielnie, słowem i czynem, zabiegał o szacunek dla Ojczyzny i lepszy byt dla rodaków”

Posiadał wielki talent krasomówczy, potrafił zdobyć posłuch wśród ludzi wszystkich stanów, słuchali go nawet królowie. Zapisał się na kartach historii jako czołowy polski przedstawiciel kontrreformacji, filantrop oraz ten, który w trosce o Ojczyznę miał odwagę nazwać po imieniu największe polskie przywary. Nawoływał do zmian postaw rządzących, do reform.
Piotr Powęski - bo tak właściwie nazywał się ks. Piotr Skarga - przyszedł na świat 2 lutego 1536 r. w Grójcu, jako najmłodsze dziecko. Dorastał wśród 3 braci i 2 sióstr. Herbem Pawęża (jabłko zielone, przeszyte 3 mieczami, w klejnocie w koronie 3 pióra strusie) rodzina Powęskich pieczętować się zaczęła po otrzymaniu go od samego króla Zygmunta III.
Skarga studiował na krakowskiej Alma Mater, święcenia zakonne przyjął we Lwowie, a do Jezuitów wstąpił w 1569 r. w Rzymie. Po powrocie do ojczyzny oddał się działalności filantropijnej. Był pierwszym rektorem Akademii Wileńskiej. Przez 24 lata pełnił funkcję nadwornego kaznodziei Zygmunta III Wazy, który cenił go za wyjątkową osobowość i talent krasomówczy.
W polityce Skarga był zwolennikiem ograniczenia władzy Sejmu na rzecz zwiększenia władzy królewskiej. Piętnował wady polskiej szlachty. Był przeciwnikiem przyjęcia przez Zygmunta III korony szwedzkiej i współtwórcą unii brzeskiej.
Wśród jego bogatej twórczości wymienić należy „Kazania sejmowe”, „Żywoty świętych” czy „Wzywanie do pokuty obywatelów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego”.

Czuły na skargi

Skarga przeszedł do historii także jako oddany krzewiciel działalności filantropijnej. To on założył w 1584 r. najstarszą organizację charytatywną w Polsce: Arcybractwo Miłosierdzia pw. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej w Krakowie. Według Zygmunta Glogera, autora „Słownika rzeczy starożytnych” (wyd. Gebethner i S-ka, Kraków 1896), był to „jedyny bank w Europie wypożyczający pieniądze ludziom przyciśniętym potrzebą, na zastawy bez żadnego procentu”.
Ciekawostką jest działająca w ramach Bractwa Miłosierdzia fundacja zwana Skrzynką św. Mikołaja, a później znana jako „Fundatio pro dotibus virginum”, czyli fundusz posagowy dla panien. Pamiętając, że to św. Mikołaj, według tradycji, podrzucał złote jabłka pannom bez posagu, zadaniem Skrzynki było udzielanie pomocy w formie posagu ubogim pannom, które chciały wyjść za mąż bądź wstąpić do klasztoru.
Kolejnym dziełem Skargi był w Krakowie Bank Pobożnych dla ochrony ludzi przed lichwą oraz tzw. Komora Potrzebnych.

Skarga i krokodyl

Piotr Skarga głosił kazania, które miały za zadanie poruszyć serca wiernych do głębi, co miało skutkować radykalną zmianą życia.
Z ambony Złotousty Kaznodzieja głosił jako egzempla m.in. godne naśladowania, pasjonujące żywoty świętych, które później pieczołowicie spisał. Święci ci byli powiązani z realiami nie tylko polskimi, ale i ściśle krakowskimi. Wśród wielu przykładów wymienił 2 kobiety lekkich obyczajów, kiedy po nawróceniu się i wejściu na drogę cnoty mogły… jeździć na krokodylach po Wiśle, bez szwanku dla ciała. Nikt nie dziwił się ani temu, że poskromiły dzikie zwierzęta, ani temu, skąd te gady znalazły się w polskiej rzece. Dziś wiemy na pewno, że i w Wiśle pływał krokodyl, skoro w 1895 r. w jej odmętach k. Mogiły gad został upolowany przez Wacława Anczyca. Skórę krokodyla niczym po safari wystawiono w witrynie sklepu na Rynku Głównym, skąd trafiła potem na wystawę w Pałacu Spiskim. Zatem może i Skarga nie przesadził z przykładem…
Zapał, z jakim Skarga głosił swoje „Kazania sejmowe” (ponoć w rzeczywistości nigdy niewygłoszone) utrwalił na płótnie sam mistrz Jan Matejko.

Reklama

Kościół Świętych Piotra i Pawła

Skarga został pochowany w kościele Świętych Piotra i Pawła w Krakowie (ul. Grodzka 52a), do powstania którego nakłonił samego króla. Barokowa budowla wzorowana została na rzymskiej świątyni Il Gesů, a sama fasada przypomina rzymski kościół Santa Susana, projektu Carla Maderny. Tutaj w podziemiach znajdują się 3 krypty: w jednej z nich znajduje się płyta grobowa Złotoustego Kaznodziei, razem z jego popiersiem, dłuta Jana Tombińskiego, w pozostałych sarkofagi bp. Andrzeja Trzebickiego i Witolda Szeligi Bielińskiego.
Przed sarkofagiem stoi klęcznik z tabliczkami dziękczynnymi za otrzymane łaski. Według obiegowej opinii, został pochowany prawdopodobnie w stanie letargu, a uszkodzenia palców mogły świadczyć o tym, że Skarga sam sobie je zadał - odkrycie to przerwało jego proces beatyfikacyjny.
Na zachodniej fasadzie krakowskiej świątyni widnieją figury świętych zakonu Jezuitów: św. Ignacego Loyoli, św. Franciszka Ksawerego, św. Alojzego Gonzagi oraz św. Stanisława Kostki, dłuta Dawida Heela i ich godło: monogram Chrystusa IHS z trzema gwoździami (symbolem męki Chrystusa). Niekiedy inicjały są odczytywane jako skrót od: Iesu humilis sotietas, tzn. Jezus dla pokornego towarzyszem.
Ciekawe jest oryginalne ogrodzenie świątyni z figurami Apostołów, zaprojektowane przez Kacpra Bażankę, a wykonane przez Dawida Heela z wapienia pińczowskiego. Dziś na miejscu oryginałów znajdują się współczesne kopie. Kopię św. Piotra, o czym informuje tabliczka, ufundował bł. Jan Paweł II.
Pisząc o kościele, należy wspomnieć o wahadle Foucaulta mierzącym 46,5 m. Co czwartek odbywają się prezentacje tego przyrządu, który udowadnia ruch obrotowy Ziemi wokół własnej osi.

Pomniki Skargi

W kościele w prawej nawie znajduje się posąg ks. Skargi, dłuta Oskara Sosnowskiego. Przed świątynią natomiast można podziwiać pomnik, autorstwa Czesława Dźwigaja, ufundowany przez Arcybractwo Miłosierdzia. Pomnik składa się z kolumny, na której stoi Skarga.
Rzeźba Piotra Skargi stoi niesymetrycznie - ksiądz ubrany jest w sutannę, ze stułą na szyi, trzyma podniesioną do góry prawą rękę, w której jest książka. Z jego szaty spływa w dół, poprzez głowicę i fragment trzonu, metalowy kolec, symbolizujący ostrze słów.
W Krakowie o obecności Skargi przypomina tablica (ul. Sienna 2) z napisem: „Wielki sługa Boży, wierny syn ojczyzny, proroczy kaznodzieja, pisarz i wychowawca narodu, w domu tym uczynił siedzibę wiekopomnych dzieł miłości bliźniego (…) niosących trwale pomoc, pociechę i ulgę dla ubogich Krakowa”. Według tradycji, właśnie tutaj uboga kobieta z kilkorgiem dzieci rzuciła się Skardze pod nogi z prośbą o pomoc. Skarga związany był też z krakowskim kościołem św. Barbary, w którym pełnił funkcję przełożonego zakonnego.
W Muzeum Towarzystwa Jezusowego Prowincji Polski Południowej w Starej Wsi niedaleko Brzozowa można wśród pamiątek po Kaznodziei zobaczyć relikwiarzyk z kością przedramienia.
Natomiast w Rohatynie na Ukrainie do dziś zwiedzać można kościół, w którym był proboszczem. Ks. Piotr Skarga zmarł 27 września 1612 r. w Krakowie.

* * *

KS. PIOTR SKARGA

Modlitwa za Ojczyznę

Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, chwałę przynosiła Imieniowi Twemu, a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

Wszechmogący wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie.

Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

* * *

Kazania sejmowe

Czyta: Jerzy Grałek
Komentarz: ks. dr Krzysztof Dorosz SJ
Muzyka: Kwartet Aulos
Karolina Porwich - flet, Mariusz Dziedziniewicz - obój,
Krzysztof Mayer - klarnet, Dariusz Rybacki - fagot
Scenariusz i realizacja: Przemysław Basiński

Niedziela 23 września 2012 r. godz. 17.00
Bazylika Archikatedralna w Poznaniu
Wstęp wolny
www.verbasacra.pl

Tagi:
polityka rok

Biskup zainaugurował Rok Jubileuszowy

2018-06-21 18:03

Kamil Krasowski

Bp Tadeusz Lityński ogłosił w całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy. Jest on związany z przypadającą w przyszłym roku 350. rocznicą umieszczenia w kościele parafialnym w Rokitnie obrazu Matki Bożej nazwanej później rokitniańską i potrwa do 18 czerwca 2019 r.

Karolina Krasowska
Bp Tadeusz Lityński zainaugurował w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy

Rok Jubileuszowy został zainaugurowany 18 czerwca w uroczystość Patronki diecezji w czasie Mszy św. w rokitniańskiej Bazylice. Liturgię zakończyło papieskie błogosławieństwo, do którego papież Franciszek upoważnił biskupa zielonogórsko-gorzowskiego w dniu rozpoczęcia i zakończenia Maryjnego Roku Jubileuszowego. – Na rozpoczęcie tego Roku jest udzielone specjalne papieskie błogosławieństwo, tak jakby Ojciec Święty Franciszek był tutaj w Rokitnie i rozpoczynał ten Rok Jubileuszowy.

Łączą się z tym specjalne łaski, które otrzymują wszyscy, którzy uczestniczą dzisiaj w tym wydarzeniu czy to bezpośrednio w Rokitnie czy przez transmisję w mediach – powiedział ksiądz biskup. Pasterz diecezji zwrócił uwagę na bogactwo odpustu, który można uzyskać pod zwykłymi warunkami. – To jest ten wielki, nieprzebrany skarb, który otrzymujemy tutaj, dla tego miejsca, co się łączy także z drogą nawrócenia, z pewnym wysiłkiem duchowym, który jest potrzebny do podjęcia. Wydaje się, że jest to też taka wielka naprawa naszej wspólnoty Kościoła diecezjalnego, bo ta świętość wchodzi mocniej w nasze życie przez wstawienniczą modlitwę Maryi, ale także przez to, co jest przypisane dzięki tym przywilejom, które otrzymaliśmy od Ojca Świętego – dodał bp. Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezłomni duchowni

2019-10-19 20:49

Marian Florek

W dniu 19 października br. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze spotkali się alumni, którzy pół wieku temu w kleryckiej kompanii zakończyli obowiązkową służbę wojskową.

Elżbieta Spałek / Biuro Prasowe Jasnej Góry

Świętowali – jak to określił ks. prof. dr hab. Stanisław Urbański- rocznicę „wyjścia” z jednostki w Szczecinie -Podjuchy, gdzie w latach 1967/69 odbywali zasadniczą służbę wojskową. I jako dziękczynienie Bogu za 50 lat kapłaństwa(włączając w ten czas i lata kleryckie). Prawie wszystkim klerykom udało się wytrwać, wrócić do seminarium i zostać kapłanami. Dlatego jest powód aby radośnie wspominać przeszłe lata. Chociaż – dodaje ks. Urbański- jako wrogowie PRL-u służyliśmy w jednostce karnej i byliśmy stale narażeni na systemową indoktrynację i propagandę ateistyczną.

W imieniu Jasnej Góry wszystkich gości i zgromadzonych wiernych powitał o. Nikodem Kilnar, który przypomniał, iż „dzień 19 października 2019 r. przeżywamy jako Narodowy Dzień Duchownych Niezłomnych”.

Mszy św. przewodniczył bp. Jan Tyrawa, biskup diecezji bydgoskiej, który również służył w tamtych latach w owej wspomnianej jednostce. Na powitanie stwierdził, że spotkanie jest powtórzeniem zjazdu sprzed pół wieku, kiedy to po wyjściu z jednostki wojskowej w listopadzie , młodzi klerycy przyjechali do Matki Bożej na Jasną Górę, aby podziękować za szczęśliwie przebyte 725 dni w wojsku. Dzisiaj – mówił hieracha- spotykamy się na nowo przed obliczem Matki, aby podsumować swoje życie. I chociaż życie przemija to jednak zostaje coś, co jest w naszych sercach i w sercach tych wszystkich ludzi, z którymi spotykaliśmy się jako kapłani. Dlatego też niech ten jubileusz będzie miał ten szczególny wyraz – dodał na końcu ks. Tyrawa.

Następnie już w homilii nawiązał do ewangelicznej historii z Kany Galilejskiej. Bóg – mówił- wchodzi w nasze życie w każdej chwili. Czy jest łatwo rozpoznać owe znaki Bożej obecności? Gdy się patrzy z perspektywy długiego życia, intensywnego życia to się dostrzega wiele zdarzeń, które pozostają poza jakąkolwiek władzą człowieka. Są to różne zdarzenia. I te dobre i te złe - cierpienie, choroba, ale też cudowne wyzdrowienia. Żyjemy w świecie wyznacznym obecnością tak dobra jak i zła. Ludzie nie mają władzy nad złem. Tylko Bóg ma taką władzę. Bóg, który przez swoje swoje Zmartwychwstanie pokonał ostatecznie zło. Ale jest to rzeczywistość eschtologiczna. Dla nas tu i teraz pozostaje walka ze złem zgodnie z pawłową myślą – „Zło dobrem zwyciężaj”, która to myśl stała się maksymą życiową ks. Jerzego Popiełuszki. Zamordowany przez komunistów kapłan, był także z naszego grona, był także w wojsku, ale rok wcześniej w Bartoszycach – mówił do zgromadzonych bp Tyrawa i pytał- Dlaczego na tym świecie cierpi niewinny? Tylko Bóg może się o takiego człowieka upomnieć. I jest to dowód na Jego istnienie. Bo unicestwione życie nie upomina się o siebie. O siebie upominają się prawa fizyki. Życie się o siebie nie upomina i dlatego wolno z niego kpić. Dlatego mamy aborcję, eutanzaję, in vitro i te wszystkie zdarzenia kiedy człowiek ginie. Dlatego jest Bóg, który się upomina o sprawiedliwego. Umiejmy w prozie życia dostrzegać Boże znaki, które niech umacniają nas w działaniach, zgodnie z przytoczoną zasadą, by zło zwyciężać dobrem.

Historia wojskowej służby kleryków sięga lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy po tzw. odwilży wznowiono represje wobec Kościoła. Przejawiało się to m.in. tym, że – pomimo ustaleń pomiędzy Episkopatem a rządem PRL - nadal powoływano do odbycia zasadniczej służby wojskowej kleryków z seminariów świeckich i zakonnych. W roku 1964 utworzono tak zwane kompanie kleryckie, w których poddawano ideologicznej presji młodych kandydatów do kapłaństwa. Kompanie te były zlokalizowane w Gdańsku, Opolu i Szczecinie-Podjuchach i były podporządkowane bezpośrednio Głównemu Zarządowi Politycznemu Wojska Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystości 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki

2019-10-19 21:35

Łukasz Krzysztofka/KAI

Rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, parlamentarzyści, kilkadziesiąt pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” z całego kraju i tłumy wiernych uczestniczyły we Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana „Solidarności”.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Uroczystej, koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który przed Mszą św. poświęcił kaplicę z wystawionymi relikwiami sutanny, którą miał na sobie w momencie śmierci męczennik.

Kard. Nycz zaznaczył, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Zobacz zdjęcia: 35. rocznica śmierci ks. Popiełuszki

Metropolita warszawski przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie wskazywał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Kazanie wygłosił bp Józef Guzdek, Biskup Polowy Wojska Polskiego. Zwrócił uwagę, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił i dodał, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, a nie siły.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego, co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Bp Guzdek wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość stwarza okazję do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego, a następnie złożono wieńce na grobie męczennika.

19 października obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Kapłanów Niezłomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem